agnieszka.com.pl • Ile prawdy jest w tym co mowi kobieta??
Strona 1 z 3

Ile prawdy jest w tym co mowi kobieta??

: 18 gru 2005, 00:18
autor: Joe
Od jakiegos czasu spotykam sie z pewna dziewczyna. Jestesmy na stopie kolezeńskiej.

Jakis czas temu siedziałem z nia na kawie i rozmawialismy. Zeszlismy w koncu na tematy zwiazków. W rozmowie powiedziała ze nie szuka teraz faceta. Jednak widze ze mnie lubi i ze w jakis sposob zalezy jej na znajomosci ze mną.
Zastanawiam sie tak, mogła mieć na mysli mowiac takie słowa. Jak przekonać ja do siebie? Dziewczyna sprawia wrazenie wiedzacej czego chce. Jednak nie do konca...

ach dziwne to...
co wy na to??

: 18 gru 2005, 00:30
autor: ksiezycowka
Joe pisze:ach dziwne to...
co wy na to??

Jak na lato. Lubi Cię, jestes kumpel, nie chce faceta daje CI to jasno do zrozumienia, luz.

: 18 gru 2005, 00:30
autor: cubasa
Joe pisze:w jakis sposob zalezy jej na znajomosci ze mną.

Być może. Ale chyba pochopnie wyciagasz wniosek, że sama nie wiem czego chce. A nie jest tak, ze Ty odbierasz Jej zachowanie w taki sposob jaki Ci akurat bardziej pasuje?

: 18 gru 2005, 00:34
autor: mariusz
masz 2 możliwosci:

1: daje ci do zrozumienia, ze ce lubi ale woli pozostac z Tobą na stopie kolezeńskiej (to co napsała moon)
2: Daje csprawdza cie, puszcza aluzje, przez co podpowiada co i jak ;)

Wniosek: Co nie zrobisz i tak bedzie dobrze. Albo bedziesz miec super kumpele, lub fajna dziewczynę.

: 18 gru 2005, 00:46
autor: ksiezycowka
mariusz pisze:bedziesz miec super kumpele

Pytanie czy tym sie zadowolisz w razie czego. :>

: 18 gru 2005, 06:15
autor: Joe
moon pisze:
mariusz pisze:bedziesz miec super kumpele

Pytanie czy tym sie zadowolisz w razie czego. :>


NIE NIE NIE... Nie zadowole sie kumpelą. Mam za duzo kumpel. Co zrobić?

: 18 gru 2005, 09:07
autor: Dzindzer
Joe pisze:W rozmowie powiedziała ze nie szuka teraz faceta

to moze znaczyć, ze chce bys był jej kumplem bo sie swietnie z Toba czuje
albo na prawde teraz nie chce faceta, co nie znaczy, ze za jakis czas nie zachce


Joe pisze:NIE NIE NIE... Nie zadowole sie kumpelą. Mam za duzo kumpel.

czy to jest motywacja do tego by posiadac dziewczyne, bo kolezanek ma sie za duzo

: 18 gru 2005, 09:41
autor: Imperator
Nie sądzę. Tak mu się powiedziało po prostu. ;)

Prawdopodobnie szuka w Tobie przyjaciela. Może ona chciałaby mieć faceta-kumpla, bo np. NIE MA takiego, a chciałaby mieć przyjaciela płci przeciwnej. Po prostu.
Pamiętaj, że zaryzykować zawsze możesz i do niej "uderzyć". Tylko, że możesz stracić wtedy przyjaciółkę. Na zawsze. Bo jeśli ona poczuje, że Ty coś do niej ten-tego... to może się skończyć przyjaźń. Będzie może nawet trochę zawiedziona - ona oddała po przyjacielsku serce, a Ty oczekiwałeś czegoś wiecej, czego nie będzie w stanie odwzajemnić.

Zastanów się dobrze.

: 18 gru 2005, 09:44
autor: Ted Bundy
Joe pisze:NIE NIE NIE... Nie zadowole sie kumpelą. Mam za duzo kumpel. Co zrobić


próbuj, uderzaj! Ale umiejętnie....nawet jak się nie uda i stracisz ją jako przyjaciółkę...cóż....tu zawsze gra się wysokimi kartami z dużym elementem ryzyka;). Cel uświęca środki, walcz o swoje szczęście! <browar> pozdro 8)

: 18 gru 2005, 11:30
autor: prien
Joe jeżeli nie chcesz jej jako przyjaciólki to uderzej. Co tu się wiecej zastanawiać. Najwyżej da Ci kosza.

: 18 gru 2005, 12:51
autor: Olivia
Joe pisze:Jakis czas temu siedziałem z nia na kawie i rozmawialismy. Zeszlismy w koncu na tematy zwiazków. W rozmowie powiedziała ze nie szuka teraz faceta. Jednak widze ze mnie lubi i ze w jakis sposob zalezy jej na znajomosci ze mną.

Nie szuka faceta? Nie sądzę. Też tak kiedyś myślałam. Każdy, kto jest sam, szuka kogoś podświadomie, ale rażony ilością porażek chowa się w pancerzu "nieszukania", bo tak Mu łatwiej.

Powiedziała, dlaczego nie szuka? Może się na kimś zawiodła... Może chce zapomnieć, ochłonąć. A może trafiała na samych debili, więc woli być sama.

Nie szuka, ale może czeka, aż ktoś Ją znajdzie? Zaopiekuj się Nią po prostu...

: 18 gru 2005, 16:21
autor: Andrew
Ile prawdy jest w tym co mowi kobieta??

Nie jestem w stanie odpowiedziec na to pytanie , bowiem piszesz (kobieta ) myslisz (dziewczyna) a to kolosalna róznica !

: 18 gru 2005, 16:30
autor: Calvin
Nie jestem w stanie odpowiedziec na to pytanie , bowiem piszesz (kobieta ) myslisz (dziewczyna) a to kolosalna róznica !

Kurcze, ale w tym prawdy...

Mi się wydaje, że ona może po prostu szukać dobrego kolegi. That's all.

: 18 gru 2005, 16:45
autor: mariusz
Calvin pisze:Mi się wydaje, że ona może po prostu szukać dobrego kolegi


Kolegów, koleżanki i znajomych sie po prostu ma. Wsrod nich mozna dopiero szukać czasem kogoś bliższego ;)

: 18 gru 2005, 16:48
autor: Joe
Andrew pisze:bowiem piszesz (kobieta ) myslisz (dziewczyna) a to kolosalna róznica !


A czym rozni sie kobieta od dziewczynybo nie wiem z jaką mam tutaj do czynienia?

: 18 gru 2005, 16:52
autor: mariusz
Mi się wydaje, że ona może po prostu szukać dobrego kolegi


Ale po co??? Niech mo to ktoś wytłumaczy??

: 18 gru 2005, 17:00
autor: frer
mariusz pisze:Ale po co??? Niech mo to ktoś wytłumaczy??


W sumie ja też nie rozumiem po co, dobrych kolegów/przyjaciół się albo ma albo nie ma, a nie szuka ich...

: 18 gru 2005, 17:20
autor: Calvin
Jakbyśmy poznali jej zdanie to może byśmy wiedzieli ;)

Napisałem tylko, że mi się wydaje... Nie możemy w żaden sposób stwierdzić czego może chcieć ta dziewczyna.

: 18 gru 2005, 17:20
autor: Andrew
Joe pisze:
Andrew pisze:bowiem piszesz (kobieta ) myslisz (dziewczyna) a to kolosalna róznica !


A czym rozni sie kobieta od dziewczynybo nie wiem z jaką mam tutaj do czynienia?

jesli nie wiesz czym sie rózni , to mysle ze nie pogadamy w tym temacie !

: 18 gru 2005, 19:06
autor: Hyhy
Temat powinien brzmiec ile jest prawdy w tym co brzeczy kosiarka :D

Moze jest po zwiazku jakims i nie jest w stanie byc z kims innym jeszcze, przynajmniej byc w takim sensie jak to powinno wygladac :)

Ja tak mam teraz chyba - moglbym byc dla seksu z kims :) hehe

: 18 gru 2005, 20:29
autor: mariusz
Hyhy pisze:oze jest po zwiazku jakims i nie jest w stanie byc z kims innym jeszcze, przynajmniej byc w takim sensie jak to powinno wygladac usmiech


Tylko jak sie ma czuć facet któremu akurat wpadła w oko taka kobieta ;)

: 18 gru 2005, 22:31
autor: Miguel86
mariusz pisze:Tylko jak sie ma czuć facet któremu akurat wpadła w oko taka kobieta ;)


FATALNIE - uwierz mi <pijak>

Joe - jeśli jesteś pewien, że nie chcesz jej jako koleżanki - nie wiąż z nią zbyt dużych nadziei bo niepowodzenie w takim przypadku cholernie boli.

: 18 gru 2005, 23:37
autor: Mysiorek
Ile prawdy jest w tym co mowi kobieta??

Tyle ile ona chce.

A chce tyle na ile Ciebie będzie stać to pojąć. <faja>

: 19 gru 2005, 01:11
autor: ksiezycowka
Olivia pisze:Każdy, kto jest sam, szuka kogoś podświadomie, ale rażony ilością porażek chowa się w pancerzu "nieszukania", bo tak Mu łatwiej.

Bujda. Moze, ale nie każdy. Generalnie to bym sie nawet nieco zgodziła jednak to "każdy" jest obrzydliwie rażące. Jak ja mówiłam wprost - nie chce faceta znaczyło ze nie chce. Broń Boże żeby ktoś pomyslał tak jak Ty. BYm sie niezle censored. Ja wiem czego chce a czego nie. I znam jeszcze co najmniej kilka takich osóbek.Co innego byc wolnym i otwartym na nowe znajomości [lecz np mimo wszystko bardzo wybradnym] a co innego byc wolnym i chciec takim przynajmniej teraz pozostać. To drugie z czystej przyzwoitości należałoby uszanowac.

: 19 gru 2005, 05:40
autor: frer
Olivia pisze:Olivia napisał/a:
Każdy, kto jest sam, szuka kogoś podświadomie, ale rażony ilością porażek chowa się w pancerzu "nieszukania", bo tak Mu łatwiej.


Ja jestem sam i nie szukam nikogo, i co z tego? Szlag trafia całą teorie.

q

: 27 gru 2005, 21:39
autor: MacioR
Taaaa, ile jest prawdy w tym, co mowi kobieta??

Odpowiedz jest prosta: BARDZO MAŁO. Nie wiem jak tam jest z toba, moja byla dziewczyna za kazdym razem gdy sie zapytalem gdzie mieszka mowila ze w innym miejscu niz poprzednio, nie byal swiadoma ze jak sie klamie bardzo duzo mozna sie w tym pogubic, bylem z nia trzy tygodnie, wiecej nie wytrzymalem. A zanim sie dobrze poznalismy rozmawailem z nia i mowila ze ma chlopaka, potem ze nie miala i klamala. A tak w ogóle to kto zrozumie te dziwadła, które wyrabiaja dziewczyny??, dla mnie zawsze cos jest czarne albo biale a dziewczyna zna tylko jedna odpowiedz: "nie wiem":P

: 27 gru 2005, 21:53
autor: cubasa
MacioR pisze:dla mnie zawsze cos jest czarne albo biale a dziewczyna zna tylko jedna odpowiedz: "nie wiem"

one dostrzegaja to czego my nie dostrzegamy, czyli pewnien subtelny odcień szarości

: 27 gru 2005, 21:54
autor: Yasmine
cubasa pisze:one dostrzegaja to czego my nie dostrzegamy, czyli pewnien subtelny odcień szarości

dokladnie :).
Ja czesto zarzucam mojemu,ze widzi , tylko czarne albo biale i nic poza tym.

A przeciez tyle jest odcieni szarosci !! :)

: 27 gru 2005, 22:05
autor: Ted Bundy
Yasmine pisze:A przeciez tyle jest odcieni szarosci !!


nie wszystko da się wyjasnić i wytłumaczyć "odcieniami szarości" :> Pewne rzeczy trzeba umieć ocenić ostro, zdecydowanie, konkretnie, nie bawić się w rozwlekłe analizy i szukanie stanów pośrednich, niestety.....Paradoksalnie sporo rzeczy jest albo czarne, albo białe...tu nie ma środka, centrum..:/

: 27 gru 2005, 22:12
autor: TFA
Tonie zadne "odcienie szarosci" tylko brak umiejetnosci brania rzeczy na "zdrowy chlopski rozum" (no wlasnie nie przyadkiem to zostalo tak nazwane) i brak umiejetnosci logicznego myslenia :D