agnieszka.com.pl • Co mam zrobić? :/
Strona 1 z 3

Co mam zrobić? :/

: 14 gru 2005, 19:15
autor: Max
Mam problem wsumie może nie aż taki straszny jak niektórzy tutaj ale mnie on wk...

Najpierw wam przedstawie pokrótce sytuacje między mną a dziewczyną, otuż jestem z nią już od 13 miesięcy i bardzo ją Kocham, ona mnie też. Niedawno (czyli niecałe 4 miesiące temu) poszła na studia do nowej szkoły nowego otoczenia nowych twarzy itp. Tu się zaczyna problem i co jest najlepsze nie z jej powodu bo nadal się kochamy, ale z jednym z jej kolegów którego poznała. A więc pajac (tak go będę nazywał) przystawiał się do niej (głupie oddzywki, smsy, spojrzenia i ogólnie zachowanie wskazujące, że mu się bardzopodoba) już od samego początku. Ona mu zakomunikowała że jest zakochana i go spławiła. Pajac nie dał za wygraną i dalej sie przyp... <zly1> , kiedyś jej powiedział i tu cytat: "Jak ja bym z tobą chodził to niewiem co bym zrobił kolesiowi który by się tak do ciebie przystawiał", wiadome co miał na myśli. Jak to usłyszałem od niej to mnie krew zalała ale postanowiłem to olać.
Ale jak ostatnio powiedział że z chęcią by się pobił o nią. Powiedziałem swojeje że jak go spotkam to zobaczymy czy rzeczywiście z niego taki kozak jakim sie robi. Ona na to że on jest cwaniaczkiem i że mu sie w ogóle w żaden sposób nie podoba nawet wizualnie i żebym nierobił nic głupiego.
Co ja mam zrobić?? Czy mam to zostawić, czy wytłumaczyć synkowi o co chodzi <boks> ?? I wkońcu czy może sie przez to popsuć w naszym związku?? Czy jeśli odpuszcze istnieje ryzyko że ten pajac mi nabruździ w związku??

Pytam się bo nigdy nie byłem w takiej sytuacji a bardzo mi zależy na niej.

Z góry dzieki.

: 14 gru 2005, 19:23
autor: lizaa
bitwa o kobiete na piesci to juz nie te czasy jak dla mnie. wszystko mozna zalatwic dyplomatycznie...

a Ona sie cieszy ze jestes zazdrosny:D

: 14 gru 2005, 19:29
autor: Max
Z miłą chęcią bym mu to wyjaśnił dyplomatycznie ale jak widzisz nic z tego nie wychodzi. zapomniałem napisać, że nie jestem typem kozaka który szuka zaczepki. Wole dyplomacje ale jak to nie skutkuje to co mam poradzić

: 14 gru 2005, 19:45
autor: krackowiaczek
pozwole sobie zacytowac slynnego polskiego dyplomate Józefa Becka

"My w Polsce nie znamy pojęcia pokoju za wszelką cenę. Jest jedna tylko rzecz w życiu ludzi, narodów i państw, która jest bezcenna. Tą rzeczą jest honor."

to tak niecalkiem powaznie ;].

: 14 gru 2005, 19:49
autor: Mysiorek
To może pokażcie się "przypadkiem" jegomościowi, gdzie w sposób jednoznaczny wyrazicie swoją przynależność.
A Ona zawsze może mu narobić brudu krzycząc w miejscu publicznym: RATUNKU, ZBOCZENIEC, POLICJA! :D

: 14 gru 2005, 19:58
autor: Max
hehe <browar> nad tym już myślałem tylko jak ona na to zareaguje

: 14 gru 2005, 20:02
autor: Mysiorek
Max pisze:ona

Ona? Myślałem, że nie masz tu watpliwości. :)
Jak on zareaguje <hahaha>

: 14 gru 2005, 20:08
autor: Max
Przecież tu tylko o nią się rozchodzi. A to jak on zareaguje, to mnie szczerze gówno obchodzi, ważne, że dostanie po "misce". Wiem tylko tyle że jak bym go spotkał na serio przez przypadek to już bym nie myślał, pierwsze bym zrobił a potem sie zastanowił.

: 14 gru 2005, 20:16
autor: Mysiorek
Max pisze:Przecież tu tylko o nią się rozchodzi.

Nie! Tu chodzi o niego. Wy zachowujecie się tak jak powinno. On nie.
Tu chodzi o zmianę jego, a nie Was.

: 14 gru 2005, 21:03
autor: Kar-Wai
<boks> <bije> <mlotkiem1> <mlotkiem2>
moze go nie masakrooooj.ale daj pajacowi po mordzie , zawsze skutkowalo,i skutkowac bedzie.

: 14 gru 2005, 21:08
autor: Sasetka
heh jestem w podobnej sytuacji, tylko ze ja jestem ta dziewczyna :P i nic nie skutkuje :(

: 14 gru 2005, 21:16
autor: Mijka
ja bym mu dala po pysku jakbym byla facetem :P <bije> <bije>
jakby sie jakas panna do mojego faceta przystawiala tez bym jej wpieprzyla :P a co ;)
najwidoczniej koles nie wie gdzie jest jego miejsca, a Twoja dziewczyna tez jakaos mala stanowcza jest bo mogla by po prostu powiedziec censored i to by chyba zalatwilo sprawe.. ale rozumiem ze jej zalezy na dobrych ukladach w nowej szkole.

: 14 gru 2005, 21:19
autor: Max
Asiula pisze:heh jestem w podobnej sytuacji, tylko ze ja jestem ta dziewczyna :P i nic nie skutkuje :(


Wiem wiem <browar>

I co byś powiedziała gdyby Twój chłopak się tym "zajął" <bije> <boks>

Edit Do Mia
Tylko że ona nie umie powiedzieć spier... i też nie chce mieć jakiś przykrych sytuacji, po prostu traktuje go tylko jak kolege ale jak słysze jakie ona ma czasem oddzywki to mnie h**strzela, no cuż zaczynam rozumieć co mam zrobić <browar> <browar> . Jak mu sklepie miske to wam napisze :>

: 14 gru 2005, 21:19
autor: cubasa
Max pisze: miłą chęcią bym mu to wyjaśnił dyplomatycznie ale jak widzisz nic z tego nie wychodzi. zapomniałem napisać, że nie jestem typem kozaka który szuka zaczepki. Wole dyplomacje ale jak to nie skutkuje to co mam poradzić

On najwidoczniej szuka pretekstu do bitki. Ja przyjąłbym podobną postawę co Ty, bo nie jestem typem kozaka, ale... Jesli taki gostek przeginałby pałę (co się dzieje w tym wypadku) to chyba nie miałbym innego wyjścia jak pokazać mu siłowo co o tym sądzę :]

: 14 gru 2005, 22:56
autor: ptaszek
Wydaje mi się, że ja bym nie startowała z łapami. Przynajmniej na razie. Obstawiam też za dyplomacją, bo obić buźkę to każdy potrafi. Jeśli natomiast ostrzeżenia nie poskutkują....

: 14 gru 2005, 23:02
autor: Hyhy
Mia pisze:ale rozumiem ze jej zalezy na dobrych ukladach w nowej szkole.


ej no bez przesady ... jakich ukladach? w tym wieku to juz chyba czlowiek wie ze moze liczyc sam na siebie i mu zadne uklady z frajerami nie sa potrzebne? :)

: 14 gru 2005, 23:05
autor: cubasa
ptaszek pisze:obić buźkę to każdy potrafi

No Ptaszku, nie znałem Cię z tej strony :D
Max pisze:Jak mu sklepie miske to wam napisze

Chyba obejdzie sie bez tego.
Proponuje dać mu jeszcze jedna szanse :P

: 14 gru 2005, 23:41
autor: Sir Charles
Max pisze:Ale jak ostatnio powiedział że z chęcią by się pobił o nią.


Tzn co - ten kto polozy drugiego na lopatki bierze "zdobycz" i zwiewa? :>

: 15 gru 2005, 01:07
autor: ksiezycowka
Ja tam na jej miejscu bym mu sama pysk obiła :D
Sie kurna bedzie namolnie przystawial frajer jakis niedorobiony!

A Ty złoteńki usadź go jasno i wyraźnie. Znając życie albo poleci z podkulonym ogonem, albo bedzie strtował z pięsciami. Wtedy nie miej litości.:]

: 15 gru 2005, 01:24
autor: lollirot
ja chyba żyję w innym świecie.
a tu wszyscy by się tłukli.

: 15 gru 2005, 02:52
autor: ksiezycowka
lollirot pisze:ja chyba żyję w innym świecie.
a tu wszyscy by się tłukli.

Niemożliwe. ;P Ja tam pisze przeca o użycu siły w celu obrony jeżeli ludek sie rzuci z piąchami rozsierdzony. Chodzi przeca o to, ze ptrza stanowczo sytuacje wyjsnic a co natret w takiej sytuacji zrobi?Cjolera wie wiec trzeba sie z taka ewentualnosci liczyc. :]

: 15 gru 2005, 04:08
autor: Orbital
Max pisze:"Jak ja bym z tobą chodził to niewiem co bym zrobił kolesiowi który by się tak do ciebie przystawiał"


Dobry jest. Dobrze powidziane, taki tekst chwyta :) Skoro Twoja dziewczyna Ci przekazała to co ten gość powiedział to znaczy, że tekst "chwycił".

Twoja dziewczyna Ci to wszystko przekazuje pewnie dlatego, że chce Cię sprawdzić (może podświadomie), chce sprawdzić czy go pokonasz.
Mnie Jej zachowanie wcale nie dziwi :) - pomimo tego, że żyjemy w cywilizowanym świecie itd. to póki co natura o Nas nie zapomniała <banan>

Gorzej będzie jak to on Ci obije "miskę", wtedy nie zdziw się jak jakiś czas po tym zajściu z niewiadomo jakich powodów Twój związek się rozpadnie.

Daj z siebie wszystko, trzymam kciuki <Ok>

: 15 gru 2005, 07:37
autor: Paula
Wynajmij kilku Ukraińców. Zapłacisz parę groszy żeby go troszkę nastraszyli w ciemnej ulicy i po kłopocie.

: 15 gru 2005, 07:43
autor: guli
Max pisze:Czy jeśli odpuszcze istnieje ryzyko że ten pajac mi nabruździ w związku??

Tak. I to poważne. Jeżeli jesteś na 110 % pewien, że dasz radę to pokaż mu miejsce w szeregu, ale nie bardzo masakrująco, tylko raczej ośmieszająco w oczach kolegów. Tylko jeżeli przegrasz... kobiety kochają zdobywców.

: 15 gru 2005, 07:47
autor: Kermit
wpierdol censored! jak nie postawisz sie teraz bedzie sobie myslal ze moze robic co mu sie podoba. Bedzie bardzeij bezczelny itp.

: 15 gru 2005, 08:09
autor: Ted Bundy
Ech....ludzie są czasami naprawdę bardzo dziwni...wpieprzają się w nie swoje sprawy, w nie swoje związki; łamiąc starą zasadę że do zajętej panienki się nie startuje..A potem się dziwią idioci w telewizji, że ktoś komuś wpierdolił czy kosę ożenił, a druga strona na ten czyn zasłużyła w 100 proc... :/ <pijak>

: 15 gru 2005, 08:32
autor: Mysiorek
Większość namawia człeka do rozboju... <hahaha> <hahaha>

A pójdziecie siedzieć za niego? Albo oddacie mu gałkę oczną, gdy ją straci podczas walki?

: 15 gru 2005, 08:33
autor: Ted Bundy
Mysiorek pisze:A pójdziecie siedzieć za niego?


jak jest dostatecznie inteligentny, to nie da się złapać i nie zostawi śladów ;)

: 15 gru 2005, 08:43
autor: Andrew
TedBundy pisze:
Mysiorek pisze:A pójdziecie siedzieć za niego?


jak jest dostatecznie inteligentny, to nie da się złapać i nie zostawi śladów ;)

Jak jest inteligentny ...to nie bedzie robił takich głupot !

: 15 gru 2005, 08:57
autor: Mysiorek
Rozwiązanie tej sytuacji jest w JEJ rękach. Ona musi do tego rozwiązania dorosnąć.