agnieszka.com.pl • cytat i pytanko...
Strona 1 z 2

cytat i pytanko...

: 12 gru 2005, 22:32
autor: takisobiegosc
"Gdy kobieta odmawia miłości, a proponuje ci przyjaźń, nie bierz tego za odmowę; znaczy to, że chce postępować według kolejności."

co sadzicie o tym zdaniu? ma cos ono w sobie?;> czy jest moze totalna sciema?

pozdrowka

: 12 gru 2005, 22:40
autor: Markam
A wyznajesz miłość dziewczynie, której wcześniej nie poznałeś (nie zaprzyjaźniłeś się z nią)? To chyba oczywiste, że nie.

: 12 gru 2005, 23:02
autor: cajmer
Kąda złota myśl, każde credo, przysłowie, powiedzieni itp. ma jakieś przesłanie. Zazwyczaj jest ono słuszne, ale .... do odpowiedniej sytuacji w której zostało użyte. Liczy sie kontekst : )

: 12 gru 2005, 23:08
autor: Sir Charles
takisobiegosc pisze:Gdy kobieta odmawia miłości, a proponuje ci przyjaźń,


...to sie nastepnym razem nie wyrywaj jak prymus w podstawowce, tylko poczekaj i lepiej ja poznaj :)

: 12 gru 2005, 23:36
autor: kina
Markam pisze:A wyznajesz miłość dziewczynie, której wcześniej nie poznałeś (nie zaprzyjaźniłeś się z nią)? To chyba oczywiste, że nie.


dokladnie.....najpierw zaczyna sie od przyjazni, milosc przychodziz czasem!!

: 12 gru 2005, 23:44
autor: Ted Bundy
takisobiegosc pisze:"Gdy kobieta odmawia miłości, a proponuje ci przyjaźń, nie bierz tego za odmowę; znaczy to, że chce postępować według kolejności."


moze Mu nie o to chodziło??? Może miał na myśli sytuację po odrzuceniu, gdy ona mówi "zostańmy tylko przyjaciółmi"??? Wtedy radzę odpuścić, po grzyba sie denerwować na zapas, szanse są wtedy niewielkie :/

: 12 gru 2005, 23:47
autor: kina
TedBundy pisze:moze Mu nie o to chodziło???


Ładny avatar :D
tylko ze koniec tego cytatu mowi ze chce prawidlowej kolejnosci ta kobieta....czyli najpierw przyjazn potem milosc!! wiec ja ta opcje wykluczylam o ktorej Ty piszesz:)

: 12 gru 2005, 23:48
autor: Nobody
Jak kobieta mówi ze chce przyjazni tzn. ze tak ma byc i niczym jej do czegos wiecej nie przekonasz. Tak to wyglada z mojego punktu widzenia...

: 12 gru 2005, 23:53
autor: Ted Bundy
kina pisze:Ładny avatar


a dziękuję:) lubię zmiany, nie przywiązuje sie do jednego 8) <browar>

: 12 gru 2005, 23:53
autor: kina
Nobody pisze:i niczym jej do czegos wiecej nie przekonasz


przekonasz....tylko musisz wiedziec jak!!

: 13 gru 2005, 00:31
autor: takisobiegosc
heh... tylko jak?? :) na ten cytat sie natknąłem przypadkowo. Niedawno kobieta w której sie zakochałem (nie wie o tym) powiedziała ze chce abyśmy byli przyjaciółmi, a na pytanie czy chciała by cos wiecej odpowiedziała ze na razie nie wie... Ale piszac ten temat nie myślałem o tej sytuacji, po prostu ciekawi mnie Wasza opinia na ten cytat

pozdrowka

: 13 gru 2005, 00:34
autor: Sir Charles
takisobiegosc pisze:kobieta w której sie zakochałem (nie wie o tym)


takisobiegosc pisze:chce abyśmy byli przyjaciółmi, a na pytanie czy chciała by cos wiecej

No to strasznie "nie wie" :D

: 13 gru 2005, 00:36
autor: takisobiegosc
Sir Charles pisze:No to strasznie "nie wie" :D


no nie wie, to wyszlo z kontekstu pewnej rozmowu na gg o ktorej nie bede pisal bo kto by to czytal :) :P moze sie domyslac ale nic wprost nie powiedzialem :P

pozdrowka

: 13 gru 2005, 01:36
autor: Koko
Ale piszac ten temat nie myślałem o tej sytuacji, po prostu ciekawi mnie Wasza opinia na ten cytat

Opinia?
To cytat Moliere'a i należy go traktować z przymrużeniem oka. Mnie śmieszy :-)

: 13 gru 2005, 08:22
autor: Andrew
Molier ...zył w innych czasach , tam kobiety w kieckach mini nie chodziły ! <aniolek2>

: 13 gru 2005, 09:02
autor: Blade
takisobiegosc pisze:"Gdy kobieta odmawia miłości, a proponuje ci przyjaźń, nie bierz tego za odmowę; znaczy to, że chce postępować według kolejności."

Wg mnie ten cytat ma zastosowanie do zycia.
Z moja ostatnia dziewczyna najpierw zostalismy przyjaciolmi, a potem sie w sobie zakochalismy.
Ona po prostu chciala, zeby wszystko bylo po kolei i odrzucic ryzyko, ze rozstaniemy sie przez to, ze nic nie bedziemy do siebie czuli.
Wg mnie wszystko szlo po kolei - poznawanie sie, przyjazn, a potem cos powazniejszego. I tak na prawde nie widac miedzy tymi etapami wyraznej granicy. A to dlatego, ze wszystko toczylo sie w sposob naturalny - przynajmniej ja tak uwazam.

: 13 gru 2005, 09:12
autor: Andrew
Jezeli ktos po roku znajomosci nazywa kogos przyjacielem ! to mamy całkiem inne podejscie do tego tematu , jak i kazdy z nas inaczej interpretuje słowo przyjazn !

: 13 gru 2005, 09:22
autor: Blade
Wszystko zalezy od tego ile czasu ze soba spedzacie, o czym ze soba rozmawiacie, jak sie ze soba czujecie, czy oboje cos do siebie czujecie (zauroczenie/milosc - bo tak tez moze byc), czy wczesniej sie znaliscie (bo jezeli tak to mozesz wiedziec jaka druga osoba mniej wiecje jest - chociaz by przez obserwacje), czy mozecie na sobie polegac w trudnych chwilach - tak sie chyba najlepiej poznaje czy ktos jest dla Ciebie przyjacielem.
Inna sprawa co po zerwaniu - po zerwaniu nic, zero kontaktow.
Dlaczego?? - Bo po co?? Zeby sie samemu ranic??

: 13 gru 2005, 10:02
autor: robinho
takisobiegosc pisze:"Gdy kobieta odmawia miłości, a proponuje ci przyjaźń, nie bierz tego za odmowę; znaczy to, że chce postępować według kolejności."

co sadzicie o tym zdaniu? ma cos ono w sobie?;> czy jest moze totalna sciema?


totaaaaaaaalna ściema.

Markam pisze:A wyznajesz miłość dziewczynie, której wcześniej nie poznałeś (nie zaprzyjaźniłeś się z nią)? To chyba oczywiste, że nie.


może to różnice terminologiczne ale myśle że sens jest taki:
1. poznanie
2. zauroczenie
3. bycie razem (coś jakby poczatek zwiazku, no nie?)
4. miłość

jesli gdzies wczesniej ma być przyjaźń to ZONK, to znaczy zwykła ściema jak Ty chcesz z nią być a ona mówi: hola hola (sakramentalne) zostańmy przyjaciółmi.

Andrew pisze:Molier ...zył w innych czasach , tam kobiety w kieckach mini nie chodziły !
<browar>

wyobraź sobie takisobiegosc, jakby podobała Ci sie dziewczyna była miła i w ogóle wszystko byłoby okey. I zapytała by Ciebie czy chesz być z nią? To co byś odpowedział? Zostańmy przyjaciólmi.

Ja tak miałem, że musiałem "dać kosza" dziewczynie i słowa "zostańmy przyjaciółmi" nie przeszły mi przez gardło bo chyba sam sobie musiałbym się roześmiac w twarz, że jestem takim hipokryta i debilem (czego zresztą nie wykluczam) <aniolek2>

: 13 gru 2005, 10:34
autor: Blade
1. poznanie
2. zauroczenie
3. bycie razem (coś jakby poczatek zwiazku, no nie?)
4. miłość

Masz racje.
W sumie u mnie tez tak bylo.

: 13 gru 2005, 10:50
autor: Sir Charles
takisobiegosc pisze:moze sie domyslac ale nic wprost nie powiedzialem

I naprawde wierzysz, ze istnieje choc cien szansy, iz sie nie domysla?! :D

: 13 gru 2005, 22:51
autor: takisobiegosc
jak bedziesz tak dalej naciskal to sie przejde zaraz do niej i sie dowiem :) hehe

: 13 gru 2005, 22:54
autor: Sir Charles
takisobiegosc pisze:jak bedziesz tak dalej naciskal to sie przejde zaraz do niej i sie dowiem

Ale dowiedz sie tak, zeby sie nie domyslila <aniolek2>

: 13 gru 2005, 23:07
autor: Ted Bundy
robinho pisze:1. poznanie
2. zauroczenie
3. bycie razem (coś jakby poczatek zwiazku, no nie?)
4. miłość


a może nie zawsze, a może niekoniecznie??? A może to wyglądać również tak:

1.poznanie
2.zaprzyjaźnienie się, poznawanie siebie nawzajem,sprawdzanie,czy można na siebie liczyć itd..(może to trwać długo:kilka mcy, rok)
3.stopniowe zauroczenie, przeradzające się w uczucie

to też niezły schemat...

: 13 gru 2005, 23:16
autor: Calvin
Jezeli ktos po roku znajomosci nazywa kogos przyjacielem ! to mamy całkiem inne podejscie do tego tematu , jak i kazdy z nas inaczej interpretuje słowo przyjazn !

O! Jak ja nienawidzę nazywania ludzi których poznałem ledwie pół roku wcześniej - przyjaciółmi. Dziewczyna patrzy się na mnie jak na jakiegoś kretyna co to nie wie nic o życiu jak jej tłumaczę, że nie mogę w ten sposób takiej osoby nazwać.
Na to trzeba LAT doświadczeń i znajomości z tą osobą. A i tak nie wiadomo czy stanie się przyjacielem.

Co do cytatu... Jak dla mnie to jest prawdziwy. Najpierw trzeba przecież kogoś poznać i polubić by zacząć z nim jakąś bliższą, bardziej zażyłą znajomość.
A bycia przyjacielem po rozstaniu nie uznaję. Ból i wspomnienie "porażki" są ciężkie do przetrawienia.

: 13 gru 2005, 23:19
autor: Yasmine
TedBundy pisze:1.poznanie
2.zaprzyjaźnienie się, poznawanie siebie nawzajem,sprawdzanie,czy można na siebie liczyć itd..(może to trwać długo:kilka mcy, rok)
3.stopniowe zauroczenie, przeradzające się w uczucie

no u mnie tak jakos bylo :).
Etap drugi trwal ponad rok :).

: 13 gru 2005, 23:20
autor: Paula
Nie macie prawa generalizować. Jedna dziewczyna zrobi "tak" inna "inaczej". Wszystko dodatkowo zależy od drugiego człowieka i od okoliczności. Opinie w takich przypadkach są ważne, ale nie można się nimi sugerować.

: 13 gru 2005, 23:24
autor: takisobiegosc
Sir Charles pisze:
takisobiegosc pisze:jak bedziesz tak dalej naciskal to sie przejde zaraz do niej i sie dowiem

Ale dowiedz sie tak, zeby sie nie domyslila <aniolek2>


nie, spytam wprost :P :)

: 13 gru 2005, 23:25
autor: Calvin
Nie macie prawa

Mamy prawo. Każdy może mieć swoje zdanie.

: 13 gru 2005, 23:31
autor: Paula
Tak przepraszam,żle się wyraziłam. Ale po prostu nie mozna generalizować sytuacji.