agnieszka.com.pl • Ratunku!
Strona 1 z 2

Ratunku!

: 11 gru 2005, 21:29
autor: silence
..bo już nie wiem co robić i myśleć w tej sprawie…

Jestem tu nowa(cześć wszystkim!!! <heja> )…więc może cos przegapiłam...ale niczego podobnego nie znalazłam….

…nawet nie wiem jak to ująć by było zrozumiałe...bo ja strasznie plączę wszystko…Sprawa wygląda tak:


…Jakiś czas temu poznałam chłopaka ,który mi się bardzo spodobał…ale nie zwracałam na to uwagi…bo chociaż studiował ze mną…praktycznie się nie znaliśmy...Łączyło nas jedynie kilku wspólnych znajomych. I pewnego dnia po prostu zaczął mnie zaczepiać…

…Potem niestety ktoś go powiadomił o tym ,że mi na jego punkcie odbiło...Nie prosiłam o te przysługę…i prawdę mówiąc do tej pory żałuję, że mnie ta osoba wyręczyła…


..On się po tym zachowywał dosyć dziwnie…zazwyczaj trudno coś wyczytać z jego zachowania...ale tutaj wyraźnie był zmieszany...i ciągle się na mnie patrzył…

…Teraz już nic nie rozumiem…Postanowiłam dać sobie z tym spokój...ale…on mi się ciągle wcina w rozmowę ,gdy np. rozmawiam z koleżanką i nie zwracam na niego uwagi…Jak udaje ,że go nie widzę to czuje na sobie jego wzrok…a z drugiej strony jak napiszę coś na gg ..to albo w ogóle nie odpisze ,albo coś tak „na odwal”…

Ja się nie chcę narzucać…tylko nie rozumiem, czemu on się tak zachowuje…bo mi to jakoś nie ułatwia sytuacji...i nie wiem co o tym myśleć…

Macie jakieś pomysły o co chodzi????

: 11 gru 2005, 21:37
autor: Meredith
hmmm może tak naprawdę o nic nie chodzi?

: 11 gru 2005, 21:39
autor: silence
Nie bardzo rozumiem..chyba....

: 11 gru 2005, 21:44
autor: Sasetka
moze jest toba zainteresowany?

: 11 gru 2005, 21:45
autor: silence
Też tak myslałam..ale jednak na gg mi nie odpisuje....

: 11 gru 2005, 21:47
autor: Sasetka
hmmm a ma Twoj numer? bo moze ma ustawione zeby nie dostawac wiadomosci od nieznajomych? Najlepiej porozmawiaj z nim na zywo

: 11 gru 2005, 21:49
autor: silence
Ma mój numer...zwłaszcza ,że status ma tylko dla znajomych..a ja go widzę... <tak>

: 11 gru 2005, 22:01
autor: blacknessie
Może jest takim typem, że głupio mu rozmawiać z Tobą w intymnej atmosferze, sam na sam. Woli przy innych, szczególnie po tym, czego się dowiedział.

: 11 gru 2005, 22:01
autor: Wolodia
Może chce żebyć to ty go zaczeła zarywać...

: 11 gru 2005, 22:02
autor: silence
Nawet nie wiem jak..nie umiem byc natrętna...nie umiem się narzucać...


...czy ja w ogóle coś umiem??? :?

: 11 gru 2005, 22:09
autor: Pituś
hmm =) wie ze mu sie podobasz.. ma.. duzy problem z glowy.. mianowicie nie musi robic "zalotow".. czeka na Twoj krok.. :) to moje zdanie.. :) na gygy moze byc olewajacy.. zeby pokazac jaki to on jest twardy :) jest pewny siebie.. bo wie co i jak :>

: 11 gru 2005, 22:12
autor: silence
Czyli powinnam jak najszybicej zabic osobnika,który mu o tym doniósł???Nawet nie wiem czy uwierzył..bo nie zna tej osoby..ja juz też zresztą nie znam 8)

: 11 gru 2005, 22:17
autor: Meredith
Silence

pisząc :


Meredith pisze:hmmm może tak naprawdę o nic nie chodzi?



Mialam na myśli to ,że tak jak powyżej może jemu o nic nie chodzi.
Nie odpisuje Ci na gg <zainteresowany facet kobietą - tak się nie zachowuje>.

A na uczelni coż ..zaczepia Cię ,zagaduje ..być moze lubi Cię ajko koleżankę i tyle zwłaszcza,że wie jaki jest Twój stosunek do niego ..a pomimo tego nie robi nic w kierunku nawiązania z Tobą "bliższego " kontaktu.

Jesteś jego koleżanką i tyle.

: 11 gru 2005, 22:19
autor: Pituś
zabic.. nie nie ;)) po co :D z celi.. to w ogóle nic nie zdzialasz.. =) ja tego tez nie wiem czy uwierzył.. czy nie ;) a moze ta osoba ktora mu powiedziala.. chciala Ci jakos pomoc :> ale nie wyszlo :> najlepiej by bylo.. jakbys do niego podeszla.. i zapytala sie.. cos w stylu.. ze slyszalas.. ze ktos cos mu o Tobie powiedzial.. i ze chcialabys sie dowiedziec.. co to takiego bylo.. :> tylko nie zaczerwien sie.. wszystko skwituj ladnym usmiechem.. pozniej zapytaj sie czy to go zrazilo.. moze cos ruszy do przodu :) powodzenia :)

: 11 gru 2005, 22:22
autor: silence
nie jestem na tyle odważna...przynajmniej w stosunku do niego...i też myslę,że on mnie traktuje tylko jak koleżankę...

tylko jednego nie rozumiem....po co mnie zaczepia???Każdy kretyn by zauważył,że go unikam...poza tym to on właśnie tak zaczął te znajomość...zaczepiając..to on zaczął...


..noi jestem jedyną dziewczyną na roku w stosunku do której jest taki...

: 11 gru 2005, 22:27
autor: Pituś
ehh :) zaczepia :> jak Cie zaczepia :> badz odwazna :> przełam sie :> jakbym ja bym w jego sytuacji.. i wlasnie ta dziewczyna do mnie podeszla.. to.. bym sie zmieszal i to ja bylbym raczej zawstydzony :D :> pokaz mu kto rzadzi <banan> ja zostaje przy tym zeby to wyjasnic :> bo inaczej bedzie Cie to meczyło i tyle :>
z reszta mialem ostatnio podobna sytuacje :> podobala mi sie kolezanka qmpla :> no i on byl tak kochany ze jej o tym powiedzial :> z tym ze ja sie dowiedzialem o tym bezposrednio od niej :> ale gralem twardego .. =D no i wyszlo na moje ;) do czasu :P

: 11 gru 2005, 22:32
autor: silence
Jedyna mozliwość wyjaśnienia czegokolwiek to gg( a jak wiadomo nie odpisał...no raz na 3..aloe jednak :? )...nigdy nie zostajemy sami...2 razy się zdarzyło...w tym raz gdy jeszcze nic do niego nie czułam..i raz jak mnie podwoził do szkoły...

..no a ja przy znajomych jakoś nie mam ochoty o tym rozmawiać... :>

: 11 gru 2005, 22:35
autor: Pituś
na gygy to sobie mozna :> :) .. dziub w dziub :> :D nawet jesli by z kims stal.. podchodzisz do niego :> prosisz na slowko i nawijasz :> a jak masz mało odwagi to strzel sobie 50 i juz :P zart :> (zaraz ktos nas opiertegotam ze sobie czata robimy:P)

: 11 gru 2005, 22:37
autor: silence
Czata??A czyja to wina ,że mało kto chce mi pomóc w tym temacie... :?

: 11 gru 2005, 22:39
autor: Pituś
neeeeee krzycz :D moze nie to ze nikt nie chce Ci pomoc.. ale.. ze malo ludzi w tym momencie juz jest na forum ;)

: 11 gru 2005, 22:41
autor: ptaszek
może Ci się tylko wydaje, że Cię zbywa na gg... Może ma akurat dużo zajęć, może miał zły humor, może to albo tamto itd. :) A może się krępuje, nie wie co pisać :] cholera go wie! Skoro jednak wcina się w Twoje rozmowy i Cię obserwuje..... to myślę, że przez tę wieść jakobyś zwariowała na jego punkcie, stałaś się dla niego bardziej interesująca :) Jesteś na celowniku.

: 11 gru 2005, 22:45
autor: silence
nie krzyczę... :?

Problem w tym,że już się tak rok prawie męczę..i mam dość...

..w pewnym momencie postanowiłam dać na luz...zapomnieć..i przestałam na niego zwracać uwagę..ale on mi na to nie pozwala...Ja z nim prawie nie rozmawiam..zawsze on zacznie...i wcale nie służbowo..jak mówiłam..wcina mi sie w rozmowę.. <glupek>

: 11 gru 2005, 22:48
autor: Pituś
rok ? <pijak> <pijak> uu... ja myslalem ze to minal miesiac.. max dwa :> wez sie w garsc i to wyjasnij.. po co sobie zycie utrudniac :>

: 11 gru 2005, 22:59
autor: silence
Tzn. ogólnie sie z tym męcze rok...ale on wie od pół roku..żeby jasne było :>

: 11 gru 2005, 23:01
autor: Pituś
pol roq a on Cie nadal zaczepia ? :>.. widocznie mu sie to nie nudzi.. :> .. dzialaj <banan> faceci tez sa czasem niesmiali :> naprawde.. szczegolnie jak wiedza ze sie komus podobaja.. a i ta osoba im sie podoba.. :)

: 11 gru 2005, 23:04
autor: silence
Właściwie to on mnie zaczepia od roku...ale pogmatwane <browar> Myslisz???Ja to nie wiem..trudno go rozgryźć...

...a i jest coś o czym zapomniałam..ma najlepszego kumpla..znają się z 15 lat...i on zawsze jak ten kumpel jest jakoś mniej mnie zaczepia...Z Wami facetami to same problemy <pijak>

: 11 gru 2005, 23:08
autor: Pituś
silence pisze:Z Wami facetami to same problemy

vice versa :>

silence pisze: on zawsze jak ten kumpel jest jakoś mniej mnie zaczepia

moze jego qmpel nie dazy Cie jakos sympatia :>? a ile razy to bylo tak.. ze dziewczyna.. potrafila w jakis sposob zaczepiac chlopaka ktory sie jej podobal.. a jak juz byla z kolezanka to doslownie inna osoba :P
hmm.. zaznaczam.. ze nie chce Ci tez narobic jakiejs nadziei :>

: 11 gru 2005, 23:12
autor: silence
Ja wiem,że z nami to nawet więcej kłopotu niz z Wami..siostrę mam..to wiem :>


..nadzeji to on mi najwięcej robi...może nie odpisał,bo napisałm w piątek a cały weekend mnie nie było????

: 11 gru 2005, 23:16
autor: Pituś
silence pisze:może nie odpisał,bo napisałm w piątek a cały weekend mnie nie było????

:? .. who knowz =? .. moze nie lubi rozmawiac z dziewczynami na gygy ? :> moze nie chce zeby wasze rozmowy sie tak zaczeły ?:> takich pytan mozna duzo zadac :>

: 11 gru 2005, 23:18
autor: silence
Jak boga kocham...Czemu jedyny facet ,którego nie umiem rozgryźć nawet trochę..musi leżeć mi na sercu...


...Skopie mu tyłek jak mnie będzie tak dalej zaczepiał!!!!! <zly3>