agnieszka.com.pl • Dziewczyna mówi że nie jest pewna że mnie kocha
Strona 1 z 1

Dziewczyna mówi że nie jest pewna że mnie kocha

: 11 gru 2005, 20:11
autor: student1231
Cześć

Jestem z moją dziewczyną 4 miesiące, na początku bardzo jej zależało (często dzwoniła, pisała esy, proponoała spotkania), zależało jej bardziej niż mi a teraz sytuacja się zmieniła. Mi bardzo zależy wysyłam jej smsy, odzywam się na gg , proponuję spotkania a ona ostatnio przez cały tydzień nie odpisała mi ani raz żadnego smsa. Ostatnio się z nią spotkałem to mi powiedziała że ona nie ma potrzeby wysyłania do mnie smsów ani odzywania siędo mnie w jakikolwiek sposób. Nie jest pewna czy mnie kocha ale lubi nasze spotkania. Pózniej tego samego dnia gdy się całowaliśmy to spytałem się dlaczego całuje sięze mną jeśli nie jest pewna czy mnie Kocha. Po tym pytaniu siedziała cały czas i myślała i już nie chciała sięcałować, więc powiedziałem że zrobimy sobie tygodniową przerwę na to żeby podjęła jakąś decyzję.

Przyznam sięże w ogóle tego nie rozumiem : nie jest pewna czy mnie kocha i nie tęskni za mną ale lubi się ze mną spotykać i całować

Napiszczcie co o tym myślicie.

: 11 gru 2005, 20:18
autor: Sasetka
student1231 pisze:Nie jest pewna czy mnie kocha ale lubi nasze spotkania.

moze po prostu traktuje Cie nie jak chlopaka,tylko jak przyjaciela :>

: 11 gru 2005, 20:21
autor: TFA
Asiula pisze:moze po prostu traktuje Cie nie jak chlopaka,tylko jak przyjaciela


Przyjaciela z ktorym sie lize ? to juz nie przyjazn. Jesli pojawia sie jakikolwiek pociag seksualny to juz jest spotykanie sie bez zobawiazan.

: 11 gru 2005, 20:26
autor: student1231
Kiedyś mówiła że mnie Kocha. Teraz nie jest pewna.

: 11 gru 2005, 20:29
autor: Arek
U mnie bylo to samo. Na początku moja byla miala jakies watpliwosci. Pozniej wydawalo mi sie ze jest dobrze. Az do teraz. Trzy tygodnie temu ze mna zerwala. Chodzilismy rowne dwa lata!!! Powiedziala, ze mnie nigdy nie kochala tak jak powinna mnie kochac. :-( Tez mielismy przerwe tygodniowa pol roku temu. I po przerwie myslalem ze jest juz OK. Sama tez mowila ze jest juz dobrze. A kiedy rozstawalismy sie powiedzila ze klamala...... To dopiero bol.....

: 11 gru 2005, 20:29
autor: Koko
Przyznam sięże w ogóle tego nie rozumiem : nie jest pewna czy mnie kocha i nie tęskni za mną ale lubi się ze mną spotykać i całować

Lubi bliskość. W Jej wydaniu.
A Ciebie kochać nie musi, i bez tego dostaje to, czego chce. Na razie.

Tydzień przerwy? Myślę, że zamieni się na tygodnie, aż do ostatecznego rozstania, które de facto, (moim zdaniem), wyjdzie Ci na dobre.

: 11 gru 2005, 20:32
autor: Cranberry
student1231 pisze:nie jest pewna czy mnie kocha i nie tęskni za mną ale lubi się ze mną spotykać i całować


no jak dla mnie to nie jest normalne... a może ona Cię po prostu lubi a nie kocha jak pisze Asiula.. a może po prostu zapełniała sobie Tobą czas, ale jej się znudziło.. a może Ty jej się znudziłeś, albo myślała, że jesteś inny - i już więcej jej się nie podobasz.. a może znalazła sobie innego.. albo chce zobaczyć co zrobisz jak bedzie sie tak zachowywać - wiesz taki test czy Tobie z kolei zależy.. a może.......?

spekulować można jeszcze długo. według mnie dobrze zrobiłeś z tą tygodniową przerwą - jeśli będzie jej zależeć to wyjdziecie na tym świetnie, bo się pogodzicie i będzie milusio. jednak jeśli wyjdzie jej, że świetnie jej i bez Ciebie, to też dobrze na tym wyjdziecie, bo nie będzie takich niedomówień jak do tej pory.
musisz się tylko teraz uzbroić w cierpliwość..
życzę powodzenia
<fala>

: 11 gru 2005, 20:42
autor: Mentor
Tak zazwyczaj dzieje się, kiedy para popada w monotonię niekoniecznie taką oczywistą, może to być rodzaj ukrytej monotonii, takiej która nie daje się we znaki, ale powolutku zabija uczucia.

Myślę, że powinieneś mile ją zaskoczyć, pokazując jej, że zależy ci na niej i całe życie nie upłynie jej przy tobie według określonego z góry schematu.

Nie wiem jak blisko jesteście ze sobą fizycznie bo tego nie napisałeś, ale może zaproś ją do domu i zorganizuj wspólną kompiel przy świecach łagodnej muzyce i zapachem olejku różanego w powietrzu, choć to może być kłopotliwe jeśli mieszkasz w wynajętym z kolegami mieszkaniu lub w akademiku choć kolegów zawsze można uprzejmie wyprosić pokazując palcem na drzwi z szyderczym uśmiechem zaznaczyć "TRZY GODZINY" ...

Kup wino zorganizuj kieliszki zabierz ją w jakieś malownicze miejsce najlepiej w nocy lub wieczorem przy czym nie wykluczaj tu dachu Wydziału Geodezji i Górnictwa, mostów, wzgórz, gór, dachów jak się da kościołów czy bloków. Wszystkie chwyty dozwolone. Wiem, że jest zimno, ale to niewiele zmienia.

Ugotuj kolacjie (oczywiście koledzy z mieszkania OUT), machnij świece, kadzidełko, załóż garnitur do koszuli w stylu Hawajskim, przy czym nie zakładaj krawata i kamizelki aby rozpięta marynarka i koszula w palmy lub z mistycznym smokiem i koniecznie czarne okularki i buty na błysk. Jeśli nie masz takiej koszuli pisz wyśle ci pocztą ... Na kolację to co robisz najlepiej, także wszystkie chwyty dozwolone naleśniki, spaggeti byle nie kanapki z ogórkiem kiszonym ... choć z drugiej strony. Nie umiesz gotować pisz wyśle ci taki przepis na spagetti, że dziewczyne wyrwie z butów...

Jeśli takie chwyty uważasz za zbyt tendencyjne pisz pomyślimy odpiszemy.

: 11 gru 2005, 20:48
autor: Koko
Tak zazwyczaj dzieje się, kiedy para popada w monotonię niekoniecznie taką oczywistą, może to być rodzaj ukrytej monotonii, takiej która nie daje się we znaki, ale powolutku zabija uczucia.

Po 4 miesiącach? To co by było np. po 2 latach?
I jeszcze w takim wieku, jakim oni są.

zorganizuj wspólną kompiel przy świecach łagodnej muzyce i zapachem olejku różanego w powietrzu

Kąpiel... jak i
jakieś malownicze miejsce najlepiej w nocy lub wieczorem

czy
Ugotuj kolacjie

... pozwolą dziewczynie na kolejny fajny tydzień. Po którym będzie znowu- klops :)

: 11 gru 2005, 20:52
autor: Sasetka
Mentor, wydaje mi sie ze to nie ma sensu, bo ona po prostu go nie kocha.

: 11 gru 2005, 20:52
autor: Hyhy
Ja mam zajebisty przepis na kotlety :D

Robilem na rocznice nasza druga :) pyszne byly :D tylko nie posolilem :D


To co napisal kolega wyzej - sprobuj ja czyms zaskonczyc. Mysle ze czesto jest tak ze mloda kobitka mysli ze nie wie czego chce(ze chce ciebie) bo troche ja zaniedbales. Z drugiej strony moze miec racje. Nie pytaj dlaczego i co z wami jest, tylko sprobuj byc idealnym mezczyzna chociaz przez chwile, takim jakiego kazda chce a nie widzi go czesto w swoim z roznych powodow. Jest tak dziwnie, bo panie nie mysla, tylko dzialaja automatycznie, mozna powiedziec ze sa glupsze niz kosiarka do trawy :D ale jak nalejesz oleju napedowego ta kosiarka pokierujesz to ci bedzie jezdzic jak zadna inna :D

A jesli to faktycznie nie to... i juz nic nie da sie z tym \robic, to odpowiedzi na takie pytania tez tu nie znajdziesz, czas pokarze.

: 11 gru 2005, 20:56
autor: Koko
Hyhy uważaj, żeby jakaś (tak przypadkiem :) ) Cię tą Twoją kosiarką kiedy nie przejechała <hahaha>

: 11 gru 2005, 21:01
autor: Hyhy
ale taka prawda, wy reagujecie na to co jest a nie myslicie nad czyms. My odwrotnie, stad siebie zwykle nie rozxumiemy. Dla faceta ktory kocha jest logiczne ze jest dobry dla swojej kobiety. Ta znowu nie chce idealnego mezczyznyt w sensie ze ejst mily dobry pomocny itd. On ma byc kiedy jest naprawde potrzebny ale ma byc twardy i czasem kawal censored dla tej swojej kobiety, bo wy takie cos odbieracie jako kogos z wlasna wartoscia zasadami i charakterem. Co dla faceta z koeli jest glupie - po co mam byc kawalkiem censored dla swojej kobiety :D (jak moge byc calym :> ) jesli to jest moja kobieta i jasne ze bede przy niej w kazdej chwili i po co mam jej pokazac pazurki... heh to tylko taki przyklad, jak sie odbieramy czasami, i choc chcemy to samo gowno z tego jest. A dlaczego? Dlatego ze jestescie jak kosiarki :)

: 11 gru 2005, 21:02
autor: student1231
Powiedziała mi jeszcze ostatnio że jestem dla niej bardzo dobry i że dbam o nią i że to z nią jest coś nie tak. To raczej wnioskujęz tego że kotlety i koszula z rekinami chyba nie pomogą. Pobawimy się razem i wątpliwości nie miną. Nie chcę żeby była ze mną tylko dlatego że umiem ją zabawić lub że zawsze mam fajne pomysły.

: 11 gru 2005, 21:06
autor: Hyhy
To sprobuj ja zlac na maksa, wez se nie odzywaj dopoki sie nie odezwie i nie umawiaj sie ze tak zrobicie tylko po prostu nie pisz do niej nie dzwon NIC, a jeszcze lepiej umow sie z jakas fajna laska:)

: 11 gru 2005, 21:08
autor: Koko
Dlatego ze jestescie jak kosiarki

Taaa...
Chociaż masz rację, jestem jak kosiarka. Kiedy trawa ładna, kosić nie muszę. Kiedy zaś trzeba, wkraczam do akcji. I myślę, (tak myślę!), od którego kawałka ziemi zacząć.
Żeby było ładnie. I kroczę zaraz przy gruncie, nie wzbijam się zbyt wysoko, robię, co potrzeba. A kiedy już skończę... Mogę sie wzbijać :D Do woli.

Kumasz, mam nadzieję
:diabel2:

: 11 gru 2005, 21:12
autor: Hyhy
Wlasnie nie bardzo :D

: 11 gru 2005, 21:18
autor: Koko
Kiedy problemu nie ma, kosić nie muszę. Kiedy zaś jest, wkraczam do akcji...
Itd. itd.

Lepiej ? ;)

: 11 gru 2005, 21:19
autor: Meredith
Najwidoczniej dziewczyna lubi Cię jako kolegę z którym całowanie się sprawia jej przyjemnosć i tyle. Njapierw pomylila zauroczenie z miłościa więc mówiła,że kocha. Teraz jej przeszło ale pociąg seksualny pozostal.

: 11 gru 2005, 21:53
autor: silence
Wiesz...może ona ma inaczej..ale ja miałam takie napady,gdy mi przestawało zależeć...Mysle,że faktycznie powinieneś jej pokazać,że nie ona jedna jest na świecie..tzn. nie mówię,żebyś zaraz miał inną..tylko...potraktuj ją jej własną bronią...jak już ktoś wspomniał...nie pisz itd...może zrozumie :?

: 11 gru 2005, 21:54
autor: Hyhy

: 11 gru 2005, 21:57
autor: Mentor
Przejrzałem posty przemyślałem i stwierdzam, że wydawało mi się że problem jest mniejszy ...

Jeśli jest tak źle to jak na moje oko nie ma szans, chyba, że chodzi o coś do czego się nie przyznała inaczej marność nad marności wszystko marność ... troche bółu troche złości i w najlepszym razie będziecie przyjaciółmi ...

: 11 gru 2005, 22:00
autor: Hyhy
chya ze nie ma przyazni po zwiazkach :) mi sie zdaje ze prawdziwej pzyjazni jesli nie bylo w zwiazku to nie ma szans zeby byla po :)

Ale pewnie nie mozna generalizowac bo wszystko sie zmienia i moze byc inaczej :D

: 12 gru 2005, 02:17
autor: ksiezycowka
Jak dla mnie to po prostu zauroczenie Twoją osobą się w niej wypala i już. I dziewczyna nie wie jak z tego wybrnąć. Pogubiła się, myślała ze kocha a tu jakoś tak puściej w serduszku sie coraz bardziej robi.
Moim zdaniem jak sie w końcu zdobędzie to Cię na dobre zostawi.