agnieszka.com.pl • Pogubiłam się
Strona 1 z 2

Pogubiłam się

: 06 gru 2005, 14:48
autor: alle_goria
no właśnie. jak traktować częste wizyty dorosłego juz faceta na stronach nazwijmy je "mocno erotycznych"? czy powinnam to traktowac jako cos normalnego czy raczej niepokoic sie ze to normalne nie jest. a jesli facet pisze do wirtualnych kobiet rzeczy wyuzdane ktorych mi nigdy nie odwazyl sie powiedziec - to czy juz to traktowac za zdrade czy tylko jakis chory objaw? panowie ( zwlaszcza 30-latkowie) pomozcie mi to zrozumiec.

: 06 gru 2005, 15:28
autor: cajmer
Myśle ze nie jest to normalne.
Przykładowo ja, będąć w związku z dziewczyną nigdy celowo nie wchodziłem na strony o tematyce erotycznej, nie czułem takiej potrzeby. Wszystko co "chciałem, miałem na żywo" no moze nie wszystko <bicz1> ; p...
Możliwe że tu leży problem, facet ma marzenia które nie są akceptowalne przez zwykłęgo zjadacza zupy pomidorowej. Może jego pragnienia skłaniają sie ku sadyzmowi i iinnym zboczeniom o których z Tobą woli nie rozmawiać, więc Upust swojej "mocno erotycznej" fantazji znajduje na stronach internetowych...

Re: Pogubiłam się

: 06 gru 2005, 15:40
autor: robbo
alle_goria pisze:no właśnie. jak traktować częste wizyty dorosłego juz faceta na stronach nazwijmy je "mocno erotycznych"? czy powinnam to traktowac jako cos normalnego czy raczej niepokoic sie ze to normalne nie jest. a jesli facet pisze do wirtualnych kobiet rzeczy wyuzdane ktorych mi nigdy nie odwazyl sie powiedziec - to czy juz to traktowac za zdrade czy tylko jakis chory objaw? panowie ( zwlaszcza 30-latkowie) pomozcie mi to zrozumiec.


jesli byloby to tylko wchodzenie na takie strony to nie martwilbym sie, bo nawet jak facet zaglada na takie strony, nie musi wcale oznaczac, ze nie kocha swojej kobiety, czy tez ze ona go nie pociaga. no ale jesli juz pisze jakies sprosne teksty do znajomych lasek z netu to ja na Twoim miejscu bym sie zastanowil i pewnie odwazyl sie na jakas szczera rozmowe. czasem po prostu lepiej powiedziec wszystko 'prosto z mostu' <bije>

: 06 gru 2005, 15:42
autor: lollirot
samego łażenia po takich stronach nie brałabym za nic złego. a teksty? może faktycznie ma jakieś fantazje, o których wstydzi Ci się powiedzieć.
ratunkiem - rozmowa o waszych pragnieniach. może żeby go ośmielić sama opowiedz mu co pikantnego chciałabyś zrealizować z nim w łóżku? powinno mu to rozwiązać język, a jeśli nie - nalegaj, żeby Ci poopowiadał 8)

: 06 gru 2005, 16:09
autor: Meredith
Ja tez uważam iż samo chodzenie po takich stronach nie jest niczym groźnym.
Natomiast rozmowy <wirtualne> z innymi kobietami o tematyce erotyczne już są trochę niewpożądku wobec Ciebie.
Porozmawiaj z nim o tym ... rozmowa moze wiele wyjasnic.

: 06 gru 2005, 18:26
autor: Andrew
Sam zagladam na takie strony jak sie mi nudzi ! , a mam wiecej niż 30 lat , za to rozmawianie z innymi kobietami wirtualnymi o rzeczach natury erotycznej , mnie zupełnie nie bawi ! wrecz smieszy , czasm na gg któras wejdzie i chce sie kochać wirtualnie , odrzucam to , nic w tym mnie nie pociaga , wrecz odwrotnie , ale kazdy jest inny , mysle ze ogladactwo , to normalka ! <browar>

: 06 gru 2005, 19:05
autor: guli
alle_goria pisze:jak traktować częste wizyty dorosłego juz faceta na stronach nazwijmy je "mocno erotycznych"?
Normalnie. To po prostu znaczy, ze dorosły facet lubi i interesuje się erotyką.
alle_goria pisze:a jesli facet pisze do wirtualnych kobiet rzeczy wyuzdane ktorych mi nigdy nie odwazyl sie powiedziec - to czy juz to traktowac za zdrade czy tylko jakis chory objaw?


Raczej nie ma się czym przejmować. zastanów się tylko dlaczego Tobie tych rzeczy nigdy nie odważył się powiedzieć. Moze jest ogólnie nieśmiały... albo tak jak niektórzy chętnie widziałby żonę w habicie ;) (zetro miniówek, nie pokazuj nóg, za duży dekolt...)

: 06 gru 2005, 19:37
autor: En Vouge
Najlepiej porozmawiaj z nim o tym wprost...bo tak to się kobieto zadręczysz.
W sumie najmniej martwiłabym sie samym oglądaniem takich str.
ale pisanie tekstów do innych kobiet nie jest moim zdaniem na miejscu.
Mozna też to odbierać poniekąd w kategoriach zdrady...

: 06 gru 2005, 19:40
autor: Andrew
Guli!.....albo jak w odcinu serialu "gotowe na wszystko " gdy sie zona dowiedziała o tym ze maż chce by go "biła " i takie tam inne rzeczy robiła <aniolek2>

: 06 gru 2005, 19:45
autor: mrt
"Gotowe na wszystko" to bardzo dobry serial. W końcu jakiś :)

Czuję, że jak ona mu w końcu przypieprzy, to ze szpitala nie wyjdzie :D

Sorry, ale tak jakoś mi się napisało :)

A co do tematu: stronki - bardzo proszę. Sama też łażę. Gadanie - absolutnie nie! Bo nie. Po prostu moje granice tu się kończą, ale rozumiem, że są związki, w których są one dalej. Tyle że mój nie gada, bo go to smieszy. Mi np. szkoda czasu na gadanie z tymi osobami, bo ani mnie to podnieca, ani intelektualnie mi to nic nie daje, a badań żadnych nie przeprowadzam.

: 06 gru 2005, 19:49
autor: sophie
mrt pisze:"Gotowe na wszystko" to bardzo dobry serial. W końcu jakiś usmiech

Czuję, że jak ona mu w końcu przypieprzy, to ze szpitala nie wyjdzie Usmiechnij sie!


Swietny serial :] Obejrzalam juz cala pierwsza serie i dotychczasowe 10 odcinkow 2. :] Jak ktos chce, moge pozyczyc :] Po angielsku oczywiscie...

Co do stron xxx, to moim zdaniem nie ma czym sie przejmowac. Sama sciagam czasem cos <aniolek2> Natomiast jesli idzie o rozmowy, to zgadzam sie z poprzednimi wypowiedziami - to juz nie jest do konca ok. I powtorze po przedmowcach - pogadaj z nim!

: 06 gru 2005, 19:53
autor: mrt
sophie pisze:Swietny serial Obejrzalam juz cala pierwsza serie i dotychczasowe 10 odcinkow 2. Jak ktos chce, moge pozyczyc Po angielsku oczywiscie...

Ja dziękuję. Nie ma nic do oglądania w tiwi oprócz publicystyki chyba, więc cała frajda w tym, że w czwartek mam co oglądać - na tym polega urok seriali :)

Ale serial super dla facetów. No i w końcu jakiś z jajem :D

: 06 gru 2005, 19:55
autor: Andrew
mrt pisze:"Gotowe na wszystko" to bardzo dobry serial. W końcu jakiś :)

No MRT ! .... COS NAS I W KONCU ŁĄCZY <browar>

: 06 gru 2005, 19:56
autor: sophie
Ja w TV malo co ogladam. A kolejne odcinki i tak sa w necie co tydzien :]

: 06 gru 2005, 20:01
autor: ksiezycowka
alle_goria pisze:ak traktować częste wizyty dorosłego juz faceta na stronach nazwijmy je "mocno erotycznych"? czy powinnam to traktowac jako cos normalnego

Owszem, ale jak macki za daleko idą to pitolnąc linijeczką po nich należałoby. ;)

: 06 gru 2005, 21:36
autor: mrozony_mis
Nie wiem jak dlugo jestescie razem. To, ze Twoj facet,oglada takie strony, nie jest zadnym chorym nawykiem, ani objawem zdrady. Byc moze powinno byc dla Ciebie znakiem, ze warto sie przyjzec wlasnemu zyciu seksualnemu. Jak ono wyglada.Czy zawsze jest podobnie albo nawet tak samo. czy jest jaki rodzaj sexu, ktorego nie praktykujecie? czy moze sa jakie pozycje , w ktorych nigdy tego nie robiliscie? myslenie powinno isc w tym kierunku. To, ze pisze listy, jest juz dobitnym znakiem, tego, ze czas szczerze porozmawiac. czy to trudna rozmowa? przypomnij sobie jak byliscie na poczatku waszej znajomosci w sobie, zakochani, jak sobie oddani, wszystko sobie mowiliscie, ufaliscie...To gdzie to teraz jest? dlaczego on nie mowi, ze chcialby np zebys sie wydepilowala? Moze, probowal Ci kiedys cos powiedziec? Moze sie wstydzi...nie wiem. Wszystko zalezy od tego jak zostaliscie wychowani, z jakich jestes domow itd, itp Jezeli on jest najwazniejszym czlowiekeim w twoim zyciu, to musicie porozmawiac. jesli on nie potarfi Ty zacznij. tylko spokojnie, nie nerwowo, tu latwo sie podenerwowac, jesli ktoras ze stron jest np wstydliwa. jezeli chcialby czegos czego ty nie chcesz to nie mow nie bo nie, albo ja dziwka nie jestem tylko zona, tylko podaj inne powody -twoje odczucia. Jezeli jest to cos co mozesz zdrobic, zrob to. Przy tej okazji mozesz tez powiedziec ewentualnie o tym czego brakuje tobie. W tym kierynku niech ida twoje rozwazania , w kierunku komuniacji miedzy wami i dogadania sie, sex jest waznym aspektem zycia, i niespelniony moze ludzi od siebie oddalic. Nie latwo przy tym jest walczyc z przyzwyczajeniem, z rutyna. jezeli macie odwage, razem ogladnijcie jakis erotyczny film, ale nie jakies hardporno, na poczatek cos lzejszego, odwiedzcie sex shop chocby dla zabawy, dla zartu, podpatrz co go interesuje, na co zwraca uwage...Jezeli chodzi o te listy, to nie karaj go slowami, nie zarzucaj, zdrady, lecz raczej powiedz, ze jest ci przykro, ze pisze do kogo innego, zapytaj czy nie moglby napisac do ciebie. niech posle ci takiego maila, ty odbierzesz go na drugi dzien - tak pobawcie sie sami ze soba. Ze o sexgadzetach nie wspomne, powodzenia, nie poddawaj sie..


PS
Blagam niech mi ktos powie jak pozbyc sie emotkow przy pisaniu postu , bo litery widze po 5 sekundach

Jeszcze jedno, jezeli rozmowe bedzie trudno prowadzic. usiadzcie w osobnych pokojach , wezcie kartki i spiszcie na nich wlasne potrzeby. Potem wezcie te kartki, wyjdzcie do pubu lub restauracji, ale tak, zeby tam nie bylo za cicho, zebyscie mogli swobodnie rozmawiac. Wezcie po piwku, lub lampce wina , wyciagnijcie kartki i zacznijcie rozmawiac. O pewnych rzeczach po prostu lepiej rozmawia sie czasem w neutraknych miejscach
PS

[ Dodano: 2005-12-06, 21:46 ]
Jezeli nie pogadacie z biegiem czasu sprawa moze stac sie problemem. Bo w koncu skorzysta z jakies oferty internautki i zdradzi cie. a po wam tyle bolu i cierpienia.

: 06 gru 2005, 22:42
autor: Mysiorek
alle_goria pisze:facet pisze do wirtualnych kobiet rzeczy wyuzdane ktorych mi nigdy nie odwazyl sie powiedziec

Tzn., że coś u Was nie gra!
Co?!

: 07 gru 2005, 00:29
autor: kina
A skad wiesz ze on rozmawia na temat sexu z innymi kobietami??
Bo jezeli go na tym zlapalas to bylo trzeba odrazu zaczac ten temat i wyjasnic sobie wszytko jeszcze na gorąco....
Jezeli domyslasz sie tego, to sprobuj go na tym zlapac i reszta jak wyzej....

: 07 gru 2005, 10:24
autor: mrozony_mis
kina napisala:
....
Jezeli domyslasz sie tego, to sprobuj go na tym zlapac i reszta jak wyzej....

Absolutnie nie stosuj techik sledzczych, zadnej nagonki, z a d n y c h nerwowych ruchow!!! Facet sie wkurzy i zwyczajnie sie wymiga, lub okalmie. Fakt, upewnij sie do szcegolow, a wtedy zapytaj cezmu to robie ale na boga: spokojnie , z uczuciem troski a nie zlosci. poczekaj spokojnie na odpowiedz, jezeli bedzie szczera podejmij rozmwoe. Jezeli bedzie wymijajaca zapytaj go z uczuciem np w ten sposob: Powiedz mi Kochanie, ajk poczulbys sie gdybys zobaczyl, ze flirtuje i rozmawiam o sexie zinnymi facetami, np z twom najlepszym kolega (tu podaj przyklad). Co poczulbys wtedy? Kochonie no powiedz co? Byloby bi Ci przyjemnie, czy moze raczej zrobilo by Cie sie smutno? tylko tak, nie krzyzcz , nie naciskaj, zeby nie poczul sie szpiegowany, bo wtedy ze swoimi flirtamia zejdzie do podziemia i juz niczego sie nie dowiesz...


"Waz to dziwne stworzenie, trzy posilki dziennie nie gwaramtuja, ze kiedys nie odpelznie"

: 07 gru 2005, 11:00
autor: alle_goria
rzecz w tym moi kochani, ze facet ma WSZYSTKO co mozna miec w łózku, bo ja jestem otwarta na wszelkie eksperymenty i przypuszczam ze nie w tym jest problem. rozmawialism wczoraj rzeczywiscie udalo sie dojsc do consensusu aczkolwiek....
skad wiem ze pisze? no wlasnie nie wiem czy to on. zostawil kiedys taka skrzynke pocztowa otwarta i tam byly takie maile, ktore jak twierdzi nie on napisal. skrzynka podobno byla wspolna kilku kolegów, załozyli ja razem jeszcze na studiach jak swiat internetu dopiero sie otwieral.
moglabym uwierzyc ale....
maile byly ze stycznia. odpowiedzi nie otwierane.
moglabym uwierzyc ale...
powiedzial jak mam cie przekonac? czy myslisz ze nie zauwazylabys tego?
moglabym uwierzyc ale..
powiedzial mnie naprawde takie rzeczy nie bawia i nie wiem co ktos widzi w tym fajnego.
nie umialbym zdradzic cie w zaden sposob. zauwazylabys.
uwierzylam.
przynajmniej tak mi sie wydaje. chociaz niepewnosc zostanie. bo nie mam rentgena w oczach!

: 07 gru 2005, 11:30
autor: kina
Absolutnie nie stosuj techik sledzczych, zadnej nagonki, z a d n y c h nerwowych ruchow


ja nie o takim czyms pisalam.....
chodzilo o to zeby po prostu rozmawiac z nim o tym w momencie robienia przez niego tych rzeczy....jezeli wejdzie do pokoju w momencie kiedy on sobie rozmawia z tymi pannami, to koles sie juz nie wymiga i przy odrobinie dobrej woli z obu stron bede mogli o tym porozmawiac!
Nie pisalam o zadnych krzykach, kłótniach.....w gre wchodzi długa i rzeczowa rozmowa na spokojnie....
chociaz niepewnosc zostanie. bo nie mam rentgena w oczach!

Musisz mu po prostu zaufac. Jezeli mowi ze tego nie robi, to pozostaje Ci uwierzyc...Ty znasz najlepiej swojego faceta i wiesz kiedy mowi prawde a kiedy nie....a jezeli Ty mu nie zaufasz, albo on bedzie Cie oklamywal to macie po porstu ogromny problem i bedzie trzeba zaczac walczyc z nieszczeroscia i brakiem zaufania. Tworzycie zwiazek i problemy dotyczace jego musicie rozwiazywac razem...jezeli nigdy wczesniej nie zawiodl Twojego zaufania to mysle ze nie masz powodow do obaw (chociaz nie znam tego faceta)....

: 07 gru 2005, 15:08
autor: robinho
alle_goria pisze:no właśnie. jak traktować częste wizyty dorosłego juz faceta na stronach nazwijmy je "mocno erotycznych"? czy powinnam to traktowac jako cos normalnego czy raczej niepokoic sie ze to normalne nie jest. a jesli facet pisze do wirtualnych kobiet rzeczy wyuzdane ktorych mi nigdy nie odwazyl sie powiedziec - to czy juz to traktowac za zdrade czy tylko jakis chory objaw?



nie masz sie czymś przejmować. Był taki czas w mojej poprzedniej pracy ze każdy cos tam oglądał ale tak "po cichu". Któegoś dnia była rozmowa wśród pracowników i jedna z koleżanek (nota bene pani z wykształceniem pedagogicznym) powiedziała że kazdy normalny facet od czasu do czasu wchodzi na takie strony. Pamietam że od tamtego czasu większość moich znajomych już sie nie kryła z surfowaniem po tych stronach i kazdy od czasu do czasu widziałem jak surfował po stronach xxx. <banan>



panowie ( zwlaszcza 30-latkowie) pomozcie mi to zrozumiec.


30-latkowie też byli w tej grupie. <banan>


alle_goria pisze:rzecz w tym moi kochani, ze facet ma WSZYSTKO co mozna miec w łózku, bo ja jestem otwarta na wszelkie eksperymenty i przypuszczam ze nie w tym jest problem.


nie szukaj problemu w sobie bo go tam nie znajdziesz. Tymbardziej że w łożku nie masz nic przeciko urozmaicaniu życia erotycznego.


Internet to dziwna przestrzeń, często działająca mocno na wyobraźnie. Słabo zbadana.

: 08 gru 2005, 00:49
autor: ksiezycowka
Teraz to rzekłabym, że masz po prostu problem. jednak nie z nim a ze sobą.

: 08 gru 2005, 01:06
autor: mrozony_mis
Uproscmy ten problem. Moze nastapilo zwykle zmeczenie materialu. Zwyczajnie wszystko powszednieje. Facetom zwlaszcza. Lepiej smakuja jablka z cudzego sadu. Faceci, maja problem czesto, ze zrozumieniem , ze jak juz maja zone to nie moga miec wszystkich innych kobiet.....Tez mialem taki problem...

: 08 gru 2005, 01:33
autor: Mysiorek
mrozony_mis pisze:Facetom zwlaszcza..... Tez mialem taki problem...

Nie dość, że zbytnio uprościłeś to identyfikujesz ze sobą.

Nie! To nie dotyczy płci! ... tylko SŁABYCH jednostek. Tych bez "kręgosłupa".
Takie jednostki muszą "go" zdobywać w życiu. Bo.... nie wynieśli z domu!
Sorki :)

: 08 gru 2005, 09:58
autor: alle_goria
moon pisze:Teraz to rzekłabym, że masz po prostu problem. jednak nie z nim a ze sobą.


moon myslisz ze to ja powinnam zaczac wizyty u psychoterapeuty? moze i masz racje, moze wyolbrzymiam to wszystko... no bo to "tylko" internet" a laski wirtualne? no ale te laski potrafia sie przeistoczyc w życie, znam przypadki skonsumowanego w zyciu wirtualnego romansu.

: 08 gru 2005, 11:40
autor: Sir Charles
alle_goria pisze:jak traktować częste wizyty dorosłego juz faceta na stronach nazwijmy je "mocno erotycznych"?


Normalnie. Czy gdyby Twoj facet grywal w pilke z kolegami i nawet szlo mu to calkiem niezle, po prostu bylby w tym dobry i lubial to, to byloby dziwne, ze oglada tez czasem mecze w telewizji? :)

[ Dodano: 2005-12-08, 11:40 ]
...czy nie byloby dziwne, ze samo granie mu nie wystarcza? :D

: 08 gru 2005, 22:53
autor: ksiezycowka
alle_goria pisze:moon myslisz ze to ja powinnam zaczac wizyty u psychoterapeuty?

Ni tam.
Sądże, że wyolbrzymiasz i tak naprawdę nie masz realnych powodów do niepokoju w związku z nim. Myślę, że masz kłopoty z zaufaniem.

: 08 gru 2005, 22:55
autor: kina
Sądże, że wyolbrzymiasz i tak naprawdę nie masz realnych powodów do niepokoju w związku z nim. Myślę, że masz kłopoty z zaufaniem.

Czy wyolbrzymia to ciezko powiedziec....jak bys Ty sie czula gdyby twoj facet taki "wirtualny sex" uprawial....
Ja mojemu ufam i mysle alle_goroa tez powinna :)

: 08 gru 2005, 23:16
autor: ksiezycowka
kina pisze:jak bys Ty sie czula gdyby twoj facet taki "wirtualny seks" uprawial....

Nie wiem. Ale tylko na swoich przypuszczeniach nie będe nic budować. To pewne.