agnieszka.com.pl • Czy zawsze facet mowi pierwszy 'kocham'
Strona 1 z 2

Czy zawsze facet mowi pierwszy 'kocham'

: 05 gru 2005, 21:34
autor: Mentor
Pytanie do panów którzy są w szczęśliwych związkach lub byli.

Czy zadarzyło się wam, żeby to dziewczyna pierwsza powiedziała, że was kocha (tu zakładam, że wy też ją kochaliście, kiedy to mówiła, ale jej tego nie powiedzieliście wcześniej wprost: "Skarbie kocham Cie"..

: 05 gru 2005, 22:03
autor: Mijka
nie jestem panem ale sie wypowiem :P chyba cos w tym jest ze faceci mowia pierwsi mimo ze to kobiety szybciej sie angazuja... ja uslyszalam pierwsza i powiedzialam ze ja tez :P

: 05 gru 2005, 22:11
autor: Olivia
faceci mowia pierwsi mimo ze to kobiety szybciej sie angazuja...

Coś w tym jest... Ja zawsze bałam się mówić pierwsza, żeby nie spłoszyć, nie zapeszyć. Ale nie jest to istotne, ważne, by zdążyć...

: 05 gru 2005, 22:12
autor: Yasmine
no widze wlasnie, ze panowie sie jakos nie wypowiadaja, wiec ja tez powiem, ze

Mia pisze:ja uslyszalam pierwsza i powiedzialam ze ja tez

:)

[ Dodano: 2005-12-05, 22:13 ]
Olivia pisze:Ja zawsze bałam się mówić pierwsza, żeby nie spłoszyć, nie zapeszyć.

ja to samo, dlatego czekalam na deklaracje drugiej osoby :).

: 05 gru 2005, 22:21
autor: Mentor
Mia pisze: mimo ze to kobiety szybciej sie angazuja...


Święty boże (z malej bo nie wnikam kto jakiego ma) to dla mnie wstrząsające. Jeśli tak jest to dobrze to ukrywacie bez kitu...

: 05 gru 2005, 22:29
autor: Hyhy
A co za roznica kto powie?

Lepiej zeby kochal i nie mowil niz nie kochal i mowil :D

: 05 gru 2005, 22:31
autor: cajmer
W moim przypadku na trzy poważne zwiążki to ja dwa razy powiedziałęm kocham pierwszy. W czwartym (dla mnie nie był to poważny związek) dziewczyna po 10 dniach od kiedy zaczęliśmy sie spotykać powiedziała kocham, jeszcze nie zdążyłęm jej lepiej poznać a już uwiesiła mi sie na szyji...

Coś w tym jednak musi być, faceci chyba szybciej mówią kocham. Są bardziej "kochliwi". Możliwe jednak ze nie jest to miłość a mieszanka zauroczenia i pożądania. Tacy już jesteśmy, okrutne samce myślące tylko o jednym. eh... ; /

: 05 gru 2005, 22:35
autor: kina
U mnie moj facet tez pierwszy powiedzial mi "kocham"....ja mu to powiedzialm duzo duzo pozniej....
Raz powiedzialam facetowi pierwsza ze go kocham,byla to moja pierwsza wielka milosc!!

: 05 gru 2005, 22:51
autor: Mijka
Mentor pisze:Święty boże (z malej bo nie wnikam kto jakiego ma) to dla mnie wstrząsające. Jeśli tak jest to dobrze to ukrywacie bez kitu...


po pierwsze podarowalbys sobie ten czerwony :/ po drugie no to przykro mi ze na takie kobiety trafiasz.

ja wczesniej tez raz powiedzialam tj. napisalam ze kocham. ale to taka byla pierwsza mocna wyidealizowana, prawie platoniczna i prawie jednostronna milosc...

: 05 gru 2005, 23:23
autor: vanwilder
U mnie to moja kochana pierwsza mi to wyznala...dla mnie slowo kocham jest powazna deklaracja i bylo to pierwszy raz kiedy wyznalem komus milość... uslyszalem to po tygodniu, moze dwoch bycia razem...mogloby sie wydawac ze to szybko ale teraz jestesmy juz ze soba ponad 7 miesiecy i nadal bardzo sie kochamy:) <calus>

: 05 gru 2005, 23:24
autor: Beggar
ja pierwszy powiedziałem kocham........

: 05 gru 2005, 23:57
autor: Pituś
ja kochalem, ale bylem twardy i nie powiedzialem ;) w sumie nie musialem mowic.. slepy bo to zauwazyl :D ale.. 1 uslyszalem :)

: 05 gru 2005, 23:59
autor: Mentor
Mia pisze:po pierwsze podarowalbys sobie ten czerwony


Nie widziałem, że zostanie to tak odebrane, no ale służę uprzejmie...

Dodałem bolda i kolorek bo naprawdę zaskoczyło mnie to. Możliwe, że wpadałem tylko na dziewczyny, które nie angażują się szybko, ale teraz na taką nie wpadłem ... myślmy logicznie skąd byłoby to pytanie …

: 06 gru 2005, 00:11
autor: Mijka
Mentor pisze:
Nie widziałem, że zostanie to tak odebrane, no ale służę uprzejmie...

Dodałem bolda i kolorek bo naprawdę zaskoczyło mnie to. Możliwe, że wpadałem tylko na dziewczyny, które nie angażują się szybko, ale teraz na taką nie wpadłem ... myślmy logicznie skąd byłoby to pytanie …



sorry to w takim razie ja sie czepiam bo myslalam ze to sarkazm :P
no ja nie wiem.. dla mnie to oczywtsie ze kobiety czesciej kieruja sie emocjami, szybciej sie zakochuja i angazuja.. nie jest tak? jak nie to ja bede w szoku ;)

: 06 gru 2005, 00:54
autor: ksiezycowka
Mój pierwszy "poważny" chłopak, pierwsza miłośc - ja powiedziałam kocham a on tylko spojrzał przytulił, objał i szepnął "ja też" <aniolek2> Jezu jak dawno to byłoooo.... <rozmarzona>

A drugie kocham, usłyszłam wpierw a po paru tygodniach sama mu to zaśpiewałam [nalezy sobie w tym miejscu przypomnieć dyskografię Strachów ;) ].

: 06 gru 2005, 08:32
autor: robinho
ja tez dwa razy pierwszy powiedziełem "kocham"

... z tym że za pierwszym razem to było na wyrost ( i nie powinienem tego powiedzieć). Potem nauczyłęm sie szanować dopiero to ważne słowo i użyłem go tak na prawdę wtedy kiedy kazda moja komórka była przekonana że to miłość mojego życia (chyba po pół roku lub nawet wiecej bycia razem).

.... no i tak trwamy w tym miłosnym uniesieniu po dziś dzień.

: 06 gru 2005, 09:21
autor: Pegaz
Najpierw uslyszałem później powiedziałem..w ogóle inicjatywa ze strony kobiet wyszła ;)

: 06 gru 2005, 10:12
autor: Olivia
Ja nigdy pierwsza nie powiedziałam. Może wynika to z moich doświadczeń i strachu. Niekiedy jest nadużywane to słowo, ale bardzo miłe...

: 06 gru 2005, 21:34
autor: Nikola
ja juz czułam ze kocham, ale czekałam, az on powie to pierwszy :)

: 06 gru 2005, 22:05
autor: Haro
Moja piekna powiedziala mi pierwsza, ze mnie kocha. Co bylo dla mnie najwiekszym szokiem na swiecie... Nie bylismy wetdy ze soba, a Ona miala chlopaka, ktory swoim zachowaniem ja zniszczyl i odsunal od siebie. W sumie na moj plus :)

: 06 gru 2005, 23:31
autor: ksiezycowka
Nikola pisze:a juz czułam ze kocham, ale czekałam, az on powie to pierwszy

Dlaczego?U mnie to był spontan :P

: 07 gru 2005, 14:22
autor: Nikola
moon pisze:
Nikola pisze:a juz czułam ze kocham, ale czekałam, az on powie to pierwszy

Dlaczego?U mnie to był spontan :P


brakowało mi odwagi zeby to powiedziec, no i chyba bałam sie odrzucenia...

: 07 gru 2005, 14:31
autor: Ciekawski
U mnie pierwsza powiedziała kobieta...cudowne uczucie! :) Nieporównywalne z niczym innym, zresztą przecież poczucie że ktoś Kocha i świadomość, iż można odpowiedzieć to samo (bo tak też wtedy czułem, a jak czułem tak zrobiłem) sama w sobie jest cudowna.

A z angażowaniem się kobiet to różnie bywa. Moim zdaniem to faceci prędzej "wpadają po uszy" i ta namiętność szybciej zaczyna u nich opadać, zaś u kobiet ma to miejsce z małym opóźnieniem, tj. kiedy dostrzega że facetowi ciut mniej zależy czuje się zagrożona i wtedy odzywa się ten głos "Ej, przecież Ty go Kochasz" :)
Jak to mawiają:
"Kochanie jest to uczucie do drugiej osoby, które pojawia się gdy pomyślisz co by było gdybyś ją stracił/a".

: 07 gru 2005, 14:41
autor: Pegaz
Raz dostałem nawet opieprz że nie powiedziałem <aniolek2>

: 07 gru 2005, 15:21
autor: Cranberry
faceci mowia pierwsi

no wątpię, żeby była no to jakakolwiek reguła..
jeśli o mnie chodzi - to ja byłam tą pierwszą, która powiedziała "kocham Cię" (co prawda było to po jakimś miesiącu czy dwóch od rozpoczęcia naszego związku..)

a tak apropos..
kiedy dostrzega że facetowi ciut mniej zależy czuje się zagrożona i wtedy odzywa się ten głos "Ej, przecież Ty go Kochasz"


nawet nie wiesz jak bardzo to jest prawdziwe! :D

: 07 gru 2005, 15:24
autor: blacknessie
U mnie to było trochę zagmatwane ;) Przy pierwszym pocałunku, gdy nie byliśmy jeszcze razem powiedział mi że mnie kocha... A ja byłam po strasznych przeżyciach z poprzednim chłopakiem, niedługo po tym, kiedy z nim skończyłam, i bałam się zaangażować. Powiedziałam mojemu Kochanemu że te słowa były pochopne... Przeprosił że to powiedział, że rzeczywiście, że nie powinien był. Po jakimś czasie to ja powiedziałam Mu że kocham... Odpowiedział to samo <aniolek2> Minęło 5 miesięcy a niedawno dowiedziałam się że tak naprawdę to co mówił wcześniej nie było pochopne... Wspaniałe to uczucie <serce2> A swoją drogą sama się zastanawiam jak mogłam nie wziąć pod uwagę że On zawsze! mówi rzeczy przemyślane... :)

: 07 gru 2005, 18:15
autor: Miecio z Pragi
w moim przypadku bylo odwrotnie... ona mi to powiedziala pierwsza, ale odpowiedzialem jej nastepnego dnia, bo zaraz po tym wlozylem jej jezyk w usta i nie zdarzylem :P

: 07 gru 2005, 18:28
autor: Mentor
vanwilder pisze:U mnie to moja kochana pierwsza mi to wyznala...


Najpierw uslyszałem później powiedziałem..w ogóle inicjatywa ze strony kobiet wyszła


Moja piekna powiedziala mi pierwsza, ze mnie kocha.


Miecio z Pragi pisze:ona mi to powiedziala pierwsza,


Farciarze to musi być niesamowite uczucie. Jak pomyśle dreszcz mnie przechodzi, ale… Ostatecznie nie powinienem tak narzekać moja luba też czeka aż ja to powiem. Korzystając z narzędzi logiki rozmytej w połowie to ona mi pierwsza powiedziała… skrótem i przez sms ale !!

: 07 gru 2005, 20:06
autor: Miecio z Pragi
no masz racje.... czlowiek wtedy sie czuje najszczesliwszy na swiecie.

: 07 gru 2005, 21:12
autor: Asfaloth
Ja pierwsza powiedzialam... a raczej.. napisalam "kocham" ;] Podobno byl w szoku.. Chociaz.. bylismy swiadomi swych uczuc, ale odwagi brak. I nie zaluje ;] On chyba tez :D