agnieszka.com.pl • Dziewczyna... problem
Strona 1 z 1

Dziewczyna... problem

: 05 gru 2005, 20:51
autor: marcinek83
Witam

Do napisania tego tematu skłoniła mnie moja aktualna sytuacja, otóż nie tak dawno poznałem dziewczyne, i było naprawde miło, spotykaliśmy się co tydzień.... Miałem wrażenie że wpadłem jej w oko, i naprawde zależy Jej na mnie. Nie wspominam, ze sama proponowała kolejne spotkania... Niestety sytuacja sie nagle zmieniła.... mam wrażenie, jakby zaczęła myśleć o czucuciach, albo przestraszyła się ? Co mam zrobić, czy mam ograniczyc kontakt i czekać na to, aż bedzie pewna i podejmie decyzje ?

Pozdr.

: 05 gru 2005, 20:54
autor: Beggar
napisz troszkie jaśniej, zabardzo nie wiem o co ci chodzi, a może jestem już tak zmęczony......

: 05 gru 2005, 20:59
autor: marcinek83
Jareczek pisze:napisz troszkie jaśniej, zabardzo nie wiem o co ci chodzi, a może jestem już tak zmęczony......


Po prostu czuję się jakby mnie unikała... nie wiem co w takiej sytuacji mam zrobić, czy olać całą sytuacje i czekać aż może sama sie odezwie znów do mnie ? Zawsze znajdowała dla mnie czas, a teraz tłumaczy sie pracą, szkołą itp.

: 05 gru 2005, 21:27
autor: AlfaRomeo1939
Kobiety to same problemy !!!!!!!!!!!!!!!!!!!!!!!!!!

: 05 gru 2005, 21:34
autor: Wolodia
90% problemów na forum to problemy facetów przez baby. Te stworzenia naprawde ciężko pojąć.

: 05 gru 2005, 21:43
autor: Mentor
Wolodia pisze:Te stworzenia naprawde ciężko pojąć.


Prawda? Chłopaki zostawmy je wszystkie i chodźmy na bilard niech problemy robia sobie nawzajem ...


Jakoś nie widzę marszu facetów idących do klubu wiwatujących, że kobiety są im niepotrzebne. Ciekawe dlaczego?

: 05 gru 2005, 21:57
autor: Ted Bundy
Mentor pisze:Prawda? Chłopaki zostawmy je wszystkie i chodźmy na bilard niech problemy robia sobie nawzajem ...


hehehe, dobra myśl <browar>


Mentor pisze:Jakoś nie widzę marszu facetów idących do klubu wiwatujących, że kobiety są im niepotrzebne. Ciekawe dlaczego?


sam się nad tym zastanawiam :> może dlatego, że ludź jest istotną stadną i nie trawi być sam na dłuższą metę :) cheers!! <pijak>

: 05 gru 2005, 22:14
autor: Haro
Dokladnie stary. <browar>

: 05 gru 2005, 23:33
autor: Paraskoczek
I tym oto sposobem powstał męski topic <browar> .
A co do kobiet po co zostawiać. Wystarczy skoczyć do jakiegos kraju trzeciego świata i przywież sobie ładną, cichą,pokorną i podporządkowaną nałożnice.Która będzie wdzięczna ,swojemu wybawicielowi,że wyrwał ją z piekła <rofl2>

: 05 gru 2005, 23:52
autor: Pituś
Paraskoczek pisze:A co do kobiet po co zostawiać. Wystarczy skoczyć do jakiegos kraju trzeciego świata i przywież sobie ładną, cichą,pokorną i podporządkowaną nałożnice.Która będzie wdzięczna ,swojemu wybawicielowi,że wyrwał ją z piekła

łeee po co jechac? :D kiedys cos w tv mowili ze jest www(chyba w Rosji), gdzie mozna sobie wybrac zone.. =D

: 06 gru 2005, 00:00
autor: Paraskoczek
Te z Rosji są wyrachowane i dla nich Polacy to gołodupce.No chyba ,że mówimy o były republikach radzieckich to wtedy faktycznie.Z tamtąd mozna sobie coś sensownego przywież.Ja bym stawiał na Jakuck.Piekne kobiety o orientalnych rysach i wszystkie chcą się z tamtąd wyrwać <banan> .

: 06 gru 2005, 00:04
autor: Mentor
Paraskoczek pisze:I tym oto sposobem powstał męski topic browar!! .


Trudno się nie zgodzić. Przyznam, że to aż dziwne, że żadna z pań nie udzieliła się. Panowie męska solidarność rządzi <faja> Ale i tak naszym damom należy się <calus> jak by nie patrzeć czasami pomagają ... na forum oczywiście...

: 06 gru 2005, 00:08
autor: Paraskoczek
Mentor pisze:
Paraskoczek pisze:I tym oto sposobem powstał męski topic browar!! .


Ale i tak naszym damom należy się <calus> jak by nie patrzeć czasami pomagają ... na forum oczywiście...


Lizus <banan>

: 06 gru 2005, 07:40
autor: dE
Faceci sami w sobie są silni ....... ale nad siłą musi ktoś panować i wlasnie od tego są kobiety :P (innej wersji nie moge sobie wyobrazic ^^)

: 07 gru 2005, 13:51
autor: blacknessie
Zawiązała się jakaś szowinistyczna koalicja? :>

marcinek83, co do Twojego problemu, to uważam że jeśli Ci na niej zależy, powinieneś starać się jakoś utrzymać kontakt i po prostu spytać ją czy chciałaby się z Tobą dalej spotykać.

: 07 gru 2005, 17:16
autor: prien
Faceci sami w sobie są silni ....... ale nad siłą musi ktoś panować i wlasnie od tego są kobiety Jezor (innej wersji nie moge sobie wyobrazic ^^)

Dziwne rzeczy sie dzieją jak faceci przebywają tylko ze sobą przez dłuższy czas (np rejs na statku) <hahaha> Najpierw jest burza testosteronowa a potem wszyscy powoli łagodnieją i trochę jakby babieją :P Zaczynają plotkować o bzdurach, stają sie wrażliwsi i tracą trochę na osobistej twardości na rzecz zespołowej. I wszystko pryska kiedy zgrana grupka przyjaciół na życie iśmierć ze statku idzie na miasto w porcie i spotyka kobiety :D Wtedy zaczyna się znowu myślenie fiutem i walka o ogień.
Tak więc dwa wnioski:
- baby psują męskie przyjaźnie gdyż w naszych męskich genach jest zakodowana rywalizacja kiedy koło nas kręci się samica :P
- pozwalają się czuć bardziej męskimi i przywracają do normalności :)
I bądź tu mądry :P

A co do Ciebie marcinek83 to ja bym poczekał na jej ruch. Jakaś przyczyna tego jej zachowania musi być i moze Ci się ona nie spodobac :|

: 07 gru 2005, 17:18
autor: Pegaz
Ha..to ci dopiero..ale ten pomysł z byłymi republikami radzieckimi :diabel2:

: 07 gru 2005, 18:50
autor: Mentor
Paraskoczek pisze:
Mentor pisze:
Paraskoczek pisze:I tym oto sposobem powstał męski topic browar!! .


Ale i tak naszym damom należy się <calus> jak by nie patrzeć czasami pomagają ... na forum oczywiście...


Lizus <banan>


BRZYDAL :P :P

Re: Dziewczyna... problem

: 10 gru 2005, 10:54
autor: Offik
marcinek83 pisze:Witam

Co mam zrobić, czy mam ograniczyc kontakt i czekać na to, aż bedzie pewna i podejmie decyzje ?



Zdecydowanie musisz z nią porozmawiac...to jest uniwersalna rada na duzą wiekszosc problemow :)

: 10 gru 2005, 13:33
autor: Sasetka
hm ja mysle, ze ona mogla sie po prostu przestraszyc, bo nie chciala sie za bardzo angazowac w ten zwiazek.. jest tez mozliwosc, ze ona pomyslala, ze ty chcesz jedynie sie z nia przyjaznic, wiec przestraszyla sie swoich uczuc, ucieka od ciebie. Na Twoim miejscu porozmawialabym z nia powaznie i zapytala, dlaczego tak sie zachowuje? Nie przestrasz ja jednak wyznaniem swoich uczuc, po prostu powiedz, ze jest dla ciebie wazna,ze spotkania z nia sprawiaja Ci duzo radosci, ze Ci tego brakuje... Mysle, ze wyczujesz wtedy po jej reakcji jakie jest jej prawdziwe stanowisko. Spojrz w oczy - one niczego nie ukryja :)