agnieszka.com.pl • Final Countdown po 3 tygodniach :)
Strona 1 z 5

Final Countdown po 3 tygodniach :)

: 05 gru 2005, 20:32
autor: Ted Bundy
Minęły 3 tygodnie...21 dni od naszego ostatniego spotkania....potem złapała ją schiza (pamietacie może, uroiła sobie śmiertelną chorobę, hyhyhy, zupełnie bez jakiegokolwiek powodu) Babia schiza-pomyślałem. Odczekałem tydzień i w końcu pogadaliśmy. Tak szczerze, od serca. Powiedziała, że rozmowa ze mną to "panaceum dla jej duszy, na sercu lżej" i tym podobne romantyczne bzdurki. I mieliśmy się zobaczyć-2 tygodnie temu......następny tydzień zapanowała głucha cisza.....
Zeszły poniedziałek rano.Rozmowa na gg- miłe słowa-"mam nadzieję, że sie na mnie nie obraziłeś.Jak jestem smutna to nie dzielę sie tym z nikim, po co dołowac innych" itd....wszystko wydawało się być jasne, logiczne oraz zrozumiałe w stu procentach....
Minęło 8 dni - zero jakiegokolwiek kontaktu - zero rozmów, esemesów, znaków życia....wykonałem w ciągu tego czasu 2 telefony - po pięciu sygnałach głucha cisza:)
Więc zastosowałem pewien banalny trick - który już kiedyś przerabiałem. Ziomek. Jej numer.Jego głos.Jego telefon do niej.Hasło najgłupsze z możliwych (poproszę Zdzisia/Kasię/Wiesława) detale nieistotne. Odezwała się-mówiąc pomyłka.. Chociaż godzinę wcześniej mój telefon milczał, jak do niej dzwoniłem....
Chcąc się upewnić, dzień później zastosowałem ten sam trick, tylko z innym ziomkiem. Rezultat identyczny...Wiem, że na 99,9 proc to "naraaa " :), ale nasuwa mi się w związku z tym parę pytań i refleksji:
-dlaczego tak często wykazują się brakiem podstawowej, elementarnej odwagi cywilnej, bojąc sie prosto w oczy powiedzieć-to koniec/pomyłka/nie spotykajmy się więcej/ ; dlaczego prezentują zwykłe, prostackie, ordynarne tchórzostwo najgorszego sortu???
-po co były te wszystkie plany, te gadki, te miłe słowa, te zaplanowane wyjazdy/wieczór przy winie, po co??? Po co jeszcze miesiąc temu to było dla niej bardzo wazne, często poruszane i akceptowane z uśmiechem??? po co??? po co tak kłamać???
-powody, konkrety-lubię jasne sytuacje. Albo tak, albo tak - są tylko dwa wyjścia. Ona nie wybrała żadnego. Wybrała najgorsze i najbardziej tchórzliwie - ignorowanie.....a najbardziej zabawne jest to, że za jasną cholere nie widzę (i nie widziałem) jakiegokolwiek powodu takiego zachowania....żadnych objawów "zmęczenia materiału", kryzysów, czy innych pierdół - nic!!!!idylla-rzekłbym; dodałbym-arkadia

3,5 mca wyparowało mi z życiorysu....i po c h u j a ????????? <belt1> <pijak>
28 sierpień 2005-5 grudzień 2005

żałosne....... :>

: 05 gru 2005, 20:41
autor: Dzindzer
Ted ale Ci sie panna trafiła, nie zazdroszcze
tez nie znosze takiego stawiania sprawy, albo w prawo albo w lewo.
Wyznaje taka zasade, że skoro mam odwage zaczynac jakąs znajomośc to mam tez odwage w cywilizowany sposób zakończyć.

TedBundy pisze:dlaczego prezentują zwykłe, prostackie, ordynarne tchórzostwo najgorszego sortu???

moze sie boja konfrontacji, moze nie zdają sobie sprawy jakie to postepowanie jest wredne

: 05 gru 2005, 20:45
autor: Beggar
TedBundy pisze:a najbardziej zabawne jest to, że za jasną cholere nie widzę (i nie widziałem) jakiegokolwiek powodu takiego zachowania....żadnych objawów "zmęczenia materiału", kryzysów, czy innych pierdół - nic!!!!idylla-rzekłbym; dodałbym-arkadia


nie zrozumiemy kobiet, mi panienka zabrała 3lata, była to wielka miłość i podobno jest dalej.....a czemu to wszystko się skończyło?? podobno dlatego że jestem za dobry- dopbre nie?! aż żal dupe ściska....... (tylko ja mam taki problem, że nadal ją kocham, ale czy warto...) pozdrawiam i trzymaj się!!

: 05 gru 2005, 20:47
autor: Wolodia
Baby są censored.

: 05 gru 2005, 20:56
autor: AlfaRomeo1939
<browar> zdrówko chłopie
A ta panna to strasznie tchórzliwa zamiast powiedzeć prosto w oczy to robi jakieś myki tyki pierdyki

: 05 gru 2005, 20:58
autor: Sasetka
Wolodia pisze:Baby są censored***.

nienawidze generalizowania :/

: 05 gru 2005, 21:03
autor: Mysiorek
Jareczek pisze:podobno dlatego że jestem za dobry- dopbre nie?!

Wy to chyba czytacie posty tylko te, które wam pasują do ideologii.
A potem się dziwicie... i nadziwić nie możecie. I tak dalej i dalej... <hahaha>
Nie wyciągacie żadnych związków. Żadnych.

: 05 gru 2005, 21:05
autor: natasza
Brak odwagi, tchórzostwo, dzieciniada. Nazwij jak chcesz, bo masz prawo.
A teraz zapomnij, bo pamietać niewarto...

: 05 gru 2005, 21:10
autor: Hyhy
Ta, nie ta to inna :D

I JEDZIEMYYYYYYYYYYYYYYYYYYYY :D

Znow mam ochote na impreze :D chyba cos sie w wwie szykuje w weekend:)

: 05 gru 2005, 21:21
autor: Yasmine
TedBundy pisze:-dlaczego tak często wykazują się brakiem podstawowej, elementarnej odwagi cywilnej, bojąc sie prosto w oczy powiedzieć-to koniec/pomyłka/nie spotykajmy się więcej/ ; dlaczego prezentują zwykłe, prostackie, ordynarne tchórzostwo najgorszego sortu???

Nie potrafia mowic prosto z mostu. Swoim ignorowaniem daja do zrozumienia, ze nie chca.Facet ma sie domyslic. Nie potrafia mowic nie. Bo boja sie,ze beda musialy sluchac pretensji, wymowek pytan w stylu :
TedBundy pisze:po co były te wszystkie plany, te gadki, te miłe słowa, te zaplanowane wyjazdy/wieczór przy winie, po co??? Po co jeszcze miesiąc temu to było dla niej bardzo wazne, często poruszane i akceptowane z uśmiechem??? po co??? po co tak kłamać???


Wiedzialam, ze tak bedzie. Zreszta pisalam juz w tamtym topicu.

: 05 gru 2005, 21:25
autor: Mentor
Jak dla mnie niem co się użalać na taką ... przerabiałem to chyba ze trzy razy i nabyłem na takie kobiety ('kobiety' moze za duzo powiedziane ... hym nie wiem ...) odpornos TedBundy nie martw sie jeszcze takie dwie i tez bedziesz odporny ... <rofl2>

: 05 gru 2005, 21:31
autor: AlfaRomeo1939
Nie ma czym się przejmowac najlepiej to nie zadawac się z kobietami bo tylko psują Życie
<zly1>

: 05 gru 2005, 22:18
autor: Ted Bundy
Yasmine pisze:Nie potrafia mowic prosto z mostu. Swoim ignorowaniem daja do zrozumienia, ze nie chca.Facet ma sie domyslic


wybacz Jas, ale takie zachowanie to klimat późnej podstawówki:) A panience w połowie stycznia uderzy 25 krzyżyk :) Mnie na początku lutego 24-ty, bo i ja i ona spod tego samego znaku, hyhyhy....

Yasmine pisze:Nie potrafia mowic nie. Bo boja sie,ze beda musialy sluchac pretensji, wymowek


wymówek, pretensji??? raczej uczciwego powiedzenia "na razie" w oczy,powiedzenia "dlaczego" - (to naprawdę niewiele) a nie krycia się jak szczur po kątach :/ chyba nie wymagam za wiele, oczekując takiego postawienia sprawy??? deficyt elementarnej odwagi cywilnej, szkoda......

Mentor pisze:Jak dla mnie niem co się użalać na taką ... przerabiałem to chyba ze trzy razy


taką akcję przerabiam po raz drugi :) pierwszy raz przerabiałem w lipcu:) - chyba przestanę panienki zagadywać na ulicy (obie w ten sposób) <browar>

AlfaRomeo1939 pisze:Nie ma czym się przejmowac najlepiej to nie zadawac się z kobietami bo tylko psują Życie


aż takie podłe nie są:) wiesz, nawet jeśli by większość by miała niezłą korbę, to i tak warto łowić te perełki w morzu łajna <aniolek2>

Najlepsze były reakcje mojego "środowiska" :)
Panowie A,B,C,D,E :) takie przyjmijmy oznaczenia kodowe:

A-ile Tedziu na nią wydałeś??? !???? - taniej by ci dziwka wyszła - urocze:)
B-wszystkie to censored i szmaty, może teraz to pojmiesz-urocze po raz drugi:)
C-praktycznie to samo, co napisała Jasmine :)
D-wywieź ją do lasu i zakop:) - urocze po raz trzeci:)
E-nie wyruchałeś jej, to powiedziała naraaaa :) - również urocze, chyba najlepsze:)

tyle ludzi i tyle ciekawych opinii, oj moi koledzy kochani, hehehe 8)

: 05 gru 2005, 22:28
autor: Yasmine
TedBundy pisze:wybacz Jas, ale takie zachowanie to klimat późnej podstawówki:)

Wiele kobiet sie tak zachowuje. Napisalam wczesniej to, co zaobserwowalam.
I prawde mowiac jeszcze kilka lat temu sama sie tak zachowywalam.
Nie potrafilam powiedziec prosto w oczy, prosto z mostu - nie.
Pozniej sie nauczylam i zaobserowalam , ze do niektorych to zupelnie nie dociera i trzeba ich do siebie skutecznie zniechecic. I to dzialalo, w przeciwienstwie do prostego NIE !
Wiec masz racje, ze gowniarskie zachowanie, tylko ze takie wystepuje i Ty miales (nie)szczescie na takie trafic.

W sumie zastanawiajac sie z czego to wynika to do glowy przychodzi mi kilka rzeczy :
- to, ze nie chce ranic (a swoim postepowaniej wlasnie tak robi i cholernie wkorwia)
- robi , bo lubi - zostawiac zludne nadzieje
- obawia sie tych pretensji,

Pomysl Ted. Powiedziala by Ci prosto z mostu, ze NIE !

Nie bylbys ciekawy dlaczego ? Dlaczego kolejna kobieta daje sobie spokoj, a dlaczego wczesniej twierdzila inaczej?
Pewnie bys dociekal, bo taki Twoj zawod :).

: 05 gru 2005, 22:49
autor: Sir Charles
TedBundy pisze:dlaczego tak często wykazują się brakiem podstawowej, elementarnej odwagi cywilnej, bojąc sie prosto w oczy powiedzieć-to koniec/pomyłka/nie spotykajmy się więcej/ ; dlaczego prezentują zwykłe, prostackie, ordynarne tchórzostwo najgorszego sortu???


Dla zle pojetej czystosci wlasnego sumienia.

Poszukaj sobie temat "Stawianie pod sciana czyli w goracej wodzie kąpane" i przeloz sobie na wersje dla swojej plci, bo jak na razie
Mysiorek pisze:Nie wyciągacie żadnych związków. Żadnych.

: 05 gru 2005, 22:49
autor: Paraskoczek
Yas, piszesz dokładnie to co ja staram się Tedowi wytłumaczyc od kilu dni.

: 05 gru 2005, 23:30
autor: Ted Bundy
Yasmine pisze:Wiele kobiet sie tak zachowuje. Napisalam wczesniej to, co zaobserwowalam


i to jest smutne....te "kobiety" - dorosły do stawiania babek w piaskownicy,a nie walenia prawdy prosto w oczy;) Od osoby prawie 25-letniej mam zupełne prawo wymagać innej reakcji i innego zachowania....

Yasmine pisze:Wiec masz racje, ze gowniarskie zachowanie, tylko ze takie wystepuje i Ty miales (nie)szczescie na takie trafic.


no gówniarskie niestety....racja. A człowiek dalej naiwny i święcie przekonany, że takie zachowania mijają w najgorszym razie po przekroczeniu 20-stki:) Cóż "Errare humanum est"....

Yasmine pisze:Pomysl Ted. Powiedziala by Ci prosto z mostu, ze NIE !
Nie bylbys ciekawy dlaczego ? Dlaczego kolejna kobieta daje sobie spokoj, a dlaczego wczesniej twierdzila inaczej?


powinna jeżeli już - to powiedzieć "nie" i uargmentować...."nie bo nie" to prostactwo, w dodatku strasznie żałosne - to niezbędne minimum, którego mogę wymagać od osoby, która pod czaszką dysponuje nie tylko emocjami, ale i mózgiem (a nie trocinami) ....

Sir Charles pisze:Poszukaj sobie temat "Stawianie pod sciana czyli w goracej wodzie kąpane" i przeloz sobie na wersje dla swojej plci, bo jak na razie
Mysiorek napisał/a:
Nie wyciągacie żadnych związków. Żadnych


:) czyli moja wina, taaak???? :> Tym razem nie mam sobie NIC do zarzucenia.....dlatego tak mnie to strasznie zdziwiło, bo co jak co, ale nie miałem żadnych podstaw, by się tego spodziewać. Analizowałem sytuację na bieżąco i nie wydaje mi się, bym coś spieprzył na tyle, by doprowadzić do takiego stanu:)

i tak się dowiem o co chodzi :> nie lubię zostawiać rozgrzebanych spraw, bo traktuję je jako osobiste klęski, a NIENAWIDZĘ przegrywać.....za dużo zainwestowałem w ten układ, by dać się tak łatwo wydymać.......chociażbym miał z gardła jej to wyciągnąć, dowiem się dlaczego :> za stary jestem na takie szczeniackie spławianie - konkrety panie, konkrety! :) Myslała, że się pobawiła moimi emocjami i uczuciami? To się, censored, grubo pomyliła i wybrała zdecydowanie zły obiekt do takich chorych zabaw....

: 05 gru 2005, 23:33
autor: Beggar
i tak się dowiem o co chodzi Ciekawy


prawda jest taka, że w sumie nie dowiesz się dlaczego........ to jest censored!!

: 05 gru 2005, 23:33
autor: Sir Charles
TedBundy pisze:.za dużo zainwestowałem w ten układ, by dać się tak łatwo wydymać.......chociażbym miał z gardła jej to wyciągnąć, dowiem się dlaczego


Wez garsc piasku i potrzymaj go w otwartej dloni. A potem zacisnij palce z calej sily. A potem sie zastanow nad ta metafora.

: 05 gru 2005, 23:42
autor: Ted Bundy
Sir Charles pisze:Wez garsc piasku i potrzymaj go w otwartej dloni. A potem zacisnij palce z calej sily. A potem sie zastanow nad ta metafora.


Charlie, jest prawie 12 w nocy :/, nie żeń mi tu metafor, bo nie jestem dziś w nastroju do zagadek logicznych...... nie widzę związku między piaskiem a tym, co się stało
Myslisz, że byłem zaborczy? W jakikolwiek sposób ją ograniczałem??? Nie....nigdy czegoś takiego nie robiłem/robię/będę robił....to nie w moim stylu.Ona sama wychodziła z zasady, że nie można sie widzieć częściej niż raz/dwa w tygodniu - argumentując wcześniejszymi nieudanymi związkami :/ Ja nie miałem nic przeciwko. (pewnie, częściej byłoby lepiej, ale po grzyba naciskać? Tak można tylko zniechęcić) Zakładałem, ze z czasem sie jeszcze bardziej otworzy - co i tak zrobiła w sporym zakresie....

PS. Mógłbyś wyrażac sie jaśniej???? :/

: 05 gru 2005, 23:45
autor: lollirot
Tedziu, ten Twoj ostatni akapit poprzedniego posta daje podstawy do brania Cie za, eufemicznie ujmujac, niezrownowazonego psychicznie 8)

: 05 gru 2005, 23:46
autor: Pituś
Yasmine pisze:Nie potrafia mowic prosto z mostu. Swoim ignorowaniem daja do zrozumienia, ze nie chca.Facet ma sie domyslic. Nie potrafia mowic nie.

jesli decyduja sie na bycie z kims, to niech chociaz maja odwage pozniej powiedziec "koniec", btw.. a jakby sytuacja byla odwrotna? :> raczej za tym chlopakiem bys sie nie wstawila :>

: 05 gru 2005, 23:47
autor: Paraskoczek
Ted, powodów mogą byc miliony i tak naprawde nigdy sie nie dowiesz co było przyczyną. Chyba to chciał Charlie powiedzieć.

[ Dodano: 2005-12-05, 23:53 ]
lollirot pisze:Tedziu, ten Twoj ostatni akapit poprzedniego posta daje podstawy do brania Cie za, eufemicznie ujmujac, niezrownowazonego psychicznie 8)


Po prostu chłopak to przeżywa.I tyle.A to,że w obecnej chwili ,bluzga,ograża się i etc to normalny objaw.

: 06 gru 2005, 07:46
autor: Ted Bundy
Pituś pisze:jesli decyduja sie na bycie z kims, to niech chociaz maja odwage pozniej powiedziec "koniec", btw.. a jakby sytuacja byla odwrotna? raczej za tym chlopakiem bys sie nie wstawila


zgadzam się z Tobą bez zastrzeżeń :) <browar> lekko zalatuje klasyczną hipokryzją,nieprawdaż??? jak panienka to robi, to "cacy", jak by tak po szczeniacku zachował się facet, toż to był by skandal i obraza boska...... :>

Paraskoczek pisze:Ted, powodów mogą byc miliony i tak naprawde nigdy sie nie dowiesz co było przyczyną. Chyba to chciał Charlie powiedzieć


Poświęciwszy jej masę swojego czasu i zaangażowania nie ustąpię w taki sposób. Ta rozmowa musi się odbyć, im szybciej tym lepiej. Może to ją czegoś nauczy..... ze mnie już nikt nie będzie robił pajaca - i niech lepiej nie próbuje.....to jedyne rozsądne wyjście, które aktualnie przychodzi mi do głowy - normalna rozmowa

: 06 gru 2005, 08:24
autor: Yasmine
Pituś pisze:jesli decyduja sie na bycie z kims, to niech chociaz maja odwage pozniej powiedziec "koniec"

ale ona z nim nie byla. Bo gotowa nie byla :>

: 06 gru 2005, 11:02
autor: Pituś
Yasmine pisze:ale ona z nim nie byla. Bo gotowa nie byla :>

ale wczesniej odwołałas sie do ogółu.. =D a teraz odnislas sie do tego przypadku ;) (chociaz uwazam ze juz jakies zobowiazania miala wobec Ted'ego:>) btw fajnie napisalas :D ok juz sie zamykam :D <banan>

TedBundy pisze:zgadzam się z Tobą bez zastrzeżeń ;) <browar> lekko zalatuje klasyczną hipokryzją,nieprawdaż??? jak panienka to robi, to "cacy", jak by tak po szczeniacku zachował się facet, toż to był by skandal i obraza boska...... :>


<browar> :) o to chodzi .. ;)

: 06 gru 2005, 11:33
autor: robinho
Pituś pisze:TedBundy napisał/a:
zgadzam się z Tobą bez zastrzeżeń lekko zalatuje klasyczną hipokryzją,nieprawdaż??? jak panienka to robi, to "cacy", jak by tak po szczeniacku zachował się facet, toż to był by skandal i obraza boska......


o to chodzi ..


A ja myślę że jest inaczej. Facet musi trzymac fason i wychodzic z każdej sytuacji z klasą. A kobiecie nawet wypada sie w takiej sytuacji rozkleić lub histeryzować... Takie moje zdanie.

: 06 gru 2005, 11:56
autor: Sir Charles
TedBundy pisze:Myslisz, że byłem zaborczy? W jakikolwiek sposób ją ograniczałem???

Nie ograniczales, raczej przestraszyles.
TedBundy pisze:Mógłbyś wyrażac sie jaśniej??

Tak jest dobrze? :)
Paraskoczek pisze:Ted, powodów mogą byc miliony i tak naprawde nigdy sie nie dowiesz co było przyczyną. Chyba to chciał Charlie powiedzieć.

Nie do konca. Chcialem powiedziec, ze "klasyczny mysliwy" zazwyczaj odchodzi z niczym.

: 06 gru 2005, 14:52
autor: Hyhy
Dorzalosc tego wymaga i bycie fair wobec drugiej osoby. Nie wydaje wam sie?

: 06 gru 2005, 22:29
autor: Paraskoczek
Sir Charles pisze:
Paraskoczek pisze:Ted, powodów mogą byc miliony i tak naprawde nigdy sie nie dowiesz co było przyczyną. Chyba to chciał Charlie powiedzieć.

Nie do konca. Chcialem powiedziec, ze "klasyczny mysliwy" zazwyczaj odchodzi z niczym.


To dobrze,że wyjaśniłeś tą metafore.Bo,żeby tak ją odczytać to w życiu bym nie wpadł :? .