agnieszka.com.pl • co zrobic?
Strona 1 z 1

co zrobic?

: 05 gru 2005, 08:15
autor: smutna
Jestem z chlopakiem prawie 2 lata.Na poczatku wszystko bylo ok,ale od pewnego czasu zauwazylam,ze przestal o siebie dbac.Mam na mysli to,ze czasami w jednej parze skarpet chodzi 3 dni,to samo z majtkami.Czasem tez czuje nieprzyjemny zapach z jego ust...Co mam zrobic?Coraz bardziej mnie to wkurza i zloszcze sie na niego,ale oczywiscie nie mowie mu o co mi chodzi.A moze powinnam?Co o tym myslicie?Ta sytuacja mnie meczy...

: 05 gru 2005, 08:25
autor: Andrew
Znasz ospowiedz na Twe zapytanie , chcesz jedynie naszego potwierdzenia ? no to je masz , powiedz mu wprost , ze sie zaniedbał , ze smierdza mu skarpetki , ze nie przyjemnie pachnie itd. <browar>

: 05 gru 2005, 08:27
autor: spooky27
Nie ma szans - trzeba pogadać. Może facet jest zalatany albo ma jakieś problemy w pracy/szkole/domu i Tego nie zauważa. Nie zostawiaj tego ot tak sobie. Ty się na niego wkrzasz, on nie wie o co chodzi - błędne koło. Jesteście razem 2 lata - nie należy się wstydzić/obawiać takiej rozmowy.

: 05 gru 2005, 08:50
autor: smutna
Mam jeszcze jedno pytanie.Moj chlopak mowiac cos czasami zle wypowiada wyrazy,np zamiast:nierozumiem mowi:nierozumie.Myslicie,ze nie obrazi sie jesli bede go poprawiac?

: 05 gru 2005, 08:54
autor: Andrew
Dwa lata ze sobą i takie pytania , watpliwosci masz ? a niech sie obraza ! ale niech sie poprawia <browar>

: 05 gru 2005, 10:45
autor: kina
Porozmawiaj z nim o tym....a jak to nie pomoze to mu to zasugeruj w inny sposob....np kup mu jakis komplet kosmetyków, niech zrozumie w koncu ze ze smierdzacym facetem wstyd sie gdziekolwioek pokazac....

smutna pisze:Myslicie,ze nie obrazi sie jesli bede go poprawiac?

Nie wiem, nie znam go, ale mysle ze nie powinien sie obrazic....dzialaj w tym kierunku,

: 05 gru 2005, 11:08
autor: ptaszek
Ja swojego też poprawiam :) nie obraża się... ale trzeba to z wyczuciem jednak robić.
Jak nie będziesz działała w tym kierunku, to spotkania z nim w dalszym ciągu na pewno nie będą dla Ciebie pod pewnymi względami przyjemne ;)

: 05 gru 2005, 12:07
autor: Mijka
Slcuahj zblizaja sie Mikolajki wiec mysle ze komplet kosmetykow i zestaw skarpet zrobia swoje :P a tak powaznie, to wiadomo ze kazdy sie obawia takich rozmow bo przeciez glupio zwracac uwage na cos tak oczywistego. Niemniej jednak takie drobiazgi czesto sa bardzo irytujace wiec musisz cos z tym zrobic :) Pamietaj tylko delikatnie i nie z pretensjami - tak zeby zrozumial a nie sie wsciekl.

: 05 gru 2005, 13:56
autor: ksiezycowka
Ja bym wprost powiedziała. Nie widzimy sie dopóki sie nie wykąpiesz, bo jedzie od Ciebie.

I ez sie dziwię, ze po 2 latach nie wiesz jak to załatwić :|

: 05 gru 2005, 17:32
autor: thirdeye
moon czasami dajesz takie rady ze az sie obawiam o Twojego faceta :D
Biedak ;)

: 05 gru 2005, 21:10
autor: natasza
Powiedzieć, i to powiedziec wprost. "Naprowadzanek" nie rozumieją;] Wyraźne i głośno powiedziane słowa trafiają w sedno sprawy. Oczywiście nie zapomnij powiedzieć, że go kochasz;-) Tak jak ktoś wcześniej powiedział, może zatracił się troszeczkę przez brak czasu lub coś innego.

: 05 gru 2005, 22:41
autor: emmiii
napisz mu anonimowego smsa z netu... ja tak probowlam... ;))) poskutkowalo... ale to bylo z qmplem z klasy... przeciez nie mozna zatruwac mi 3 lata zycia;D

: 06 gru 2005, 00:35
autor: ksiezycowka
thirdeye pisze:Biedak Puscic oko

E tam ;P Mój sie myje i bieliznę zmienia. ;)
Ale uważam,że czasem trzeba być bezpośrednim a nie bawić sie w podchody jakieś.

: 06 gru 2005, 07:44
autor: dE
moon pisze:Ja bym wprost powiedziała. Nie widzimy sie dopóki sie nie wykąpiesz, bo jedzie od Ciebie.

I ez sie dziwię, ze po 2 latach nie wiesz jak to załatwić :|


Imo troche za ostro.....jakby ktos mi powiedzial w ten sposob to by mi bylo tak glupio ze bym przestal sie myc zeby sie tylko nie spotkac :P

: 06 gru 2005, 10:17
autor: Olivia
Przypomniał mi się text koleżanki, która stwierdziła, że musi z facetem zamieszkać przed ślubem, żeby sprawdzić, czy ten dba o higienę każdego dnia...
thirdeye pisze:moon czasami dajesz takie rady ze az sie obawiam o Twojego faceta

A co ma się chrzanić? Męczyć się w smrodzie? Mnie nic tak nie odpycha, jak fetor nieumytego ciała, a jak dojdą majtki i skarpetki te same przez 3 dni, to bym się brzydziła zbliżyć...
Sam chciałbyś mieć taką kobietę?

Ja Ci radzę z Nim porozmawiać, ale pewnych przyzwyczajeń niekiedy nie da się wyplenić...

: 06 gru 2005, 10:57
autor: Pituś
sprawe nie przyjemnego zapachu z ust .. mozna zalatwic lagodnie .. po prostu przed spotkankiem qpujesz paczke gum.. no i .. bierzesz pozniej sobie.. i przy okazji czestujesz jego <banan> ale do co skarpetek itd .. :> to chyba nie ma wyjscia ..i tak jak inni sie wypowiedzieli.. rozmowa musi byc :> lagodnie.. mysle pytanie typu "kochanie dlaczego nie dbasz o siebie tak jak kiedys?" i koniecznie smutka minka ":(" powinno podzialac :D powodzenia ;)

: 06 gru 2005, 11:29
autor: robinho
Pituś pisze:po prostu przed spotkankiem qpujesz paczke gum.. no i .. bierzesz pozniej sobie.. i przy okazji czestujesz jego


podobno jest taka zasada "savoir coś tam ( <aniolek2> )", że nigdy nie powinno się odmawiac kiedy ktos częstuje nas miętówką. (ponoc odnosi sie też do gumy miętowej). J atam stosuje sie do tego nawet jeśli nei ma ochoty...

: 06 gru 2005, 19:32
autor: ksiezycowka
dE pisze:jakby ktos mi powiedzial w ten sposob to by mi bylo tak glupio ze bym przestal sie myc zeby sie tylko nie spotkac

Zakladaj, że jesteś dwa lata z kobietą. Głupio by było tak po 2 miesiącach walnąc, ale po dwóch latach? No sorrrryyy.....

: 06 gru 2005, 19:45
autor: En Vouge
smutna pisze:estem z chlopakiem prawie 2 lata.
Na poczatku wszystko bylo ok,ale od pewnego czasu zauwazylam
,ze przestal o siebie dbac.
Mam na mysli to,ze czasami w jednej parze skarpet chodzi 3 dni,to samo z majtkami.
Czasem tez czuje nieprzyjemny zapach z jego ust...
Co mam zrobic?
Coraz bardziej mnie to wkurza i zloszcze sie na niego,ale oczywiscie nie mowie mu o co mi chodzi.
A moze powinnam?Co o tym myslicie?Ta sytuacja mnie meczy...




smutna pisze:Moj chlopak mowiac cos czasami zle wypowiada wyrazy,
np zamiast:nierozumiem mowi:nierozumie.
Myslicie,ze nie obrazi sie jesli bede go poprawiac?


Oj,oj nie ładnie -powiedz mu wprost co i jak,co ci nie pasi itd.W końcu dwa lata
bycia ze sobą do czegoś zobowiązuje :? :>
Ale mam jakies dziwne wrazenie ,ze moze szukasz pretekstu do zerwania z nim

: 07 gru 2005, 00:04
autor: kina
Ale mam jakies dziwne wrazenie ,ze moze szukasz pretekstu do zerwania z nim


jakby szukala pretestu to mysle ze by tutaj nie pisala, bo pretekst juz ma (jak nie powód)!!
Laseczka ma ewidentnie problem.....ciesze sie ze moj facet jest czysty i zadbany!!