agnieszka.com.pl • Starsza kobieta
Strona 1 z 2

Starsza kobieta

: 28 lis 2005, 07:51
autor: akse911
Witajcie.
Jest to moj pierwszy post, jednak od jakiegoś czasu czytam to co jest tutaj na forum zamieszczone.

Moj problem wygląda nastepująco:

Jakiś czas temu poznałem perna dziewczynę. Jest odemnie starszao rok. Na poczatku znajomości było super. Jednak od jakiegoś czasu wszystko zaczyna sie jakby zmieniać. Zabiast sie do siebie zblirzać to powstaje między nami mór, który cięzko jest przebić.
Chce z nia spedzac sporo czasu by ją poznać, jednak ona ma bardzo mało czasu. I zastanawiam sie czy jej nie zależy czy tez po prostu jest przemęczona swoimi zajeciami. Z tego co widze to zalezy jej na tej znajomiści tak jak mnie. Jednak cos tam jest nie tak, czegoś brakuje. Zaczynam sie bać ze staje sie dla niej kumplem tylko kumplem...
Czego może oczekiwać kobieta mająca 22 lata?

Bede wdzięczny za odpowiedzi.

: 28 lis 2005, 08:33
autor: Wstreciucha
jak przeczytalam starsza to pomyslalam ze 40stka <pijak> taka to chce swietego spokoju , a 22latka jak nie ma dla Ciebie czasu, to znaczy ze nie chce go miec <aniolek2>

: 28 lis 2005, 08:36
autor: akse911
Wstreciucha pisze:a 22latka jak nie ma dla Ciebie czasu, to znaczy ze nie chce go miec


Czyli ma mnie w D.... i mam sobie odpuścić??

: 28 lis 2005, 08:39
autor: Wstreciucha
akse911 pisze:Czyli ma mnie w D.... i mam sobie odpuścić??

bardzo mozliwe. Ty powinienes wykazac wiecej inicjatywy, chcesz ja poznac ale pytanie co robisz w tym kierunku. Nie narzekaj ze ona ma duzo zajec, skoro nie starasz sie jej gdzies zaprosic i od tych zajec odciagnac.

: 28 lis 2005, 09:10
autor: akse911
Staram sie jak tlyko moge. Proponuje wyjście na kawe itp... Jednak czesto kończy sie to odpowiedzią: niestety nie mam czasu bo robie coś tam... Albo ze ma zajęty weekend. Czasem jednak udaje sie ja gdzies wyciągnąć, ale przewaznie sa to chwilowe spotkania...
Nie bardzo wiem jak to rozkręcić. Po raz pierwszy mam taki problem. <pijak>

: 28 lis 2005, 09:12
autor: kina
akse911 pisze:Chce z nia spedzac sporo czasu by ją poznać, jednak ona ma bardzo mało czasu.


pewnie dlatego ze Ty za bardzo nacisasz na spotkania ona nie chce znalezc dla Ciebie czasu!!
A po za tym, po tym ze nie ma dla Ciebie czasu wnioskujesz ze miedzy Wami cos sie psuje i ze rośnie jakis mór?? Wybacz, ale ja czasami nie mam czasu dla mojego faceta przez kilka dni bo pracuje....i nawet jakbym chciala to tego czasu nie znajduje!! I jakos moj chlopak nie tiwerdzi ze cos jest nie tak, na sile nie probuje mnie odciagac od zajec, bo wie ze pewne rzeczy tez sa dla mnie wazne np.szkola, praca!!
nie starasz sie jej gdzies zaprosic i od tych zajec odciagnac.

uwazam ze nie powinien tego robic....jezeli laseczka nie ma czasu to po porstu go nie ma!! A jezeli faktycznie cos by bylo miedzy nimi nie tak, to wypadaloby o tym porozmawiac!!

: 28 lis 2005, 09:12
autor: Wstreciucha
akse911 pisze:Nie bardzo wiem jak to rozkręcić. Po raz pierwszy mam taki problem.

uzyj wyszukiwarki. Tematow o tym jak poderwac babke bylo "tysiace" !

: 28 lis 2005, 09:15
autor: akse911
Dochodze do wniosku ze czas czas i czas tylko moze rozwiazac taka sytuacje. A ja musze robić swoje ;)

: 28 lis 2005, 13:26
autor: Olivia
Starsza kobieta... Jak Wstręciucha, myślałam, że chodzi o większą różnicę wieku...
Z własnego doświadczenia wiem, ze czas się znajdzie, ale trzeba chcieć go znaleźć. Może Ona nie chce?

: 28 lis 2005, 13:39
autor: Dzindzer
akse911 pisze:Chce z nia spedzac sporo czasu by ją poznać, jednak ona ma bardzo mało czasu. I zastanawiam sie czy jej nie zależy czy tez po prostu jest przemęczona swoimi zajeciami

wiec jakie ta kobieta ma zajecie. Moze faktycznie ma aktywne zycie i faktycznie nie zawsze czas dla ciebie

: 28 lis 2005, 13:40
autor: Wstreciucha
Dzindzer pisze:wiec jakie ta kobieta ma zajecie. Moze faktycznie ma aktywne zycie i faktycznie nie zawsze czas dla ciebie

jak mi na facecie zalezy , to znajde chociazby 10 minut na "mizianie" <aniolek2> byzyyyduryyy ze nie ma czasu :D

[ Dodano: 2005-11-28, 13:41 ]
Olivia pisze:Może Ona nie chce?

obstawiam ze nie chce, ale on przy okazji nie stara sie zasluzyc sobie na ten czas, zero inicjatywy ;)

: 28 lis 2005, 13:50
autor: Dzindzer
Wstreciucha pisze:jak mi na facecie zalezy , to znajde chociazby 10 minut na "mizianie"

no takie chwileczki to sie zgadzam, że mozna wyrwac z zyciorysu i ofiarowac wspólnemu miziaaniu lub jakis szybki numerek
miałam na mysli takie dłuzsze spotkania, na to na prawde czasami czasu brak ( ale wyszło mi po polskiemu )
Wstreciucha pisze:ale on przy okazji nie stara sie zasluzyc sobie na ten czas

tez tak mi sie wydaje. takie znajdowanie czasu czasami wymaga planowania, myslenia, a jesli nie ma silnej motywacji to sie nie chce i tyle. skoro nie widziała bym, ze ktos zabiega o mój czas, organizuje, docenia kazda minutke to ja bym jak na skrzydłach leciała, palny robiła by tylko jak najwiecej tych minutek wyrwac.

: 28 lis 2005, 14:05
autor: ksiezycowka
No cóż...A co ona takiego robi że tego czasu nie ma?

: 28 lis 2005, 14:55
autor: Dzindzer
moon pisze:No cóż...A co ona takiego robi że tego czasu nie ma?

no ja własnie tez sie chciałam dowiedziec
czy to jest nie mam czasu bo hmmm leci M jak miłosc
czy nie mam czasu bo mam jakis kurs

: 28 lis 2005, 15:08
autor: akse911
moon pisze:No cóż...A co ona takiego robi że tego czasu nie ma?


Studiuje bardzo trudny kierunek który zabiera jej sporo czasu zarówno w domu jak i na uczelni.

: 28 lis 2005, 15:13
autor: Yasmine
Ja tez myslalam, ze chodzi o jakas 40stke :).
I moim zdaniem kobieta, ktorej zalezy zawsze znajdzie troche czasu dla faceta.

: 28 lis 2005, 15:51
autor: Ted Bundy
Wstreciucha pisze:jak mi na facecie zalezy , to znajde chociazby 10 minut na "mizianie" byzyyyduryyy ze nie ma czasu


daj Boże/losie więcej takich kobiet, hehehe:) <browar>

: 28 lis 2005, 16:37
autor: kina
akse911 pisze:Studiuje bardzo trudny kierunek który zabiera jej sporo czasu zarówno w domu jak i na uczelni.


no to masz odpowiedz na swoje pytanie.....
daletego nie ma czasu!! Studia sa dla niej bardzo wanza dziedzina zycia i nie moze sobie pozwolic na opuszczanie zajec, wykladow itp.
Co nie zmienia faktu ze nadal jest Toba zainteresowana a Ty mogles sobie po prostu cos uroic w swojej glowce!!
Pogadaj z nia.....czy zawsze wszystkim zakochanym trzeba radzc to samo??
Przecierz logiczna rzecza jest ze jezeli sie nie rozmawia to zwiazek taki nie ma przyszlosci??
Eh Ci faceci.....

: 28 lis 2005, 17:29
autor: mariusz
kina pisze:Ty mogles sobie po prostu cos uroic w swojej glowce!!


Własnie koleś puknij sie w łeb !! <aniolek2>

: 28 lis 2005, 19:55
autor: kina
Własnie koleś puknij sie w łeb


Ty tak odrazu walniesz z grubej rury no..... <bicz1>
takie rzeczy mowi sie kulturalnie i delikatnie :D

: 28 lis 2005, 20:41
autor: Wstreciucha
kina pisze:daletego nie ma czasu!! Studia sa dla niej bardzo wanza dziedzina zycia i nie moze sobie pozwolic na opuszczanie zajec, wykladow itp.

w takim razie szkoda czasu na taka kobiete <chory> studia dom studia dom studia dom kosciol dom studia (fantazja minimum erotyczna) znowu dom znowu studia <belt1>

: 29 lis 2005, 00:48
autor: ksiezycowka
Wstreciucha pisze:w takim razie szkoda czasu na taka kobiete

Dzięki Wstręciu. :|

To,że ktoś ma ambicje, plany i chce sie rozwijac znaczy ze do dupy?
No sorry...Ja tez nie robie jazd, nie zrywam sie z wykładów, bo mi sie chce rżnac.
Wpierw obowiązki, potem przyjemności. Nie na odwrót.

: 29 lis 2005, 00:59
autor: Wstreciucha
moon pisze:To,że ktoś ma ambicje, plany i chce sie rozwijac znaczy ze do dupy?

w zadnym razie moon. Do bani jest pomysl zajmowania sie kobieta, ktora nie zajmuje sie nami. Ja nie chcialabym biegac za facetem ktory nie poswieca mi czasu. Zrozum ze studia sa wazne, ale jak i kazda inna dziedzina naszego zycia. Ja nie chcialabym byc z facetem dla ktorego rozwijanie swoich ambicji i chec edukacji przeslania mu caly swiat i nie ma dla mnie czasu. Chodzi Ci o "mizianie", ktore jak widac wzielam w cudzyslow, wiec nie chodzi mi tylko o sex, lecz o cala prace ktora wklada sie w to by zbudowac cos pomiedzy dwojgiem ludzi. Ale rozumiem tez Panie Studentki, ktore takiej ochoty nie maja. A potem maja 24 lata, dyplom w kieszeni, i wchodza na forum by spytac co jest nie ta, bo do tej pory nie mialy chlopaka i nie wiedza jak to zrobic by go miec. Balans moon, rownowaga ! Oczywiscie to nic osobistego, wydaje mi sie ze podciagnelas moja wypowiedz za bardzo w sklonnosci do spedzania tego czasu, o jakim dyskutujemy - na igraszkach ;)

: 29 lis 2005, 01:03
autor: ksiezycowka
No to przy takim sformułowaniu sie godze jak najbardziej <browar>

Dla mnie normą jest,że mogę mojego nie widziec naet pare dni bo musze sie uczyc i nie mam czasu. Ale potem sie nadrabia ;P

: 29 lis 2005, 13:45
autor: kina
moon pisze:Dla mnie normą jest,że mogę mojego nie widziec naet pare dni bo musze sie uczyc i nie mam czasu. Ale potem sie nadrabia


dokladnie....moze wiec ta laseczka ktora w tej chwili nie ma czasu, za pare dni jednak go znajdzie!!

: 30 lis 2005, 11:27
autor: akse911
Z tego co piszecie to dalej nie wiem o co biega. Jak na razie to mam z nia jedynie kontakt telefoniczny. Ciagle zaznacza, ze poźno wraca, ze jest zmęczona itp... No normalnie zaczyna mnie to męczyć ;) Mam nadzieje ze to sie jakoś predko zmieni i ze wyjdzie w końcu jakaś inicjatywa z jej strony.

: 30 lis 2005, 12:10
autor: prien
akse911 pisze:Z tego co piszecie to dalej nie wiem o co biega. Jak na razie to mam z nia jedynie kontakt telefoniczny. Ciagle zaznacza, ze poźno wraca, ze jest zmęczona itp... No normalnie zaczyna mnie to męczyć Puscic oko Mam nadzieje ze to sie jakoś predko zmieni i ze wyjdzie w końcu jakaś inicjatywa z jej strony.

Coś tu śmierdzi :> Normalnie jakbym słyszał typowe tłumaczenie babki której się odmieniło co do jej faceta albo zdradza :|

: 30 lis 2005, 14:50
autor: mariusz
Z kobietami różnie bywa. Moze rzeczywiscie jest to typ egocentryczki, która mysli tylko o sobie. I nie umie zobaczc Twoich starań. A może ona chce i ty też, tlyko nie umiecie sie godadać. Swoja drogą mam podobna sytuacje ;)

: 30 lis 2005, 17:02
autor: Dzindzer
mariusz pisze:Swoja drogą mam podobna sytuacje

masz kobiete egocentryczke czy nie umiecie sie dogadac ??

: 30 lis 2005, 18:24
autor: mariusz
Dzindzer pisze:masz kobiete

To nie jest moja kobieta jeszcze ;)

Dzindzer pisze:czy nie umiecie sie dogadac ??

Dogadujemy sie raczej bardzo dobrze ;)