agnieszka.com.pl • Kocham ją a ona innego:( proszę o rady a wręcz błagam
Strona 1 z 1

Kocham ją a ona innego:( proszę o rady a wręcz błagam

: 21 lis 2005, 18:29
autor: nobody16
color=red]b]Witajcie proszę o pomoc:( Poznałem rok temu dziewczyne bardzo fajna mieszka ona pare km. od mojego miasta. Najpierw była moją koleżanką, ale po pewnym czasie zakochałem się w niej. Mój kolega rozstawał się z swoja dziewczyna tak jak i ona ze swoim chłopakiem. Oni znali się i poprzez rozmowy ze sobą ona się w nim zakochała po czym gadałem z nią i gadała mi ona jak to one bardzo go niekocha. Tak jest do tej pory przez jakieś 6 miesięcy wysłuchuje to że ona go kocha a on sobie z niej beke skręca i ją olewa. Jak już wspominałem zakochałem się w nie a teraz sądzę że ją kocham mówiłem jej to przez gg ale ona swoje i zostaje myślami przy tam tym kolesiu raz próbowała popełnić samobujstwo przez niego chciała sie zatruć tabletkami lecz w pore znalazła sie w szpitalu. Proszę piszcie mi co sądzicie o tej całej sytuacji piszcie jak mam na nią wpłynąć aby zrozumiała ze chce z nią być błagam piszcie!!![/b][/color] <papa>

edit by Mysior: bez kolorów, proszę 8)

: 21 lis 2005, 18:42
autor: TFA
Ona ma Cie w dupie i nic na to nie poradzisz, po prostu nie da sie na sile zmusic kogos do uczucia. Dla mnie takie "przekonywanie" ze to ja jestem lepszy a nie on jest smieszne. P.S. nie wlaczaj kolorkow :/

: 21 lis 2005, 18:49
autor: En Vouge
TFA pisze:Ona ma Cie w dupie i nic na to nie poradzisz, po prostu nie da sie na sile zmusic kogos do uczucia.


Świeta racja!!!!

Moim zdaniem ,ona traktuje Cie jako osobe,której moze sie wyzalić
i pogadać...nic poza tym.

: 21 lis 2005, 18:50
autor: Wstreciucha
nobody16 pisze:Proszę piszcie mi co sądzicie o tej całej sytuacji piszcie jak mam na nią wpłynąć aby zrozumiała ze chce z nią być błagam piszcie!!!

ja sadze ze ktos powinien pomoc jej a nie Tobie, a Ty daj sobie spokoj, nic z tego nie bedzie <pijak>

: 21 lis 2005, 22:02
autor: Yasmine
po pierwsze to nie pisz czerwonym
a po drugie widze tu przeogromne naduzycie slowa "kocham"

i jeszcze tak BTW to dziewczyna ma (mniemam) 16 lat, albo i mniej i chciala sie zabic przez faceta....
ekhm...
daj sobie spokoj.

: 21 lis 2005, 23:24
autor: Valamount
Dlaczego ma dać sobie spokój? Heh, sytuacja jest lekko beznadziejna, ale niech spróbuje nauczy się czegoś i wyciągnie wnioski!

A może się uda a takto będzie pluł sobie pół roku w brodę jak jego wybranka nagle zakocha się w kimś innym, gdy on sobie odpuści.

Nie znam-y kolego dokładnie sytuacji, za mało szczegołów podałeś, napisz jak możesz więcej przykładów jaki ona ma stosunek do Ciebie, najbardziej widać to po szczegołach.

PS. To jest forum o problemach, a ostatnio widze tu tendencję do ich rowiązywania - nie kombinuj, olej. Fajne rozwiązywanie ;-) Tak to chyba i kolega mógłby sobie problem rozwiązac, ale wchodzi tu dowiedzieć się coś wiecej.

: 22 lis 2005, 00:05
autor: ptaszek
ale co mamy Ci poradzić? jak ją zdobyć? takiego przepisu nie ma :) serce nie sługa! najpierw to ona musi się wyleczyć z tamtego, potem pewnie będzie dawać sobie rezerwę na chłopaków... Cóż, po prostu bądź dla niej dobrym przyjacielem, któremu może się wyżalić. Albo się Tobą z czasem zainteresuje, albo i nie. Nie wiem, czy się opłaca na nią czekać :/ Jak chcesz, to spróbuj... ale porozglądaj się trochę na boki ;)

: 22 lis 2005, 00:12
autor: Wstreciucha
Valamount pisze:widze tu tendencję do ich rowiązywania - nie kombinuj, olej.

a ja widze tendencje do zbednych komplikacji
reszta jw
<pijak>

: 22 lis 2005, 00:20
autor: Valamount
A skąd Ty jesteś taka pewna, ze mu się nie uda? Czasami wiele rzeczy wbrew temu, że wszyscy dookoła mówią, ze się nie powiodą i Cię wkręcaja w to myślenie własnie się sprawdzają.

Los bywa przewrotny i na swoim przykladzie wiem to bardzo dobrze.

: 22 lis 2005, 00:30
autor: Wstreciucha
Valamount pisze:A skąd Ty jesteś taka pewna

mam taki dar , czytam posta i zapala mi sie albo czerwona albo zielona lampka <aniolek2> tutaj mi sie zadna nie zapalila co oznacza ze koles jest spalony <aniolek2>

Valamount pisze:Czasami wiele rzeczy wbrew temu, że wszyscy dookoła mówią, ze się nie powiodą i Cię wkręcaja w to myślenie własnie się sprawdzają.

nic nowego ;)
Valamount pisze:Los bywa przewrotny i na swoim przykladzie wiem to bardzo dobrze.

same eureki nam sie rodza dzis, truizmom konca nie ma <aniolek2>
dziecinko cos Ci powiem na temat tej dziewczynki - to nastolatka ktora chciala sie zabic z powodu nieszczesliwej milosci do jakiegos cymbala ktory ma z niej niezla polewke. Autor tematu wyznaje jej milosc a ona i tak jest slepo zapatrzona w kogos innego a tego ma gleboko w ... o czym chcesz tu dyskutowac <hmm>

: 22 lis 2005, 23:44
autor: ksiezycowka
nobody16, dam Ci kilka rad :]
Po pierwsze gg nie służy do wyznawania uczuć i jest to żałosne.
Po drugie nie przesadzaj z tym nadużywaniem "kocham".
Po trzecie ona Cie nie chce wiec to zaakceptuj.
Po trzecie jest głupia i rozpaprana emocjonalnie. Szkoda sobie takimi głowę w ogóle zawracać.
I ja sie nie dziwe temu gościowi że sie z niej smieje i nie chce z nia byc :]

: 23 lis 2005, 08:19
autor: Andrew
Ty sie nie poddawaj , tylko poluj na nia cały czas , niczym tygrys nie odstepuj jej na krok ! (byle by cie nie zuwazyła wtedy gdy nie ma potrzeby ) dlatego pisze "tygrys" zaatakujesz gdy nadejdzie czas , cirpliwym bądz! <browar>