Wiesz, kiedy życie jest naprawdę piękne????
Wtedy, gdy:
wstajesz rano, wsiadasz do samochodu i jedziesz na stację. Tam nalewasz pełny bak (nie myslisz o tym, czy starczy ci do 1-go, czy nie. Po prostu nalewasz full, nie stanowi to dla Ciebie żadnego problemu). Potem jedziesz...gdzie tylko oczy poniosą: Zakopane,Mazury - na parę dni,nie myśląc o tym, że ten wyjazd spowoduje,że do końca miesiąca będziesz wtryniał chlebek z margaryną...
Życie wtedy jest piękne, gdy jedziesz sobie do Empika i kupujesz 3 książki - nie zastanawiasz się, nie obliczasz,czy Cię stać czy nie - kupujesz - to przeciez normalny towar, nie żaden kurewski luksus...
Życie wtedy jest piękne, gdy jedziesz potem do Osoby, która szczerze i prawdziwie cieszy się na Twój widok, docenia Cię,kocha i szanuje...wtedy jest piękne,gdy nie siedzisz sam w czterech ścianach, piękne jest wtedy, gdy nie leczysz smutków alkoholem-bo te smutki nie istnieją, po prostu ich nie ma....Wtedy możesz powiedzieć, że naprawdę życie jest piękne...
Bo życie, bracie jest jak Miriam-wszysko pięknie,ładnie,a tu c.h.u.j.........
<aniolek2>