agnieszka.com.pl • Co wam daje bycie w związku?
Strona 1 z 2

Co wam daje bycie w związku?

: 09 lis 2005, 23:54
autor: mariusz
Sporo z was jest w jakimś tam związku. Więc pewnie wypowiecie sie na taki temat.

Co wam daje bycie z kimś w związku. Czym dla was jest zwiazek kobiety i mężczyzny?

: 10 lis 2005, 00:00
autor: kina
Bycie w zwiazku to przede wszytkim milosc, to mi daje moja druga polowka!! A po za tym, daje mi poczucie bezpieczenstwa, wiem ze moj facet zawsze mi pomoze w trudnych chwilach, doradzi, wyslucha, przytuli i pozwoli sie wyplakac jak trzeba!!
A zwiazek jest dla mnie przedewszystkim wspolna przyszloscia .....

: 10 lis 2005, 00:04
autor: gracja
legalny sex :D:D:D

: 10 lis 2005, 00:05
autor: kina
legalny seks



to uzaleznioone w jakim zwiazku :D
bo jak w malzenskim to legal......
a jak w zwiazku "niezalegalizowanym" to babcie gotowe "wyklac" :D

: 10 lis 2005, 00:06
autor: Krzych(TenTyp)
gracja pisze:legalny seks Usmiechnij sie!Usmiechnij sie!Usmiechnij sie!


A jak nie jest się w związzku to już jest nie legalny :?

: 10 lis 2005, 08:43
autor: Yasmine
Mi bycie w zwiazku (obecnym, bo w kazdym wczesniej tego brakowalo) daje
miłosc, przyjazn, poczucie bezpieczenstwa, wysluchanie mnie w kazdej sytuacji, wsparcie w trudnych chwilach i censored seks ;)

: 10 lis 2005, 10:56
autor: ksiezycowka
mariusz pisze:Co wam daje bycie z kimś w związku.

Kurna szczęście i porządny sex ;P Toż chyba oczywiste ;)

[ Dodano: 2005-11-10, 10:57 ]
Dawno nie byłam tak szczesliwa jak teraz. Nawet moje schizy i doły sie nie odzywają. Jak do konca zimy to sie utzyma to moge mówic o przełomie jakiego nie było od .. no własnie nawet nie pamiętam :D

: 10 lis 2005, 11:09
autor: Marina
Bycie w związku z kimś daje mi wszystko czyli:miłość, przyjaźń itd. itd...
po prostu to czego nie było w poprzednich moich związkach :]

: 10 lis 2005, 11:58
autor: mariusz
Bo tak sie nad tym zastanawiam...
Nie jestem twraz w żadnym związku, ale nie jest mi wcale źle. Mam ogromna ilośc przyjacioł na ktorych moge zawsze liczyć, Jak chce isc na piwo czy kawe z jakaś kolezanka to nie ma problemu...
Ogonie to chyba jestem szczęśliwym człowiekiem. <aniolek2>
Po co komu związki... Moze mnie kto przekona??
A moze po prostu dostrzegam to co chce dostrzec...

: 10 lis 2005, 12:02
autor: Olivia
mariusz pisze:Po co komu związki... Moze mnie kto przekona??

Kiedyś sam się przekonasz bez pomocy innych...

Wydaje się, że to co daje związek, można uzyskać od zwykłych przyjaciół. Jednak związek to bycie z kimś, brak osamotnienia, niesamowita bliskość, fizyczność połączona z duchowością. I każdy, kto mówi, że jest Mu dobrze samemu, jest dla mnie kimś nienormalnym. Człowiek ma w sobie potrzebę miłości, zarówno dawania jak i brania. Miłość nadaje życiu sens, sprawia, że poznajemy prawdziwe szczęście, a nie jedynie pustą jej atrapę.

: 10 lis 2005, 12:04
autor: mariusz
Olivia pisze:, jest dla mnie kimś nienormalnym.


W każdym jest odrobina nienormalności i szaleństwa ;)

: 10 lis 2005, 12:05
autor: Olivia
Jednak człowiek niepotrzebujący związku jest dla mnie kimś zimnym, chłodnym, niezdolnym do uczuć. Lubić a kochać to dwie różne sprawy ;)

: 10 lis 2005, 12:07
autor: mariusz
NO tak. Każdy potrzebuje jakiegoś związku, jednak nie zawsze da się go zbudowac zawsze tak kiedy go trzeba. Wtedy trzeba zrobić wokoł siebie "pusta atrape i mówić ze jest ok".
Pozatym w życiu nie można mieć wszystkigo ;)

: 10 lis 2005, 12:09
autor: Olivia
mariusz pisze:Pozatym w życiu nie można mieć wszystkigo

Owszem, nie można. Ale bycie z kimś, z miłością swojego życia lub nie ;) powinno być jednym z priorytetów. Nigdy się nie zadowolę tanią błyskawiczną miłością. Jednak każdy jest kowalem własnego losu tylko mało kto zdaje sobie sprawę z tego, jaki ma wpływ na własne życie.

: 10 lis 2005, 12:15
autor: mariusz
Owszem, nie można. Ale bycie z kimś, z miłością swojego życia lub nie Puscic oko powinno być jednym z priorytetów.

Tak, ale trzeba jeszcze znaleść odpowiedznia osobe aby przelac na nia swoje uczucia ;)

Olivia pisze:Jednak każdy jest kowalem własnego losu tylko mało kto zdaje sobie sprawę z tego, jaki ma wpływ na własne życie.

Dokładnie, jednak czasem los się usmiecha jeszcze od nas ;)

: 10 lis 2005, 12:22
autor: Olivia
mariusz pisze:Tak, ale trzeba jeszcze znaleść odpowiedznia osobe aby przelac na nia swoje uczucia

Niektórzy jednak sami nie wiedzą, czego chcą i dlatego świat wygląda, jak wygląda...

: 10 lis 2005, 12:34
autor: mariusz
Olivia pisze:Niektórzy jednak sami nie wiedzą, czego chcą i dlatego świat wygląda, jak wygląda...


Nie wiedza, albo boja sie okazywac uczucia lub nie umieja tego robić.

: 10 lis 2005, 12:41
autor: Olivia
mariusz pisze:lbo boja sie okazywac uczucia lub nie umieja tego robić.

To lepiej być samemu niz się przełamać? Życie to nie jest bajka, tu nie ma litości. Jak się nie zdecydujesz na działanie, to inny facet sprzątnie Ci kobietę sprzed nosa...

: 10 lis 2005, 12:43
autor: mariusz
hahaha..

Ja wyznaje zasadę: lepiej coś zrobić i żałować niż żałować ze się czegoś nie zrobiło ;)

: 10 lis 2005, 12:46
autor: Imperator
mariusz pisze:Ja wyznaje zasadę: lepiej coś zrobić i żałować niż żałować ze się czegoś nie zrobiło


Tylko pytanie, czy się stosujesz do tej zasady. Wyznawać to nie wszystko. :D

: 10 lis 2005, 12:50
autor: mariusz
Wyznaję i staram sie stosować zawsze kiedy to możliwe...

Nawiązując do wcześniejszych wypowiedzi to jeszcze nie pwowiedzielismy ze aby był związek musi coś między dwojgiem zaskoczyć.

: 10 lis 2005, 12:58
autor: Imperator
Mariusz, ale po co to mówić? Przecież to jest jasne, że aby był związek to MUSI coś zaiskrzyć. :) No chyba że jest to związek promowany całkowicie i tylko przez rodziców. :D

Mariusz - ile jeszcze będziesz się nad tym zastanawiał? Młody jesteś, przystojny (kurna, bez skojarzeń, młodojebce! ;) ) inteligentny, dobrze się nosisz. Po co Ci to wiedzieć? Doktorat o tym piszesz? O ile mi wiadomo, studiujesz na technicznej dupczelni. :D <browar>

Po raz kolejny powtarzam:
Kiedyś się zastanawiałem srodze, jak to jest być z babką, jak wygląda związek i w ogóle takie tam PIERDOŁY. Ale odkąd dostałem swoje 5 minet, tak przestałem filozofować i wziąłem się do roboty (znaczy: za kobietę). Obecnie JESTEM w związku i nie chce mi się rozważać na jakieś w kosmos wyjebane filozoficzne tematy o związku. Mam dziewuchę - dbam o nią - kocham ją. PROSTA PIŁKA! <browar>

Pisząc ostatnie zdanie, wyrażam odpowiedź na pytanie postawione w tytule tematu. Co więcej mi to daje - nie chce mi się pisać. Wiem, czuję i jest mi dobrze. Mogę myśleć spokojnie o innych sprawach. A więc co mi daje? Przede wszystkim SPOKÓJ DUCHA! A jak! <browar> <browar>

: 10 lis 2005, 13:15
autor: mariusz
Imperator pisze:ile jeszcze będziesz się nad tym zastanawiał?


Mam nadzieje ze niedługo ;)

: 10 lis 2005, 13:23
autor: Imperator
mariusz pisze:Mam nadzieje ze niedługo


Ja też. Jak Olivia przyjedzie do Ciebie, to Ci porządnie nagada tak, że nie będzie Ci się chciało już zastanawiać. :D

: 10 lis 2005, 13:29
autor: Olivia
Widzę, że Imperator wierzy we mnie. ;)
Imperator pisze:Ci porządnie nagada tak, że nie będzie Ci się chciało już zastanawiać.

Bo Olivia to słodzio dziewczyna <aniolek2>

: 10 lis 2005, 14:07
autor: mariusz
Olivia pisze:Bo Olivia to słodzio dziewczyna Aniolek


Tylko zebym Cie nie schrupał słodziutka...;)

: 10 lis 2005, 14:58
autor: Yasmine
mariusz pisze:Po co komu związki...

ehh Mariusz, jak sie zakochasz to sie dowiesz. My Cie raczej nie przekonamy. To trzeba poczuc :).

: 10 lis 2005, 15:00
autor: prien
Miłość, poczucie spełnienia, świadomośc ze jesk ktoś komu na mnie zależy i mnie kocha za to jakim jestem (mówimy tu o zdrowym związku :) ), świadomość tego że nie jestem sam z moimi problemami no i sex <aniołek>

: 10 lis 2005, 15:05
autor: AlfaRomeo1939
Związki to problemy <pijak>

: 10 lis 2005, 15:05
autor: Yasmine
gargul pisze:mnie kocha za to jakim jestem

ooo o tym zapomnialam, (jak moglam !!)
to ze ktos mnie w pelni akceptuje. Taka jaka jestem. Po prostu ;).