agnieszka.com.pl • Jak zinterpretować jej zachowanie
Strona 1 z 2

Jak zinterpretować jej zachowanie

: 02 lis 2005, 17:55
autor: AMX
Witam, stworzyłem ten temat, gdyż mam nadzieje ,iż spojrzenie oraz komentarze osób trzecich pozwolą rozwiązać mój problem.
No ale do rzeczy, w czym leży mój problem. Mianowicie nie umiem zinterpretować zachowania jednej z koleżanek.
Znamy się z ta dziewczyna od jakichś 2 lat. W sumie tworzymy pewną grupę znajomych (znaczy się ona, ja plus kilka innych osób), wspólne wypady w góry i itp. Jakiś czas temu zauważyłem ,że chyba się jej spodobałem. Ucieszyłem się nawet, gdyż w sumie dziewczyna jest bardzo fajna. Później nadarzyła się okazja wypadu w góry .Było miło, ciekawie. Po tym wypadzie ,byłem przekonany, że faktycznie pasuje jej moja osoba i właściwie mogę zacząć coś działać. Dość dużym zaskoczeniem dla mnie, był brak odzewu z jej strony na wszelkie moje poczynania. Cóż doszedłem do wniosku, że jednak pomyliłem się w ocenie i zostawiłem sprawę w spokoju. Przy kolejnych spotkaniach, wypadach zaś zauważyłem że dziewczyna wysyła mi pewne sygnały. Ignorowałem je będąc przekonany, że to ci widzę jest tylko wytworem błędnego interpretowania zwykłych zachowań. W wakacje udało nam się wyskoczyć grupą na dłuższy wyjazd i ponownie cała sytuacja się powtórzyła. Chociaż w tym wypadku sygnały były już znacznie wyraźniejsze. Po powrocie z tego wyjazdu udał nam się raz spotkać. Sądziłem ,że wszystko idzie we właściwym kierunku. Niestety ,zaś nastąpił brak odzewu z jej strony. Cóż stwierdziłem ,trudno. W końcu nie wszystko zawsze musi się udawać. Po jakimś czasie zaś wyskoczyliśmy grupa na wyjazd. I sytuacja powtórzyła się po raz kolejny. Jestem mocno zdezorientowany, bo w końcu nie wiem o co chodzi. Do tej pory nie miałem takich problemów. Sytuacje zazwyczaj były jasne. I nie musiałem uczestniczyć w żadnych, takich gierkach (chociaż poprzednie dziewczyny były inne i nie należały do grona spokojnych i cichych ). A w tym wypadku ,nie wiem o co chodzi. A nie chcę też zacząć działać „ostro”. Wyłożenie kawy na ławę raczej nie wchodzi tutaj w grę .Boję się, że ewentualny „kosz” spowodował by pewien dyskomfort w naszych przyszłych kontaktach, wypadach, wyjazdach. Ona sama jest osoba bardzo spokojną i cichą (do przesady).
Cóż był bym wdzięczny, za wszelkie komentarze .

: 02 lis 2005, 17:59
autor: Hyhy
Tzn jakie sygnaly?

Bo moze chciala sie cyknac z Toba? :D

: 02 lis 2005, 18:23
autor: Aguś
hmm a moze udaje tylko ze sie toba nie interesuje? gdy ty sie interesujesz?

: 02 lis 2005, 18:56
autor: AMX
Co do cyknięcia to nie wiem.Ale sądze ,ze gdyby do tego doszo to był bym jej pierwszym.Dziewczyna nie ma zadużego doswiadczenia. W sumie do tej pory nie miała,zadnego faceta( a liczy sobie juz prawie 24 wiosny).Więc mozna pwiedziec,że jest zupełnie swieza w tematyce związków.

Aguś a jaki jest sens w takim działaniu.Bo ja jakos tego nie rozumie.

: 02 lis 2005, 19:11
autor: cubasa
Dla mnie sytuacja jest dosc klarowna. Ona nie chce byc Twoja partnerką. Wyciagasz zbyt pochopne wnioski, ze juz cos zaiskrzylo. Wyjazd w grupie znajomych ma swiadczyc , ze jestescie sobie bliscy, ze juz czuje do ciebie miete? To jest zwykly wypadzik, a nie wyjazd we dwoje. Podoba ci sie i nie jestes w stanie ocenić obiektywnie sytuacji, starasz sie interpretowac kazdy jej sygnal przewazajac go na swoja szalę.

No chyba ze nie napisales jakiegos waznego szcegolu, wtedy moj wywod straci naaktualnosci :]

: 02 lis 2005, 19:18
autor: sadi
No to masz odpowiedz na swoje pytania...
Jak dla mnie panna jest niesmiala do przesady...peszy sie gdy widzi ze idzesz po wiecej...
Ona miala juz jakiegos chlopaka?Calowala sie z kims?
Idz i porozmawiaj z nia szczerze...tylko takie wyjscie wchodzi w gre...
Skoro sie znacie dosc dlugo i jestescie przyjaciolmi to w razie nieporozumienia nie powinno byc wtopy bo wszystko bedzie jasne... <browar>

: 02 lis 2005, 19:22
autor: kina
Jezeli jestescie przyjaciółmi to zapytaj jej dlaczego tak sie zachowuje.....spytaj po prostu o co jej chodzi!!!!! Moze w koncu wypowie jakies slowa ktore beda swiadczyc o tym ze sie toba interesuje!! A moze ona po prstu sobie testuje jakie sygnaly dzialaja na facetow i skrzetnie wszystko notuje hehe :D

: 02 lis 2005, 19:28
autor: cubasa
kina pisze: A moze ona po prstu sobie testuje jakie sygnaly dzialaja na facetow i skrzetnie wszystko notuje hehe

Gdyby tak bylo to Polska mialaby kronikarki najwyzszej swiatowej sławy :D

: 02 lis 2005, 19:41
autor: Ripper
Hmmm mam wrażenie że chce sprawdzić na ile ci bedzie zależeć. Te ciche i spokojne czesto tak własnie robia bo są romatyczkami i nie chca sie pchać w zwiazek bez zobowiązań.

: 02 lis 2005, 19:57
autor: AMX
cubasa pisze:Dla mnie sytuacja jest dosc klarowna. Ona nie chce byc Twoja partnerką. Wyciagasz zbyt pochopne wnioski, ze juz cos zaiskrzylo. Wyjazd w grupie znajomych ma swiadczyc , ze jestescie sobie bliscy, ze juz czuje do ciebie miete? To jest zwykly wypadzik, a nie wyjazd we dwoje. Podoba ci sie i nie jestes w stanie ocenić obiektywnie sytuacji, starasz sie interpretowac kazdy jej sygnal przewazajac go na swoja szalę.

No chyba ze nie napisales jakiegos waznego szcegolu, wtedy moj wywod straci naaktualnosci :]


Cóz Cubasa, na pewno same wyjazdy nie były powodem na podstwie których wyciągnałem takie wnioski. Co do sygnałów.Hmm. No cóź, powiedzmy,ze na tym drugim wypadzie dawała mi wyraznie do zrozumienia ,ze chciała by się ze mną spotkać. Powiedzmy,ze było to na tyle wyrazne,że w rozmowie napomknęła,iz mógłbym wkoncu ja gdzieś zaprosić, bo nic nie robie.Chociaż faktycznie,moze to byc moja nadinterpretacja zwykłych zachowan i gestów.

: 02 lis 2005, 20:05
autor: cubasa
AMX pisze:mógłbym wkoncu ja gdzieś zaprosić, bo nic nie robie.

Jesli powiedziala wprost tak jak piszesz to rzeczywiscie zachowanie jest dziwne :| A moze przeinaczyłeś jej slowa, moze mowila o czymś innym, a Ty nie tak to odebrales jak powinienes? :|

: 02 lis 2005, 20:19
autor: AMX
Cóż, nie przytocze w 100% tego co wtedy powiedziała,gdyz nie pamietam już dokładnie tych słów.Ale jestem pewien ,że jej wypowiedz miała taki sens. Tym bardziej,ze po powrocie jak jak ja zaprosiłem na spotkanie to była wyraznie zadowolona,ze wkoncu sie na to zdecydowałem. Chociaz z ta kobitą to za cholere nic nie widomo. Bo dziewczyna jest zamknięta w sobie, albo sprawia wrazenie takiej osoby. Mozna powiedziec,że jest nieprzenikniona.

: 02 lis 2005, 20:35
autor: Koko
Mnie też mówią, żem nieprzenikniona, albo lepiej "zimna jak lód", a tyle w tym prawdy, że...
Widać Dziewczyna lubi delikatne sugestie i do niczego się Jej nie spieszy. Tobie tak.
W takim razie i Ty posłuż się sugestią czy aby nie ma nic przeciwko spotkaniu. Raz jeszcze.
Wydaje się, że problem jest, ale ja go jakoś nie widzę! AMX <browar>

btw. kojarzysz mi się z kompami (wiadomo dlaczego), zatem nie traktuj wszystkiego w kategoriach 0-1 ;)

: 02 lis 2005, 21:05
autor: AMX
Koko w sumie mnie też chyba sie nie spieszy bo cała sprawa ciągnie się juz od jakiś 8 miesięcy.Więc, te podchody juz troche trwają. Ale zaczyna mnie to juz lekko denerwować. Bo nie wiem zupłenie na czym stoje. W sumie, mógłbym już machnąć na to reką, ale nie chcę póżniej sobie zarzucac,że zmarnowałem na starcie fajna znajomość. Co do ponownego spotkania.Oczywiście po jakimś czasie zaproponowałem ponowne spotkanie.Ale uzyskałem odpowiedz,ze w tygodniu ma pełno zajęć i sie nie wyrobi i ,że może w nastepnym. Cóz dla mnie stanowiło to jasny sygnał, że z dalszego zacisniania znajomości raczej beda nici. Tylko,ze za jakis czas znowu wyjechalismy z grupa znajomych w góry .I cała ta gierka zaczeła się ponownie.
pewnego wieczora byłem lekko wcięty i dziewczyna zaczęła mnie sondować.Przynajmniej tak mi się wydaje.
Z kompami nie mam nic wspólnego. <banan> . Jak już coś to raczej z wojskiem.

: 02 lis 2005, 21:09
autor: Yasmine
Ripper pisze:Te ciche i spokojne czesto tak własnie robia bo są romatyczkami i nie chca sie pchać w zwiazek bez zobowiązań.

ooo, to dla mnie najbardziej prawdopodobne. Mam taka jedna kolezanke. W sumie cicha i dosc niesmiala. Chlopakow tak testuje...

: 02 lis 2005, 22:38
autor: AMX
Czyli jestem ciągle testowany.Ehhh. W sumie to chyba te bardziej otwarte kobiety są znacznie bardziej zyciowe.Przynajmniej nie miałem problemów.Albo było nie i wiedziełm,że nie to nie.A jak było tak, to tez miałek pewność ,że tak znaczy tak. A w tej sytuacji to czuję się jak ślepy saper na polu minowym. Wszystko musze robic na wyczucie.

: 02 lis 2005, 22:40
autor: kina
AMX pisze:Wszystko musze robic na wyczucie


bylebys tylko dobrze wyczul, bo jak cos spieprzysz to sie moze obazic na smierc i zycie!! Niesty takie juz sa te baby :D

: 02 lis 2005, 23:10
autor: AMX
Ale co moge spieprzyć.Juz działam tak delikatnie,ze prawie nie działam. Zreszta ja już nawet nie wiem czy mam działać czy nie. Kobity jesteście pokręcone <banan> .Przy ,niktórych z was ososbowośc Teda wyadaje się jasna i klarowna <rofl2>

: 03 lis 2005, 06:17
autor: Ted Bundy
AMX pisze:ososbowośc Teda wyadaje się jasna i klarowna


Osobowość Teda jest jasna, wykrystalizowana i bardzo klarowna :> od zawsze:) <browar>

: 03 lis 2005, 07:27
autor: guli
AMX pisze:Później nadarzyła się okazja wypadu w góry .Było miło, ciekawie. Po tym wypadzie ,byłem przekonany, że faktycznie pasuje jej moja osoba


AMX pisze:Przy kolejnych spotkaniach, wypadach zaś zauważyłem że dziewczyna wysyła mi pewne sygnały.


AMX pisze:W wakacje udało nam się wyskoczyć grupą na dłuższy wyjazd i ponownie cała sytuacja się powtórzyła


AMX pisze: I sytuacja powtórzyła się po raz kolejny.

Ja to widzę tak. Dziewczyna na wyjazdach daje Ci sygnały a Ty czekasz nie wiadomo na co :( Po powrocie ona jest rozżalona Twoim postępowaniem a ponieważ jak sam piszesz nie ma doświadczenia w kontaktach damsko-męskich ignoruje Cię.
Albo druga wersja. Na wyjazdach przygasa jej nieśmiałość, jest oddzielona od rodziny, otoczenia i może czegoś tam jeszcze i czuje się swobodniej.

: 04 lis 2005, 16:14
autor: Wstreciucha
AMX, a Ty dupa jestes :P:P nic wiecej powiedziec nie mozna, na oklaski czekasz czy cos, babka jest napalona na Ciebie, ale brak jej odwagi, robi podchody i czeka na reakcje, odsuwa sie to Ty tez i tak sobie podchody urzadzacie jak dzieci. Ona chce bys ja zdobywal, bawi sie z Toba, ale w pozytywnym sensie, nie zeby Cie wykorzystac ale raczej zmusic do dzialania. Zaraz bedzie taki moment, ze to ona napisze tu temat "co ze mna nie tak" :D:D:D Kurde no !

: 04 lis 2005, 23:37
autor: AMX
Może i dupa <banan> .W sumie, z taka dziewczyna mam piewszy raz do czynienia.Ja już kurde nie wiem. Cały problem lezy w tym, że poprzez swoje działanie wolałbym nie zapsuć naszych kontaktów.Obawiam sie tego,że jak juz cos spróbuje zadziałać to dostane kosza i okaże sie,ze te wszystkie sygnały,które widziałem okaża się wytworem wyobraźni.A po takim koszu ,to ona bedzie sie czuła niezrecznie w moim towarzystwie ,ja w jej.NO i bedzie klops.

Kurde mam problemy jak zakochany 13/14 latkek. Ehh <glupek>

: 04 lis 2005, 23:45
autor: Wstreciucha
AMX pisze:Może i dupa .W sumie, z taka dziewczyna mam piewszy raz do czynienia.Ja już kurde nie wiem. Cały problem lezy w tym, że poprzez swoje działanie wolałbym nie zapsuć naszych kontaktów.Obawiam sie tego,że jak juz cos spróbuje zadziałać to dostane kosza i okaże sie,ze te wszystkie sygnały,które widziałem okaża się wytworem wyobraźni.A po takim koszu ,to ona bedzie sie czuła niezrecznie w moim towarzystwie ,ja w jej.NO i bedzie klops.

Jedno ode mnie , jak nie zaryzykujesz , nie bedziesz mial nic !!jesli naprawde Ci na niej zalezy otworz sie, jesli nie jests pewien, mozesz tak tkwic ! :D

: 05 lis 2005, 00:03
autor: AMX
Szkoda ,że juz ją troche znam. Gdyby to była koleznaka z która spotykam sie raz na da miesiące, to by wogłe nie było tematu.NIE udało by się trudno.Popsioczył bym z dzien na kobiety i by mi przeszło.A tak w razie wpadki, skutki bedą długofalowe.
NO, cóz jak to mówią szczęście sprzyja odważnym, na pewno w najblizszym czasie bede miał okazje sie spotkac.To zobaczymy co ciekawego dojrze.

: 05 lis 2005, 00:14
autor: Koko
Skutki długofalowe, bo Wam np.randka nie wyszła?
AMX, w takim wypadku powinno być tylko lepiej, Ty już będziesz wiedział, Ona będzie wiedziała i wsio :)
W innym zaś razie, skutki mogą być rzeczywiście długofalowe, ale w pozytywnym sensie <browar>

: 05 lis 2005, 00:23
autor: AMX
NO cóz,zobaczymy.Jak cos ciekawego zaobserwuje i nie bede wiedział, co o tym mysleć to na pewno zwróce się do was o pomoc.

: 08 lis 2005, 13:50
autor: azsts
słuchaj, wez zaproś ja do kina, pozniej do domu. Spij, a następnie puknij :) to zobaczysz, że poprawi się jej humor i wtedy nie będzie już wątpliwości. Jak będziesz czekał to wyrośnie jej pajęczyna między nogami.. a ty osiwiejesz.. nic się nie popsuje jak nie wyjdzie, to zachowuj się jakby nigdy nic.. ale na bank wyjdzie <bicz1>

: 08 lis 2005, 14:22
autor: ~*~/LiBrA\~*~
AMX pisze:Kurde mam problemy jak zakochany 13/14 latkek. Ehh Glupek

ba czasem tak bywa,hehe <browar>
a ja myślę że z racji tego ze jesteście w jednej paczce to związek może zaszkodzić,sam napisałeś:
AMX pisze:A tak w razie wpadki, skutki bedą długofalowe.
dziewczyna Ci się podoba, ale nie jesteś jej pewny-
na Twoim miejscu sprowokowałambym jakąś oczyszczającą złudzenia sytuacje:>
wiem że to trudne...ale spróbój. na następnym wspólnym wypadzie np.udaj że złamałeś nogie:P:Phehe...i sprawdż jak ona na to zareaguje.hehe...głupi przykład ale mniej więcej powinieneś zatrybić o co chodzi.wierzę w Ciebie:)pozdrawiam <browar>

[ Dodano: 2005-11-08, 14:29 ]
azsts pisze:słuchaj, wez zaproś ja do kina, pozniej do domu. Spij, a następnie puknij usmiech to zobaczysz, że poprawi się jej humor i wtedy nie będzie już wątpliwości. Jak będziesz czekał to wyrośnie jej pajęczyna między nogami.. a ty osiwiejesz.. nic się nie popsuje jak nie wyjdzie, to zachowuj się jakby nigdy nic.. ale na bank wyjdzie Biczowanie


yy...no koment :/ :/ :/

: 08 lis 2005, 20:48
autor: azsts
~*~/LiBrA\~*~ jak koleś będzie się czaił to nic z tego nie wyjdzie nawet za 10 lat.. podchody.. no sorry, ale to jest dobre w przedszkolu.. krótka piłka i będzie wiedział na czym stoi.. puknie ją, to zmięknie.. tylko się zabezpiecz:) jak nie wiesz jak to poczytaj na forum.. albo spytaj się ~*~/LiBrA\~*~ :) tylko się nie obraź..

: 09 lis 2005, 19:58
autor: And-
AMX pisze:NO cóz,zobaczymy.Jak cos ciekawego zaobserwuje i nie bede wiedział, co o tym mysleć to na pewno zwróce się do was o pomoc.

I wtedy znowu będzie za późno(między Twoim postem, a odpowiedzią minie trochę czasu)! Musisz działać na bierząco. I zaryzykuj! Facet! Właśnie przechodzi Ci koło nosa taka okazja! Na najbliższym wypadzie poczekaj na jakiś sygnał i bierz się do roboty! Chociaż zagadaj w taki sposób, żeby wiedziala, że Tobie też zależy!!! Bo jak na razie to <belt1> ...