Jak zinterpretować jej zachowanie
Moderator: modTeam
Jak zinterpretować jej zachowanie
Witam, stworzyłem ten temat, gdyż mam nadzieje ,iż spojrzenie oraz komentarze osób trzecich pozwolą rozwiązać mój problem.
No ale do rzeczy, w czym leży mój problem. Mianowicie nie umiem zinterpretować zachowania jednej z koleżanek.
Znamy się z ta dziewczyna od jakichś 2 lat. W sumie tworzymy pewną grupę znajomych (znaczy się ona, ja plus kilka innych osób), wspólne wypady w góry i itp. Jakiś czas temu zauważyłem ,że chyba się jej spodobałem. Ucieszyłem się nawet, gdyż w sumie dziewczyna jest bardzo fajna. Później nadarzyła się okazja wypadu w góry .Było miło, ciekawie. Po tym wypadzie ,byłem przekonany, że faktycznie pasuje jej moja osoba i właściwie mogę zacząć coś działać. Dość dużym zaskoczeniem dla mnie, był brak odzewu z jej strony na wszelkie moje poczynania. Cóż doszedłem do wniosku, że jednak pomyliłem się w ocenie i zostawiłem sprawę w spokoju. Przy kolejnych spotkaniach, wypadach zaś zauważyłem że dziewczyna wysyła mi pewne sygnały. Ignorowałem je będąc przekonany, że to ci widzę jest tylko wytworem błędnego interpretowania zwykłych zachowań. W wakacje udało nam się wyskoczyć grupą na dłuższy wyjazd i ponownie cała sytuacja się powtórzyła. Chociaż w tym wypadku sygnały były już znacznie wyraźniejsze. Po powrocie z tego wyjazdu udał nam się raz spotkać. Sądziłem ,że wszystko idzie we właściwym kierunku. Niestety ,zaś nastąpił brak odzewu z jej strony. Cóż stwierdziłem ,trudno. W końcu nie wszystko zawsze musi się udawać. Po jakimś czasie zaś wyskoczyliśmy grupa na wyjazd. I sytuacja powtórzyła się po raz kolejny. Jestem mocno zdezorientowany, bo w końcu nie wiem o co chodzi. Do tej pory nie miałem takich problemów. Sytuacje zazwyczaj były jasne. I nie musiałem uczestniczyć w żadnych, takich gierkach (chociaż poprzednie dziewczyny były inne i nie należały do grona spokojnych i cichych ). A w tym wypadku ,nie wiem o co chodzi. A nie chcę też zacząć działać „ostro”. Wyłożenie kawy na ławę raczej nie wchodzi tutaj w grę .Boję się, że ewentualny „kosz” spowodował by pewien dyskomfort w naszych przyszłych kontaktach, wypadach, wyjazdach. Ona sama jest osoba bardzo spokojną i cichą (do przesady).
Cóż był bym wdzięczny, za wszelkie komentarze .
No ale do rzeczy, w czym leży mój problem. Mianowicie nie umiem zinterpretować zachowania jednej z koleżanek.
Znamy się z ta dziewczyna od jakichś 2 lat. W sumie tworzymy pewną grupę znajomych (znaczy się ona, ja plus kilka innych osób), wspólne wypady w góry i itp. Jakiś czas temu zauważyłem ,że chyba się jej spodobałem. Ucieszyłem się nawet, gdyż w sumie dziewczyna jest bardzo fajna. Później nadarzyła się okazja wypadu w góry .Było miło, ciekawie. Po tym wypadzie ,byłem przekonany, że faktycznie pasuje jej moja osoba i właściwie mogę zacząć coś działać. Dość dużym zaskoczeniem dla mnie, był brak odzewu z jej strony na wszelkie moje poczynania. Cóż doszedłem do wniosku, że jednak pomyliłem się w ocenie i zostawiłem sprawę w spokoju. Przy kolejnych spotkaniach, wypadach zaś zauważyłem że dziewczyna wysyła mi pewne sygnały. Ignorowałem je będąc przekonany, że to ci widzę jest tylko wytworem błędnego interpretowania zwykłych zachowań. W wakacje udało nam się wyskoczyć grupą na dłuższy wyjazd i ponownie cała sytuacja się powtórzyła. Chociaż w tym wypadku sygnały były już znacznie wyraźniejsze. Po powrocie z tego wyjazdu udał nam się raz spotkać. Sądziłem ,że wszystko idzie we właściwym kierunku. Niestety ,zaś nastąpił brak odzewu z jej strony. Cóż stwierdziłem ,trudno. W końcu nie wszystko zawsze musi się udawać. Po jakimś czasie zaś wyskoczyliśmy grupa na wyjazd. I sytuacja powtórzyła się po raz kolejny. Jestem mocno zdezorientowany, bo w końcu nie wiem o co chodzi. Do tej pory nie miałem takich problemów. Sytuacje zazwyczaj były jasne. I nie musiałem uczestniczyć w żadnych, takich gierkach (chociaż poprzednie dziewczyny były inne i nie należały do grona spokojnych i cichych ). A w tym wypadku ,nie wiem o co chodzi. A nie chcę też zacząć działać „ostro”. Wyłożenie kawy na ławę raczej nie wchodzi tutaj w grę .Boję się, że ewentualny „kosz” spowodował by pewien dyskomfort w naszych przyszłych kontaktach, wypadach, wyjazdach. Ona sama jest osoba bardzo spokojną i cichą (do przesady).
Cóż był bym wdzięczny, za wszelkie komentarze .
Co do cyknięcia to nie wiem.Ale sądze ,ze gdyby do tego doszo to był bym jej pierwszym.Dziewczyna nie ma zadużego doswiadczenia. W sumie do tej pory nie miała,zadnego faceta( a liczy sobie juz prawie 24 wiosny).Więc mozna pwiedziec,że jest zupełnie swieza w tematyce związków.
Aguś a jaki jest sens w takim działaniu.Bo ja jakos tego nie rozumie.
Aguś a jaki jest sens w takim działaniu.Bo ja jakos tego nie rozumie.
Dla mnie sytuacja jest dosc klarowna. Ona nie chce byc Twoja partnerką. Wyciagasz zbyt pochopne wnioski, ze juz cos zaiskrzylo. Wyjazd w grupie znajomych ma swiadczyc , ze jestescie sobie bliscy, ze juz czuje do ciebie miete? To jest zwykly wypadzik, a nie wyjazd we dwoje. Podoba ci sie i nie jestes w stanie ocenić obiektywnie sytuacji, starasz sie interpretowac kazdy jej sygnal przewazajac go na swoja szalę.
No chyba ze nie napisales jakiegos waznego szcegolu, wtedy moj wywod straci naaktualnosci![:] :]](./images/smilies/krzywy.gif)
No chyba ze nie napisales jakiegos waznego szcegolu, wtedy moj wywod straci naaktualnosci
![:] :]](./images/smilies/krzywy.gif)
Polecam serwis dla zaginionych i znalezionych zwierzaków http://zaginiony-znaleziony.pl/
No to masz odpowiedz na swoje pytania...
Jak dla mnie panna jest niesmiala do przesady...peszy sie gdy widzi ze idzesz po wiecej...
Ona miala juz jakiegos chlopaka?Calowala sie z kims?
Idz i porozmawiaj z nia szczerze...tylko takie wyjscie wchodzi w gre...
Skoro sie znacie dosc dlugo i jestescie przyjaciolmi to w razie nieporozumienia nie powinno byc wtopy bo wszystko bedzie jasne... <browar>
Jak dla mnie panna jest niesmiala do przesady...peszy sie gdy widzi ze idzesz po wiecej...
Ona miala juz jakiegos chlopaka?Calowala sie z kims?
Idz i porozmawiaj z nia szczerze...tylko takie wyjscie wchodzi w gre...
Skoro sie znacie dosc dlugo i jestescie przyjaciolmi to w razie nieporozumienia nie powinno byc wtopy bo wszystko bedzie jasne... <browar>
<zmieszany> -> uwielbiam tę mordę
-> ta też jest fajna
-> często sie śmieję...ze wszystkiego...
-> jak mnie ktos wku$%^&!
;DD -> jeszcze ta mi lezy


;DD -> jeszcze ta mi lezy
Jezeli jestescie przyjaciółmi to zapytaj jej dlaczego tak sie zachowuje.....spytaj po prostu o co jej chodzi!!!!! Moze w koncu wypowie jakies slowa ktore beda swiadczyc o tym ze sie toba interesuje!! A moze ona po prstu sobie testuje jakie sygnaly dzialaja na facetow i skrzetnie wszystko notuje hehe 
Wszystko przemija,tak chce przeznaczenie
I tylko jedno zostaje
*** WSPOMNIENIE ***
I tylko jedno zostaje
*** WSPOMNIENIE ***
kina pisze: A moze ona po prstu sobie testuje jakie sygnaly dzialaja na facetow i skrzetnie wszystko notuje hehe
Gdyby tak bylo to Polska mialaby kronikarki najwyzszej swiatowej sławy
Polecam serwis dla zaginionych i znalezionych zwierzaków http://zaginiony-znaleziony.pl/
cubasa pisze:Dla mnie sytuacja jest dosc klarowna. Ona nie chce byc Twoja partnerką. Wyciagasz zbyt pochopne wnioski, ze juz cos zaiskrzylo. Wyjazd w grupie znajomych ma swiadczyc , ze jestescie sobie bliscy, ze juz czuje do ciebie miete? To jest zwykly wypadzik, a nie wyjazd we dwoje. Podoba ci sie i nie jestes w stanie ocenić obiektywnie sytuacji, starasz sie interpretowac kazdy jej sygnal przewazajac go na swoja szalę.
No chyba ze nie napisales jakiegos waznego szcegolu, wtedy moj wywod straci naaktualnosci
Cóz Cubasa, na pewno same wyjazdy nie były powodem na podstwie których wyciągnałem takie wnioski. Co do sygnałów.Hmm. No cóź, powiedzmy,ze na tym drugim wypadzie dawała mi wyraznie do zrozumienia ,ze chciała by się ze mną spotkać. Powiedzmy,ze było to na tyle wyrazne,że w rozmowie napomknęła,iz mógłbym wkoncu ja gdzieś zaprosić, bo nic nie robie.Chociaż faktycznie,moze to byc moja nadinterpretacja zwykłych zachowan i gestów.
AMX pisze:mógłbym wkoncu ja gdzieś zaprosić, bo nic nie robie.
Jesli powiedziala wprost tak jak piszesz to rzeczywiscie zachowanie jest dziwne


Polecam serwis dla zaginionych i znalezionych zwierzaków http://zaginiony-znaleziony.pl/
Cóż, nie przytocze w 100% tego co wtedy powiedziała,gdyz nie pamietam już dokładnie tych słów.Ale jestem pewien ,że jej wypowiedz miała taki sens. Tym bardziej,ze po powrocie jak jak ja zaprosiłem na spotkanie to była wyraznie zadowolona,ze wkoncu sie na to zdecydowałem. Chociaz z ta kobitą to za cholere nic nie widomo. Bo dziewczyna jest zamknięta w sobie, albo sprawia wrazenie takiej osoby. Mozna powiedziec,że jest nieprzenikniona.
Wy jeździcie, My latamy.
Mnie też mówią, żem nieprzenikniona, albo lepiej "zimna jak lód", a tyle w tym prawdy, że...
Widać Dziewczyna lubi delikatne sugestie i do niczego się Jej nie spieszy. Tobie tak.
W takim razie i Ty posłuż się sugestią czy aby nie ma nic przeciwko spotkaniu. Raz jeszcze.
Wydaje się, że problem jest, ale ja go jakoś nie widzę! AMX <browar>
btw. kojarzysz mi się z kompami (wiadomo dlaczego), zatem nie traktuj wszystkiego w kategoriach 0-1
Widać Dziewczyna lubi delikatne sugestie i do niczego się Jej nie spieszy. Tobie tak.
W takim razie i Ty posłuż się sugestią czy aby nie ma nic przeciwko spotkaniu. Raz jeszcze.
Wydaje się, że problem jest, ale ja go jakoś nie widzę! AMX <browar>
btw. kojarzysz mi się z kompami (wiadomo dlaczego), zatem nie traktuj wszystkiego w kategoriach 0-1

Wiem słowo jak krem
krem na zmarszczki w mojej głowie.
krem na zmarszczki w mojej głowie.
Koko w sumie mnie też chyba sie nie spieszy bo cała sprawa ciągnie się juz od jakiś 8 miesięcy.Więc, te podchody juz troche trwają. Ale zaczyna mnie to juz lekko denerwować. Bo nie wiem zupłenie na czym stoje. W sumie, mógłbym już machnąć na to reką, ale nie chcę póżniej sobie zarzucac,że zmarnowałem na starcie fajna znajomość. Co do ponownego spotkania.Oczywiście po jakimś czasie zaproponowałem ponowne spotkanie.Ale uzyskałem odpowiedz,ze w tygodniu ma pełno zajęć i sie nie wyrobi i ,że może w nastepnym. Cóz dla mnie stanowiło to jasny sygnał, że z dalszego zacisniania znajomości raczej beda nici. Tylko,ze za jakis czas znowu wyjechalismy z grupa znajomych w góry .I cała ta gierka zaczeła się ponownie.
pewnego wieczora byłem lekko wcięty i dziewczyna zaczęła mnie sondować.Przynajmniej tak mi się wydaje.
Z kompami nie mam nic wspólnego.
. Jak już coś to raczej z wojskiem.
pewnego wieczora byłem lekko wcięty i dziewczyna zaczęła mnie sondować.Przynajmniej tak mi się wydaje.
Z kompami nie mam nic wspólnego.

Wy jeździcie, My latamy.
Czyli jestem ciągle testowany.Ehhh. W sumie to chyba te bardziej otwarte kobiety są znacznie bardziej zyciowe.Przynajmniej nie miałem problemów.Albo było nie i wiedziełm,że nie to nie.A jak było tak, to tez miałek pewność ,że tak znaczy tak. A w tej sytuacji to czuję się jak ślepy saper na polu minowym. Wszystko musze robic na wyczucie.
Wy jeździcie, My latamy.
AMX pisze:ososbowośc Teda wyadaje się jasna i klarowna
Osobowość Teda jest jasna, wykrystalizowana i bardzo klarowna
http://www.facebook.com/LKSPogonLwow
Reaktywowany w 2009 r. Razem przywróćmy świetność tej historycznej drużynie!
http://www.piotrlabuz.pl/
http://michalpasterski.pl/
http://www.mateuszgrzesiak.pl/
Reaktywowany w 2009 r. Razem przywróćmy świetność tej historycznej drużynie!
http://www.piotrlabuz.pl/
http://michalpasterski.pl/
http://www.mateuszgrzesiak.pl/
AMX pisze:Później nadarzyła się okazja wypadu w góry .Było miło, ciekawie. Po tym wypadzie ,byłem przekonany, że faktycznie pasuje jej moja osoba
AMX pisze:Przy kolejnych spotkaniach, wypadach zaś zauważyłem że dziewczyna wysyła mi pewne sygnały.
AMX pisze:W wakacje udało nam się wyskoczyć grupą na dłuższy wyjazd i ponownie cała sytuacja się powtórzyła
AMX pisze: I sytuacja powtórzyła się po raz kolejny.
Ja to widzę tak. Dziewczyna na wyjazdach daje Ci sygnały a Ty czekasz nie wiadomo na co

Albo druga wersja. Na wyjazdach przygasa jej nieśmiałość, jest oddzielona od rodziny, otoczenia i może czegoś tam jeszcze i czuje się swobodniej.
Grzeczne dziewczynki idą do nieba
Niegrzeczne na ziemi mają swój raj
Niegrzeczne na ziemi mają swój raj
- Wstreciucha
- Weteran
- Posty: 2646
- Rejestracja: 14 wrz 2005, 11:48
- Skąd: Warszawa
- Płeć:
AMX, a Ty dupa jestes
:P nic wiecej powiedziec nie mozna, na oklaski czekasz czy cos, babka jest napalona na Ciebie, ale brak jej odwagi, robi podchody i czeka na reakcje, odsuwa sie to Ty tez i tak sobie podchody urzadzacie jak dzieci. Ona chce bys ja zdobywal, bawi sie z Toba, ale w pozytywnym sensie, nie zeby Cie wykorzystac ale raczej zmusic do dzialania. Zaraz bedzie taki moment, ze to ona napisze tu temat "co ze mna nie tak"
:D:D Kurde no !
Te same fakty dają jednym wiele do myślenia, innym tylko do gadania.
Może i dupa
.W sumie, z taka dziewczyna mam piewszy raz do czynienia.Ja już kurde nie wiem. Cały problem lezy w tym, że poprzez swoje działanie wolałbym nie zapsuć naszych kontaktów.Obawiam sie tego,że jak juz cos spróbuje zadziałać to dostane kosza i okaże sie,ze te wszystkie sygnały,które widziałem okaża się wytworem wyobraźni.A po takim koszu ,to ona bedzie sie czuła niezrecznie w moim towarzystwie ,ja w jej.NO i bedzie klops.
Kurde mam problemy jak zakochany 13/14 latkek. Ehh <glupek>

Kurde mam problemy jak zakochany 13/14 latkek. Ehh <glupek>
- Wstreciucha
- Weteran
- Posty: 2646
- Rejestracja: 14 wrz 2005, 11:48
- Skąd: Warszawa
- Płeć:
AMX pisze:Może i dupa .W sumie, z taka dziewczyna mam piewszy raz do czynienia.Ja już kurde nie wiem. Cały problem lezy w tym, że poprzez swoje działanie wolałbym nie zapsuć naszych kontaktów.Obawiam sie tego,że jak juz cos spróbuje zadziałać to dostane kosza i okaże sie,ze te wszystkie sygnały,które widziałem okaża się wytworem wyobraźni.A po takim koszu ,to ona bedzie sie czuła niezrecznie w moim towarzystwie ,ja w jej.NO i bedzie klops.
Jedno ode mnie , jak nie zaryzykujesz , nie bedziesz mial nic

Te same fakty dają jednym wiele do myślenia, innym tylko do gadania.
Szkoda ,że juz ją troche znam. Gdyby to była koleznaka z która spotykam sie raz na da miesiące, to by wogłe nie było tematu.NIE udało by się trudno.Popsioczył bym z dzien na kobiety i by mi przeszło.A tak w razie wpadki, skutki bedą długofalowe.
NO, cóz jak to mówią szczęście sprzyja odważnym, na pewno w najblizszym czasie bede miał okazje sie spotkac.To zobaczymy co ciekawego dojrze.
NO, cóz jak to mówią szczęście sprzyja odważnym, na pewno w najblizszym czasie bede miał okazje sie spotkac.To zobaczymy co ciekawego dojrze.
Wy jeździcie, My latamy.
słuchaj, wez zaproś ja do kina, pozniej do domu. Spij, a następnie puknij
to zobaczysz, że poprawi się jej humor i wtedy nie będzie już wątpliwości. Jak będziesz czekał to wyrośnie jej pajęczyna między nogami.. a ty osiwiejesz.. nic się nie popsuje jak nie wyjdzie, to zachowuj się jakby nigdy nic.. ale na bank wyjdzie <bicz1>
Jestem za wykorzenieniem k..u..r..e..s..t..w..a, głupich cip, k..u..r..w..i..a..r..z..y i wszystkiego powiązanego z tymi pojęciami.
- ~*~/LiBrA\~*~
- Bywalec
- Posty: 37
- Rejestracja: 21 paź 2005, 21:15
- Skąd: a ze Szczytna:P
- Płeć:
AMX pisze:Kurde mam problemy jak zakochany 13/14 latkek. Ehh Glupek
ba czasem tak bywa,hehe <browar>
a ja myślę że z racji tego ze jesteście w jednej paczce to związek może zaszkodzić,sam napisałeś:
dziewczyna Ci się podoba, ale nie jesteś jej pewny-AMX pisze:A tak w razie wpadki, skutki bedą długofalowe.
na Twoim miejscu sprowokowałambym jakąś oczyszczającą złudzenia sytuacje:>
wiem że to trudne...ale spróbój. na następnym wspólnym wypadzie np.udaj że złamałeś nogie:P:Phehe...i sprawdż jak ona na to zareaguje.hehe...głupi przykład ale mniej więcej powinieneś zatrybić o co chodzi.wierzę w Ciebie:)pozdrawiam <browar>
[ Dodano: 2005-11-08, 14:29 ]
azsts pisze:słuchaj, wez zaproś ja do kina, pozniej do domu. Spij, a następnie puknij usmiech to zobaczysz, że poprawi się jej humor i wtedy nie będzie już wątpliwości. Jak będziesz czekał to wyrośnie jej pajęczyna między nogami.. a ty osiwiejesz.. nic się nie popsuje jak nie wyjdzie, to zachowuj się jakby nigdy nic.. ale na bank wyjdzie Biczowanie
yy...no koment
"Love forever love is free
Let’s turn forever you and me
Windmill, windmill for the land
Is everybody in?" ^.^
Let’s turn forever you and me
Windmill, windmill for the land
Is everybody in?" ^.^
~*~/LiBrA\~*~ jak koleś będzie się czaił to nic z tego nie wyjdzie nawet za 10 lat.. podchody.. no sorry, ale to jest dobre w przedszkolu.. krótka piłka i będzie wiedział na czym stoi.. puknie ją, to zmięknie.. tylko się zabezpiecz:) jak nie wiesz jak to poczytaj na forum.. albo spytaj się ~*~/LiBrA\~*~
tylko się nie obraź..
Jestem za wykorzenieniem k..u..r..e..s..t..w..a, głupich cip, k..u..r..w..i..a..r..z..y i wszystkiego powiązanego z tymi pojęciami.
AMX pisze:NO cóz,zobaczymy.Jak cos ciekawego zaobserwuje i nie bede wiedział, co o tym mysleć to na pewno zwróce się do was o pomoc.
I wtedy znowu będzie za późno(między Twoim postem, a odpowiedzią minie trochę czasu)! Musisz działać na bierząco. I zaryzykuj! Facet! Właśnie przechodzi Ci koło nosa taka okazja! Na najbliższym wypadzie poczekaj na jakiś sygnał i bierz się do roboty! Chociaż zagadaj w taki sposób, żeby wiedziala, że Tobie też zależy!!! Bo jak na razie to <belt1> ...
"Czego nie wiem, tego się lękam; czego się lękam, tego nienawidzę; czego nienawidzę, to chcę zniszczyć." J. Caroll
Wróć do „Miłość, uczucia, problemy”
Kto jest online
Użytkownicy przeglądający to forum: Obecnie na forum nie ma żadnego zarejestrowanego użytkownika i 276 gości