Do końca bądź honorowy
Moderator: modTeam
Do końca bądź honorowy
Zapewne zaśmiecę forum przez ten topic, ale uznałam, że musze sie tym z Wami podzielić. Zapewne podobny temat był, więc przepraszam, że sie powtarzam, ale ten będzie taki od serca, indywidualny. Mam nadzieję, że zostanie mi to wybaczone.
Otóż Moi Drodzy los stawia na naszej drodze wielu ludzi, jednych kochamy, lubimy, a innych nienawidzimy. Oceniamy i szufladkujemy ich, nieświadomi krzywdząc, wydajemy sądy nad nimi. Sytuacja, która najbardziej boli jest fakt, że w miłości i związkach także pojawia się owe zjawisko.
Teraz konkrety:
1. Nie uważajmy się za lepszych, mądrzejszych, wspanialszych w związku tylko dlatego, że jesteśmy starsi, to napradę boli drugą osobę.
2. Nie bawmy się uczuciami drugiej osoby, obiecując spotkanie i nie stawiać się na nie, bądź przychodzić wielce spóźnionym.
3. Nie zapominajmy o ważnych datach, np. urodziny. wystarczy tylko sms, dobre słowo. To o wiele lepsze niz cisza sugerująca niepamięć.
4. Jeżeli dzieli nas odległość, a czasu upływa dużo, nie kończmy znajomości pisząc w smsie "nie mam nic na koncie" i milknąć na wieki.
Trwałam w takim oto związku, gdzie młodsza byłam. Bardzo kochałam i wybaczałam wszystko, nie zwracałam uwagi na to, że tak naprawdę nie do końca jestem szanowana, kochana. Odległość przetarła z oczu mgłę i sms, który sprawił,że dla mnie nastała zupełna jasność. Nawet największa miłośc może upaść, bo jeden wojownik na wojnie, który z zaciekłością walczy odnosi jeszcze większe rany.
Pozdrawiam Avea.
Otóż Moi Drodzy los stawia na naszej drodze wielu ludzi, jednych kochamy, lubimy, a innych nienawidzimy. Oceniamy i szufladkujemy ich, nieświadomi krzywdząc, wydajemy sądy nad nimi. Sytuacja, która najbardziej boli jest fakt, że w miłości i związkach także pojawia się owe zjawisko.
Teraz konkrety:
1. Nie uważajmy się za lepszych, mądrzejszych, wspanialszych w związku tylko dlatego, że jesteśmy starsi, to napradę boli drugą osobę.
2. Nie bawmy się uczuciami drugiej osoby, obiecując spotkanie i nie stawiać się na nie, bądź przychodzić wielce spóźnionym.
3. Nie zapominajmy o ważnych datach, np. urodziny. wystarczy tylko sms, dobre słowo. To o wiele lepsze niz cisza sugerująca niepamięć.
4. Jeżeli dzieli nas odległość, a czasu upływa dużo, nie kończmy znajomości pisząc w smsie "nie mam nic na koncie" i milknąć na wieki.
Trwałam w takim oto związku, gdzie młodsza byłam. Bardzo kochałam i wybaczałam wszystko, nie zwracałam uwagi na to, że tak naprawdę nie do końca jestem szanowana, kochana. Odległość przetarła z oczu mgłę i sms, który sprawił,że dla mnie nastała zupełna jasność. Nawet największa miłośc może upaść, bo jeden wojownik na wojnie, który z zaciekłością walczy odnosi jeszcze większe rany.
Pozdrawiam Avea.
AiWen pisze:Odległość przetarła z oczu mgłę
A co ma do tego odległość?
AiWen pisze:Teraz konkrety:
To wyrzut do tego jegomościa? do siebie? do nas? To pouczenie kogokolwiek na przyszłość?
Myślę, że dopiero teraz do Ciebie dotarło jakie błędy były w Twoim związku i dostałaś nagłego olśnienia. Rzadko kiedy wszystko dzieje się nagle. Trzeba umysł mieć otwarty, wtedy nie będzie olśnień nagłych.
AiWen pisze:Bardzo kochałam i wybaczałam wszystko, nie zwracałam uwagi na to, że tak naprawdę nie do końca jestem szanowana, kochana.
Kto następny? Kto jeszcze ma bielmo na oczach?
Teraz już nie popełnisz takiego błędu - wyciągnęłaś wnioski.
Też pozdrawiam <browar>
KOCHAJ...i rób co chcesz!
Yasmine pisze:AiWen pisze:Bardzo kochałam i wybaczałam wszystko, nie zwracałam uwagi na to, że tak naprawdę nie do końca jestem szanowana, kochana
No i dlatego nie bylas szanowana. Jak ktos wybacza wszystko to druga osoba czesto to wykorzystuje, robi co chce, bo wie,ze znow zostanie jej wybaczone.
Zgadzam się w 100%, jednak tutaj w pewnym momencie wszystko sie skończyło... może to jest jednak tak, że cierpliwość każdego ma swoje granice?
Diana King - "Shy Guy" (Dancehall MIX)
ROBINHO razem zdziałamy cuda!
ROBINHO razem zdziałamy cuda!
AD 1: Chory chyba byl ten twoj chlop.
AD 2: Nie bawmy sie uczuciami drugiej osoby w ogóle.
AD 3: Dodalbym dzien chlopaka i nie stawiajmy nikogo przed swoja "polowka"...
AD 4: Chyba ze Cie zdradzila, to w takim wypadku mozesz nic nie pisac:)
AD 2: Nie bawmy sie uczuciami drugiej osoby w ogóle.
AD 3: Dodalbym dzien chlopaka i nie stawiajmy nikogo przed swoja "polowka"...
AD 4: Chyba ze Cie zdradzila, to w takim wypadku mozesz nic nie pisac:)
"Jest taka cierpienia granica, za ktora sie usmiech pogodny zaczyna...Hyhy "
hyhy e(L)o
hyhy e(L)o
"nieudaj nigdy kobiecie la la la nic gorszego na swiecie la la la" < zna ktos to piosenke ? bo niewiem czyje to ;d.
A tak szczerze to po prostu niemozna pokazac osobie ktorej uczuc nie jest sie pewnym ze nam bardzo zalezy ;]. Bo jesli to kawal drania/suki to bardzo zrecznie to wykorzysta pobawi sie i oleje :S.
A ty, masz naucze na przyszlosc. "facet to swinia lalala" <aniolek2>
A tak szczerze to po prostu niemozna pokazac osobie ktorej uczuc nie jest sie pewnym ze nam bardzo zalezy ;]. Bo jesli to kawal drania/suki to bardzo zrecznie to wykorzysta pobawi sie i oleje :S.
A ty, masz naucze na przyszlosc. "facet to swinia lalala" <aniolek2>
Gosia... pisze:wybaczylam -raz wybaczylam. Jak by czynnosc sie powtorzyla to bym napisala wybaczalam.
Gdybyś napisała "wybaczałam", to nie wiadomym byłoby czy w sumie wybaczyłaś (na końcu). A tylko wielokrotność wybaczania, kiedyś tam. ;P
Gosia... pisze:jak by trzeba bylo wybaczylam znowu
Domyślam się, że chciałaś napisać "wybaczyłabym".
No i o to mi chodziło - ile razy wybaczyłabyś?
KOCHAJ...i rób co chcesz!
Wróć do „Miłość, uczucia, problemy”
Kto jest online
Użytkownicy przeglądający to forum: Agnieszka i 268 gości