agnieszka.com.pl • Czy mieliscie kiedys cos takiego?
Strona 1 z 1

Czy mieliscie kiedys cos takiego?

: 25 paź 2005, 08:09
autor: smutna
Czy mieliscie kiedys cos takiego,ze byliscie z kim dosc dlugo (ok.1,5 roku),ta osoba byla waszym pierwszym partnerem,a wy po pewnym czasie zaczeliscie sie zastanawiac jak byloby wam z kim innym?

: 25 paź 2005, 08:23
autor: Andrew
Normalka , nie unikniesz tego , po co byłaś z nim az 1,5 roku ?? to teraz masz ! najlepiej jeszcze badz z nim dalej , i wyjdz za niego ! <aniolek2>

: 25 paź 2005, 14:20
autor: TFA
heh, zaczyna sie na zastanawianiu a wiadomo jak sie konczy, dosyc powszechna sprawa, dlatego smieje sie z facetow ktorzy marza o znalezieniu niewinnej dziewicy na swoja zone, a potem placza "jak ona mogla mi to zrobic, przeciez byla taka niewinna".

: 25 paź 2005, 14:35
autor: cubasa
smutna pisze:Czy mieliscie kiedys cos takiego,ze byliscie z kim dosc dlugo (ok.1,5 roku),ta osoba byla waszym pierwszym partnerem,a wy po pewnym czasie zaczeliscie sie zastanawiac jak byloby wam z kim innym?

Smutna, na forum byl juz topic chlopaka, ktory byl z dziewczyną dwa lata i zastanawia sie jak to byloby z inną. na pewno wyciagniesz jakieś wnioski.
http://www.agnieszka.com.pl/forum_php/v ... php?t=1827

Co do tematu to nie czuję sie kompetentny by udzielic odpowiedzi :]

: 25 paź 2005, 15:51
autor: Yasmine
Byl tez temat jak jedna tak jak Ty zastanawiala sie jak to by bylo z innym, ale byla tak wspanialomyslna,ze nawet swojego faceta poprosila o zgode na pieprzenie sie z innym. A ten byl jeszcze bardziej godny podziwu, bo sie zgodzil :] :

http://agnieszka.com.pl/forum_php/viewt ... go+jeszcze

: 25 paź 2005, 15:54
autor: Hyhy
To jest normalne tak samo jak myslenie o byciu z kims innym. Ja takiej potrzeby sprawdzac nie mialem przez 2 lata i 2 miesiace wiec to chyba zalezy od czlowieka :)

A co do seksu hmm to nie jest najwazniejsze. Tym bardziej jesli mi jest dobrze z partnerka to po co mam sprawdzac? :D

: 25 paź 2005, 17:08
autor: Wstreciucha
smutna pisze:ta osoba byla waszym pierwszym partnerem,a wy po pewnym czasie zaczeliscie sie zastanawiac jak byloby wam z kim innym?

Naturalne, powszechne, normalne

: 25 paź 2005, 17:58
autor: tr3sor
A po co sie nad tym zastanawiac ? Jesli jest nam z kims w lozku dobrze to po co myslec jak by byl z kims innym ? Albo gorzej albo lepiej bo watpie ze tak samo. A takie gdybania prowadza do sprawdzania ;] A takie sprawdzania do rozjebania naszego zwiazku =]. I po co ? Skoro i fizycznie i "intelektualnie" do siebie pasujemy ?.
Zeby niebylo niejestem z tych co mysla ze jak sa z kobieta rok dwa trzy to juz pewne ze zwiazek sie nierozpadnie i do smierci bedzie trwac =].
Ehh no po prostu niema co gdybac =] Sprawdz jak sie rozejdziecie :>. Z innego powodu niz zdrada ofc =]

: 25 paź 2005, 18:43
autor: Ted Bundy
tr3sor pisze:A takie sprawdzania do rozjebania naszego zwiazku =]. I po co ? Skoro i fizycznie i "intelektualnie" do siebie pasujemy ?.


No właśnie - po jaką cholerę??!!! Tak to jest, jak niektórzy szukają dziury w całym i na siłę starają się coś spieprzyć...

: 25 paź 2005, 18:55
autor: Beggar
TedBundy pisze:No właśnie - po jaką cholerę??!!! Tak to jest, jak niektórzy szukają dziury w całym i na siłę starają się coś spieprzyć...

one się nie starają one to pieprzą, rozpierdalają...... censored!

: 25 paź 2005, 19:04
autor: emmiii
heh... ja byłam w takim przekonaniu, że będziemy razem zawsze... a, że były różne wyskoki to normalka... teraz żałuję, że go nie ma ze mną... tęsknię... to też norma... w końcu ktoś kto był całym moim życiem przestał istnieć... tzn. jest ciągle w moim sercu, ale już niedstępny dla mnie;((( może to jest porażka mojego życia... może straciłam moją prawdziwą love... ale nigdy nic nie wiadomo... więc się zastanów, czy być z tym kimś... bo im dłużej tym większe będzie jego cierpienie...

: 25 paź 2005, 21:30
autor: szopen
Moim skromnym zdaniem w wieku lat 19 takie myslenie jest normalne. zwlaszcza jak to jest twoj pierwszy partner. Pytanie tylko czy to myslenie jest w stanie popchnac Cie do zdrady ...

: 25 paź 2005, 21:47
autor: Blade
emmiii pisze:może to jest porażka mojego życia... może straciłam moją prawdziwą love...

To bylo szczescie Twojego zycia - teraz bedziesz na pewne rzeczy patrzyla z dystansu.
A na prawdziwa milosc masz jeszcze czas :)
Aaa - jeszcze jedno - jak kogos pokochasz to zobaczysz, ze to bylo tylko zauroczenie :)

: 25 paź 2005, 22:03
autor: Hyhy
Ba... pewnie. Jak sie zdradza w wieku 19 lat to mozna i wieku 25 nie? To wchodzi w krew staje sie normalne.

To ja juz wole nie miec takiej dziewczyny i chodzic na censored, serio.

: 25 paź 2005, 22:09
autor: kociak
Owszem kiedyś miałam takie myśli ale jakoś mnie nie ciągnie aby spróbować z innym bo z obecnym jest cudownie :]
a pozatym jest on moim pierwszym :]

: 25 paź 2005, 23:03
autor: niewielka
smutna pisze:wy po pewnym czasie zaczeliscie sie zastanawiac jak byloby wam z kim innym?


bywało

: 26 paź 2005, 03:21
autor: ksiezycowka
To standard. Dla mnie istotne jest to,że w czyn tego nie wprowadzam. :]
emmiii pisze:może straciłam moją prawdziwą love...

Kobieto nie załamuj sie. Za zdechłym psem sąsiadki bardziej warto płakac niz za takim niedorobionym mongołem! [o ile chdzi o tego co z litosci z Toba byl ponoc].

: 26 paź 2005, 03:52
autor: Koko
E tam, kto wie czy ta Jej love nie była tą jedyną. Love to przecież cool sprawa, nie to co jakaś "miłość i kochanie" <czacha>

: 26 paź 2005, 17:26
autor: emmiii
heh... zobaczymy... czas wszystko pokaże... love to super sprawa póki się nie kończy;)

: 27 paź 2005, 12:56
autor: Pegaz
emmiii pisze: love

póki jestem w polsce skłonny jestem używać słowa miłośc :D i jak napisała moon facet z ktorym bylaś to zwyczajne dziecko..

: 27 paź 2005, 15:28
autor: Yasmine
Pegaz pisze:póki jestem w polsce skłonny jestem używać słowa miłośc :D

ja wole milosc, "love" to taka czysta komercha <banan>

: 27 paź 2005, 17:49
autor: ksiezycowka
Pegaz pisze:póki jestem w polsce skłonny jestem używać słowa miłośc

Wybacz Pegaz, ale my tu nie mówimy o żadnej miłości. ;P
Dlatego mówimy o "boyfriendach" i "love". ;P

: 27 paź 2005, 19:13
autor: emmiii
hehehe... dokładnie moon... MIŁOŚĆ to słowo który praktycznie nie istnieje... tak jak prawdziwe KOCHAM CIĘ

: 27 paź 2005, 19:14
autor: sophie
emmiii pisze:MIŁOŚĆ to słowo który praktycznie nie istnieje... tak jak prawdziwe KOCHAM CIĘ


No na razie na pewno nie, ale kiedys zmienisz zdanie... :]

: 27 paź 2005, 19:21
autor: emmiii
miejmy nadzieje, że mówisz prawdę;)

: 27 paź 2005, 20:34
autor: Ted Bundy
emmiii pisze:MIŁOŚĆ to słowo który praktycznie nie istnieje... tak jak prawdziwe KOCHAM CIĘ


A znaleźć ją prawdziwą i bezinteresowną ciężko, podobnie jak trafić kupon w STSie z 30 meczami:) Ale do zrobienia :)... Mam nadzieję, że do zrobienia.... <aniolek2>

: 28 paź 2005, 00:18
autor: ksiezycowka
dokładnie moon... MIŁOŚĆ to słowo który praktycznie nie istnieje... tak jak prawdziwe KOCHAM CIĘ

Alez istnieje. Ja mówiłam tylko,że w tym topicu nie ma ani krzy miłości boś ani Ty go nie kochasz ani on Ciebie. MIłośc to co innego niż jakaś nastoletnia "trendy love". ;)