agnieszka.com.pl • Demony przeszłości..
Strona 1 z 3

Demony przeszłości..

: 23 paź 2005, 19:22
autor: Pegaz
Czy są jakieś przeżycia które powracają i sprawiają wam ból przykrość zniechęcają, paraliżują was?
Mnie tak gnębi np to jak kiedyś idiota jeden o mały włos a by mnie rozpłaszczyl samochodem na chodniku..

: 23 paź 2005, 21:16
autor: Wstreciucha
Paralizuje mnie i boje sie agresji mezczyzn.

: 23 paź 2005, 21:29
autor: author
Kiedy myśle o zdradzie mojej dziewczyny.
Na samą mysl o tym kolesiu mam ochotę go zmiażdżyc.
Sprawia mi to zarówno ból, jak i przykrość, ale i powoduje wielką wściekłość, którą mam ochotę rozładować właśnie na nim.
Już nie wspomnę o tym, jak często to wraca.

: 23 paź 2005, 21:35
autor: Olivia
Ból, przykrość i paraliż wywołuje śmierć mojej babci. Minęło od tego czasu prawie 5 lat, a ja chyba do tej pory nie doszłam z tym do siebie. I ten ostatni raz, kiedy sie widziałyśmy, trzymała mnie za rękę, mocno i ten uśmiech, pełen wewnętrznego spokoju. I moment, kiedy spuszczali trumnę w dół. Wciąż tęsknię za moją babcią...

A zniechęcają mnie wszystkie moje byłe związki, może dlatego że po rozstaniu okazywało się, że ci faceci byli nic niewarci. Ehhh...

: 23 paź 2005, 22:16
autor: Hyhy
author pisze:Kiedy myśle o zdradzie mojej dziewczyny.
Na samą mysl o tym kolesiu mam ochotę go zmiażdżyc.
Sprawia mi to zarówno ból, jak i przykrość, ale i powoduje wielką wściekłość, którą mam ochotę rozładować właśnie na nim.
Już nie wspomnę o tym, jak często to wraca.


Najpiew jej przyjeb :) potem jemu :D

: 23 paź 2005, 22:28
autor: cubasa
Hyhy pisze:Najpiew jej przyjeb

Wlasnie to mialem napisać.
Chlopaka bym jednak oszczedzil :]

: 23 paź 2005, 22:44
autor: Cranberry
a mnie nic nie gnębi :]
chyba że to, jak parę lat temu przez przypadek wyfrunęła mi papużka z klatki i nie mogłam jej odnaleźć...
a tak poza tym, to nic - ale ze mnie farciara <banan> <banan>

: 24 paź 2005, 00:05
autor: ksiezycowka
Jest wiele takich rzeczy.
Choćby pół mojego dzieciństwa, którego nawet nie pamietam czy jakies głupie jazdy po pijaku, których do dziś się wstydzę.

: 24 paź 2005, 00:23
autor: ptaszek
to głównie nieprzyjemne sytuacje z udziałem innych ludzi.... nawet tych, których prawdopodobnie już nigdy więcej nie zobaczę.... a mimo wszystko jak sobie przypomnę, to wpadam w dziwny stan. I nie rozumiem dlaczego, po co...

: 24 paź 2005, 00:29
autor: TFA
author pisze:Kiedy myśle o zdradzie mojej dziewczyny.
Na samą mysl o tym kolesiu mam ochotę go zmiażdżyc.
Sprawia mi to zarówno ból, jak i przykrość, ale i powoduje wielką wściekłość, którą mam ochotę rozładować właśnie na nim.
Już nie wspomnę o tym, jak często to wraca.


Uuuuooo tez to mialem i zadreczalem sie tym dluuugi czas. I jeszcze sobie wyobrazalem rozne sytuacje, naprawde mozna sie wykonczyc takimi myslami.

: 24 paź 2005, 00:32
autor: Mysiorek
author pisze:Sprawia mi to zarówno ból, jak i przykrość, ale i powoduje wielką wściekłość, którą mam ochotę rozładować właśnie na nim.

Pogubiłeś się... jeśli do tej pory tak myślisz, to nie jesteś gotów na więcej. Na razie.

Pegaz pisze:przeżycia które powracają i sprawiają wam ból przykrość zniechęcają, paraliżują was?

Wszystkie zabiłem... zatłukłem gazetą <hahaha>

: 24 paź 2005, 00:57
autor: kociak
Mnie już dręczy kilka lat jedna sprawa ale jakoś nie mogę jej rozwiązać do końca obraziłam i to ostro bardzo bliska osobę ale nie mogę jej przeprosić nie przechodzi mi to przez gardło

: 24 paź 2005, 07:19
autor: Yasmine
moon pisze:jakies głupie jazdy po pijaku

nooo, ale nie moje,tylko mojej rodziny. Czuje sie zazenowana jak o tym pomysle.

: 24 paź 2005, 09:50
autor: amazonka
kociak pisze:Mnie już dręczy kilka lat jedna sprawa ale jakoś nie mogę jej rozwiązać do końca obraziłam i to ostro bardzo bliska osobę ale nie mogę jej przeprosić nie przechodzi mi to przez gardło


Ja przez jakieś durne nieporozumienia straciłam przyjaciela... Sytaucja podobna, bo ciągle nie umiem tego rozwiązać, przepraszać chyba nie mam za co, on w jego mniemaniu też nie, a każde z nas jest zbyt dumne, aby wyciągnąć rękę na zgodę... ;/ Jednak ten konflikt stoi mi ością w gardle cały czas. Czasami, jak sobie przypomnę, jest wręcz nie do zniesienia...

: 24 paź 2005, 10:38
autor: Wstreciucha
kociak pisze:Mnie już dręczy kilka lat jedna sprawa ale jakoś nie mogę jej rozwiązać do końca obraziłam i to ostro bardzo bliska osobę ale nie mogę jej przeprosić nie przechodzi mi to przez gardło

Nie przejmuj sie, do tego tez dojrzejesz, tyle ze moze okazac sie troche za pozno. Przez kilka lat swojego "hulaszczego" (bifor) zycia skrzywdzilam niemalze kazda jedna osobe w nim uczesniczaca, a najbardziej oczywiscie skrzywdzilam siebie. Twoje "demony" minal, jak sie z nimi rozprawisz, przeprosisz ta osobe a poczujesz sie lekka jak motylek i bedziesz plula sobie w brode ze nie zrobilas tego wczesniej ;) Jesli to osoba ktorej na Tobie zalezy i Cie kocha to Ci wybaczy bez wzgledu na to co zrobilas. powodzenia <browar>

: 24 paź 2005, 18:24
autor: Nikola
wciąz wraca do mnie sytuacja, kiedy chłopak zdradził mnie z kumpelą...

: 24 paź 2005, 20:26
autor: Ripper
Demony hmmmmm..... A co powiecie na 6 zgonów w mojej obecnosci w ciagu 18 lat?

: 24 paź 2005, 20:31
autor: author
powiem np. tyle, że wychodzi jeden na trzy lata. sporo.
Jak wśród zmarłych były osoby z twojego najbliższego otoczenia, pewnie było ci ciężko.

: 24 paź 2005, 21:49
autor: ksiezycowka
A co powiecie na 6 zgonów w mojej obecnosci w ciagu 18 lat?

No cóż zdarza sie :]

: 24 paź 2005, 23:16
autor: author
do tej pory chyba jeszcze nikt bliski z mojego otoczenia nie umarl, wiec nie potrafie postawic sie w twojej sytuacji.

: 25 paź 2005, 16:32
autor: mikaaa
wiele takich rzeczy było
i nie które wywoluja straszny ból...
ale jakos za duzo by o nich pisac...

: 25 paź 2005, 21:29
autor: Pegaz
w ogóle czytając niektore posty takie jakiegoś nastroju się dostaje dziwnego ..lekkie dołowanie..no ale czasem tak dobrze jest się zamyslić..

: 25 paź 2005, 21:34
autor: Ted Bundy
Jak bym tutaj chciał wymieniać wszystkie upiorne historie i "demony" z mojego życia to by zeszło pół nocy. Nie ma sensu - było, minęło - część trwa nadal...

: 26 paź 2005, 19:33
autor: lollirot
chyba nie muszę pisać, co obecnie do mnie wraca :/

: 26 paź 2005, 19:36
autor: Andrew
Przeraza mnie własna osoba ! dlaczego jest ze mna kochanka , dlaczego zona nie odchodzi , dlaczego tyle kobiet wokół mnie ??? przeciez jak sie tak zastanowic to okropny jestem <pijak> <pijak>

: 26 paź 2005, 19:38
autor: Koko
Andrew przecie wszystko się zmienia <hahaha>

: 26 paź 2005, 19:38
autor: gloria
zdrada (a tam zdrada, ledwie jeden pocalunek), dwukrotna, na cholernych dniach mlodziezy, kiedy ja lezalam z goraczka.

no i jego byle, duzo ich bylo, zawsze, jak je spotykamy to musze znosic ich taksujace spojrzenia. nie lubie tego.

: 26 paź 2005, 20:02
autor: Andrew
Koko pisze:Andrew przecie wszystko się zmienia <hahaha>

i to mnie własnie trzyma, ! swiadomy swojej własnej "doktryny" mysle ze zmienie sie w koncu na lepsze !
Tylkko czy tym wszystkim innym sie to spodoba !???? :>

: 26 paź 2005, 20:10
autor: Koko
Aż tak Ci zależy na opinii innych? Jak się nie podoba to sio, poza tym piszesz przecież, że na lepsze :>
Z drugiej strony... Ciekawe co to wg. Ciebie znaczy, bo jeśli redukcję kochanek, to ja dziękuję <aniolek2> <hahaha>

: 26 paź 2005, 20:27
autor: Andrew
Zaraz !!!!!!!!!!! zawsze mam tylko jedną ! jestem stały w uczuciach ! ktoś musi mnie kochać , skoro zona nie !
hmmmmm? po twoim poscie zrozumiałem , ze nie chce sie zmieniac ! <aniolek2>