Demony przeszłości..
Moderator: modTeam
Demony przeszłości..
Czy są jakieś przeżycia które powracają i sprawiają wam ból przykrość zniechęcają, paraliżują was?
Mnie tak gnębi np to jak kiedyś idiota jeden o mały włos a by mnie rozpłaszczyl samochodem na chodniku..
Mnie tak gnębi np to jak kiedyś idiota jeden o mały włos a by mnie rozpłaszczyl samochodem na chodniku..
Ile jest wart świat pełen grubych krat?
- Wstreciucha
- Weteran
- Posty: 2646
- Rejestracja: 14 wrz 2005, 11:48
- Skąd: Warszawa
- Płeć:
Ból, przykrość i paraliż wywołuje śmierć mojej babci. Minęło od tego czasu prawie 5 lat, a ja chyba do tej pory nie doszłam z tym do siebie. I ten ostatni raz, kiedy sie widziałyśmy, trzymała mnie za rękę, mocno i ten uśmiech, pełen wewnętrznego spokoju. I moment, kiedy spuszczali trumnę w dół. Wciąż tęsknię za moją babcią...
A zniechęcają mnie wszystkie moje byłe związki, może dlatego że po rozstaniu okazywało się, że ci faceci byli nic niewarci. Ehhh...
A zniechęcają mnie wszystkie moje byłe związki, może dlatego że po rozstaniu okazywało się, że ci faceci byli nic niewarci. Ehhh...
"Miarkuj złość.
Po gniewu cienkim lodzie nie kręć się
Bo on za chwilę może trzasnąć"
Po gniewu cienkim lodzie nie kręć się
Bo on za chwilę może trzasnąć"
author pisze:Kiedy myśle o zdradzie mojej dziewczyny.
Na samą mysl o tym kolesiu mam ochotę go zmiażdżyc.
Sprawia mi to zarówno ból, jak i przykrość, ale i powoduje wielką wściekłość, którą mam ochotę rozładować właśnie na nim.
Już nie wspomnę o tym, jak często to wraca.
Najpiew jej przyjeb
"Jest taka cierpienia granica, za ktora sie usmiech pogodny zaczyna...Hyhy "
hyhy e(L)o
hyhy e(L)o
Hyhy pisze:Najpiew jej przyjeb
Wlasnie to mialem napisać.
Chlopaka bym jednak oszczedzil
![:] :]](./images/smilies/krzywy.gif)
Polecam serwis dla zaginionych i znalezionych zwierzaków http://zaginiony-znaleziony.pl/
- ksiezycowka
- Weteran
- Posty: 12688
- Rejestracja: 13 paź 2004, 13:17
- Skąd: Wawa
- Płeć:
to głównie nieprzyjemne sytuacje z udziałem innych ludzi.... nawet tych, których prawdopodobnie już nigdy więcej nie zobaczę.... a mimo wszystko jak sobie przypomnę, to wpadam w dziwny stan. I nie rozumiem dlaczego, po co...
"Jeśli traktujesz życie ze śmiertelną powagą, nie licz na wzajemność" [A. Mleczko]
author pisze:Kiedy myśle o zdradzie mojej dziewczyny.
Na samą mysl o tym kolesiu mam ochotę go zmiażdżyc.
Sprawia mi to zarówno ból, jak i przykrość, ale i powoduje wielką wściekłość, którą mam ochotę rozładować właśnie na nim.
Już nie wspomnę o tym, jak często to wraca.
Uuuuooo tez to mialem i zadreczalem sie tym dluuugi czas. I jeszcze sobie wyobrazalem rozne sytuacje, naprawde mozna sie wykonczyc takimi myslami.
Ręce me do szabli stworzone, nie do kielni.
author pisze:Sprawia mi to zarówno ból, jak i przykrość, ale i powoduje wielką wściekłość, którą mam ochotę rozładować właśnie na nim.
Pogubiłeś się... jeśli do tej pory tak myślisz, to nie jesteś gotów na więcej. Na razie.
Pegaz pisze:przeżycia które powracają i sprawiają wam ból przykrość zniechęcają, paraliżują was?
Wszystkie zabiłem... zatłukłem gazetą

KOCHAJ...i rób co chcesz!
kociak pisze:Mnie już dręczy kilka lat jedna sprawa ale jakoś nie mogę jej rozwiązać do końca obraziłam i to ostro bardzo bliska osobę ale nie mogę jej przeprosić nie przechodzi mi to przez gardło
Ja przez jakieś durne nieporozumienia straciłam przyjaciela... Sytaucja podobna, bo ciągle nie umiem tego rozwiązać, przepraszać chyba nie mam za co, on w jego mniemaniu też nie, a każde z nas jest zbyt dumne, aby wyciągnąć rękę na zgodę... ;/ Jednak ten konflikt stoi mi ością w gardle cały czas. Czasami, jak sobie przypomnę, jest wręcz nie do zniesienia...
- Wstreciucha
- Weteran
- Posty: 2646
- Rejestracja: 14 wrz 2005, 11:48
- Skąd: Warszawa
- Płeć:
kociak pisze:Mnie już dręczy kilka lat jedna sprawa ale jakoś nie mogę jej rozwiązać do końca obraziłam i to ostro bardzo bliska osobę ale nie mogę jej przeprosić nie przechodzi mi to przez gardło
Nie przejmuj sie, do tego tez dojrzejesz, tyle ze moze okazac sie troche za pozno. Przez kilka lat swojego "hulaszczego" (bifor) zycia skrzywdzilam niemalze kazda jedna osobe w nim uczesniczaca, a najbardziej oczywiscie skrzywdzilam siebie. Twoje "demony" minal, jak sie z nimi rozprawisz, przeprosisz ta osobe a poczujesz sie lekka jak motylek i bedziesz plula sobie w brode ze nie zrobilas tego wczesniej

Te same fakty dają jednym wiele do myślenia, innym tylko do gadania.
- ksiezycowka
- Weteran
- Posty: 12688
- Rejestracja: 13 paź 2004, 13:17
- Skąd: Wawa
- Płeć:
Jak bym tutaj chciał wymieniać wszystkie upiorne historie i "demony" z mojego życia to by zeszło pół nocy. Nie ma sensu - było, minęło - część trwa nadal...
http://www.facebook.com/LKSPogonLwow
Reaktywowany w 2009 r. Razem przywróćmy świetność tej historycznej drużynie!
http://www.piotrlabuz.pl/
http://michalpasterski.pl/
http://www.mateuszgrzesiak.pl/
Reaktywowany w 2009 r. Razem przywróćmy świetność tej historycznej drużynie!
http://www.piotrlabuz.pl/
http://michalpasterski.pl/
http://www.mateuszgrzesiak.pl/
Wróć do „Miłość, uczucia, problemy”
Kto jest online
Użytkownicy przeglądający to forum: Agnieszka i 268 gości