Strona 1 z 2
życie straciło sens...
: 12 paź 2005, 20:26
autor: niezapominajka
"bo bez Ciebie nie ma mnie, bo bez Ciebie czuję się tak samotnie" heh... pewnie każdy z was stracił kiedyś tą swoją połówkę którą uważał, że to ta jedyna... jak się czuliście po stracie tej osoby? co wam pomogło o niej zapomnieć? czy mimo wszystko zakochaliście się po raz drugi? mnie coś takiego spotkało i nie moge się otrząsnąć... dlatego pytam...
: 12 paź 2005, 20:31
autor: artek17krk
mnie też coś takiego spotkało, texsh nie umiem się otrzsząsnąć bo wiem ze to było dla mnie "wlasnie to", to byla dzeiwczyna ktora kocham i bede kochal. Choc mija juz miesiac od rozstania to jednak nie czuje sie lepiej... zakochac sie po raz drugi.. narazie o ty nie mysle, moze?, kiedys? zobaczy sie. Narazie daje sobie spokoj z "miloscia", wole oddac sie pasji... (tylko czekam az mi ten z gory sniegiem posypie <aniolek2> <aniolek2> ) pozdrawiam
niezapominajko.. trzymam kciuki abys się z tego otrząsnela

: 12 paź 2005, 20:52
autor: niezapominajka
tak... dobrze, że masz tą pasje... ja się nie potrafie oddać jednej czynności... ale nie chcę się załamac po starcie tej mojej połówki... to tak jakby połowa mnie umarła... ale cóż... stało się... czasu nie cofniemy, a trzeba żyć dalej... jak się nie pozbieram to oddam się terapi winowej tak jak to mój qmpel mówi... chociaz mogą być negatywne skutki... a jak nie to nauce... no ostatecznie skończę za drzwiami baru z kuflem piwa;((( pozdrawiam Cię artku17... 3maj się cieplutko;*
: 12 paź 2005, 21:12
autor: Natalia
tak szybko nie zapomnisz.... spróbuj to jakos odreagować....zajmij sie czyms co pochłania
Ci sporo czasu i energi.
Moze nowy obiekt westchnień

??
Powodzenia ,pozdrówka
: 12 paź 2005, 21:14
autor: Misia
czy to nie ta sama autorka od tematu "dziwka" ?!
TAK!!!
ach kolejna prowokacja

: 12 paź 2005, 21:17
autor: niezapominajka
prowokacja nie... bo jednak wiem, że zrobiłam źle... i teraz pytam jak z tym jest;P
: 12 paź 2005, 21:25
autor: Edytka:)
Nie trzeba bylo dawac dupy na prawo i lewo to i teraz "cierpienia" by nie bylo

: 12 paź 2005, 21:30
autor: sophie
niezapominajka pisze:pewnie każdy z was stracił kiedyś tą swoją połówkę którą uważał, że to ta jedyna
Czyzby ten, ktorego zdradzalas i ktory zadal ciagle seksu, co ci tak nie odpowiadalo, byl tym jedynym?

Jakos mi to nie pasuje do siebie...
: 12 paź 2005, 21:32
autor: kina
No coz....chlopak chyba poznal soe na Tobie....ciezko mu sie dziwic....wybacz ale ja nie potrafilabym byc z osoba ktora zachowywala sie tak ja Ty!!
: 12 paź 2005, 21:41
autor: Nikola
widzisz niezapominajko, trzeba było nie zdradzacchłopa, to teraz pewnie byłby z Tobą
: 12 paź 2005, 21:42
autor: artek17krk
nie pastwcie się tak nad nią... nie bronie jej bo zrobila cos strasznego i sam nie wybaczylem zdrady jednak wiemy ze kazdy popelnia bledy... moze wlasnie teraz gdy ja ten chlopak zostawil, moze teraz dopiero zdala sobie sprawe co tak naprawde stracila. moze sie opamietala? powtarzam! nie bronie jej. proboje tylko zrozumiec!
: 12 paź 2005, 22:00
autor: kina
artek17krk pisze:nie bronie jej bo zrobila cos strasznego i sam nie wybaczylem zdrady jednak wiemy ze kazdy popelnia bledy...
....ona chyba za duzo tych błędów popełniła....bawila sie nim jak i innymi facetami to teraz ma za swoje
artek17krk pisze:nie bronie jej. proboje tylko zrozumiec!
a co tu jest do rozumienia?? dawala na lewo i prawo, miala faceta w dupie to teraz on ja ma gleboko i szeroko!!
artek17krk pisze:moze sie opamietala?
no to teraz to juz jest troche za pozno!! Moze to ja czegos nauczy ale szczerze w to watpie!! Z dnia na dzien nie zmienisz czlowieka, zmiany rodza sie w glowie a to jest mlodziutka i glupiutka dziewczynka, ktora na razie bawi sie zyciem....to jest dopiero pierwsza nauczka, zapewne bedzie ich wiecej!! Niech dziewcze sie opamieta i zacznie zmiane od dzis.....
: 12 paź 2005, 22:06
autor: artek17krk
kina pisze:artek17krk napisał/a:
moze sie opamietala?
no to teraz to juz jest troche za pozno!! Moze to ja czegos nauczy ale szczerze w to watpie!! Z dnia na dzien nie zmienisz czlowieka, zmiany rodza sie w glowie a to jest mlodziutka i glupiutka dziewczynka, ktora na razie bawi sie zyciem....to jest dopiero pierwsza nauczka, zapewne bedzie ich wiecej!! Niech dziewcze sie opamieta i zacznie zmiane od dzis.....
on do niej nie wroci to wiadomo... ale moze sie opamietala aby tak nie zrobic z nastepnym... nie wiem. moze masz racje. nie ma tu nic do rozumienia, ale moze ona cos zrozumiala. KAZDY POPELNIA BLEDY!!!!
: 12 paź 2005, 22:15
autor: kina
moze tak a moze nie....kazdy popelnia bledy to fakt i kazdy wie ze w danym momencie robi zle zdradzajac swoja druga polowe, meza, chlopaka, nazyczonego etc (a ona chyba nie wiedziala dla niej bylo to po prstu cacy) robila to caly czas zdradzala co chwila z innym.....nie powinna teraz miec pretensji!! Miejmy nadzieje ze cos zrozumiala i cos ja ta sytuacja nauczyla.....moze nauczy sie wreszcie zyc z zasadami jezeli w ogóle takowe ma!! Ja mam nadzieje ze jej sie to uda i na forum postow niezapominajki typu "dziwka" juz nie bedzie.
: 12 paź 2005, 22:34
autor: TFA
bede szczery, dobrze ci tak
: 12 paź 2005, 22:34
autor: artek17krk
kina pisze:Miejmy nadzieje ze cos zrozumiala i cos ja ta sytuacja nauczyla
zycze jej tego... kazdemu trzeba dac drugą szanse aby stac sie lepszym czlowiekiem
: 12 paź 2005, 22:44
autor: NEDRAG
Po stracie swojej pierwszej miłości cierpiałam kilka lat ale powoli przestałam o nim myśleć i zakochałam się ponownie to prawda ze nie jest taka jak ta pierwsza ale ta druga jest również piękna
: 12 paź 2005, 22:45
autor: fish
niezapominajka pisze:"bo bez Ciebie nie ma mnie, bo bez Ciebie czuję się tak samotnie" heh... pewnie każdy z was stracił kiedyś tą swoją połówkę którą uważał, że to ta jedyna... jak się czuliście po stracie tej osoby?
Nigdy nie minęło. Tylko druga, taka sama miłość może to "wyleczyć". Szukanie na siłę nic nie da. Musi być to "bummmm". NIe twierdzę, że trzeba siuedzieć i czekac aż nas samo trafi
Czasami puknie nie wiadomo kiedy

: 12 paź 2005, 22:50
autor: kina
fish pisze:Czasami puknie nie wiadomo kiedy
Niezapominajki lepiej juz nic niech nie puka
eh ale co fakt to fakt pierwsza milosc jest piekna, niezapomniana, lae nastepna wcale nie jest gorsza,,,,,hehehe moze nie jest taka wspaniala, ale tez piekna i juz bardziej doswiadczona

: 12 paź 2005, 22:51
autor: mastercezary
Ja jestem już jakieś 5 miesięcy od rozstania z moja polówka i dalej mi nieminelo

niewidujemy sie, nierozmawiamy (tak chcialem aby bylo mi latwiej) a jednak i tak jest cieszko wiec dluga droga przed toba

Powodzenia. <browar>
PS. najgorsze jest to ze ja przez te 5 miesiecy codziennie pije.. dosc sporo ale ostanio to duzo alkocholu juz mi nic niedaje uwazaj zebys i ty sie w to niewplatala

: 12 paź 2005, 23:14
autor: TFA
no ja 4 miesiace i mam czasem nawroty "choroby"
: 12 paź 2005, 23:19
autor: fish
4 -5 miesięcy
Jak zaczniecie mówić o latach to pogadamy

: 12 paź 2005, 23:41
autor: ksiezycowka
Jak sie kocha to się nie zapomina. To raz a dwa. Jeszcze po dupie dostaniesz więc ucz się na błędach.
: 13 paź 2005, 00:41
autor: Richard Ramirez
Trywializujesz laska, masz dopiero 16 lat i myslisz buzujacymi w Tobie hormonkami, a Twoja wrazliwosc kobieca daje tu troche o sobie znac. Moim zdaniem idz sobie na jakas imprezke, walnij pare bronów i poznaj następnego kolesia w którym się bez pamięci "zakochasz" wtedy czar prysnie...
: 13 paź 2005, 01:00
autor: Gregor
moze chlopak niezapominajki po prostu trafil na forum

i dowiedzial sie sporo ciekawych rzeczy-reakcja byla blyskawiczan.aczkolwiek mam wrazenie ze to jest prowokacja
: 15 paź 2005, 22:19
autor: niezapominajka
a wiecie co wam powiem... już jest good;)
: 16 paź 2005, 01:08
autor: sadi
a wiecie co wam powiem... już jest good;)
Dalas kolejnemu czy co?
: 22 paź 2005, 21:25
autor: AlicE!
idas pisze:Dalas kolejnemu czy co?
ahahahahahhahhhh

Brzmi ostro...
Nie wiem czy wolno mi to powiedziec, ale niezapominajko- jesteś pusta.
Nie mam pretensji o to ze szukasz tego jedynego, ale Twoje problemy mnie zadziwiają-zanim ktoś odpisze na posta, u Ciebie juz wszystko gra albo masz kolejny kłopot... Ciężko nadążyć...
: 22 paź 2005, 22:08
autor: Wstreciucha
niezapominajka pisze:"bo bez Ciebie nie ma mnie, bo bez Ciebie czuję się tak samotnie" heh... pewnie każdy z was stracił kiedyś tą swoją połówkę którą uważał, że to ta jedyna... jak się czuliście po stracie tej osoby? co wam pomogło o niej zapomnieć? czy mimo wszystko zakochaliście się po raz drugi? mnie coś takiego spotkało i nie moge się otrząsnąć... dlatego pytam...
Nie moge nadziwic sie Twoim "rozterkom"

najpierw zdradzasz , a pozniej uzalasz sie nad soba . Przyjmij na klate i zyj dalej <aniolek2> jestes mloda i wszystko przed Toba, nie raz pewnie w zyciu stracisz ukochanego <browar>
: 22 paź 2005, 23:31
autor: cubasa
Wstreciucha pisze:Przyjmij na klate
Praktykowanie pissingu życiowego?
