Strona 1 z 1
Trudne tematy.
: 06 paź 2005, 00:20
autor: mariusz
Zauważyłem ze bardzo często ludzie boją się okazywac swoich uczuć.
Czesto jak podoba nam sie jakaś osoba to po prostu ja adorujemy robimy podchody, a żadko kiedy prosto z mostu jej to mowimy. I przewaznie jak jednemu sie zachce to odechciwewa sie tej dugiej osobie.
Przeciez postawienie sprawy jasno zaoszczędziło by wiele czasu i głupich nieprozumień.
Jak myslicie, czemu lubimy wszyskto komplikowac??
A może problem tkwi gdzie indziej??
: 06 paź 2005, 00:29
autor: ksiezycowka
A wiesz jak ja uwieliam te niedomówienia?Ja widze i przez skóę czuję co sie dzieje ipanuję nad sytuacja. To jest przyjemne po prostu - nawet jeśli z tego nic nie ma potem

: 06 paź 2005, 00:53
autor: Krzych(TenTyp)
mariusz pisze:Jak myslicie, czemu lubimy wszyskto komplikowac??
A może problem tkwi gdzie indziej??
Chyba dlatego ze wiezymy w czary, jakąś magie która nas zbliża. Jezeli tak się dzie to bardziej w to wiezymy, i staje się to powszednie.
Realiz czasami wszystko psuje. No bynajmniej ja mam taki punkt widzenia, jeżeli chodzi o związki to właśnie to sie tak dzieje mimo wszystko.
Przecież dać do zrozumiena komus na wstępie est bardzo łątwo, nie potrzeba zbyt wyszukanych słów.
: 06 paź 2005, 06:30
autor: mariusz
Krzych(TenTyp) pisze:Przecież dać do zrozumiena komus na wstępie est bardzo łątwo, nie potrzeba zbyt wyszukanych słów.
Tak ale czasem samo zrozumienie wiele komplikuje. Bo druga strona zaczyna sie zastanawiać.

: 06 paź 2005, 07:51
autor: Ted Bundy
EEE, niekoniecznie wszystko od razu się spieprzy jak powiesz, że Ci się ktoś podoba:) Po prostu zależy, jaki "target" bierzesz w obroty:)
Ja tam po pewnym czasie prosto z mostu waliłem,że ta czy inna bardzo mi się podoba; tak ślicznie się wtedy rumieniły, hehe.
CyA!! <browar>
: 06 paź 2005, 08:11
autor: Yasmine
moon pisze:A wiesz jak ja uwieliam te niedomówienia?Ja widze i przez skóę czuję co sie dzieje ipanuję nad sytuacja. To jest przyjemne po prostu - nawet jeśli z tego nic nie ma potem
<browar>
mi czasem brakuje tej calej sytuacji, tych niedomowien, tego dreszczyku jaki byl z Moim na poczatku

.
: 06 paź 2005, 10:00
autor: Ufol
Ciezka sprawa z tym tematem dlaczego bawimy sie w podchody to dosyc proste kobiety lubia byc adorowane a faceci lubia "zdobywac" no i ten dreszczyk emocji jaki podczas calej tej zabawy nam towarzyszy tez jest przyjemny a co do stawiania sprawy jasno uwarzam ze lepiej to zrobic ale musi to nastapic w odpowiednim czasie miejscu i przestrzeni a czemu tego nie robimy hmmm najprostsza i chyba najbardziej trafna odpowiedz to jest ze sie boimy reakcji tej 2 strony
: 06 paź 2005, 10:16
autor: Andrew
Odkad skonczyłem 30 lat , reakcja drugiej strony mnie nie interesuje , bowiem moga byc zawsze tylko dwie reakcje na tak , lub na nie ! zas ta na nie ? wcale tego ne musi oznaczac ! <aniolek2>
: 06 paź 2005, 11:43
autor: Beggar
mariusz pisze:Jak myslicie, czemu lubimy wszyskto komplikowac??
ponieważ to leży w naszej naturze.....
: 06 paź 2005, 15:04
autor: kinek
mariusz pisze:I przewaznie jak jednemu sie zachce to odechciwewa sie tej dugiej osobie.
znam z autopsji hehe
mariusz pisze:Jak myslicie, czemu lubimy wszyskto komplikowac??
moze dlatego ze nie chcemy oczekiwać za wiele, miec nadziei na za wiele i dlatego robimy to powoli, hmmm moze dlatego ze pospiech nie zawsze poplaca?
: 06 paź 2005, 15:15
autor: Adamo
Andrew pisze:Odkad skonczyłem 30 lat , reakcja drugiej strony mnie nie interesuje , bowiem moga byc zawsze tylko dwie reakcje na tak , lub na nie ! zas ta na nie ? wcale tego ne musi oznaczac ! <aniolek2>
Juz kiedys pytałem kim ty jestes ? Babką ? Facetem ? czy tym i tym? Bo kolo nika widze panna a wypowiedz = facet głupieje chyba ze ty masz 2 wcielenia
Co do tematu czasem mnie to denerwuje ... takie podchody bo kiedys sie przejechałem ze na koniec uslyszalem " ale no co ty to przeciez wszystko czysto koleżeńsko "

ale jej reakcje wywarły we mnie odmienne znaczenie . A powiedziec prosto z mostu jak komus lezy na sercu tez nie jest idealnym rozwiazaniem , bo kobieta moze chce ale zglupieje w takiej sytuacji ( odnosze to do niektórych ) i powie cos co bedzie nie na miejscu .
: 06 paź 2005, 16:02
autor: mariusz
generalnie to tak źle i tak niedobrze

: 09 paź 2005, 18:35
autor: AiWen
ja lubię bezpośrenio, prosto z mostu. sama jestem bardzo bezpośrednia i to równiez pochwalam. co do facetów stawiam im sprawę jasno na samym początku, by nikogo nie zranić, że np. nie ma szas bo to tylko koleżeństwo i nic więcej.
: 09 paź 2005, 18:41
autor: cukiereczek
moim zdaniem jest to tak ze po prostu boimy sie reakcji drugiej osoby kiedy powiemy jej wprost co jest grane
zreszta zawsze mozna sie lepiej poznac...no i pokombinowac jak tu ja zdobyc..to jest ciekawe nawet:P
: 09 paź 2005, 18:56
autor: Wstreciucha
"Podchody" podobaly mi sie jakis czas temu, teraz lubie "kawe na lawe"

: 09 paź 2005, 19:25
autor: nEO~
a wiesz co to nieśmiałość?

mysle ze to jedyny powod komplikacji. Przynajmniej u mnie tak jest.
Re: Trudne tematy.
: 09 paź 2005, 20:39
autor: ptaszek
mariusz pisze:Jak myslicie, czemu lubimy wszyskto komplikowac??
Bo sie zwyczajnie boimy. Boimy się gwałtownych ruchów i nieporządanej reakcji. Część woli się dobrze zastanowić nad jakąkolwiek strategią, by nie popełnić błędu, stąd to badanie gruntu i całe podchody.
: 09 paź 2005, 20:45
autor: Koko
Odkad skonczyłem 30 lat , reakcja drugiej strony mnie nie interesuje , bowiem moga byc zawsze tylko dwie reakcje na tak , lub na nie ! zas ta na nie ? wcale tego ne musi oznaczac !
Andrew uważaj, bo zaczynasz mi się jawić bardziej jako skuteczny Casanova niż dżentelmen!

Ale coś w tym jest <aniolek2>
: 09 paź 2005, 21:16
autor: Krzych(TenTyp)
Wstreciucha pisze:"Podchody" podobaly mi sie jakis czas temu, teraz lubie "kawe na lawe" Usmiechnij sie!
Jaja chyba sobie robisz

: 09 paź 2005, 22:06
autor: ksiezycowka
Ja się z nia w pewnym stopni zgadzam Krzychu.
Kiedyś mnie takie podchody bawiły dużo bardziej i trwały dłużej. A teraz to róznie,ąle i po 2 spotkaniach potrafię ich miec dośc.
: 09 paź 2005, 22:13
autor: Wstreciucha
Krzychu, uwielbiam flirtowac i grac na "slowa", ale :
mariusz pisze:Przeciez postawienie sprawy jasno zaoszczędziło by wiele czasu i głupich nieprozumień.
czasami mozna przegapic cos naprawde waznego powstrzymujac sie od wyrazenia wprost swoich uczuc. Nie chce by mi Misiciciorek wypomnial ze zalatuje molami

ale jestem za stara na podchody ktore trwaja w nieskonczonosc, bo czesto to prowadzi do rozczarowan

niestety tej drugiej strony
Pozdrawiam <browar>
: 09 paź 2005, 23:39
autor: Krzych(TenTyp)
Wiesz bo ja tam nadal jeszcze wieże w ta magię, otaczajaca 2-ke ludzi przed faktem dokonanym. Moze jeszcze dzemie we mnie jakaś nieśmiałość, zeby do końca nieść tę zasłonę flirtu.
Tak jakos bezpieczniej się czuje, mnie j zaangażowany. Czuje ze wszystko mam pod kontrola.
Co ty na to

: 10 paź 2005, 00:46
autor: kina
ja lubie czasami takie niedomowienia.....dodaja delikatnej pikanterii, czlowiek sie zastanawia nad czyms co wisi w powietrzu i pewnie niedlugo tak sie tego dowie

: 10 paź 2005, 00:50
autor: Mysiorek
Wstreciucha pisze:jestem za stara
Zalatuje molami.

: 10 paź 2005, 02:27
autor: bubu
Ale prawdziwa milosc wszytko przetrwa

Chocby to niewiadomo ile trwalo
: 10 paź 2005, 05:32
autor: Koko
Przepraszam, a o jakiej Ty miłości Bubu wspominasz kiedy tu mowa o zalotach, podchodach, niedomówieniach? Hmm..
: 12 paź 2005, 04:43
autor: Krzych(TenTyp)
Najtrudniejszym tematem będzie tylko trujkat.
Obojęteni jaki, byle zeby propozycja była jak ajbardziej sesowna i spontaniczna. Zdecydowanie sie bedzie trwało kilka sekund. i będzie potrzebowało idealnego dopasowani, lub dystasu i natychmiastowego oddalenia się od tego.
Tak zdecydowanie, to jest mój trudny temat
