Strona 1 z 2
Jak walczyć z niezdecydowaniem ???
: 28 wrz 2005, 19:57
autor: Natalia
Pytańko dokładnie takie jak w topicu : Jak walczyć z niezdecydowaniem

?
Szczerze mówiąc mam z tym problemik. po prostu wkurza mnie
moje niezdecydowanie ... Jestem tupeciarą i umiem postawic na swoim
,ale dostrzegam u Ciebie tą wade . Da sie to wyeliminować

: 28 wrz 2005, 20:00
autor: Beggar
Natalia pisze:Jak walczyć z niezdecydowaniem

?
dobre pytanie!!!! moim zdaniem trza się decydować bez zastanowienia i niczego nie żałować, aby potem nie mieć doła i nie żałować że się czegoś nie zrobiło bo to jest jeszcze gorsze od tego pierwszego.....

:P:P:P
: 28 wrz 2005, 20:04
autor: ksiezycowka
Natalia pisze:Jak walczyć z niezdecydowaniem

?
Zminejsza się z wiekiem. Poczekaj.
: 28 wrz 2005, 20:11
autor: Olivia
Natalia pisze: Jak walczyć z niezdecydowaniem

?
Hmmm Działać pod wpływem impulsu, czynników niewidocznych gołym okiem. I zawsze ufać intuicji

: 28 wrz 2005, 20:15
autor: natasza
Tez mam czasami z tymi problem, taka już natura kobieca, nie wiem jak z tym walczyć. Są sprawy, że wiem, czego chce, ale przy wyborzez 2 podobnie pozytywnych dóbr gubię się. Da się z tym żyć. Chyba, że faktycznie, nie wiesz przez godzinę, co zjeść na śniadanie. Wybieraj, to co pierwsze wskoczyło Ci w głowę. Czesto mówi się, że pierwsza myśl jest najlepsza.
: 28 wrz 2005, 21:11
autor: Yasmine
natasza pisze:Tez mam czasami z tymi problem, taka już natura kobieca, nie wiem jak z tym walczyć. Są sprawy, że wiem, czego chce, ale przy wyborzez 2 podobnie pozytywnych dóbr gubię się.
Ja mam dokladnie tak samo. I czesto sie gubie.
to tak jak moj podpis

: 28 wrz 2005, 21:25
autor: Imperator
natasza pisze:Są sprawy, że wiem, czego chce, ale przy wyborzez 2 podobnie pozytywnych dóbr gubię się.
Ja rzucam moneta.

: 28 wrz 2005, 22:17
autor: cubasa
Imperator pisze:Ja rzucam moneta.
Hehe, wczoraj kumpela nie wiedziala jakie Proseminarium wybrać, wiec...rzuciala wlasnie monetą. Przy czym rzucala tyle razy, aż wypadlo po jej mysli
Walczyć z niezdecydowaniem mozesz wyznając zasadę "Ryzyk-fizyk". Jesli to ci obce to przykro mi...
: 28 wrz 2005, 23:08
autor: Hyhy
natasza pisze:Są sprawy, że wiem, czego chce, ale przy wyborzez 2 podobnie pozytywnych dóbr gubię się
Moze postudiujcie ekonomie

: 29 wrz 2005, 00:08
autor: Wstreciucha
Natalia pisze:Pytańko dokładnie takie jak w topicu : Jak walczyć z niezdecydowaniem

?
Szczerze mówiąc mam z tym problemik. po prostu wkurza mnie
moje niezdecydowanie ... Jestem tupeciarą i umiem postawic na swoim
,ale dostrzegam u Ciebie tą wade . Da sie to wyeliminować

Nie potrafisz sie zdecydowac, znaczy masz watpliwosci, nie jestes pewna, to po co zastanawiasz sie nad tym wyborem. Wybierz cos co nie pozostawia watpliwosci
natasza pisze:Chyba, że faktycznie, nie wiesz przez godzinę, co zjeść na śniadanie.
Mysle ze Natalia ma wieksze dylematy niz jadlospis. Jak nie wiesz co zjesc na sniadanie, to nie jedz <aniolek2> problem z glowy
: 29 wrz 2005, 00:10
autor: kasiaW28
Mam ten sam problem

Zdarza mi sie ze działąm pod wpływem impulsu, ale czesto są to nietrafione decyzje.
Jak zaczynam sie nad czyms zastanawiac, rozważać za i przeciw, plusy i minusy to nic z tego nie wychodzi. nie moge sie zdecydowac, boje sie ze źle wybiore a jak juz wybieram to okazuje sie czasem ze juz za późno.
Nie umiem stwierdzic kiedy słuchać serca a kiedy rozumu. koszmar!!! :571: jestem zodiakalnym skorpionem i nie powinnam miec takich problemow
: 29 wrz 2005, 06:39
autor: Ernest22
czesc moja kobieta ma ten sam problem nie wie co wybrac...
ale nie przejmuj sie ona nie wie czego chce... a to jest w tym wszystkim najgorsze
raz jest zajeb**** i wydaje sie ze jest juz pewna
ale tu ni stad ni z owad na nastepny dzien jest jeszcze gorzej niz przed wczoraj...
juz mam tego powoli dosc bo jej niezdecydowanie bylo mniejsze ale teraz to juz jest przesada <boje_sie>
proboje jej pomoc ale to nie przynosi skutku...
najlepiej byloby sie

ale uczuc sie nie da przepic......

: 29 wrz 2005, 09:20
autor: ptaszek
Huhu...
No to reasumując masz kilka sposobów:
- wybierz to, co Ci pierwsze przyjdzie na myśl
- wypisz sobie plusy i minusy i zobacz, co będzie lepsze
- uporządkuj sobie swój system wartości i spróuj się nim kierować (przynajmniej w większości przypadków)
- podejmuj ryzyko (raz kozie śmierć) ... zawsze lepiej potem nie żałować, że się nie spróbowało
Może z czasem podejmowanie decyzji będzie Ci przychodzić szybciej... Ale ja mam wrażenie, że im dłużej sie zastanawiasz tym gorzej.
: 29 wrz 2005, 10:19
autor: madzialenka
zalezy czego dotyczy to"nie zdecydowanie"moj facet mowi,ze cos do mnie czuje ale tak naprawde nie wie co to jest i czy ten zwiazek ma sens to dopiero jest niezdecydowanie.........tylko nie mowcie,ze mu przejdzie z wiekiem bo ma juz 22 lata <nie wiem>
: 29 wrz 2005, 10:19
autor: ksiezycowka
Ernest22, To pomóż jej zdecydowac lub zrób to za nią.
: 29 wrz 2005, 10:21
autor: madzialenka
i jak tu zyc z takim?;)
: 29 wrz 2005, 10:23
autor: natasza
Wstreciucha pisze:Mysle ze Natalia ma wieksze dylematy niz jadlospis. Jak nie wiesz co zjesc na sniadanie, to nie jedz problem z glowy
No patrzcie jaka mądra, zagłodzić człowieka by chciała. <bicz1> <browar>
: 29 wrz 2005, 17:03
autor: kasiaW28
madzialenka pisze:i jak tu zyc z takim?;)
to faktycznie problem i radziłabym tobie to szybko rozwiazac. nie mozesz byc zalezna od niego i czekac na co on sie zdecyduje.. Co to ma byc wyliczanka :571:
... moje niezdecydowanie chyba az tak powazne nie jest.
Moj problem dotyczy raczej rzeczy codziennych... np na zakupach kupno butów czy spodni - potrafie 20-30 minut wybierac a potem w domu okazuje sie ze jednak to nie ta para, kupując prezent, kosmetyki ..itp
Wiem ze to nic powaznego, to nie koniec swiata kupic nie ten kolor butów- ale to naprawde przeszkadza.
mam słabą silną wole

: 29 wrz 2005, 17:21
autor: TFA
Ja moze czasami jestem nie tyle niezdecydowany, co wybredny np. ostatnio jak kupowalem sobie starter orange to numer z 15 min wybieralem hehe.
: 29 wrz 2005, 19:21
autor: Mysiorek
Jak walczyć z niezdecydowaniem

?
Trzeba się zdecydować żeby decydować.
: 29 wrz 2005, 19:46
autor: Natalia
Wstreciucha pisze:Mysle ze Natalia ma wieksze dylematy niz jadlospis.
Dokładnie T.A.K

: 29 wrz 2005, 20:06
autor: Atomówka
Moje niezdecydowanie dopada mnie codziennie rano, gdy nie wiem w co mam się ubrać do pracy. Jestem wagą i myśle ze jest to pięta achillesowa tego znaku zodiaku, bo wiecznie cos ważą "a może to a może to". A walczyć z niezdecydowaniem? Myśle, że nalezy poradzić się innych bliskich zaufanych osób w sytuacjach krytycznych, a w sytuacjach codziennych działać pod wpływem impulsu.
: 30 wrz 2005, 16:11
autor: kasiaW28
Atomówka pisze:Moje niezdecydowanie dopada mnie codziennie rano, gdy nie wiem w co mam się ubrać do pracy. Jestem wagą i myśle ze jest to pięta achillesowa tego znaku zodiaku, bo wiecznie cos ważą "a może to a może to". A walczyć z niezdecydowaniem? Myśle, że nalezy poradzić się innych bliskich zaufanych osób w sytuacjach krytycznych, a w sytuacjach codziennych działać pod wpływem impulsu.
tylko pod wpływem impulsu nie wyjdź w bielixnie do pracy <brawo1>
: 30 wrz 2005, 16:37
autor: Atomówka
Aż tak niezdecydowana nie jestem i zaspana zeby iść w bieliźnie do pracy, ale dzięki za słuszną uwagę.
: 30 wrz 2005, 16:56
autor: kasiaW28
moje zaspanie zaowocowało kiedys tym ze wyszłam z domu do pracy bez bielizny, ale to przez zaspanie i pospiech. Zorientowałam sie po drodze , była zima i zmarzły mi posladki :571: teraz juz zawsze pamietam.
: 30 wrz 2005, 16:58
autor: Wstreciucha
kasiaW28 pisze:moje zaspanie zaowocowało kiedys tym ze wyszłam z domu do pracy bez bielizny
Ja czesto nie nosze

i wcale nie zapominam

po prostu lubie
: 30 wrz 2005, 21:33
autor: kasiaW28
latem moze być ale nie zimą, za duzy zmarźlak jestem, chociaż swoją drogą to ile ciepła mogą dać stringi???

: 30 wrz 2005, 21:37
autor: cubasa
OT:
kasiaW28, czy to wspomnienie o bieliźnie mialo sluzyc zwroceniu uwagi na Twoj podpis?
![:] :]](./images/smilies/krzywy.gif)
Śmiem sądzić, że Ty jakąś akcję reklamową na forum przeprowadzasz
![:] :]](./images/smilies/krzywy.gif)
: 30 wrz 2005, 22:27
autor: kasiaW28
cubasa pisze:OT:
kasiaW28, czy to wspomnienie o bieliźnie mialo sluzyc zwroceniu uwagi na Twoj podpis?
![:] :]](./images/smilies/krzywy.gif)
Śmiem sądzić, że Ty jakąś akcję reklamową na forum przeprowadzasz
![:] :]](./images/smilies/krzywy.gif)
Kurcze tak wyglada ale to akurat zwykły przypadek, nie ode mnie wyszedł przecież post o ubraniach. :571:
kazdy od dawna widział moj podpis i nie musze pisać jeszcze o tym by zareklamować... tak mi sie wydaje.
Ale faktycznie dziwnie to teraz wygląda
: 30 wrz 2005, 23:43
autor: Wstreciucha
kasiaW28 pisze:latem moze być ale nie zimą
Mnie pogoda wisi, nie dlatego to robie
