Zaczynam się bać...
Moderator: modTeam
Zaczynam się bać...
Witam Was. Od niedawna trafiłem na to forum. Trochę sobie pocztałem i postanowiłem, że się zaloguję i podzielę się z kimś swoim problemem. Domyślam się, że nie jestem ani pierwszy ani ostatni z takim problemem.
No właśnie na czym on polega...
Mam 19 lat. Byłem w dwóch związkach. Jednego nie można praktycznie nazwać związkiem bo trwał dwa tygodnie. Dziewczyna zdradziła mnie z innym chłopakiem.
Drugi związek był to związek na odległość (300 km). Byliśmy ze sobą pół roku. Jeździłem do niej co drugi weekend. Był to związek niemal idealny. Nie było żadnych kłótni, wszelkie "niedociągnięcia", pretensje były na spokojnie omawiane. Aż tu nagle po pół roku dostałem ciekawą wiadomość, która brzmiała Koniec:] Nie wiedziałem o co chodzi, dlaczego? Na początku nie chciała podac mi konkretnego powodu. Po dwóch tygodniach dopiero poiwedziała mi otwarcie, że wróciła do swojego byłego. Nie będę tu pisał, że po tym nie sypiałem dwa miesiące.
Znajomi uważają mnie za chłopaka z dużą dawką humoru, niegłupiego. Jestem wierną osobą, nie oglądam się za dziewczynami na ulicy, a tym bardzij będąc w związku. Moim jedynym zmartwieniem jest to, że nie jestem zbyt urodziwą osobą. Mimo to łatwo nawiązuję kontakty z dziewczynami (ogólnie z ludźmi). Raczej nie spieszy mi się do bycia w związku. Gdy próbuje jednak coś zadziałać to zawsze jest na NIE. Czy dziewczyny mimo iż mnie jak twierdzą bardzo lubią traktują mnie jak przyjaciela, czy wolą kogoś przystojniejszego? Czy może oznacza to oznacza, że trafiam na nieodpowiendnie dziewczyny? Czemu dziewczyny ze mną ot tak zrywają mimo, że związki wyglądają jak wspomniałem na praktycznie idealne?
Mam nadzieję, że nie ten post nie jest napisany zanadto chaotycznie. Wypowiedzcie się proszę, tylko poważnie bez docinek. Z góry dzięki:]
No właśnie na czym on polega...
Mam 19 lat. Byłem w dwóch związkach. Jednego nie można praktycznie nazwać związkiem bo trwał dwa tygodnie. Dziewczyna zdradziła mnie z innym chłopakiem.
Drugi związek był to związek na odległość (300 km). Byliśmy ze sobą pół roku. Jeździłem do niej co drugi weekend. Był to związek niemal idealny. Nie było żadnych kłótni, wszelkie "niedociągnięcia", pretensje były na spokojnie omawiane. Aż tu nagle po pół roku dostałem ciekawą wiadomość, która brzmiała Koniec:] Nie wiedziałem o co chodzi, dlaczego? Na początku nie chciała podac mi konkretnego powodu. Po dwóch tygodniach dopiero poiwedziała mi otwarcie, że wróciła do swojego byłego. Nie będę tu pisał, że po tym nie sypiałem dwa miesiące.
Znajomi uważają mnie za chłopaka z dużą dawką humoru, niegłupiego. Jestem wierną osobą, nie oglądam się za dziewczynami na ulicy, a tym bardzij będąc w związku. Moim jedynym zmartwieniem jest to, że nie jestem zbyt urodziwą osobą. Mimo to łatwo nawiązuję kontakty z dziewczynami (ogólnie z ludźmi). Raczej nie spieszy mi się do bycia w związku. Gdy próbuje jednak coś zadziałać to zawsze jest na NIE. Czy dziewczyny mimo iż mnie jak twierdzą bardzo lubią traktują mnie jak przyjaciela, czy wolą kogoś przystojniejszego? Czy może oznacza to oznacza, że trafiam na nieodpowiendnie dziewczyny? Czemu dziewczyny ze mną ot tak zrywają mimo, że związki wyglądają jak wspomniałem na praktycznie idealne?
Mam nadzieję, że nie ten post nie jest napisany zanadto chaotycznie. Wypowiedzcie się proszę, tylko poważnie bez docinek. Z góry dzięki:]
Nie pekaj, ja mam podobnie, tylko ze bez tego ze jestem malo urodziwy
ja mam pecha do kobiet ktore leca na kase i woda sodowa uderza do glowy, jedna mnie zostawila dla wlasciciela agencji reklamowej, a druga wyjechala do niemiec do pracy i jest z Turkiem, swoim szefem ktory dal jej prace i utrzymanie a w zamian ona daje mu dupy. Tylko patrzec jak bedzie plakac, bo wiadomo jak turcy kobiety traktuja. Ale u mnie pocieszenia juz nie znajdzie.
Ręce me do szabli stworzone, nie do kielni.
XooooooX, jak dla mnie sam sie skazujesz na niepowodzenie. Mowisz,ze nie jestes urodziwy, wiec poniekad winisz swoj wyglad. Mysle ,ze wiecej pewnosci siebie, akceptacja siebie i nie szukanie w sobie wad tylko zalet powinno pomoc.
No "idealne" czesto jest zbyt nudne, bez emocji.
XooooooX pisze:Czemu dziewczyny ze mną ot tak zrywają mimo, że związki wyglądają jak wspomniałem na praktycznie idealne?
No "idealne" czesto jest zbyt nudne, bez emocji.
Bez emocji? Tego bym nie powiedział. Było i wesoło i smutno i pikantnie. No nie mam pojęcia czego mogło brakować temu związkowi. Twierdzisz, że wyszukuje u siebie wady... nie wyszukuje. Nie stoje przed lustrem, nie patrzę w nie godzinami i nie marudzę, że tu mi pieg wyskoczył, czy mi się na przykład uszy nie podobają. Naprawde zaczyna mnie to wszystko dobijać.
Wiesz mialem to samo. Dziewczyny mie lubily ale tylko jako przyjaciela. Tez jestem brzydki jak noc bez grzechu. I wiesz co? W koncu znalazlem swoja polowe. I powiedziala mi cos takiego : ze zawsze chciala najpierw miec przyjaciela a potem chlopaka. Wiec nie lam sie tylko rozgladaj dobze.
"Pride or Die"
xoooox pisze:Drugi związek był to związek na odległość (300 km). Byliśmy ze sobą pół roku. Jeździłem do niej co drugi weekend. Był to związek niemal idealny. Nie było żadnych kłótni, wszelkie "niedociągnięcia", pretensje były na spokojnie omawiane
Zwiazek byl idealny, bo nie bylo sie nawet kiedy poklocić.
xoooox pisze:Znajomi uważają mnie za chłopaka z dużą dawką humoru, niegłupiego
A moze oni tylko tak mowia przy Tobie? A w glebi mysla cos innego...
xooox pisze: Czy może oznacza to oznacza, że trafiam na nieodpowiendnie dziewczyny?
Tak.
Co do reszty: wydaje mi sie ze stwarzasz sobie problem, ktorego tak wlasciwie nie ma. Brak Ci dziewczyny i zaczymnasz swirować. Wiem, że powiem jak facet z doswiadczeniem co najmniej 50 letnim, ale powiem - musisz najnormalniej w swiecie trafic na tę jedyną.
[ Dodano: 2005-09-22, 19:32 ]
xooox pisze:Potraficie człowieka podbudować
Słyniemy z tego
Polecam serwis dla zaginionych i znalezionych zwierzaków http://zaginiony-znaleziony.pl/
Bylo sie kiedy poklocic:] Ale zdecydowanie staram się do takich sutuacji nie dopuszczać:) Swoją drogą czy brakuje mi dziewczyny? Hmmm... w pewnym sensie tak, ale nie jestem w żaden sposób zdesperowany:] Jak czytałem pierwszy raz to forum to załamałem ręce jakie dziewczyny chodzą po tym świecie. Traci się nadzieje, że nie ma już "normalnych":]
Pozdrawiam!![:] :]](./images/smilies/krzywy.gif)
Pozdrawiam!
![:] :]](./images/smilies/krzywy.gif)
xooox pisze:Hmmm... w pewnym sensie tak, ale nie jestem w żaden sposób zdesperowany:]
Wlasnie zauwazylem. Z postu jakos specjalnie nie wynika zeby Ci brakowalo. Czuje przez skore, ze to tylko potrzeba wygadania
xooox pisze: Jak czytałem pierwszy raz to forum to załamałem ręce jakie dziewczyny chodzą po tym świecie.
To tzw. elita

Polecam serwis dla zaginionych i znalezionych zwierzaków http://zaginiony-znaleziony.pl/
- Krzych(TenTyp)
- Weteran

- Posty: 1848
- Rejestracja: 25 lis 2004, 12:51
- Skąd: Bydgoszcz
- Płeć:
Ty kiedys pewien mondrala powiedział. kobiety w życiu, przychodzą i odcodzą.
"Pie*** je" chciało by sie powiedzieć. No ale zazwyczaj oczekują czegoś innego
Sie cłowieku teraz weś w garśći szukaj następnej dziołchy. Co będzie umiaa docenić to co ma, a nie będzie roztrzepana emocjonalnie. Ehhh... ten oportunizm.
Spoko to jest nas dwuch.
<YhY>
"Pie*** je" chciało by sie powiedzieć. No ale zazwyczaj oczekują czegoś innego
Sie cłowieku teraz weś w garśći szukaj następnej dziołchy. Co będzie umiaa docenić to co ma, a nie będzie roztrzepana emocjonalnie. Ehhh... ten oportunizm.
XooooooX pisze:Ja może nie jestem brzydki jak noc, ale jak pół nocy:]
Spoko to jest nas dwuch.
H, man runs over a woman in his car, whos fault is?
Well...
Why is the man...
Driveing in the kitchen ?
Well...
Why is the man...
Driveing in the kitchen ?
"Czy dziewczyny mimo iż mnie jak twierdzą bardzo lubią traktują mnie jak przyjaciela, czy wolą kogoś przystojniejszego? Czy może oznacza to oznacza, że trafiam na nieodpowiendnie dziewczyny? Czemu dziewczyny ze mną ot tak zrywają mimo, że związki wyglądają jak wspomniałem na praktycznie idealne? "
Na wstępie witam Cię i przybijam pionę. Nie pękaj, nie sugeruj się dziwnymi komentarzami niektórych (do 30 poczekasz - dżizus, widzisz i nie grzmisz:)). Nie mam pojęcia, ile poczekasz. censored, nie wiem, czy tydzień, czy 5 lat. Oczy szeroko otwarte, korzystaj z okazji, a może znajdziesz kogoś normalnego w tym p.ojebanym świecie blichtru i masy śmiecia.
Poza tym wydaje mi się, że sam się dołujesz pisząc - brzydki jestem. Dopóki będziesz tak uważał, nie polubisz siebie takim, jakim jesteś może być ciężko kogoś znaleźć. Bo najpierw trzeba pokochać siebie, by kochać kogoś innego.
Ja też nie jestem pedrylowatym modelem - mam 168 wzrostu. I co? Ale nie będę się dołował z braku lub obecności urody. Jaki jestem, taki jestem, a jak coś komuś nie gra, niech s.p.ierdala na drzewo, bo z buta dostanie! Warto wypracować sobie wysokie poczucie własnej wartości
Pozdrawiam
Na wstępie witam Cię i przybijam pionę. Nie pękaj, nie sugeruj się dziwnymi komentarzami niektórych (do 30 poczekasz - dżizus, widzisz i nie grzmisz:)). Nie mam pojęcia, ile poczekasz. censored, nie wiem, czy tydzień, czy 5 lat. Oczy szeroko otwarte, korzystaj z okazji, a może znajdziesz kogoś normalnego w tym p.ojebanym świecie blichtru i masy śmiecia.
Poza tym wydaje mi się, że sam się dołujesz pisząc - brzydki jestem. Dopóki będziesz tak uważał, nie polubisz siebie takim, jakim jesteś może być ciężko kogoś znaleźć. Bo najpierw trzeba pokochać siebie, by kochać kogoś innego.
Ja też nie jestem pedrylowatym modelem - mam 168 wzrostu. I co? Ale nie będę się dołował z braku lub obecności urody. Jaki jestem, taki jestem, a jak coś komuś nie gra, niech s.p.ierdala na drzewo, bo z buta dostanie! Warto wypracować sobie wysokie poczucie własnej wartości
Pozdrawiam
http://www.facebook.com/LKSPogonLwow
Reaktywowany w 2009 r. Razem przywróćmy świetność tej historycznej drużynie!
http://www.piotrlabuz.pl/
http://michalpasterski.pl/
http://www.mateuszgrzesiak.pl/
Reaktywowany w 2009 r. Razem przywróćmy świetność tej historycznej drużynie!
http://www.piotrlabuz.pl/
http://michalpasterski.pl/
http://www.mateuszgrzesiak.pl/
- Wstreciucha
- Weteran

- Posty: 2646
- Rejestracja: 14 wrz 2005, 11:48
- Skąd: Warszawa
- Płeć:
XooooooX pisze:Wypowiedzcie się proszę, tylko poważnie bez docinek.
jasne <aniolek2>
XooooooX pisze:Mam 19 lat. Byłem w dwóch związkach.
Bedziesz jeszcze w takich zwiazkach nie raz
![:] :]](./images/smilies/krzywy.gif)
XooooooX pisze:po pół roku dostałem ciekawą wiadomość, która brzmiała Koniec:]
Ze mna chlopak tak zerwal po 7 latach bycia razem
XooooooX pisze:Moim jedynym zmartwieniem jest to, że nie jestem zbyt urodziwą osobą.
NIe. Twoim jedynym zmartwieniem jest brak wiary w to ze jestes OK.
XooooooX pisze:Czemu dziewczyny ze mną ot tak zrywają mimo, że związki wyglądają jak wspomniałem na praktycznie idealne?
A jaka ty mozesz miec wiedze o idealnym zwiazku bedac z jedna dwa tygodnie i zaliczajac taka porazke, a z druga pol roku. Kociaku masz jeszcze mnooooooooostwo czasu <aniolek2>
Pozdrawiam
A wszystkich witam ponownie

Te same fakty dają jednym wiele do myślenia, innym tylko do gadania.
No masz rację. Źle sprecyzowałem zdanie:] Podam może przykład. Dosłownie "skręcił" mnie przypadek w którym dziewczyna zostawiła chłopaka po dwóch latach chodzenia z nim, bo spotkała "lepszego". Jak tak można? Nie rozumiem... ale chyba dlatego, że jestem starej daty
[ Dodano: 2005-09-22, 22:08 ]
Wstreciucha... idealny w moim mniemaniu. Pozdrawiam!
[ Dodano: 2005-09-22, 22:08 ]
Wstreciucha... idealny w moim mniemaniu. Pozdrawiam!
Wstreciucha pisze:witam ponownie
A jednak
<browar>
Co do tematu - ja do 20 roku zycia bylam w masie krotszych i dluzszych zwiazkow. Owszem, moze czasem bylo mi ciezko, jak cos sie konczylo, miewalam mysli, ze nikogo nie znajde pozniej itd. Ale z drugiej strony, uwazam to za dobre doswiadczenie. Poznalam roznych ludzi, poznawalam swoje oczekiwania i uczylam sie po prostu zycia.
Najwazniejsze, by nie wyczekiwac niecierpliwie nikogo na partnera. Przynajmniej u mnie tak bylo, ze wszystko sie samo toczylo, a w koncu zeszlam sie z wieloletnim kumplem. A co najsmieszniejsze, jeszcze dzien wczesniej nie sadzilam, ze w ogole do czegos dojdzie
I juz 2 lata razem nam zlecialy ![:] :]](./images/smilies/krzywy.gif)
- Wstreciucha
- Weteran

- Posty: 2646
- Rejestracja: 14 wrz 2005, 11:48
- Skąd: Warszawa
- Płeć:
XooooooX pisze:Wstreciucha... idealny w moim mniemaniu. Pozdrawiam!
Mniemanie Ci sie bedzie zmianialo za kazdym razem w innym zwiazku

XooooooX pisze:ale chyba dlatego, że jestem starej daty
ale chyba nie daty urodzenia
![:] :]](./images/smilies/krzywy.gif)
Yasmine pisze:You are beautiful woman .
Yas tenks <zawstydzony>
Te same fakty dają jednym wiele do myślenia, innym tylko do gadania.
- Krzych(TenTyp)
- Weteran

- Posty: 1848
- Rejestracja: 25 lis 2004, 12:51
- Skąd: Bydgoszcz
- Płeć:
Yasmine pisze:Zalezy jaki, dla kogo to blahy powod
Więkrzośc powodów jest błacha. Powód
A. znalazła sobie lepszego
B. Wruciła do poprzedniego
C. zcuiła bo znudziło jej się
We wszystkich tych przypadkach mamy do czynienia z takzwanym zjawiskiem jak "miłośc z data ważności"
XooooooX pisze:Jak tak można? Nie rozumiem... ale chyba dlatego, że jestem starej daty
NIe to regóła w tych czasach. One zazwyczaj chcą się przekonać o tym ze dranie zawsze bedą draniami a do chłopaków z dobrym sercem mogą zawsze wrucić.
Ogólnie kobitki nie mają dla nas serca i nigdy nie będa miały. Trzeba to wiedzieć i nawt po xx latach przebytych razem trzeba być przygoowanym na życie w pojedynke.
H, man runs over a woman in his car, whos fault is?
Well...
Why is the man...
Driveing in the kitchen ?
Well...
Why is the man...
Driveing in the kitchen ?
TedBundy pisze:Nie pękaj, nie sugeruj się dziwnymi komentarzami niektórych
Dobre...
;P ;PWstreciucha pisze:A wszystkich witam ponownie
Jeszcze lepsze
;P;P;PXooooooX pisze:można tylko żyletke wziąść i narysować na ręce drogę Warszawa - Poznań;]
.... Po co? Co?! Świat się skończył?! Na jak długo? ... na dzień, dwa, czy na tydzień?
Chcesz się zamartwiać pół roku - proszę bardzo! Tylko odpowiedz mi: Po co?

KOCHAJ...i rób co chcesz!
TedBundy pisze: może znajdziesz kogoś normalnego w tym p.ojebanym świecie blichtru i masy śmiecia.
Swiat taki jest, jaki go sobie sami stwarzacie , chcielibyscie by wszystko sie kreciło wokół was ! a jak tak nie jest to zaraz jest censored ! swiat , swiat jest piekny ! mimo swych wszystkich wad ! tylko trzeba sie umiec dostosować !wybrac krag ! i w nim pozostać , rozszeżajać go ciągle <browar>
poszukuje radia CEZAR - QUADRO unitry diora
- Krzych(TenTyp)
- Weteran

- Posty: 1848
- Rejestracja: 25 lis 2004, 12:51
- Skąd: Bydgoszcz
- Płeć:
Wróć do „Miłość, uczucia, problemy”
Kto jest online
Użytkownicy przeglądający to forum: Obecnie na forum nie ma żadnego zarejestrowanego użytkownika i 745 gości

