kiedy pytać o chodzenie?
: 17 wrz 2005, 10:46
Wiem, że to ta jedyna. Spotkalismy się już kilka razy. po ilu spotkaniach mam jej powiedzieć że chcę coś więcej niz kumplowanie? nie za późno, ale nie za szybko - to wiem:-)
Agnieszka zaprasza do miłosnej lektury
https://agnieszka.com.pl/forum/
kiedy pytać o chodzenie?
![:] :]](./images/smilies/krzywy.gif)
joep pisze:po ilu spotkaniach mam jej powiedzieć że chcę coś więcej niz kumplowanie?
NIe czekaj az ktos Ci ja "podbierze", bedac bardziej stanowczy w swoich sugestiach. Daj jej do zrozumienia ze nie jest Ci obojetna, zbliz sie do niej proponujac jej wspaniala randke we dwoje. Takie spotkanie, na ktore nie chodza osoby ktore sie "kumpluja". Poczytaj posty forumowiczow, zobacz jakie maja problemy kiedy wynika u nich problem z otwartoscia na samym poczatku . Powodzenia , glowa i glowka do gory
Imperator pisze:eraz nikomu nie proponuję
Imperator pisze:Dla mnie nie. Nie chce mi się wysilać w tym względzie i kombinować.
<browar>
tak mi sie nie chce schodzic co dwie godziny
((
TFA pisze:Taaa...
On: - Bedziesz ze mna chodzic ?
Ona: - A gdzie ?
mariusz pisze:/On: - jak to gdzie... na lody!

Imperator pisze:Ona: jeśli na patyku to chętnie...
Tępoblady pisze:Ale kolesia pojechaliście ... wątpie żeby tu jeszcze zawitał
Imperator pisze:Ona: Esz, ty głuchy kołku, chyba mnie źle zrozumiałeś. Chodź do mnie, bo mi już ślinka cieknie.
Imperator pisze:Ona: za to ja gdy mam mokro w kroczu, to osiągam wyżyny intelektualne...

Wstreciucha pisze:On. To uwazaj , bo jak Cie pozadnie zerzne to zostaniesz erudytka w mgnieniu oka

Imperator pisze:Ona: Mmmm... uwielbiam jak tak mówisz, to takie podniecające...
Imperator pisze:Ona: Mmmm... uwielbiam jak tak mówisz, to takie podniecające...
TFA pisze:On: No to sciagaj w koncu gacie, dawaj dupy i nie pie..ol.
Zuber pisze:boze... help... ty jej nie pytaj daj jej to do zrozumienia np zlap ja za reke, przytul, pocauj cokolwiek tylko zrob nie pytaj bo to dziecinne
