Strona 1 z 1
Byc nie byc...
: 06 wrz 2005, 13:41
autor: Joe
Jak juz kiedys pisałem to jestem sam. Kiedys narzekąłem na to ale jakoś ostatnio uświadomiłem sobie ze nie jest to takie złe. Wydaje mi się ze się przyzwyczaiłem do takiego stanu rzeczy. Jest mi po prostu dobrze.
Ale tak mnie ostatnio cknęła myśl ile tak można...
I tak sobie uświadomiłem ze zaczałem sie bać związku. w ogóle to związkow nie miałem usłanych różami i boję sie teogo ze kobieta mnie znowu odrzuci, ze moja starania pojdą na marne. Nie wiem czemu ale jakoś nie umiem przygadac sobie dziewczyny jako kobiety, tylko zawsze kończy się to przyjaźnia na stopie kumpelskiej. Nie wiem czy tak to ma być? I dla kobiet jestem super kumplem do ktorego mozna sie o wszystko zwrocic pogadac, a nie nic więcej.
Moi znajomi juz się żenią, maja dzieci a ja nawet nie mam laski. No jest to takie troche dziwne, i powiem ze im troche zazdroszczę.
: 06 wrz 2005, 14:17
autor: mrt
No coś w tym jest, że człowiek się boi ładować w nowy związek, jesli w poprzednim dostał po tyłku. Ale nie ma innego wyjścia, tylko ryzyko. Musisz zaryzykować, inaczej będziesz sam albo na pół gwizdka.
: 06 wrz 2005, 14:26
autor: cubasa
Joe pisze:Jest mi po prostu dobrze.
Joe pisze:Moi znajomi juz się żenią, maja dzieci a ja nawet nie mam laski. No jest to takie troche dziwne, i powiem ze im troche zazdroszczę.
To jak w końcu
Joe pisze:I dla kobiet jestem super kumplem do ktorego mozna sie o wszystko zwrocic pogadac, a nie nic więcej.
Musisz trafić na tę jedyną. Zraziłeś się do kobiet, związków. Chyba normalne. Ale normalne do czasu...aż kolejna ci zawroci w głowie. Szukaj. Tyle
: 06 wrz 2005, 14:32
autor: Joe
Generalnie to zawsze odstawałem (a podobno fajny ze mnie facet). Po prostu trafiałerm na jakieś dziwne laski. Nie przejmowałem sie tym, ale zawsze zostawał w pamięci jakiś niesmak.
Teraz to po prostu mam dość chodzenia za jakąś, spotykania się, randkowania itp... Po prostu mam do tego niesmak. Nie chce znowu niepotrzebnie sie angazować aby po praz kolejny potem zdac sobie sprawę ze było na to szkoda czasu.
: 06 wrz 2005, 15:18
autor: cubasa
Joe, kto nie ryzykuje ten nie ma.
: 06 wrz 2005, 15:53
autor: TFA
Joe jakbym o sobie czytal, wszystko sie zgadza, z jednej strony chce byc z kims bliskim a z drugiej mam obawy przed tym po ostatnich doswiadczeniach
: 06 wrz 2005, 17:04
autor: kattia
Joe pisze:Teraz to po prostu mam dość chodzenia za jakąś, spotykania się, randkowania itp...
niestety nie da sie tego ominac...
Joe pisze:Nie chce znowu niepotrzebnie sie angazować aby po praz kolejny potem zdac sobie sprawę ze było na to szkoda czasu.
Wiesz... ale to jest ze jezeli nie sprobujesz to nigdy ci sie nie uda. Nie mozna wychodzic zzalozenia ze po taz kolejny ci sie nie powiedzie. Poza tym co to za stwierdzenie, ze "bylo na to szkoda czasu" Czyli co? Uwazasz, ze kazda z chwil spedzonych z bylymi dziewczynami jest strata czasu, bo Wam nie wyszlo???
: 06 wrz 2005, 18:13
autor: Natalia
Może tak ma być...

?
Może nie potrafisz dostrzec tej jednej ,jedynej.....która jest niedaleko.....

?
Ale jak mówi moja mamunia ,na wszystko przyjdzie pora ....
Na 1000% wszystko sie ułoży po Twojej myśli,głowa go góry <3m_się>
: 06 wrz 2005, 18:33
autor: ptaszek
kattia pisze:Joe pisze:Teraz to po prostu mam dość chodzenia za jakąś, spotykania się, randkowania itp...
niestety nie da sie tego ominac...
Joe pisze:Nie chce znowu niepotrzebnie sie angazować aby po praz kolejny potem zdac sobie sprawę ze było na to szkoda czasu.
Wiesz... ale to jest ze jezeli nie sprobujesz to nigdy ci sie nie uda. Nie mozna wychodzic zzalozenia ze po taz kolejny ci sie nie powiedzie.
Posłuchaj Koleżanki

Szczęściu trzeba trochę pomóc. Bo grunt to się nie zniechęcać, bo w ten sposób nic się nie osiągnie.
: 06 wrz 2005, 20:41
autor: mariusz
Ładnie piszecie, ale czasem po prostu moze nie byc nikogo aby sie konkretnej zakręcić ;D
: 06 wrz 2005, 20:50
autor: cubasa
To wtedy trzeba zacząć podrywać <aniolek2>
: 06 wrz 2005, 20:54
autor: mariusz
cubasa pisze:To wtedy trzeba zacząć podrywać
A jak nie masz zadnych kobiet wokół to kogo
Oczywioscie sytuacja teoretyczna. Ja tak miałem tylko w szkole jak w klasie było 30 facetów. (censored, to były przekopane czasy) <aniolek2>
: 06 wrz 2005, 21:02
autor: Joe
cubasa pisze:To wtedy trzeba zacząć podrywać Aniolek
Podrywam, znam wieeele kobiet. Ale ciągle zadnyh efektów. Mam przyjaciołki jednak te ktore mi się podobaja i czuję do nich sympatię to nie patrża na mnie jako na kogoś więcej... Chyba (bo niczego niemozna byc pewnym
)
: 07 wrz 2005, 08:19
autor: Andrew
Joe pisze:Generalnie to zawsze odstawałem (a podobno fajny ze mnie facet). Po prostu trafiałerm na jakieś dziwne laski. Nie przejmowałem sie tym, ale zawsze zostawał w pamięci jakiś niesmak.
Teraz to po prostu mam dość chodzenia za jakąś, spotykania się, randkowania itp... Po prostu mam do tego niesmak. Nie chce znowu niepotrzebnie sie angazować aby po praz kolejny potem zdac sobie sprawę ze było na to szkoda czasu.
nie ty trafiłes na dziwne laski ...tylko sam jestews dziwny ! nigdy nie trafiłem jak Ty to piszesz na dziwne laski , takich po prostu nie ma ! albo są wyjatkami, co oznacza znowu iz sie sposób na nie tak łatwo trafic !
Nie traktuj kobiety jak przyjaciela, bo nigdy z tego nic wiecej nie wyjdzie !
Kobiete musisz pragnać , trzeba ją głaskac , dotykac piescić , a zas to wszystko musisz miec w oczach , i ona musi to z nich wyczytać ! jak tego nie masz , no to co chcesz !??
: 07 wrz 2005, 11:01
autor: mariusz
ie ty trafiłes na dziwne laski ...tylko sam jestews dziwny ! nigdy nie trafiłem jak Ty to piszesz na dziwne laski , takich po prostu nie ma ! albo są wyjatkami, co oznacza znowu iz sie sposób na nie tak łatwo trafic !
Nie traktuj kobiety jak przyjaciela, bo nigdy z tego nic wiecej nie wyjdzie !
Kobiete musisz pragnać , trzeba ją głaskac , dotykac piescić , a zas to wszystko musisz miec w oczach , i ona musi to z nich wyczytać ! jak tego nie masz , no to co chcesz !??
TŁUMACZĄC Z POLSKIEGO NA NASZE:
rob tak:
<3m_się> <buzi> <calus> <buziaczek> <przytul1>

<zakochani> <zakochany3> <zakochany4> <buziaczek> <daje serce> <calus>
: 07 wrz 2005, 12:06
autor: Mysiorek
mariusz pisze:rob tak:
Taaa... raczej tak: <sex2>

<bicz1> <calus> <aniolek2>
: 07 wrz 2005, 19:49
autor: Andrew
No to chłopaki wytłumaczyli juz wsio bardzo obrazowo <aniolek2> <browar>
No Mariusz , wreszcie fajny awatar , nareszcie sie wsiem podobasz ! <browar>
: 07 wrz 2005, 19:54
autor: mariusz
o Mariusz , wreszcie fajny awatar , nareszcie sie wsiem podobasz ! browar!!
I tak ma zostać

: 08 wrz 2005, 00:29
autor: Krzych(TenTyp)
Andrew pisze:No Mariusz , wreszcie fajny awatar , nareszcie sie wsiem podobasz !
Mbnie równiez jeztes tu wyluzowany i niezły gość . Mordeczka
Ale teraz bedziesz wymiatał

: 08 wrz 2005, 09:45
autor: mariusz
Dobra, Wszystkich facetów prosze o niezakochiwanie sie we mnie... I tak nie macie szans

: 08 wrz 2005, 14:19
autor: AlicE!
Zupelnie inny facet :O:O:O ale ja i tak zajeta i za mloda troche

heheh
: 08 wrz 2005, 14:47
autor: mariusz
AlicE! pisze:ale ja i tak zajeta i za mloda troche Usmiechnij sie! heheh
Gdzie problem, bo nie widze

: 09 wrz 2005, 07:15
autor: redbart
och

... <silacz>

: 09 wrz 2005, 07:26
autor: Emi:)
e tam wcale to nie jest dziwne

: 09 wrz 2005, 16:54
autor: Natalia
Nie za dużo tych emotek

?:> Diobełki <jasne>