agnieszka.com.pl • Fajny facet a samotny
Strona 1 z 3

Fajny facet a samotny

: 26 sie 2005, 23:25
autor: szynna
Mam takiego przyjaciela, który jest juz długo samotny :? i włąśnie nie rozumiem dlaczego. Jest fajnym facetem zaróno pod względem wyglądu(nie jest to moja opinia, bo przeciez nie jestem pedałkiem:P) jak i wnętrzu, kiedys spróbowałem go umówić z kumpelą ale nic z tego nie wyszło, wsumie sam nie wie on dlaczego. Chciałby miec bliską osobe płci pięknej, a nie ma, cały czas mi sie zali iz azdrosci mi, ze ja mam komu powiedzć "Kocham" a on nie...Może pomozecie mi w jaki sposób mam mu pomóć bo ja juz nie wiem...

: 26 sie 2005, 23:36
autor: cubasa
kiedys spróbowałem go umówić z kumpelą ale nic z tego nie wyszło, wsumie sam nie wie on dlaczego.

a ja wiem dlaczego. Bo to bylo spotkanie umowione w jednym tylko celu, w perspektywie pozniejszego zwiazku. A takie wymuszone spotkania nie sa zbyt płodne :)
Co mozesz zrobić? jak chcesz mozesz dalej go umawiać :) Wierz mi, za ktorymś razem trafi na te wlasciwą,przy ktorej nie bedzie czul NAWET obciążenia

btw A ile on ma lat?

: 26 sie 2005, 23:42
autor: kattia
Moze chlopak nie ma "tego czegos" w sobie. Poza tym, jak sie szuka czegos na sile, to ciezko jest to znalezc. Zgadzam sie z cubasa, pewnego dnia trafi na te wlasciwa dziewczyne.

: 26 sie 2005, 23:54
autor: ksiezycowka
Ja też miałam taką koleżanke i wiesz co się okazało?Że ona 4 lata zakochana tylko,że we mnie!Dlatego jak było coś z facetami to króciutkie epizody dla niepoznaki.

Moim zdaniem wrzuć na luz. Facet sam sobie musi poradzić, bo skoro dziewczyny nie umie poderwac to fajnym facetem nie jest.

: 27 sie 2005, 00:07
autor: mariusz
dziewczyny nie umie poderwac to fajnym facetem nie jest.


Nie bądź płytka. Fajnosć nie kręci się wokół podrywania. Na to składa się cała masa innych cech.

Może on po prostu nie trafił na właściwą. Chociaż takie słowa na pewno go nie pocieszą. Po prostu czas zrobi z nim swoje, a życie sprostuje go na właściwą stronę.

Tez ponoć jestem fajny a jednak jestem sam. Podertwć dziewczynę umiem. A jednak wyszło jak wyszło <browar>
Po prostu trzeba dobrze trafić. A to nie jest banalnie proste <aniolek2>

: 27 sie 2005, 00:10
autor: ksiezycowka
Mariusz nie jestem, ale facet jest censored skoro mu kumpel musi aranżowac randki, bo sam nie umie. [to tylko przypuszczenie bo moze jednak bez kumpla tez potrafi]

[ Dodano: 2005-08-27, 00:13 ]
To co się zagwiazdkowoało to ci.pa a nie jakieś przekleństwo - żebym znów na przeklinacza nie wyszła.

: 27 sie 2005, 00:16
autor: mariusz
Hahaha, no wiesz ale czasem jest tak ze ktos na siłę umawia cie z kims i co?
Kiedys też mnie tak umuwione bez mojej wiedzy i powychodziły z tego ciekawe historie :D
Swoją droga takie "umaiwanie" może sie składać do zaznajomienia, przedstawienia. A nie umuwienia na dokładne miejsce i czas. Po prostu niektore rzeczy lepiej zrobic samemu.

: 27 sie 2005, 00:18
autor: Mijka
Ech wlasnie, to jest czesty problem! Ja mam mase kumpli, ktorzy sa obiektywnie dosc przystojni /jeden to taki typ super przystojniaka, reszta przecietna ale nie mozna powiedziec ze jacys nie wiadomo jacy/, ale po prostu wartosciowi faceci, z poczuciem humoru, oczytani, wrazliwi...i samotni, dlugo...kilku z nich nigdy nie mialo dziewczyny na stale. Wszyscy czekaja...na odpowiednia dziewczyne, ktorych podobno deficyt... Ja wiele razy sie zastanawialam czy moge jakos pomoc, ale chyba nie da sie nic zrobic. Tylko sie dalej zastanawiam czemu tacy fajni faceci sa sami (; 2 Z doswiadczenia wiem, ze takie umawianie na sile nic nie da, bo to w kazdej minucie spotkania czuc ze ktos zostal na nie wyciagniety. Na pewno spotka wymarzona dziewczyne-ale pewnie wtedy kiedy naj mniej bedzie sie tego spodziwal (; 2

: 27 sie 2005, 00:20
autor: mariusz
Mia pisze:Wszyscy czekaja...na odpowiednia dziewczyne, ktorych podobno deficyt...


To w takim układzie czemu tak sie dzieje. Może jednak są gdzięs takie dziewczyny :)
A może szykuje się wojna i będzie potrzeba mężczyzn do armi na mięso armatnie??

: 27 sie 2005, 00:20
autor: ksiezycowka
o wiesz ale czasem jest tak ze ktos na siłę umawia cie z kims i co?

Niby jak na siłę? :| Jak krtoś moze mnie na siłez kimś umówić?

: 27 sie 2005, 00:22
autor: mariusz
Gdyby ktos znajomy przyszedł do mnie i powedział cośtypu: "słuchaj kolezanka z grupy przyjeżdza do krakowa, oprowadź ja po mieście" to bym nie odmówił. Ale gdyby mi ktos powiedział: Słuchaj mam fajna koleżankę, ostatnio mi mowiła ze nudzi się jej weź sie z nia umow i dał mi jej numer, to bym tez nie odmówił :D A czemu... Bo jestem towarzyski !!
Wszystko zależy od nastawienia. <aniolek2>

: 27 sie 2005, 00:25
autor: ksiezycowka
W sumie masz rację.
Ja bym zareagowała inaczej - powiedziała zeby sobie mapę kupił np :D
Na drugie też bym odmówiła gdybyto była aranżacja na radnkę, a ot takie sobie spotkanie to czemu nie?

: 27 sie 2005, 00:28
autor: mariusz
To wszystko jeszcze zalezy kto by mi to proponował. Pozatym zawsze można spotkać jakąś ciekawą osobowość.

: 27 sie 2005, 01:49
autor: ___ToMeK___
Moj najlepszy kumpel jest... hmmm... byl kims takim. Jest przystojny (rowniez nie moja opinia), diabelnie inteligentny (dosc powiedziec, ze zdawal na studiach wszystko nawet jak byl na poteznym kacu lub kiedy wywalili go w polowie egzamu bo pomagal innym), z poczuciem humoru. A jednak nigdy nie mial dziewczyny. Chcial kogos poznac ale jakos tak wyszlo, ze nigdy nic sie nie udalo. I wiecie co jest najciekawsze? W koncu zmienil swoje nastawienie, tzn kobieta przestala dla niego byc kims, kogo trzeba adorowac, o kogo trzeba dbac. Zaczal je po prostu zlewac. Co w tym takiego ciekawego? To, ze od tamtej pory poznal kilkadziesiat, moze nawet kilkaset dziewczyn (najczesciej, a w zasadzie zawsze na imprezie bedac na fazie). Ostatnim razem, kiedy bylem z nim w lokalu w mojej miejscowosci, ku mojemu zdziwieniu co druga dziewczyna mowila mu czesc, usmiechala sie i z nim rozmawiala. Od ponad pol roku siedzi w Irlandii. Ostatnia wiadomosc, jaka od niego dostalem bylo to, ze jest dobrze, praca ok, imprezy ok i ze na koncie ma juz kilka dziewczyn roznej narodowosci.
Wedlug mnie chlopak sie zepsul. Tym bardziej wkurza mnie fakt, ze czesto dziewczyny sa z takimi sqr....ami, ktorzy soba kompletnie nic nie reprezentuja. Woza sie jak taczka gnpju, a ci wartosciowi nie sa w ogole dostrzegani, sa dla dziewczyn nijacy. Dziwne i zarazem smutne ale niestety prawdziwe :/

: 27 sie 2005, 10:03
autor: PuchatekPL
Zawsze mówilem, ze samotnym jest sie na wlasne zyczenie. Jesli twoj kolega kiedys sobie powie:
Kurcze przeciez fajny ze mnie gosciu, madry itp itp...Moi wszyscy rowiesnicy maja juz dziewczyny, to czemu ja nie moge?
Zobaczysz, ze zda sobie z tego sprawde wczesniej czy pozniej...Nic na sile.
Ja sam mam takiego przyjaciela...ale on po prostu sie boi, ze zostanie odrzuconym.

: 27 sie 2005, 10:10
autor: Maverick
Nie moze znalezc sobie dizewczyny wlasnie z tej malej prozaicznej przyczyny - zalezy mu na tym. niecj oleje baby, a one zaczna do niego leciec. Bo sprawa jest prosta.
Jest fajny - to zauwaza kobieta. Jest wolny - fajnie. Ale zalezy mu na tym by byc z kims i bardzo sie tym przejmuje - cos jest nie tak skoro zadna go nie chce. Jak zamieni ostatnia mysl - jest fajny i samotny bo tak chce, bo zadna mu nie odpowiada. I juz kobieta mysli o nim nie jak o nieudaczniku tylko o potencjalnej zdobyczy...

: 27 sie 2005, 13:34
autor: karmen
Niech twój kolega nie szuka dziewczyny, niech tez nie rozpacza z jej braku... po prostu niech się tym nie przejmuj im mniej bedzie się tym zadręczał tym lepiej sie bedzie czuł... a miłość... sama przyjdzie...
Hmmm jesli juz chcesz mu jakoś pomóc... to wybierzcie sie do dyskoteki niech chłopak poderiwe fajną panienke... może coś z tego będzie :D kto wie

: 27 sie 2005, 14:52
autor: mariusz
karmen pisze:to wybierzcie sie do dyskoteki niech chłopak poderiwe fajną panienke...


Ale tam trudno poderwac coś fajnego :D Zależy też co komu odpowiada ;)

: 27 sie 2005, 14:56
autor: Yasmine
mariusz pisze:Ale tam trudno poderwac coś fajnego Zależy też co komu odpowiada

Zgadzam sie w pelni.

: 27 sie 2005, 15:29
autor: karmen
mariusz napisał/a:
Ale tam trudno poderwac coś fajnego Zależy też co komu odpowiada

Zgadzam sie w pelni.


ja również popieram wasze zdanie... jednak nie zaszkodzi sprbowac...

: 27 sie 2005, 15:37
autor: mariusz
karmen pisze:ja również popieram wasze zdanie... jednak nie zaszkodzi sprbowac...



Kto nie gra ten nie wygywa, jednak trzeba grać mądrze. <aniolek2>

: 27 sie 2005, 17:29
autor: Sasetka
to ze Ty uwazasz ze jest
szynna pisze:fajnym facetem zaróno pod względem wyglądu

nie oznacza wcale ze inni tez tak mysla ;) zreszta naprawde nie ma sie do czego spieszyc... niech poczeka na odpowiedni moment a potem poplynie z fala <aniolek2>

: 27 sie 2005, 18:27
autor: Yasmine
Ja mam kolezanke. Ladna, inteligentna. Ale ciagle samotna. A jak sie spotka z jakims facetem to jedno spotkanie, gora dwa i koniec. Nie raz slyszala,ze ma cos co facetow odstrasza. Ze , na dluzsza mete jest... nudna(moze nie tyle, ze zanudza, ale w jej towarzystwie zalozmy przez 2 godziny czlowiek sie strasznie meczy).

: 27 sie 2005, 19:19
autor: mariusz
Najwytaźniej nie trafiła na bratnią duszę.

: 27 sie 2005, 19:35
autor: ksiezycowka
mariusz pisze:Ale tam trudno poderwac coś fajnego

Ja się nie zgadzam. Coś względnie fajnego jest tam banalnie poderwać.
Jednak KOGOŚ fajnego nie ;P

: 27 sie 2005, 19:37
autor: mariusz
aaa łapiesz za słowka, fak faktem wiadomo o co chodzi :D

: 28 sie 2005, 11:38
autor: joseph
Yasmine pisze:Ja mam kolezanke. Ladna, inteligentna. Ale ciagle samotna. A jak sie spotka z jakims facetem to jedno spotkanie, gora dwa i koniec. Nie raz slyszala,ze ma cos co facetow odstrasza. Ze , na dluzsza mete jest... nudna(moze nie tyle, ze zanudza, ale w jej towarzystwie zalozmy przez 2 godziny czlowiek sie strasznie meczy).


heyka Yasmine / tez ponoć jestem fajny:) sprzedaj mi nr tel do tej kolezanki Twojej to może ja sie z nia pomęcze troche ..... a kto wie może .....:)

: 28 sie 2005, 11:44
autor: Yasmine
joseph pisze:sprzedaj mi nr tel do tej kolezanki Twojej to może ja sie z nia pomęcze troche

nie jestem upowazniona do dawania takich informacji ;)
Pozatym Ty z Malopolski, a ona ze Slaska :P

: 28 sie 2005, 11:53
autor: Mijka
Yasmine ja mam takiego kolege:) Przystojny, mily, ale na dluzsza mete naprawde nudiazrz z niego :P nie potrafi flirtowac a z jego poczuciem tez kiepsko ;) ale dziewczyne teraz znalazl :)

: 28 sie 2005, 13:54
autor: joseph
,, nie jestem upowazniona do dawania takich informacji ;)"

nie chciałem za darmo :)


,, Pozatym Ty z Malopolski, a ona ze Slaska :P[/quote]"

czego to sie nie zrobi dla kobiet ...? :)