agnieszka.com.pl • Zachowanie nie godne człowieka
Strona 1 z 2

Zachowanie nie godne człowieka

: 25 sie 2005, 11:25
autor: mj2_87
To raczej nie pytanie ale prozba o wyjasnienie:)Np.jest para kochajacych sie ludzi (tak mowia)i ida na imprezke .....chlopak widzi jak jego dziewczyna migdali sie z jakims kolesiem na korytarzu myslac ze jej chlopak tego nie widzi..:(Teraz o co mi chodzi?o to jak mozna cos takiego robic????gdzie jest sumienie w czlowieku???jak mozna zabawiac sie z jakis obcym gosciem i na drugi dzien spotkac sie z chlopakiem i zachowywac sie jakby nigdy nic.Osobiscie nie potrafilbym tak zrobic bo to po prostu ......zachowanie ktore rani osobe ktora nas kocha.

: 25 sie 2005, 11:30
autor: Andrew
Pewne rzeczy se w Twym życiu musza wydazyc , albowiem wywołują one przemyslenia u Ciebie , bez tych wszystkich rzeczy , które sie wydazyły i wydazą , zycie było by do dupy ! wszystko ma swój cel ...i nic nie dzieje sie bez przyczyny !

: 25 sie 2005, 11:30
autor: mariusz
Po prostu ta dziewczyna nie kocha tego chłopaka. Bawi sie i jedt na etapie probowania innych.

: 25 sie 2005, 11:49
autor: mj2_87
Mariusz ma racje....:)wlasnie tak samo o tym myslalem.Ale mariusz tym jestes starszy i doswiadczony,znasz troche zycie i widziales nie jedno co czules lub co bys czul ja widzialbys tak scene?

: 25 sie 2005, 11:53
autor: Andrew
Chodzi własnie o to byś ..czuł!!!!

: 25 sie 2005, 12:03
autor: kattia
Tez tak sadze. Dziewczyna szuka sobie kogos innego. Pewnie nie chce byc sama, poki kogos innego nie wyczai i dlatego jest z tym chlopakiem. Proponuje nabrac dystansu- trudne ale mozliwe. Niejedna dziewczyna na tym swiecie...

: 25 sie 2005, 12:06
autor: sadi
Andrew pisze: wszystko ma swój cel ...i nic nie dzieje sie bez przyczyny !

Nosz w koncu w czyms sie zgadzamy ;)
Moj poglad :P
Tez tak uwazam ze jesli cos juz sie stalo to ma to jakis cel...moze ma to cie czegos po prostu nauczyc i tyle...
A poki co to staram sie zrozumiec swoje zycie, a nie zycie/zachowanie innych...

: 25 sie 2005, 12:08
autor: mj2_87
kattia pisze:Niejedna dziewczyna na tym swiecie...

Masz racje nie jedna ale juz to pisalem wczesniej co jesli ta dziwczyna jest ta jedna przeznaczona chlopakowi?na szczescie mnie tak sytuacja nie spotkala ktora opisalem w poscie.

: 25 sie 2005, 12:13
autor: kattia
mj2_87 pisze: co jesli ta dziwczyna jest ta jedna przeznaczona chlopakowi

Kurcze, tylko wiesz... tak mysle, ze moze niekoniecznie ten chlopak jest przeznaczony tej dziewczynie. Generalnie nienawidze zdrady. Nie umialabym wybaczyc takiej sytuacji. Poza tym, jesli sa sobie rzeczywiscie przeznaczeni, to moze los zlaczy ich za kilka lat, jak dziewczyna sie wyszaleje. Bo, jezeli dziewczyna potrafi sie bawic z kims innym bedac na imprezie ze swoim chlopakiem, to ciekawe co sie dzieje, jak jest bez niego...

: 25 sie 2005, 12:24
autor: mj2_87
kattia pisze:to ciekawe co sie dzieje, jak jest bez niego...


No wlasnie ....to jest do piero pytanie.


kattia pisze:Generalnie nienawidze zdrady. Nie umialabym wybaczyc takiej sytuacji.

Ja tez nie potrafilbym
kattia pisze:to moze los zlaczy ich za kilka lat, jak dziewczyna sie wyszaleje.

A jesli to juz minelo ...co jesli ja i moja dziewczyna juz sie wyszalelismy wczesniej?bo tak bylo zmieniealismy sobie partnerow,bawilismy sie i wkoncu trafilismy na siebie.....i ani ja ani ona nie chcemy tego zmieniac.....:)

: 25 sie 2005, 12:28
autor: eng
Nie rozumiem waszego zdziwienia ...
Odczuwanie, liczenie się z drugą osobą, posiadanie tzw. sumienia u niektórych nie występuje, czemu się dziwicie ...
Jest taki typ facetów i jest taki typ panienek które w dupie mają tych którym na nich zalezy i zajmują się głównie uprzyjemnianiem sobie życia, bez wzgledu na to co czują inni...

: 25 sie 2005, 12:32
autor: kattia
mj2_87 pisze:co jesli ja i moja dziewczyna juz sie wyszalelismy wczesniej?bo tak bylo zmieniealismy sobie partnerow,bawilismy sie i wkoncu trafilismy na siebie.....i ani ja ani ona nie chcemy tego zmieniac.....
Jesli sie juz wyszaleliscie, to zadne z Was nie wpadnie na pomysl bawienia sie z kims innym na imprezie. I bedziecie razem zyli dlugo i szczesliwie :]

: 25 sie 2005, 12:34
autor: mj2_87
eng pisze:Jest taki typ facetów i jest taki typ panienek które w dupie mają tych którym na nich zalezy i zajmują się głównie uprzyjemnianiem sobie życia, bez wzgledu na to co czują inni...


To cala prawda na moje pytanie......ale trzeba przyznac ze to strasznie nie fair i nie lubie takich osob.

: 25 sie 2005, 12:36
autor: eng
mj2_87 pisze:
eng pisze:Jest taki typ facetów i jest taki typ panienek które w dupie mają tych którym na nich zalezy i zajmują się głównie uprzyjemnianiem sobie życia, bez wzgledu na to co czują inni...


To cala prawda na moje pytanie......ale trzeba przyznac ze to strasznie nie fair i nie lubie takich osob.


Życie nie jest fair...
<bicz1>

: 25 sie 2005, 12:40
autor: guli
mj2_87 pisze:Np.jest para kochajacych sie ludzi (tak mowia)i ida na imprezke .....chlopak widzi jak jego dziewczyna migdali sie z jakims kolesiem na korytarzu myslac ze jej chlopak tego nie widzi

Najwyraźniej nie są parą kochających się ludzi. Skoro nie są to po prostu razem dobrze się czują i dobrze bawią ale nie są skazani na siebie. I co to znaczy "migdali"??

mj2_87 pisze:Masz racje nie jedna ale juz to pisalem wczesniej co jesli ta dziwczyna jest ta jedna przeznaczona chlopakowi?

Jeśli jest mu przeznaczona to nic tego nie zmieni ;)


A w ogóle to tytuł mocno przesadzony. Zresztą zdrada jest wyłącznie ludzką domeną.

: 25 sie 2005, 12:40
autor: Andrew
To zapytajmy inaczej ...co jest feir !!???
Wy młodzi chceli byscie traktowac swoją panią jak własnosć ...juz na etapie chodzenia ze sobą
Chodzenie ze soba , jest po to by sie poznać lepiej i ma temu słuzyc ! , gdy bedzie po zareczynach , moze miec juz pretensje , w zadnym wypadku nie wczesniej .
nie podoba Ci sie zachowanie takie , szukaj innej , nikt nie pyta tej Pani czy jej podoba sie to jak ją traktuje ten chłopak ! <browar>

: 25 sie 2005, 12:45
autor: kattia
Andrew pisze:Chodzenie ze soba , jest po to by sie poznać lepiej i ma temu słuzyc ! , gdy bedzie po zareczynach , moze miec juz pretensje , w zadnym wypadku nie wczesniej .

Czyli uwazasz ze do zareczyn nie obowiazuje wiernosc? Czy poznajac kogos nie mamy sie uczyc zaufania do niego? Widziec, ze nas nie wystawi na pierwszej lepszej imprezie? Czy ktos, kto potrafi bedac gdzies z nami na imprezie bawic sie z kims innym w przyszlosci nas nie zdradzi? Ja wiem, ze nie mozna kogos na smyczy trzymac, ale uwazam, ze jezeli jestesmy z kims to sa pewne granice, ktorych przekraczac nie mozna, a ta dziewczyna "migdalac" sie z innym gosciem wg mnie to zrobila.

[ Dodano: 2005-08-25, 12:47 ]
Andrew pisze:ie podoba Ci sie zachowanie takie , szukaj innej

A z tym sie zgadzam w 100%! dziewczyna po prostu nie jest watra wybaczania takich akcji. Skoro ona szuka, to nie ma co stac i sie tylko na to patrzec!

: 25 sie 2005, 12:49
autor: eng
Andrew pisze:Wy młodzi chceli byscie traktowac swoją panią jak własnosć ...juz na etapie chodzenia ze sobą

Jasne - do ślubu może i z drużyną piłkarską się pier****ć, po już nie ...

Andrew pisze:nie podoba Ci sie zachowanie takie , szukaj innej

Z tym się zgadzam, laska do olania, nalezy ją traktować jak powietrze.
Moim zdaniem nie jest warta nawet rozmowy...
Osobiście od razu poszedłbym poszukać innej na tej imprezie, co by ten wieczór jednak miło spędzić ...


Andrew pisze:nikt nie pyta tej Pani czy jej podoba sie to jak ją traktuje ten chłopak

Jest pewnie zakochany, wpatrzony itd ... no ale skoro to złe traktowanie ...

: 25 sie 2005, 12:53
autor: mikaaa
Andrew pisze:Chodzenie ze soba , jest po to by sie poznać lepiej i ma temu słuzyc ! , gdy bedzie po zareczynach , moze miec juz pretensje , w zadnym wypadku nie wczesniej .
nie podoba Ci sie zachowanie takie , szukaj innej , nikt nie pyta tej Pani czy jej podoba sie to jak ją traktuje ten chłopak ! <browar>


okres chodzenia jest czasem gdy sie poznajemy a co za tym idzie poznajemy czyjś charakter i jego wady.W wiekszości musimy je po prostu zaakceptowac bo czlowiek raczje sie diametralnie nie zmienia i zazwyczaj nawet jak przeprasza za to co zrobił to mozemy sie spodziewac ze za jakis czas znow to zrobi, chyba ze naprawde zrboił cos nie świadomie.

: 25 sie 2005, 13:50
autor: ksiezycowka
Ja w zachowaniu tej dziewczyny nie widze nic nie godnego człowieka.
Po prostu jej na tym facecie nie zalezy i próbuje innych. I co to takie straszne?To kto mądry się wiąże z osoba, ktora ma wsiu bzdziu w glowie?Mądry Polak po szkodzie.

: 25 sie 2005, 14:01
autor: Sir Charles
mj2_87 pisze:o jesli ta dziwczyna jest ta jedna przeznaczona chlopakowi?


Co wy, w bajki wierzycie? Nie istnieje "druga polowka". W zyciu spotykamy wzglednie wiele ludzi, ale malo w porownaniu z tymi, ktorych moglibysmy poznac, a nie poznalismy. Zwiazac sie mozemy z setkami osob i zareczam, ze z dziesiatkami z nich byloby "wspaniale". A przeznaczenie jednej konkretnej osobie jest pokutujacym do dzisiaj barbarzynstwem i krzywda jaka wyrzadzila ludzkim umyslom epoka romantyzmu.

Dziekuje za uwage :)

: 25 sie 2005, 14:03
autor: Yasmine
Ja jak przeczytalam tytul to mi sie skojarzylo z prostytucja, lazeniem po smietnikach, nie wiem same takie rzeczy (choc i je mozna traktowac czasem jako godne) a tutaj to?
Co jest niegodnego CZLOWIEKA we flirtowaniu z innymi osobami. To dowod na to ze to, nie ta osoba, a nie od razu uwlaczenie czlowieczenstwa.

: 25 sie 2005, 14:43
autor: eng
Oszustwo wobec drugiego człowieka - postawa niegodna istoty 'ludzkiej' ...

To, że tego typu postepowanie jest norma, ba ! na dodatek znajdą się tacy co takiej panience przyznają rację świadczy o poziomie moralnym naszego świata, respektowaniu zasad, praw innych ludzi itd.

Po co ona mu dupę zawraca ? po co z nim własnie a nie jakimś innym przylazła na imprezę ? bo przedmiotowo traktuje ludzi... czy takie coś jest godne nazywania człowiekiem ?
W/g niektórych tak, bo nawet będąc zlepkeim komórek jest się podobno człowiekiem...
Tym tokiem rozumując bandyta, morderca, gwałciciel też jest człowiekiem ...

I taki porąbany jest ten świat :)
nic tylko się <pijak>

: 25 sie 2005, 15:01
autor: Yasmine
eng pisze:na dodatek znajdą się tacy co takiej panience przyznają rację świadczy o poziomie moralnym naszego świata,

Nie przyznaje jej racji. Koles powinien kopnac ja w dupie i tyle. Ona okazuje mu brak szacunku, ale czy to od razu znaczy ze nie jest godna czlowieczenstwa?

: 25 sie 2005, 15:09
autor: eng
Yasmine pisze:Ona okazuje mu brak szacunku, ale czy to od razu znaczy ze nie jest godna czlowieczenstwa?

To nie jest tylko brak szacunku, bo z nim przyszła jako PARA, a to co innego niż kumple, no chyba że przez 10 lat zmieniło się aż tak w relacjach zwiazkowych 18-20 latków...

Odwracając sytuację, jakby to był twój koleś Yasmine, jakbyś to odebrała ?
Jakbyś do niego odniosła się następnego dnia ? Przecież to nic, tylko 'migdalenie się' z jakąs inną panną...

Moim zdaniem to brak oporów takiej osoby daje prawo oceniania ...
następnym razem może być to brak oporów do orgii, zabójstwa, kradzieży ... i zero wyrzutów sumienia, przecież wszystko 'gra' ... problem jest w wewnętrznej samoocenie i granicach których ta osoba nie widzi ...

Tak samo jak jak znęcasz się sadystycznie nad kotem czy psem nie odczuwasz granicy, twoja świadomośc nie rejestruje niczego złego w twoim zachowaniu ... i to jest objaw braku człowieczeństwa ...

: 25 sie 2005, 15:11
autor: Yasmine
eng pisze:Odwracając sytuację, jakby to był twój koleś Yasmine, jakbyś to odebrała ?
Jakbyś do niego odniosła się następnego dnia ? Przecież to nic, tylko 'migdalenie się' z jakąs inną panną...

Wybacz Eng, ale nie potrafie na to pytanie odpowiedziec. Na prawde, a dlaczego, bo nie umiem tak gdybac. Nie wyobrazam sobie takiej sytuacji. Znaczyloby to,ze zwiazalam sie z calkiem innym czlowiekiem niz myslalam.

: 25 sie 2005, 19:06
autor: ksiezycowka
eng pisze:Po co ona mu dupę zawraca ? po co z nim własnie a nie jakimś innym przylazła na imprezę ?

Analogicznie więc po co on sobie kogoś takiego znalazł i się z taką osoba związał?Mógł przeciez wziąśc na to poprawke i znając ją, zakochując się w niej przewidziec coś takiego.

Ja jej tu nie oczyszczam, bo tez nie uważam,że to jest fair ale staram sie na to nie patrzeć tylko z jednej strony.
Oszustwo nie jest ok, ale i prawda tez nie zawsze.

: 25 sie 2005, 19:16
autor: ___ToMeK___
charlie81 pisze:Co wy, w bajki wierzycie? Nie istnieje "druga polowka". W zyciu spotykamy wzglednie wiele ludzi, ale malo w porownaniu z tymi, ktorych moglibysmy poznac, a nie poznalismy. Zwiazac sie mozemy z setkami osob i zareczam, ze z dziesiatkami z nich byloby "wspaniale". A przeznaczenie jednej konkretnej osobie jest pokutujacym do dzisiaj barbarzynstwem i krzywda jaka wyrzadzila ludzkim umyslom epoka romantyzmu.


no dokladnie tak to ja innym tlumacze! :D Takze wg mnie nie ma w zyciu tego jedynego / tej jedynej. Za malo ludzi czlowiek w ciagu zycia poznaje, za duzo ludzi jest na swiecie aby byl w stanie wszystkich poznac. Zawsze gdzies tam jest ktos, kto pasowalby bardziej <browar>

p.s. moon, prawda jest jak najbardziej ok. Przeciez tak nienawidzimy falszu, prawda? :>

: 25 sie 2005, 19:23
autor: ksiezycowka
Ja kłamstwa za rzecz zła nigdy nie uważałam i nie uważam.

: 25 sie 2005, 19:27
autor: Yasmine
charlie81 pisze:Co wy, w bajki wierzycie? Nie istnieje "druga polowka". W zyciu spotykamy wzglednie wiele ludzi, ale malo w porownaniu z tymi, ktorych moglibysmy poznac, a nie poznalismy. Zwiazac sie mozemy z setkami osob i zareczam, ze z dziesiatkami z nich byloby "wspaniale". A przeznaczenie jednej konkretnej osobie jest pokutujacym do dzisiaj barbarzynstwem i krzywda jaka wyrzadzila ludzkim umyslom epoka romantyzmu.


___ToMeK___ pisze:no dokladnie tak to ja innym tlumacze! Takze wg mnie nie ma w zyciu tego jedynego / tej jedynej. Za malo ludzi czlowiek w ciagu zycia poznaje, za duzo ludzi jest na swiecie aby byl w stanie wszystkich poznac. Zawsze gdzies tam jest ktos, kto pasowalby bardziej


No jakby sie nad tym glebiej zastanowic... hmmm ;)