agnieszka.com.pl • Jak poprosic ją o chodzenie
Strona 1 z 1

Jak poprosic ją o chodzenie

: 20 sie 2005, 10:23
autor: yarpen
Jakimi słowami poprosic ją o chodzenie <banan>

: 20 sie 2005, 10:28
autor: Sasetka
Hmmm nie wiem bo mnie nigdy nikt o chodzenie nie prosil, tylko to samo tak wychodzilo ze po prostu zostawalismy para :) ale jesli juz chcesz jej cos powiedziec to powiedz jej ze ci sie bardzo podoba i chcialbys ja blizej poznac..

: 20 sie 2005, 10:30
autor: Yasmine
Ludziiieee <pijak>
Normalnie. Mozesz powiedziec ,ze bardzo byc chcial byc jej chlopakiem/zeby ona byla Twoja dziewczyna. Poza tym, takie sprawy wychodza zawsze spontanicznie. Trzeba je planowac ?

: 20 sie 2005, 10:57
autor: ksiezycowka
Nic nie mów. Samo wyjdzie.
Pomacasz ją tu i tam, pare razy pocałujesz, spotkacie się kilka razy i na bank będzie już mówiła, ze jest Twoją dziewczyną.

: 20 sie 2005, 11:02
autor: AlicE!
Buahaha moon, znowu ten pragmatyzm xD Zostaniesz moją idolką <browar>
Ale moj wlasnie tak robi...Ciekawa jestem tylko czy w tym samym momencie uznamy sie za pare...Bo nie chcialabym zeby jedno z nas myślało sobie wiecej niz powinno...
Ale fakt, hasełko w stylu "ee...Bedziesz ze mna chodzic?" slyszalo sie majac 10lat na podworku xD wiec faktycznie nie ma jak zapytac..Musi samo wyjsc:P

: 20 sie 2005, 11:05
autor: ksiezycowka
Generalnie ten temat to prowokacja to po co mam się rozwodzić?
Streściłam o co chodzi, bo moze ktos faktycznie ma taki problem.

: 20 sie 2005, 11:18
autor: mikaaa
chyba najlepiej bedzie jesli naprawde poproatu samo wyjdzie
możesz ewentuanie sie spytac czy chce z tobą byc, bo to juz lepiej brzmi niż czy chcesz ze mna chodzic, jak to sie mówi chodzic to można po bułki do sklepu..

: 20 sie 2005, 12:01
autor: kattia
zgadzam sie z mikaaa. Nie pros jej wprost. po prostu ktoregos dnia w czasie spaceru zlap ja za reke i dalej juz sie potoczy :) Powodzenia!

: 20 sie 2005, 13:41
autor: grzesiek15
szczerze mowiac dobijacie mnie... (-_-) zawsze jesli ktos mlody sie wypowie to odrazu prowokacja i olewacie to... nic ci sie nie stanie jesli powiesz co myslisz nawet jesli to jest ta wasza prowokacja... ehh... ja np. go rozumiem i nie twierdze ze to jakas prowokacja bo przeciez sa rozne problemy...

: 20 sie 2005, 14:05
autor: mariusz
Uważam ze im młodszym sie jest tym lepiej sie spytać lub sprowokowac taka rozmowę. Bo przeciez jednemu może sie wydawac ze są para a drugiemu ze są przyjaciołmi.
Takie sprawy przewaznie lepiej "dogadać" by potem nie było niepotrzebnych niedomowien i rozczarowań.

Zawsze możesz powiedziec coś typu: "Bardzo cie lubie i chciąłbym cie lepiej poznać... Może przejdziemy się na kawę...."

: 20 sie 2005, 17:12
autor: ksiezycowka
grzesiek15 pisze:szczerze mowiac dobijacie mnie... (-_-) zawsze jesli ktos mlody sie wypowie to odrazu prowokacja i olewacie to... nic ci sie nie stanie jesli powiesz co myslisz nawet jesli to jest ta wasza prowokacja... ehh... ja np. go rozumiem i nie twierdze ze to jakas prowokacja bo przeciez sa rozne problemy...

Grzesiu pan autor nie jeden topic założył. Tamte skasowano od razu. Jak nie wiesz to nie mów...

: 20 sie 2005, 19:23
autor: Grzesiek*
no to bardzo przepraszam... ;] ale nie sledze kazdego tematu i w ogóle.. a i czesto widzialem z waszej strony takie odpowiedzi

: 20 sie 2005, 20:21
autor: Kermit
grzesiek15 pisze:Pomacasz ją tu i tam



heheheh ja bym nie mogl ja macac przed chodzeniem :) jakos tak smiesznie :D

wez jej powiedz tak:

"to jak chodzimy ze soba czy nie ? "

ja tak zrobiłem <banan> <lol>

: 20 sie 2005, 20:52
autor: ksiezycowka
Kermit pisze:ja bym nie mogl ja macac przed chodzeniem

rzecież i od tego się związki zaczynają. Ja w tym nic smiesznego nie widze :|

: 20 sie 2005, 21:02
autor: mariusz
Kermit pisze: heheheh ja bym nie mogl ja macac przed chodzeniem :) jakos tak smiesznie :D


Zalerzy na kogo trafisz ;)

: 21 sie 2005, 03:04
autor: Candy Killer
a ja myslalam ze pytanie o chodzenie juz minelo a jednak nie...pare razy chlopak zaproponowal mi"bycie razem"!generalnie takie rzeczy wychodza same z siebie..odpowiedni klimat,miejsce...dotyk..buziak i juz <banan> nie masz co sie martwic samo wyjdzie;)

: 21 sie 2005, 09:50
autor: gloria
moon pisze:
Kermit pisze:ja bym nie mogl ja macac przed chodzeniem

rzecież i od tego się związki zaczynają. Ja w tym nic smiesznego nie widze :|


oj nie wszystkie, bo ja widze <szczerbaty> dla mnie to raczej nie jest pozadane - dostalby z placka i tyle. macu-macu to nie pod tym adresem ;P

a mlodemu frustratowi proponuje napisac do Bravo - dostanie bardziej ciepla i konkretna odpowiedz niz na tym forum pelnym zlosliwych zgredow. <banan>

: 21 sie 2005, 12:21
autor: ptaszek
pozapraszaj gdzieś, spróbuj łapać za rączkę, objąć... powiedz parę miłych słów, że podoba Ci się, zależy Ci... :) potem się coś może samo wykluje...

: 21 sie 2005, 15:29
autor: karmen
ja kiedys pare lat temu usłyszalam tekst: ,,czy zostaniesz moją dziewczyną" jak również ,,chcesz ze mna chodzić" ahhh jak to razi w uszy... lepiej nic nie mówić... samo wyjdzie...

: 21 sie 2005, 16:38
autor: Mysiorek
moon pisze:
Kermit pisze:ja bym nie mogl ja macac przed chodzeniem

rzecież i od tego się związki zaczynają. Ja w tym nic smiesznego nie widze :|

A ja widzę.
Maca to się pomidory przed zakupem. ;P

: 21 sie 2005, 16:42
autor: ksiezycowka
Mysiorek pisze:Maca to się pomidory przed zakupem.

Każdy towar trzeba wpierw sprawdzić!Nie tylko pomidory! ;P

: 21 sie 2005, 22:56
autor: ptaszek
moon pisze:
Mysiorek pisze:Maca to się pomidory przed zakupem.

Każdy towar trzeba wpierw sprawdzić!Nie tylko pomidory! ;P

na szczeście człowiek to nie towar, chociaż wielu niestety o tym zapomina.
Chyba że to wyżej to przenośnia :> ;)

Re: Jak poprosic ją o chodzenie

: 23 sie 2005, 15:30
autor: Maverick
yarpen pisze:Jakimi słowami poprosic ją o chodzenie <banan>
Nie slowem a czynem! Conajwyzej jak juz bedizesz pewien to aby upewnic dwie strony powiedz ze cieszysz sie ze jestescie razem. Ale nie "chodzenie"! Tak to w przedszkolu mozna - chodzic ze soba!

Re: Jak poprosic ją o chodzenie

: 24 sie 2005, 00:03
autor: koffi
Maverick pisze:
yarpen pisze:Jakimi słowami poprosic ją o chodzenie <banan>
Nie slowem a czynem! Conajwyzej jak juz bedizesz pewien to aby upewnic dwie strony powiedz ze cieszysz sie ze jestescie razem. Ale nie "chodzenie"! Tak to w przedszkolu mozna - chodzic ze soba!


niby tak, ale czasami paradoksalnie "nikt nic nie wie". nie uważam że pytanie: "będziesz ze mną chodzić" jest złe.... jeśli komuś od tego ulży to niech je zadaje bo ta druga strona jeśli czuje coś to na pewno nie wyśmieje takiego pytania, a wręcz przeciwnie: będzie zadowolona.

: 27 sie 2005, 15:26
autor: Evestrum
Moon: <browar> <browar> :)