agnieszka.com.pl • Jak zmieia sie uczuciowa dojrzałość z wiekiem
Strona 1 z 1

Jak zmieia sie uczuciowa dojrzałość z wiekiem

: 16 sie 2005, 12:59
autor: rrq
Kiedy byłem, keidy byłem małym chłopcem hej
Wzioł mne ojciec, wzioł mnie ojciec i tak do mnie rzekł
Najważniejsze co się czuje głosem serca zawsze kieruj sie

Kiedy byłem, kiedy byłem dużym chłopcem chej
Wzioł mnie ojciec, wzioł mnie ojciec i tak do mnie rzekł
Głosem serca się nie kieruj tylko forsa ważna w życiu jest...

No właśnie kiedy byłem młodszy miałem takie ideały, dziewczyna tylk dziewica, wielka miłość czysta, wieczna nieprzejednana. Na całe życie. Po prosu pełna idealizacja, czas jednak połynoł do przodu i okazało się ze nie 1 a 2,3,4,5 że ta miłość to tak zmienna i za każsym razem inna, ze akceptuje i robie rzeczy o których bm wcześniej nie pomyślał,

Mam pytanie do starszej :D części forum, jak sie zminiają wasze ideały, jak czas i doświadczenie wpływa na wasza samoświadomość i podejście do życia - głównie uczuciowego?

Pozdrwiam

: 16 sie 2005, 13:58
autor: mrt
A możesz zawęzić temat? Bo wiesz... Ja mogę opowieść w trzech tomach walnąć, tylko po co?

: 16 sie 2005, 14:32
autor: rrq
mrt pisze:A możesz zawięzić temat? Bo wiesz... Ja mogę opowieść w trzech tomach walnąć, tylko po co?



WSZYSTJO CO ISTOTNE MOŻNA NAPISAĆ SZYBKO - TAK JAK DOBRY FILM DA SIE OPOWIEDZIEĆ W 2 ZDANIACH.


Generalnie chodzi o to czy jesteśmy wierni swoim ideałą z młodości czy dopasowujemy je wraz z wiekiem (doświadczeniem)

: 16 sie 2005, 14:44
autor: mrt
rrq pisze:WSZYSTJO CO ISTOTNE MOŻNA NAPISAĆ SZYBKO - TAK JAK DOBRY FILM DA SIE OPOWIEDZIEĆ W 2 ZDANIACH.

Tak, np. filmy Rohmera: jest dwóch facetów, jedna dziewczyna i gadają :D

Generalnie chodzi o to czy jesteśmy wierni swoim ideałą z młodości czy dopasowujemy je wraz z wiekiem (doświadczeniem)
Zgodnie z przepisem na dobrą odpowiedź, odpowiadam: jestem wierna, ale ewoluują, bo się zmieniają wraz ze mną.

: 16 sie 2005, 15:13
autor: rrq
mrt pisze:rrq napisał/a:
WSZYSTJO CO ISTOTNE MOŻNA NAPISAĆ SZYBKO - TAK JAK DOBRY FILM DA SIE OPOWIEDZIEĆ W 2 ZDANIACH.


Tak, np. filmy Rohmera: jest dwóch facetów, jedna dziewczyna i gadają


Albo titanic 2 godziny płyną i jedną sie topią :D

: 16 sie 2005, 15:21
autor: mrt
Dobrych filmów nie da się opowiedzieć w dwóch zdaniach. Nigdy! I książek też. Gdyby tak było, to niepotrzebne byłoby wysilanie się na tak czasochłonną twórczość.

: 16 sie 2005, 18:01
autor: ANIOŁ_30
rrq pisze:Mam pytanie do starszej części forum, jak sie zminiają wasze ideały, jak czas i doświadczenie wpływa na wasza samoświadomość i podejście do życia - głównie uczuciowego?

Kurcze no temat rzeka :)
Wiesz nigdy do końca nie jest tak jak byśmy chcieli jednak swoich wartości i ideałów trzeba się trzymać . wiesz kiedyś też chciałem być z Tą jedną tak na zawsze i byliśmy długo. Było fajnie choć zawsze myślalm ,że może być jeszcze lepiej , no wyszło tak ,że było coraz gożej.Nie zmienia to faktu , że wierzę w związek partnerski w którym wszystko da się omówić i na bazie miłości rozwiązać wszystkie problemy(mam nadzieję ,że teraz tak mamy z moją jedyną:) ) . Pewne rzeczy się zmieniaja a czasu cofnąć się nie da już nigdy Ona nie będzie moją pierwszą i jedyną ale ideały zostają i do tego staram-y się dążyć.
Pozdrawiam <aniolek2>

: 16 sie 2005, 20:47
autor: Pegaz
Życie na każdym kroku weryfikuje moje poglądy..Czasem osoby które są kimś dla mnie..Z ideału o dziewicy juz dawno temu wyroslem..i wiele innych wartości sie gdzieś zagubiło..pozostała na pewno milość w którą ślepo wierze..bo mam kogo kochac..

: 17 sie 2005, 12:35
autor: guli
rrq pisze:Kiedy byłem, keidy byłem małym chłopcem hej
Wzioł mne ojciec, wzioł mnie ojciec i tak do mnie rzekł
Najważniejsze co się czuje głosem serca zawsze kieruj sie

Kiedy byłem, kiedy byłem dużym chłopcem chej
Wzioł mnie ojciec, wzioł mnie ojciec i tak do mnie rzekł
Głosem serca się nie kieruj tylko forsa ważna w życiu jest...

U mnie stało się odwrotnie. Za gówniarza myślałem o dobrej pracy, kasie, zawodzie :) Teraz bardziej się cieszę jak chocby parę groszy uda się wydać w fajny sposób, pogoń za robotą i pieniędzmi powoduje u ludzi zgorzknienie. Co do pracy... wielkie ideały, dobra praca wymaga poświęceń, zostaje mało czasu dla rodziny :(

rrq pisze:jak sie zminiają wasze ideały, jak czas i doświadczenie wpływa na wasza samoświadomość i podejście do życia - głównie uczuciowego?

O tym to można pisać długo :) Z wiekiem człowiek staje się inny, zmieniają się priorytety. To przychodzi samo - do jednych wcześniej, do innych później. Związek staje się bardziej partnerski kiedy mija okres zakochania. Łączy nas coraz więcej, mamy duuuużo wspomnień, trudno to opisać ale jest inaczej.

Re: Jak zmieia sie uczuciowa dojrzałość z wiekiem

: 18 sie 2005, 14:37
autor: .disperse
rrq pisze:No właśnie kiedy byłem młodszy miałem takie ideały, dziewczyna tylk dziewica, wielka miłość czysta, wieczna nieprzejednana. Na całe życie. Po prosu pełna idealizacja, czas jednak połynoł do przodu i okazało się ze nie 1 a 2,3,4,5 że ta miłość to tak zmienna i za każsym razem inna, ze akceptuje i robie rzeczy o których bm wcześniej nie pomyślał,

Mam pytanie do starszej :D części forum, jak sie zminiają wasze ideały, jak czas i doświadczenie wpływa na wasza samoświadomość i podejście do życia - głównie uczuciowego?

Pozdrwiam


A pamietasz jakw pzredszkolu wszyscy chcieli byc strazakami/policjantami ? ;)

Kazdy dzien to postep, w kazdym mozesz sie naczyc czegos nowego. Nie jestesmy monilitami i tak samo jak realia w ktroych zyjemy zmieniaja sie, tak samo zmieniamy sie my (i tam samym nasze poglady).

W sumie przyznam, ze jakichs bardzo scisle okreslonych oczekiwan co do mojego zycia nie mam. Raczej ogolnikowo jak chcialbym zeby bylo. Detale uformuja sie w praktyce...

: 18 sie 2005, 15:06
autor: Andrew
No!... czyli wszystko sprowadza sie do mojego , jakze upierdliwego "wszystko sie zmienia " <aniolek2>

: 23 sie 2005, 14:36
autor: Maverick
Moze i sie zmienia ale w gruncie rzeczy pozostaje takie same (by moglo sie zmieniac dalej oczywiscie)

: 15 paź 2005, 19:08
autor: unreal
czas nie zdążył wpłynąc jeszcze na moje ideały znacząco (może dlatego że młody jeszcze jestem :D). Weryfikowała się ich "realizacja" dostosowując do możliwości jakie dało mi życie. Podstawy jednak pozostają te same i mam nadzieje ze to się nie zmieni... :)

: 15 paź 2005, 19:57
autor: mariusz
Każdy ma ideały, jednak samo zycie je weryfikuje ;)

: 15 paź 2005, 20:51
autor: cubasa
mariusz pisze:każdy ma ideały, jednak samo zycie je weryfikuje

...i dochodzi się do wniosku, że tak naprawdę nie byly nic warte. Trzeba byc mobilnym ;)

: 17 paź 2005, 18:58
autor: unreal
cubasa pisze:
mariusz pisze:każdy ma ideały, jednak samo zycie je weryfikuje

...i dochodzi się do wniosku, że tak naprawdę nie byly nic warte. Trzeba byc mobilnym ;)


Albo broni się ich, żyje z nimi w zgodzie mimo iż łatwiej byłoby pójść czasem na łatwizne i zmienić conieco, poddając je oczywiście weryfikacji wynikającej z doświadczenia (inaczej stalibyśmy w miejscu :D ). Nie uważam jednak by zwroty o 180 stopni były dobre. Popadanie z skrajności w skrajność podważa wiarygodność człowieka...
<aniolek2>

: 17 paź 2005, 19:07
autor: Wstreciucha
a ja zastanawiam sie do jakiej grupy forumowiczow sie zaliczam <hmm> czy juz moge sie wypowiedziec w tym temacie :D czy jeszcze zasmarkata jestem :D

: 20 paź 2005, 13:51
autor: Pegaz
Jak powiedzial pewien filozof "nigdy nie wejdziesz do tej samej rzeki "
(od razu dementuje to nie był Andrew) :D

: 20 paź 2005, 14:12
autor: Mysiorek
Pegaz pisze:od razu dementuje to nie był Andrew

To byłem JA! :D
... ale , że tak od razu od filozofów? :|

: 20 paź 2005, 14:20
autor: Pegaz
Mysiorek pisze:... ale , że tak od razu od filozofów?

Czemu nie :) moim zdanie fajnie rzeczy wiele wytłumaczyli :)

: 20 paź 2005, 15:19
autor: Andrew
Pegaz ...to są bzdury z tym wejsciem do rzeki , wszystko jest wzgledne , jezeli rzeka była cepła , spokojna , przyjemna .....itd. nie rwaca , kamienista itd. to wejdziesz w nią raz drugi , rzeka zmienną bywa ! jak wsyzstko ! <browar>