agnieszka.com.pl • pytanko
Strona 1 z 1

pytanko

: 14 sie 2005, 00:05
autor: ___ToMeK___
Czy znaja sie Wasi rodzice z rodzicami Waszej drugiej polowki?
Pytanie rzecz jasna kieruje do mniej wiecej rowiesnikow :D.

Drugie pytanie:
Jesli sie znaja, to jak doszlo do ich spotkania (zaaranzowane / spontan)?

Trzecie pytanie:
Chcecie (chcieliscie), zeby sie poznali?

Jesli chodzi o mnie, to jakos nie bardzo dazylem do tego, by doszlo do takiego spotkania. Staralem sie to odwlec. W sumie nie wiem do konca dlaczego. Moze dlatego, ze wedlug mnie dosc mocno sie roznia, ze nie byloby tematu do rozmowy, w ogole byloby sztywno. Poza tym to juz jest takie... hmmm... "oficjalne" :\.
Spotkali sie przypadkowo, zdazyli sie jedynie sobie przedstawic i zamienic po dwa zdania.
Z dziewczyna jestem juz ponad 2 i pol roku, nasi rodzice mieszkaja w tym samym miescie, zatem nie ma i nie bylo zadnych problemow "organizacyjnych". Pozostaje kwestia chcenia i niechcenia.
Ja nie bardzo chcialem i w sumie nadal nie bardzo chce :]

Jak to jest / bylo u Was?

I jesli sie znaja, to jakie sa miedzy nimi stosunki? Czy jest to sympatia, antypatia, whatever?

: 14 sie 2005, 00:40
autor: ksiezycowka
___ToMeK___ pisze:Pytanie rzecz jasna kieruje do mniej wiecej rowiesnikow

To podaj swój wiek ;P

Generalnie się znają. Tak myśle...Rok temu się poznali kiedy z Kurkiem jechałam pod namiota nad morze. Wpadł po mnie rano z mamą autkiem w celu pojechania na dworzec. To rodzice mnie do autka odprowadzili i się poznali z jego mama. Potem mamusie nas na dworzec podrzuciły i tyle co się widywali.
Choć moja mama chce się spotkac z mamą Kurka chyba. Tyle,że wypadałoby żeby ja się z nia wcześniej zobaczyła, bo od sylwestra jej nie widziałam. :/

: 14 sie 2005, 00:49
autor: ___ToMeK___
moon pisze:To podaj swój wiek ;P

(20, 25) :P

moon pisze:(...) bo od sylwestra jej nie widziałam.

:O Jak to mozliwe?! :D

: 14 sie 2005, 00:53
autor: ksiezycowka
Zdarza się. ;P
Od maja chcę się z nią spotkac w sumie itd, bo mi złośc na nią w sumie przeszła i wzięłam sobie do serca słowa Mrt, ale jakoś okazji nie było.

: 14 sie 2005, 09:12
autor: Faq
Ja jestem z dziewczyna od prawie 17 miesiecy, do spotkania moich rodzicow z jej mama doszlo z powodu zbieznosci interesow, nic nie bylo organizowane,mama pielegniarka,problem zdrowotny w rodzinie ...i jakos wyszlo. Mniej wiecej 2 miesiace temu sie spotkali.
Ojciec za duzo z nia nie rozmawial,mamusia za to jak najbardziej i teraz czasem do siebie dzwonia,rzadko ale dzwonia,czasem rozmawiaja o nas czasem po prostu o glupotach,ale stosunki miedzy nimi uwazam za dobre.

Pozdrawiam

F.

: 14 sie 2005, 10:59
autor: Yasmine
___ToMeK___ pisze:Czy znaja sie Wasi rodzice z rodzicami Waszej drugiej polowki?

Moja mama zna mame mojego faceta, tak tylko z widzenia. A w druga strone , to nie wiem czy to dziala.Czy bym chciala zeby sie poznali? No nie bardzo,biorac pod uwage moja sytuacje w domu(kto czytal ten wie) :/.

: 14 sie 2005, 11:39
autor: agata
rodzice moi i mojego chłopaka jeszcze sie nie poznali.....a na mysl ze kiedys to zapewne nastapi jestem przerazona ;) to są dwa zupelnie odmiennne swiaty i nie wyobrazam sobie o czym by mieli ze soba rozmawiac!! oboje z chłopakiem na razie nie planujemy organizowania rodzicom "spotkan integracyjnych" i cos mi sie wydaje ze bedziemy to odwlekac tak długo jak tylko sie da

: 14 sie 2005, 13:12
autor: Hyhy
Przeciez to jest glupie. Jesli sie maja nie lubic to i tak sie nie beda lubic:) A moze dla kogos z Was to jest zbyt powazne? Moja mala mi wyskoczyla z tekstem typu ze jeszcze nie jestesmy malzenstwem:) A ja tam bym wolal zeby sie juz poznali, jeden klopot mniej :D i w razie... wpadki to juz sie beda znac :D jeheheheh

: 14 sie 2005, 16:11
autor: gloria
hm, nie znaja.
Luby by chyba chcial, ja nie. jego ojciec jest swietny - zachowuje sie jak nastolatek, gra w diablo, slucha hałtkołu, jego mama nie przepada ani za mna, ani za swoim wyrodnym synem (nawet nie pytajcie, dluga historia. grunt ze jej zdaniem chyba zwodze Go na manowce i deprawuje :D), a moi to tacy normalni starsi panstwo...w zyciu by sie nie dogadali.

: 16 sie 2005, 17:52
autor: karmen
No u mnie raczej tez sie tak oficjalnie nie znają... jedynie ze zdjecia i z opowiadan ale ogolnie żeby ze sobą rozmawiali to raczej nie... czy przeszkadza to mnie badz mojemu chlopakowi, NIE, jakos nie przywiązujemy do tego wagi...

: 16 sie 2005, 18:06
autor: Madziunia
karmen pisze:No u mnie raczej tez sie tak oficjalnie nie znają... jedynie ze zdjecia i z opowiadan ale ogolnie żeby ze sobą rozmawiali to raczej nie... czy przeszkadza to mnie badz mojemu chlopakowi, NIE, jakos nie przywiązujemy do tego wagi...


nom, u mnie jest tak samo :) Ale myślę, że by się całkiem dobrze dogadali.

: 16 sie 2005, 18:18
autor: ANIOŁ_30
___ToMeK___ pisze:Chcecie (chcieliscie), zeby sie poznali?

Wiesz na moje to się powinni poznać po dłuższym czasie znajomości. No bo po co?? jesteśmy stworzeni dla siebie i rodzice raczej nie mają znaczenia( bynajmniej ich poznanie się nawzajem) dla jakości naszego związku. Poznają się jak będą musieli..... <aniolek2>

: 16 sie 2005, 20:11
autor: FlaY
Moji tez sie nie znali z rodzicami żadnej dziewczyny :P A obecnej dziewczyny to chyba rodziców wole nie poznać bo jej ojczym mnie chyba zabije :( wole go niepoznawać :P

: 16 sie 2005, 21:37
autor: szopen
Hmm, rodzice mojej lubej znaja sie z moimi z widzenia, i jak narazie to nam wsytarcza, jak sie bedziemy zareczac to sie beda poznawac, a na razie to nci na sile. :)

: 16 sie 2005, 22:42
autor: mikaaa
heh rodzice moi nie znaja jego rodziców ,a le to raczej trudne jest poniewaz ja sama widziałam jego mame raz i nawet z nia nie gadałam za duzo, poprsotu nie mieszka z rodzicami a kontaktu raczej zadno z nich nie szuka,nie wiem dlazego ale moge tylko sie domyślac na podstawie jego niektórych opowiadan...