agnieszka.com.pl • Jak uwieść chłopaka?
Strona 1 z 1

Jak uwieść chłopaka?

: 10 sie 2005, 11:42
autor: *Gwiazdka*
Witam.
Jestem z moim chlopakiem dopiero 1,5 tygodnia ale znamy sie od 2 miesiecy. Jak uwiesc chlopaka zeby nie wiedzial poza mna swiata?Chodzi o to ze on ma strasnzie duzo kolezanek...kolezanek ktore sa bardzo cwane i nie raz sie o tym juz przekonalam...On jest starszy o 2 lata i strasznie mi na nim zalezy i nie chce go stracic co mam zrobic?

: 10 sie 2005, 11:52
autor: Dj_Gumczas_19
Jak tak ci bardzo na nim zalezy to daj mu to do zrozumienia...

: 10 sie 2005, 12:00
autor: MR G
Tak jak wyrzehj forumowiczka napisała daj mu to do zrumienia :D ael dodam jeszcze od sibie że złab go jak bedzicie sami :P po prostu się na niego żuć :D i zacznij go całować chłopak się tobie nie oprze :D wiem co mówie :P jeszcze dodaj tego uczucia pokaż mu jak ci bardzo na nim zależy :) to naprwde już jest twój :D

: 10 sie 2005, 12:15
autor: Dj_Gumczas_19
MR G pisze:Tak jak wyrzehj forumowiczka napisała


Ty koleś!! ja jestem płci męskiej <papa>

: 10 sie 2005, 12:28
autor: sadi
Dj_Gumczas_19 pisze:
MR G pisze:Tak jak wyrzehj forumowiczka napisała


Ty koleś!! ja jestem płci męskiej <papa>

<hahaha>

MR G znowu byky walisz...

: 10 sie 2005, 12:36
autor: Pegaz
MR G pisze:Tak jak wyrzehj forumowiczka napisała daj mu to do zrumienia :D ael dodam jeszcze od sibie że złab go jak bedzicie sami :P po prostu się na niego żuć :D i zacznij go całować chłopak się tobie nie oprze :D wiem co mówie :P jeszcze dodaj tego uczucia pokaż mu jak ci bardzo na nim zależy :) to naprwde już jest twój :D

Żeby się tylko nie wystraszył...i nie pomyślał że jesteś z kanibali :D

: 10 sie 2005, 13:09
autor: guli
*Gwiazdka* pisze:Jak uwiesc chlopaka zeby nie wiedzial poza mna swiata?Chodzi o to ze on ma strasnzie duzo kolezanek...kolezanek ktore sa bardzo cwane i nie raz sie o tym juz przekonalam...

Bądź atrakcyjniejsza od nich :) Obczaj co on najbardziej lubi, czym sie interesuje i co jest dla niego ważne i po prostu bądź w tym najlepsza :)

: 10 sie 2005, 13:52
autor: ksiezycowka
Bądź lepsza w każdej sytuacji od tych koleżanek.
Pokaz, ze jesteś najfajniejsza dziewczyną na ziemi i zadna Ci nei dorówna.

: 10 sie 2005, 16:42
autor: gloria
jesli naprawde mu na Tobie zalezy, to na pewno nie bedzie sie przejmowal 'cwanymi kolezankami'... ja mam bardzo wielu kolegow, co mojego lubego potrafi czasami niesamowicie zirytowac, ale bez przesady.
jak kocha to nie kolezanki, conie?

: 10 sie 2005, 17:00
autor: cubasa
gloria pisze:jesli naprawde mu na Tobie zalezy, to na pewno nie bedzie sie przejmowal 'cwanymi kolezankami'


Ale tu problem nie w tym:) To ona chce go uwieść, a jemu na niej na razie nie zależy.

: 10 sie 2005, 17:15
autor: fifi
Bądź atrakcyjniejsza od nich :) Obczaj co on najbardziej lubi, czym sie interesuje i co jest dla niego ważne i po prostu bądź w tym najlepsza :)[/quote]

Jak długo można być wiecznie spiętym, atrakcyjniejszym, na baczność? Az sie zakocha, a potem co, kubeł zimnej wody? Przecięz to jest zwykłe udawanie. Ja wiem, że na poczatku wszyscy zachowujemy się jak tokujące łabędzie, ale czy on także nie powinien się martwić czy jej jest dobrze?

: 10 sie 2005, 17:26
autor: Andrew
Sexa pil , to nasz bron kobieca .......................!mam pisać dalej ? czy wszystko juz jasne <browar>

: 10 sie 2005, 17:31
autor: cubasa

Kod: Zaznacz cały

"SEXAPIL" - Studio Buffo

Wy jesteście mocni, silni, my - słaba płeć,
lecz my mamy coś, co byście wy chcieli mieć...
Cóż jest warta wasza siła, wasza pięść i twarda dłoń?
My, kobiety - choć słabiutkie - mamy na was jedną broń:

Sexapil - to nasza broń kobieca...
Sexapil - to coś, co was podnieca!
Wdzięk, styl, charme, szyk - tym was zdobywamy w mig.
O! Jeden znak, a już nie wiecie sami
co i jak - wzdychacie godzinami:
ech! ach! och! ach! - i męczycie się, że strach!

Jeden uśmiech, jedna minka - już każdy z was,
najtwardszy głaz - od razu grzeczny jest,
serdeczny jest dla każdej z nas...
Słaba płeć - a jednak najsilniejsza!
Słaba płeć - a jednak najmocniejsza!
Wdzięk, styl, charme, szyk - nasza broń, to sexapil!


Tyle, że nie zawsze działa <aniolek2>

: 10 sie 2005, 17:44
autor: Bender
yepp - ja mam sprzetowe firewalle <aniolek2>

: 10 sie 2005, 17:52
autor: Imperator
Ieee tam... jak taka laska trafi na faceta, który nie zamierza budować i czcić ołtarzyka między jej nogami to nic nie wskóra... :P

: 10 sie 2005, 18:15
autor: ksiezycowka
cubasa pisze:Tyle, że nie zawsze działa

Bo trza styl do osoby dobrać ;P Wtedy działa zawsze. No chyba, zę sie np na geja trafi to już nie :/ Ale w normalnych sytuacjach tak. :DDD

: 10 sie 2005, 22:49
autor: xiu
[ Dodano: 2005-08-10, 22:51 ]
uwiesc? po grzyba? uwiesc to mozna chlopaka na jedna noc a ty pewnie chcesz go na dlzuej przytyrzymac..
nie sluchaj rad typu "badz atrakcyjnieszja,inteligentniejsza, zgrabniejsza od kolezanek"
badz soba...

: 10 sie 2005, 22:55
autor: Yasmine
xiu pisze:badz soba...

Wlasnie. Jesli uwiedziesz go prawdziwa soba, tylko wtedy bedziesz miec milosc i ...satysfakcje :).

Re: Jak uwieść chłopaka?

: 10 sie 2005, 23:02
autor: Sebastian
*Gwiazdka* pisze:Witam.
Jestem z moim chlopakiem ...


Mi sie wydaje ze juz go uwiodlas:P

a tak na marginesie:) Witam wszystkich forumowiczow:D mozna sie przylaczyc do Waszego grona?:>:> na dluzej rzecz jasna ... bo mam troszke problemow ze swoja piekna(a moze z soba samym mam problemy heh :P) i czasem chcialbym sie poradzic jak i komus doradzic <browar>

: 10 sie 2005, 23:04
autor: Yasmine
Sebastian pisze:Witam wszystkich forumowiczow

Witamy <browar>

Sebastian pisze:mozna sie przylaczyc do Waszego grona?

No baaa <banan>

Sebastian pisze: na dluzej rzecz jasna

Mam nadzieje ,ze na dluzej bo wiekszosc tu wpada i wypada.

: 11 sie 2005, 07:40
autor: Imperator
Albo wpada i już nie wypada. :D

A niektórzy wpadli i są albo będą rodzicami ;)

: 11 sie 2005, 09:48
autor: mikaaa
Yasmine pisze:
xiu pisze:badz soba...

Wlasnie. Jesli uwiedziesz go prawdziwa soba, tylko wtedy bedziesz miec milosc i ...satysfakcje :).


dokładnie tak, jesli bedziesz soba to dopiero wtedy bedziesz wiedziała czy zauoroczyl sie twoja osoba czy osoba ktora próbowałas być.

: 11 sie 2005, 09:52
autor: Andrew
Nie no to nie tak ! co mma bycie sobą do spowodowania tego by chłopak zwrucił na nią uwagę , trzeba sie umiec sprzedać ! tak jest wszedzie ...jak bedziesz sobą i bedziesz szukać pracy i nie poswirujesz troszke , to w zyciu jej nie znajdziesz !
"szczesciu ...trzaba pomagac " zaś ....'SZCZESCIE SPRZYJA ..PRZYGOTOWANYM " <browar>

: 11 sie 2005, 10:52
autor: mikaaa
no trzeba zwrócic pierw na siebie uwage z tym sie zgadzam ale ona juz chyba z nim jest czyli juz ja gdzieś tam zauważył czyli juz zwrócił na nia uwagę

: 11 sie 2005, 11:16
autor: Yasmine
Andrew pisze:Nie no to nie tak ! co mma bycie sobą do spowodowania tego by chłopak zwrucił na nią uwagę , trzeba sie umiec sprzedać !

No tak, ale trzeba umiec pokazac sie ze swojej najlepszej strony. Swojej a nie narzuconej (bo jej/jemu sie to spodoba).

: 11 sie 2005, 12:16
autor: mikaaa
Yasmine pisze:No tak, ale trzeba umiec pokazac sie ze swojej najlepszej strony. Swojej a nie narzuconej (bo jej/jemu sie to spodoba).


dokadnie mozna sie oczywiście starać by wypasc jak najlepiej ale dalej byc soba, by facet po jakims czasie nie stwierdzil - co ja w niej widziałem?

: 11 sie 2005, 12:53
autor: Pegaz
Andrew pisze:Sexa pil , to nasz bron kobieca .......................!mam pisać dalej ? czy wszystko juz jasne

Nasza Andrew ??? :D o cholera zaczynam się gubić ;)

: 11 sie 2005, 12:57
autor: theos
hmmm ... a to nie jest tak ze lepiej jest kiedy obie polowki do siebie .... sie zwracaja nie tylko jedna? bo nawet jesli mu zawrocisz w glowie to jest wielka szansa ze to bedzie kilku tyogniowe/miesieczne zauroczenie .... a potem boom ( i post na forum ... a bo mi powiedzial ze mnie juz nie kocha ;/ ) ... ;/

: 11 sie 2005, 19:54
autor: Sebastian
Gwiazdka juz chyba wypadla:P a co do tematu skoro już z Nim jestes to zawrocilas Mu w glowie:) a kolezankami sie nie przejmuj :)i nie proboj za wszelka cene pokazywac ze jestes fajna bo mozesz sie zblaznic:) pozdrawiam

: 05 lis 2005, 23:10
autor: EdyŚka*
Boisz się, że Go stracisz... to mi wygląda na brak zaufania... =/
Zawsze myślałam, że jak się jest z kimś naprawdę i to "coś" łączy dwoje ludzi, to jest to tak silne, że takie sprawy wydają się nie dotyczyć tych dwojga ludzi...
Nie wiem może się mylę... :> :>