agnieszka.com.pl • on+ona+ja ten 3
Strona 1 z 1

on+ona+ja ten 3

: 06 sie 2005, 14:10
autor: doniec
witam wszystkich nie bede sie przedstawial bo to nie o to tutaj chodzi potrzebuje pomocy rady ktora mozecie mi wszyscy pomoc wyrazajac swoje opinie na ktore naprawde licze...

Dobra przystapmy do problemu jakies 3 miesiace temu poznalem przez kolezanke dziewczyne ,jakos na tej imprezie zaczelismy ze soba rozmawiac niby nic wielkiego ale stopniowo zaczynalismy sie spotykac gdyz mieszkamy od siebie osiedle obok siebie czyli z 5 min na nogach... po pewnym czasie no glownie z mojej inicjatywy pocalowalismy sie... powiedziala ze nie ale pozniej ona mnie pocalowala a zapomnialem dodac ze miala i w zasadzie nadal ma chlopaka od 1,5 roku... rozmawialismy my pozniej o tym zdarzeniu ale oby2 jestesmy typowo w swoim typie wygladowym i mamy podobne zainteresowania rozumiemy sie czasmi niemal bez slow... nie bede wtajemniczal wszystkich co dalej sie dzialo... ale chodzi o to ze nadal jest z tym kolesiem chociasz nadal dzwonimy do siebie piszemy sms itp... gg darmowe wieczory wszystko mamy juz opatentowane... caly czas sie spotykamy i jest cudownie ona mowi ze jej tez... teraz na wakacjach pisze ze teskni i mysli o mnie caly czas ale chcac nie chcac nadal jest z tym kolesiem ... juz jakis czas temu zaczelo mi na niej zalezec i nie wiem co mam robic ani co mam myslec o tym wszystkim ...

wiec prosze pomozcie!!!!! z gory dziekuje

: 06 sie 2005, 14:41
autor: koffi
Postaw sprawę jasno: albo ty albo on.
Inaczej nigdy sie nie dowiesz czego ona tak naprawdę chce. A bawienie sie uczuciami to ryzykowna i nieopłacalna gra...

: 06 sie 2005, 14:57
autor: ksiezycowka
Oczywiście,że tak.
Bo moze to być zarówno szczera chęć bycia z Tobą jak i fajna odskocznia od obecnego związku, do którego wtargneła rutyna.

: 06 sie 2005, 16:20
autor: Andrew
koffi pisze:Postaw sprawę jasno: albo ty albo on.
Inaczej nigdy sie nie dowiesz czego ona tak naprawdę chce. A bawienie sie uczuciami to ryzykowna i nieopłacalna gra...


Taaakkk!! <aniolek2> jak tak zrobi to wybierze tego drugiego ...ide o zakład !
Ona jest na etapie próbowania innego ciasteczka ! nie mozesz pozwolic by sie tym nowym zaksztusiła (czyli Tobą ) ale musisz ... jesli ja chcesz mieć dla siebie, spowodowac by to ciasteczko było tym najlepszym , dzialanie pochopne.... spowoduje albo zaksztuszeniem sie , albo odrzuceniem ciasteczka <browar>

: 06 sie 2005, 17:25
autor: theos
sory za maly of .... ale jak dla mnie to ty jestes "tym trzecim" i temat powinien brzmi np:
"jak rozbic czyjs zwiazek" <banan>

: 06 sie 2005, 17:42
autor: AlicE!
Ej juz gdzieś tu o tym czytalam...
I padło zdanie ze nawet jak zostawi tamtego a bedzie z Toba nie mozesz miec pewnosci ze za Twoimi plecami nie sprobuje kolejnego "ciasteczka" :>
Andrew jak ty ładnie umiesz zastapic nazwe:P
Wracajac do tematu...
Trzymaj sie na dystans od takich babek, to na przyszłość...

: 06 sie 2005, 18:53
autor: Tsai_nu
doniec pisze:teraz na wakacjach pisze ze teskni i mysli o mnie caly czas ale chcac nie chcac nadal jest z tym kolesiem ...


jest z nim bardziej "chcąc" niż "nie chcąc" bo domyślam sie ze nikt jej do tego nie zmusza...nie rozumiem Twojej postawy, dlaczego godzisz sie na bycie tym trzecim ? Bez sensu...

: 06 sie 2005, 20:41
autor: koffi
wychodzi na to żeby w ogóle dać sobie spokój...ale w praktyce to wcale nie takie proste.....

: 06 sie 2005, 20:48
autor: cubasa
Koffi pisze:wychodzi na to żeby w ogóle dać sobie spokój...ale w praktyce to wcale nie takie proste...


O to to to to to! Bardzo słuszny głos. Uważam tak samo <browar>

: 06 sie 2005, 21:56
autor: dandii
hm stary jak w moich oczach nie masz ani troche szacunku , jak ja mogłeś pocałować wiedzac ze ma chłopaka . hm jak mozesz myśleć o byciu razem jak ona nadal ma chłopaka. Hm wychodzi z tego prosty wniosek ze ona jest .... . hm nie jestem w stanie tego pojąć . przecież ludzi którzy ze soba chodza należa poniekad dosiebie nawzajem i mozna to traktować jako kradzież . wyobraź sobie jak sie poczuje ten chłopak jak ktoś mu to powie mozliwości jest kilka albo obije ci ryj (częste) albo sie pujedzie zachlać i obije ci ryj (częste) albo sie powiesi . Hm dopóki ona nie zerwie z nim moim zdaniem jest nieetycznym podejmowanie zadych kroków . Pozatym ta dziewczyna za duzo warta nie jest bo pamiętaj ze jak zrobiła tak z toba moze zrobić z następnym i w przyszłej części historii ty możesz być w roli frajera . Osobiście jak by sie przystawiła do mnie dziewczyna o której bym wiedział ze ma chłopaka i było by to na trzeźwo to generalnie by dostała censored..y a chłopak by sie na pewno dowiedział . TRZEBA ZAPOBIEGAĆ A NIE LECZYĆ

: 06 sie 2005, 22:45
autor: yaho
dandii pisze:albo obije ci ryj (częste) albo sie pujedzie zachlać i obije ci ryj (częste)


Ja bym tak wlasnie zrobil... Jestes na tyle lojalny ze odbijasz komus dziewczyne i na tyle rozgarniety ze wiesz jak to skutecznie zrobic? Smieszne... W takim razie nawet sie na to nie pisz bo zostaja tylko dwie niezbyt dla Ciebie przyjemne opcje... Ona sie Toba bawi....

: 07 sie 2005, 00:26
autor: Głęboka Purpura
Skoro ta dziewczyna potrafi kogoś zwodzić ( swojego chłopaka ) to szczerość nie jest jej walorem. To chyba jakaś dziecinada, takie mam wrażenie. Nie masz pewności, że z Tobą nie będzie tak samo
a tak przy okazji, strzelaj czasem przecinki, lepiej się czyta:)

: 07 sie 2005, 11:11
autor: M.A.T.
wpiepszyles sie komus w zwiazek, ale jak uwazasz, twoja sprawa.
panna skoro ma goscia to znaczy ze z nim tez cos ja laczy, a nie tylko z toba, jak by wynikalo z twojego opisu.
w ogóle to kolo powinien ci obic buzke, a jej postawic ultimatum albo on albo ty. tyle ze na pewno o niczym nie wie.
a dziewczyny bym tym bardziej nie tykal bo jak zdradzi obecnego goscia - wlasciwie juz zdradzila, to pewnie potem ciebie tez to spotka.

no chyba ze sie myle i jest zmuszana do zwiazku z nim, a z toba bedzie szczescliwa do konca zycia.
ale jakos nie wydaje mi sie

: 07 sie 2005, 13:30
autor: szopen
doskonały przykłąd pakowania się między wodkę a zakąskę. Po pierwsze: jak Ci sie spodobała to zanim coś zadziałasz to wypadałoby żeby zerwałą z tamtym, tak z głupiej męskiej solidarności. Po drugie piszesz ze zaczynasz coś do niej czuć, to pomyśl co ona z nim robi, jak się całują, obejmują seksią czy co tam jeszcze, zastanów się czy chcesz być z kimś kto najpierw bawi się z jednym facetem, po to by za chwilkę bawić się z Tobą. Ja bym się z taką dziewczyną nie mół związać

: 07 sie 2005, 14:33
autor: Yasmine
doniec, i postaw sie na miejscu tego kolesia. Jakbys sie czul ? Przeciez ona moze pozniej to samo robic Tobie.

: 07 sie 2005, 15:03
autor: Andrew
Co za bzdury tu piszecie , a co to Ona jest jego własnoscia juz czy co ??? jest wolna , kazdy moze do niej startować ! to w jej gesti lezy wybór partnera ! a wy chłopaki co , na tyle słabi jestescie, ze sie boicie iz wam ktos panienkę odbije , bo bedzie lepszy od was ?? nie ma czegos takiego jak wpiepszanie sie miedzy wódkę a zakonske , nie w takim przypadku !! to Ona decyduje i Ona wybiera ! tak samo jest odwrotnie , póki nie łaczą ich sluby , albo narzeczenstwo ....wszystko im wolno ! <browar>
jak sie kto czuje nie ma tu nic do rzreczy , czy pomagacie kazdemu zebrzącemu którego napotkacie ??? czy kazdemu pijakowi dajecie na piwo , jak o to prosi , on też jest chory i zapewniam, ze jak i jednych , tak i drugich , targają uczucia i zle sie czują z tym co robią , ale nie dajecie na domy opieki społecznej , i w dupie macie iz tam sie dzieci zle maja , nic nie dajecie , a tu prosze ...jak sie martwią wszyscy jak sie kto bedzie czuł, ze mu sie kobite odbija ! a byc tak dobry !! by nie miał nikt szans
tak jak ja jestem , mnie tam panienki nikt nie odbił jeszcze ! <aniolek2> <aniolek2>

: 08 sie 2005, 13:13
autor: Someone
W tej kwestii całkowicie popieram Andrew. Pozatym rozbija związek, pytam jaki związek? Czy ktoś komuś tutaj obiecywał "miłość, wierność i uczciwość"? To że coś ich łączy dziś, to nie znaczy że będą ze sobą jutro, za tydzień, za miesiąc, czy za rok. Pozatym dziewczyna odwzajemniła pocałunek Dońca. Dalej ze sobą rozmawiają, spotykają się i z tego co wnioskuję, nie żałują tego co się stało. Dlaczego? Być może przyczyna leży własnie w jej związku. Chłopak nie daje jej tego czego ona pragnie, może właśnie brakuje jej bliskości, rozmów, podcałunków i wielu innych uczuć które toważyszą miłości. Czy ktoś widział kiedyś żeby szczęśliwa dziewczyna, kochająca chłopaka czuła coś do innego? Widać wcale nie musi jej być dobrze z tamtym chłopakiem. Moje osobiste zdanie jest takie że jest z nim tylko z przyzwyczajenia, jak wiele par. Co mogę Tobie radzić Doniec. Jeżeli chcesz zostawić dziewczynę w spokoju i o niej zapomnieć, to polecam jakieś czasochłonne zajęcia typu praca, hobby, browar ze znajomymi. Odradzam spacery w samotności, czy chlanie do upadłego - będzie jeszcze gorzej. No masz jeszcze jedno wyjście myślę że dla ciebie lepsze, nie wiem jak dla dziewczyny, ale z czasem się przekonasz, bo to ona będzie musiała wybrać. Nie daj się zrobić w jej odskocznię. Jak przez dłuższy czas nie będzie z tobą to możesz albo postawić vabanque i szczerze porozmawiać, albo o niej zapomnieć. Wybór należy do ciebie. Nie sugeruj się tekstami ze rozbijasz" wielką miłość" itd itp. Póki nie ma ślubu to nikt nikomu nic nie obiecywał. A i dla jej chłopaka będzie lepiej jak się dowie prawdy wcześniej niż podczas zaręczyn, czy rozwodu.

: 08 sie 2005, 16:53
autor: Nick
pytam jaki związek




To że coś ich łączy dziś, to nie znaczy że będą ze sobą jutro, za tydzień, za miesiąc, czy za rok


troche nie rozumiem :/ czyli nie ma sensu byc ze soba? trzeba odrazu zenic sie itp?
Gdy jestem z dziewczyna moge sobie na boku kilka lasek wyr*chac bo nic nikomu nie obiecywalem??? :|
Rozumiem - kazdy jest wolny. Ale ta dziewczyna powinna powiedziec chlopakowi ze nie chce z nim byc, zachowala by sie wporzadku wobec niego i wobec siebie.W ten sposob krzywdzi chlopaka.Dla mnie to tez zwykla ....

: 09 sie 2005, 16:07
autor: Someone
Bajtek pisze:
pytam jaki związek




To że coś ich łączy dziś, to nie znaczy że będą ze sobą jutro, za tydzień, za miesiąc, czy za rok


troche nie rozumiem :/ czyli nie ma sensu byc ze soba? trzeba odrazu zenic sie itp?


Absolutnie jest sens. Ale nie zawsze ludzie do siebie pasują, i bardzo często zdarza się ze zauroczenie mija i widać gołym okiem że to nie miłość. Dlaczego związki się rozpadają? Bo jedna osoba przestaje coś czuć do drugiej. Nie masz pewności że dziewczyna będzie z tobą za rok, że nie będzie pluła sobie w twarz że popełniła błąd. A potem pozna kogoś kto jest w jej typie i będzie chciała z Tobą zerwać. Przecież to normalna rzecz. Życie jest drogą ciężkich wyborów i trzeba wybierać póki jest z czego. Żenic się od razu, to bezsens bo potem tylko problemy z rozwodem. <aniolek2>

edit:
Oczywiście że powinna powiedzieć chłopakowi że już nic nie czuje, ja bym dziewczynie powiedział. PS. Może ona jednak wciąż coś do niego czuje, tego wykluczyć nie można!!!

: 09 sie 2005, 23:28
autor: Maverick
Nie angazuj sie zbytnio bo moze Cie w kazdej chwili odepchnac