No ja mam dosc takich zachowac, dla mnie NIE ma zadnej wartosci taka kolezanka i nie rozumiem czemu az tak to trudno zrozumiec. Mowie o typowej przyjaciolce ktora obrabia dupe i w ogóle jest jebnieta jak cos. Kiedys moje malenstwo zle sie czulo na imprezie i zostalo dla swojej kolezanki mimo ze ja na tej imprezie czulem sie censored... wybrala ja. Strasznie mnie to censored wtedy... Dzis po jakims czasie coraz czesciej okazuje sie ze mialem racje, ze to ja jestem w tych trudnych momentach przy niej a nie jej "przyjaciolki" oczywiscie nie zawsze sa zle, czasem trzeba byc przyjaciolka

tak to dla mnie wglada. Dzis wiem ze z tej imprezy kochana wrocilaby ze mna.

i niekoniecznie dlatego ze kolezanka jest fuj czasem...
Ale to tez chyba wiek... dojrzalosc, zasady, priorytety zyciowe.
Co do zawistosci dziewczat

... widze czasem ze nawet za sam wyglad jedna druga najcetniej by zajebala

nawet po swoim malenstwie czasem widze ze (przynajmniej tak to odbieram czasami) czegos np zazdrosci innej... w ogóle tego nie rozumiem, ja tez chcialbym miec ekstra cialo uwazane za super zajebiste w dzieiejszych czasach, ale z tego powodu ze ktos je ma nie chce go od razu lac
A co do facetow to wlasnie u nas jest tak ze za byle co wszyscy chca sie naparzac od razu, moze dlatego nie widac takich "spiec" na ulicach bo po prostu od razu dajemy se w morde

<zly3> <zly3>
Glupota.