agnieszka.com.pl • Jaka jest wasza definicja milosci?
Strona 1 z 2

Jaka jest wasza definicja milosci?

: 18 sty 2004, 17:13
autor: Maverick
Wiecie co to takiego? Milosc? KAzdy ma swoja definicje, jednej dobraj nie ma. Ponoc najlepiej oddaja ja wiersze...

A jaka jest wasza definicja milosci? Co to jest wg was??

: 19 sty 2004, 12:31
autor: Bunkerman
Temat rzeka :lol:
Ponoć pragnienie wszystkiego, co dobre dla drugiej osoby, ale jedynie ze względu na tę osobę - czyli z zapomnieniem własnego interesu.
Fajnie by było - ale niewykonalne- taki idealizm nigdy nie przechodzi.

: 19 sty 2004, 12:56
autor: Maverick
Wiem, ze rzeka dlatego tak sobie pomyslalem, ze moze by tak wspolnymi silami forumowiczow zawezic troche to pojecie :)

Natomiast co do pragnienia sczescie, to owszem, tylko ze bym to zmodyfikowal. Mozna pragnac szczescia kogos innego, ale swego rowniez (choc szczescie tej drugiej osoby bedzie na 1 planie).

Kurcze nie wiem czemu, ale tak jakos zaden opis tej milosci mi do glowy nie przychodzi mimo iz kocham... Moze dlatego, ze milosc nie jest caly czas taka sama. Zmienia sie w zaleznosci od okolicznosci, ewoluuje. W kazdej chwili przeciez czlowiek czuje sie inaczej, to i milosc postrzega inaczej. Jest jakby - dynamiczna. I to by sie zgadzalo, bo dynamizm w naturze gwarantuje przetrwanie gatunku, a w tym przypadku - milosci ;)
A tak poza tym to co to milosc najlepiej wiem jak jestem blisko tej osoby :D

: 19 sty 2004, 13:08
autor: Bunkerman
Ale dokładnie, Stary! To miałem napisać! Definiowanie tak dynamicznego cosia jak miłość jest troszkę szalone, gdy się jest "w środku" uczucia.
A z zewnatrz to różniaście wygląda... czasem paskudnie :572: cholera - książkę o psychologii miłości czytałem i sie załamałem.... wszystko tam po funkcjach leci. Straszne

: 19 sty 2004, 13:13
autor: Maverick
Jak po funkcjach? Odarli milosc z jakiegokolwiek uczucia i zaglebili sie w chemie? A feeee

: 19 sty 2004, 13:24
autor: Bunkerman
nie w chemię... W statystykę i badania długofalowe
No wiesz - kiedy spada namiętność a jeszcze jest przywiązanie, kiedy mija tamto a zostaje obowiązek... Moż esie odechcieć - tym bardziej, ze to wszystko tak uzasadnione
naukowo. Dóóóół. Nie czytajcie.

: 19 sty 2004, 13:32
autor: Maverick
Domyslam sie. Nie przeczytam na pewno. Podobne uczucia mialem po lekcjach chemii i biologii w 3 klasie liceum. Kiedy to wyjasniali wszystko, cale zycie, wszystkie mechanizmy nim zadzace i stracilo to swoja magie...
Ale moza je jestem inny i to tak odebralem :)

Nadal czekam na wasze definicje milosci :)

: 19 sty 2004, 20:05
autor: Bańka
Nigdy nie byłam zakochana, dopiero nie dawno doznałam tego uczucia, może nawet musiałam nauczyć się tego, pomógł mi w tym on. Zanim pokochałam spytałam mojej obecnej miłości ,,co to jest miłość" odpowiedział: ,,Miłość to tratwa z dwojgiem ludzi którzy próbują ocaleć". Kiedyś mi te słowa bardzo pomogły...

: 19 sty 2004, 20:43
autor: Maverick
Dobre z ta tratwa, bo prawdziwe :)

: 19 sty 2004, 21:24
autor: Alicja
Kochać kogoś to znaczy pragnąć jego szczęścia, być z ukochanym, być jego przyjacielem i życiowym partnerem, otaczać go troską i wsparciem. Kiedyś usłyszałam takie zdanie "w miłości się nie myśli, tylko czuje". To prawda :wink:

: 19 sty 2004, 21:27
autor: lizaa
co to jest milosc? wiele rayz probowalam sobie na to odpowiedziec....i nie umiem...ale jak jestem przy kochanej osobie to wtedy to czuje....najmocniej...
gdy mnie nie ma przy tej kochnaej osobie te zto czuje...bo czuje jej brak...czuje tesknote...
milosc jest jak narkotyk...kocham ten narkotyk jak zaden inny...
niech zostanie wiecznie w mojej krwi...a antidotum zdepcze....

: 19 sty 2004, 22:04
autor: Alicja
To prawda. Najwspanialej czujemy się w obecności ukochanej osoby. Czujemy radość i szczęście. Tęsknimy, jeśli jej nie ma przy nas. Tęsknimy już w momencie, kiedy mówimy na krótko do zobaczenia. To fakt, miłość jest jak narkotyk, pragniemy jej coraz więcej i więcej, nigdy nie mamy jej dość.

odp

: 01 lut 2004, 17:18
autor: Greyangel
Po mojemu to ... można myśleć że się kocha, mówić że się kocha ale sprawdzić to można tylko w nielicznych sytuacjach. Kochać to znaczy poświęcić się sobie do końca, to znaczy nie móc żyć bez ukochanej osoby, chcieć być, mieszkać kochać się, mieć dzieci z Tym Wspaniałym Kimś. Jeśli znajdzie się ktoś kto fizycznie nas bardzo pociąga bardziej nawet niż ukochany bo człowiek to dziwne stworzenie, to ... kochać to umieć się opanować i wrócić do ukochanej osoby, kochać to umieć rezygnować z przyjemnych skoków w bok. Kochać to nie wiązać, kochać to ufać.
Mógł bym duzo pisać, po jakimś czasie sam bym zaprzeczył niektórym szczegółom ... wydaje mi się że jest to uczucie doskonalsze niż w pełni pojmuję. Za głupi jestem by całe je móc opisać, ogarnąć.
Nigdy mnie nikt tak chyba nie kochał. Ja kochałem tak ... i następstwem było niewypowiedziane cierpienie gdy okazało się że to uczucie nie zostało nigdy odwzajemnione.

: 01 lut 2004, 17:32
autor: Mr freeze
W miłości irytujące jest to, że jest ona zbrodnią wymagającą wspólnika.
:567:

: 08 lut 2004, 18:44
autor: kwjk
To taka głupia i uciążliwa choroba, która pozbawia człowieka rozsądku. :)

: 08 lut 2004, 21:44
autor: mariusz
A ja kiedyś czytałem, że miłosc to "chemia mózgu" Na ile to prawda to nie wiem???? Ale mam nadzieję, że kiedyś się przekonam.

: 19 lut 2004, 19:36
autor: Andrew
Tu był by dobry taki znany mi cytat - bardzo go lubie !

"W życiu nie ma nic cudowniejszego niż widok dwojga ludzi, których związek z nikłego żołędzia uczucia przeistacza sie w olbrzymie ,ukorzenione debowe drzewo ,którego kazda gałąż z rozlicznymi odroslami,pokonując zmienne koleje losu - zachowuje swoją własną wazność."
Vita Sackwille-West

pozdrawiam ...

: 12 mar 2004, 12:17
autor: Jaga
Miłość to niekontrolowany poryw serca wywołujące skrajne emocje od uwielbienia do nienawiści. To silna chęć kiszenia się w jednym słoiku przez całe życie. To często początek nowego źycia :562:

: 12 mar 2004, 15:28
autor: Angel21
Miłość to najpiękniejsze uczucie jakie można obdarzyć innego człowieka. Bez miłości człowiek jest niespełniony.

: 12 mar 2004, 21:48
autor: lizaa
miloscia dla mnie jest druga osoba
jest calym swiatem
jest uczuciem ktorego kiedys zazdroscilam innym...
jest szczesciem , radoscia i uczucia blogosci...niebianskiej blogosci...

: 31 mar 2004, 23:00
autor: Sorecer
Miłość to:

- pustka gdy nie widzisz ukochanej osoby

- bezgraniczne poświęcanie się dla dobra drugiej osoby z nie przymuszonej woli.

- myślenie na każdym kroku od drugiej osobie

- wielokrotne przeżywanie w wyobraźni chwil razem już spędzonych

- kojarzenie sobie z druga osobą wszystkiego co możliwe, nawet rzeczy mało istotnych :D

- monotematyczność o ukochanej osobie w własnym pamiętniku

...i wiele innych :)

: 31 mar 2004, 23:08
autor: Imperator
Kłania się 1 list do Koryntian :D ("Hymn o Miłości") Kor 13,4

: 31 mar 2004, 23:58
autor: Sorecer
HEHE Co? Czy to było odnośnie mojego posta? Ja tylko pisałem na podstawie siebie :D

: 01 kwie 2004, 20:07
autor: Meliana
Miłośc nie ma definicji! To jest czyste uczucie, które się rodzi pod natchnieniem wspólnego Kochania :)

: 01 kwie 2004, 20:26
autor: Maverick
Miłośc nie ma definicji! To jest czyste uczucie, które się rodzi pod natchnieniem wspólnego Kochania
Typowa kobieta! Wewnetrznie sprzeczna! Wpierw pisze ze milosc nie ma definicji, a zaraz potem wali jak z encyklopedii:
To jest czyste uczucie, które się rodzi pod natchnieniem wspólnego Kochania
:D

: 01 kwie 2004, 20:46
autor: Meliana
Maverick pisze:
Miłośc nie ma definicji! To jest czyste uczucie, które się rodzi pod natchnieniem wspólnego Kochania
Typowa kobieta! Wewnetrznie sprzeczna! Wpierw pisze ze milosc nie ma definicji, a zaraz potem wali jak z encyklopedii:
To jest czyste uczucie, które się rodzi pod natchnieniem wspólnego Kochania
:D


Co to miało znaczyć typowa kobieta? I zadna encyklopenia tylko wlasne odczucia !! Buuu...

: 01 kwie 2004, 21:00
autor: Maverick
I zadna encyklopenia tylko wlasne odczucia
To z encyklopedia to ironia byla...

: 01 kwie 2004, 21:10
autor: Meliana
Ta ironia mi sie nie spodobała! wrrr

: 01 kwie 2004, 21:12
autor: Maverick
Ta ironia mi sie nie spodobała! wrrr
Trudno :d Ale sama sobie zaprzeczalas - musisz to przyznac :)

: 01 kwie 2004, 21:26
autor: TopGun
Sorecer pisze:Miłość to:

- pustka gdy nie widzisz ukochanej osoby

- bezgraniczne poświęcanie się dla dobra drugiej osoby z nie przymuszonej woli.

- myślenie na każdym kroku od drugiej osobie

- wielokrotne przeżywanie w wyobraźni chwil razem już spędzonych

- kojarzenie sobie z druga osobą wszystkiego co możliwe, nawet rzeczy mało istotnych :D


Czyzby to oznaczalo, ze sie zakochalem?:) A tak serio to rzeczywiscie z tych powyzszych rzeczy praktycznie kazda jest u mnie objawem uczucia do drugiej osoby. Tyle ze ja nie mam pewnosci, czy to jest milosc - nigdy nie bylem tak naprawde zakochany to nie mam z czym tego porownac. I wiem, ze ta druga osoba tez cos do mnie czuje. Tyle ze jest "malutki" problem - ona jest starsza o prawie 20 lat i jest mezatka:( Co byscie zrobili w takiej sytuacji?