agnieszka.com.pl • sam nie wiem co o tym myslec pomozcie :(
Strona 1 z 1

sam nie wiem co o tym myslec pomozcie :(

: 29 lip 2005, 23:24
autor: poloniusz
witam jestem tu nowy i mam taki problem a mianowicie ...
jestem z dziewczyna ponad pol roku cieszez sie z tego bardzo nie powiem to moj najdluzszy zwiazek jak do tej pory, nie chcacy sie dowiedzialem ze ona z jakims kolesiem prawi sobie pieszcztotliwe slowka na "kochanie" "zonko" i takie tam nie wiem czy ona tak do niego tez, a chcialem zauwazyc ze ja Jej tez tak mowie nie wiem co z tym zrobic czy zaliczac to juz do jakiejs zdrady czy jak pomozcie co o tym myslicie bo ja jestem w rozpaczy z tego powodu a nie chce zeby sie ona dowiedziala o tym ze ja to wiem HELP
<zly3>

: 29 lip 2005, 23:28
autor: prien
Jeżeli to tylko na żarty ( niektórzy przyjacieltak mają) to jeszcze nie jest źle ale jak na powaznie to kicha :| Staraj się wywiedziec o wszystkie okoliczności tych sytuacji i wtedy będziesz sam w stanie to ocenić. Bądż czujny i nie daj sie robić w bambuko. Jezeli robi cię w konia to pozostaje tylko rozstanie.

: 29 lip 2005, 23:35
autor: dreamer
przede wszystkim dowiedz sie dokladnie, jak wyglada sytuacja i pozniej juz wszystko bedzie jasne......

: 29 lip 2005, 23:45
autor: ksiezycowka
Przypuszczam, ze to tylko głupie żarty.
Jak coś to daj jej do zrozumienia, ze Ci to nie pasi. I niby czemu ma o tym, ze wiesz nie wiedzieć?Nie łapię tych gierek.

Radziłabym wyluzowąc i się nei przejmowac, ale czujnym być ;)

: 30 lip 2005, 12:54
autor: karmen
Jeżeli to tylko na żarty ( niektórzy przyjacieltak mają)


a no własnie... mój przyjaciel tez do mnie czasem pisze milesłowka na powitanie... nie widze w tym nic zlego...

przede wszystkim dowiedz sie dokladnie, jak wyglada sytuacja i pozniej juz wszystko bedzie jasne......


porozmawiaj z nią.... zapytaj czemu tak słodko pisze jak to na nia dziala i w ogóle...

: 30 lip 2005, 13:37
autor: sophie
Ja z 2 dobrymi kumplami też mówimy do czasem siebie per słonko itd, ale to nie znaczy, że ich kocham albo kręcę na boku. Po prostu jesteśmy przyjaciółmi...
Dla mnie to nic dziwnego. Tak samo dla kilku moich koleżanek.

: 30 lip 2005, 14:46
autor: Cinnamon_Girl
fakt, to nic nie musi znaczyc. mam kumpla - geja, ktory do wszystkich zaprzyjaznionych dziewczyn mowi per "kochanie", taki ma styl i tyle :)

: 30 lip 2005, 18:22
autor: ptaszek
hm... ja mam kumpla (wcale nie geja), który także do większości dziewczyn mówi "kochanie", "słonko", "ślicznotko"... co więcej chodzi z nimi za rączkę, przytula się, daje buziaki w policzek lub czoło :) a to wszystko tylko z sympatii, nic więcej. Taki już jest. Ale gdybym miała być jego dziewczyną to chyba mimo wszystko to by mi przeszkadzało! i jego panna musi być tolerancyjna ;) Także widzisz, poloniuszu... Ludzie różne mają charaktery i nie zawsze te intencje, o które byśmy ich posądzali. Może Twoja dziewczyna z tym kumplem tak mają od zawsze? Nie wiadomo. Trzeba się wywiedzieć co i jak... Pogadaj, powiedz czym się niepokoisz.

: 30 lip 2005, 18:28
autor: aniak
=) ja kochanie mówię do znajomych i to kobiet i męzczyzn - i wcale nie mam skłonnoci homo czy bi - tak z sympatii, ale żono mi się już nie podoba.

naprawde musisz się dowiedzieć co to za koleś ile się znają, czy ma dziewczynę, co ich łączy....... to moga byc żarty ale nie tylko. Trudno powiedzieć po tak małych poszlakach.

szkoda że sobie nie ufacie na tyle by móc szczerze porozmawiać.