agnieszka.com.pl • Czym Się Różni Rozmowa Na Gg A Na Realu
Strona 1 z 1

Czym Się Różni Rozmowa Na Gg A Na Realu

: 16 lip 2005, 11:33
autor: pp
Nurtuje mnie pytanie dlaczego ludzie rozmawiajacy na gg sa bardziej otwarci niz przy rozmowie na żywo przeciez wiemky najczesciej skim rozmawiamy wiec nie ma czego przed nami ukrywac. Rozmawiajac przez internet z drugą osobą zdaje ona nam sie interesująca lecz czesto przy spotkaniu na żywo jest inaczej dlaczego?? Przeciez to jest ta sama osoba nikt inny!

: 16 lip 2005, 12:23
autor: prien
Pamiętaj o tym że same słowa to tylko część procesu komunikacji. Jak uwaznie obserwujesz mimike twarzy gesty itd. to wiesz wszystko albo przynajmniej 90% ztego co ta osoba tak na prawdę mysli, czy kłamie czy mówi prawdę, a może coś ukrywa. Ludzie się podświadomie tego boja, nikt nie lubi obnazania swojego umysłu przez kogoś innego. Na gg czy w necie to masz puste słowa, oczywiście możesz wyczytac jakieś emocje po konstrukcji zadania, po sposobie używania słów ale to jest maleńka część obrazu który uzyskujesz rozmawiajac z daną osoba w realu. I to co wtedy widzimy nie zawsze się nam podoba...

: 16 lip 2005, 12:23
autor: agata
odpowiedz wydaje sie byc prosta....rozmawiajac w internecie jestesmy swobodniejsi bo:
1.mozemy pokonac swoja niesmiałosc w nawiazywaniu kontaktów
2.nie widzimy sie z osoba z która rozmawaimy a wiec nie stresujemy sie tym co ta osoba pomysli o naszym wyglądzie
3.nie patrzac w oczy swojego rozmówcy łatwiej mówic o swoich problemach, "otworzyc" sie wszak rozmowy w sieci to albo pojedyncze konwersacje z dana osoba albo kilka rozmów które potem samoistanie zanikaja (to takie znajomosci dla wyfgadania sie)

w realu jest trudniej bo człowiek nie wie jak sie zachowac....przeciez juz nasze spojrzenia czy ruchy które wykonujemy moga zdradzac nasze nastawienie do drugiej osoby(komunikacja niewerbalna), no i człowiek jest troche speszony bo najpiwerw opowiada cos o sobie w necie a potem spotyka sie z osoba z która rozmawiał i twoje problemy ,zdanie czy poglądy przestaja byc anonimowe teraz maja twarz i ciało..byc moze własnie dlatego czasem trudno odkryc w osobie na realu tego samego człowieka z którym rozmawwiało sie w sieci

: 16 lip 2005, 19:03
autor: Runa
gargul pisze:Jak uwaznie obserwujesz mimike twarzy gesty itd. to wiesz wszystko albo przynajmniej 90% ztego co ta osoba tak na prawdę mysli, czy kłamie czy mówi prawdę, a może coś ukrywa.


Gdzieś czytałam lub słyszłam hasło które obala Twoją teorię:
[glow=white]"Słowa sa po to by ukrywać myśli, oczy są po to by ukrywać słowa"[/glow]
nie jest to cytat dokładnie przywołany i nie znam autora, ale u mnie to bardzo często funkcjonyje, kiedy jestem urażona czyimis słowami lub zraniona przez kogoś :]

W internecie łatwiej się otworzyć przed rozmówcą, nawet jeśli znacie sie na codzień - po prostu jesteście skupieni na sobie - nie ma tych informacji które być może działaja na kożyść <przynajmniej wg gargula :] > ale tak naprawde rozpraszają.

Dlaczego po fantastycznych, otwartych rozmowach przez gg rozmowy "na żywo" moga być mniej udane? Bo stresujesz się co ona teraz o tobie pomyśli <tzn o Twoim głosie, wyglądzie, ubiorze itp.> z drugiej strony, podczas rozmów wyobrazasz sobie tę osobę i nawet jeśli dostaniesz jej zdjęcie przed spotkaniem to w rzeczywistości postać Twego rozmówcy odbiega od obrazu który sobie stworzyłeś w głowie.

: 16 lip 2005, 19:44
autor: anitka24
Nurtuje mnie pytanie dlaczego ludzie rozmawiajacy na gg sa bardziej otwarci niz przy rozmowie na żywo przeciez wiemky najczesciej skim rozmawiamy wiec nie ma czego przed nami ukrywac. Rozmawiajac przez internet z drugą osobą zdaje ona nam sie interesująca lecz czesto przy spotkaniu na żywo jest inaczej dlaczego?? Przeciez to jest ta sama osoba nikt inny!


MOge powiedziec ze sama się kiedyś nad tym zastanawiałam...okazje się że po prostu łatwiej nam napisac niż powiedziec jesteśmy bardziej otwarci i szczerzy bo rozmawiamy tylko ze soba...
Ja mam kolege ktory był zawsze w cieniu swojego brata jak go widziałam siedział spokojnie czasem cos powiedział gdy zaczełam z nim gadac na gg okazało sie ze jest to świetny człowiek i ma dużo do powiedzenia ... i co śmieszniejsze dalej jak sie spotykamy i jak jesteśmy sami jest super i gadamy godzinami i sie nie nudzimy ale jak juz jest wieksze towarzystwo i w szczegolnosci jego brat ktory zawsze musi być najlepszy kolega siedzi spokojnie ...
Jaki morał z tego...taki że towarzystwo tez wpływa na naszych znajomych i ludzie potrafia być zupełnie inni jak są z nami sami (tez wlaczajac w tym gg) a inaczej sie zachowuja w grupie... <aniolek2>

: 16 lip 2005, 21:17
autor: pp
Część z was pisala ze jestesmy skupieni na rozmowie z tą jedną osobą a wcale tak nie jest malo znam osób które rozmawiaja tylko z jedna osobą na gg miedzy innymi ja najczesciej jest to pare osob max4 zeby sie nie pogubic w tym co piszą:D a reszta wypowiedzi jak by odpowiedzial na nia jakis znany psycholog:))

: 16 lip 2005, 22:03
autor: Runa
heh - ja też kiedyś tak miałam - kilka okienek pootwieranych - potem nie pamietałam czego się dowiedziałam od kogo i co komu powiedziałam :D
Ale nasz rozmówca nie czuje że nie zupelnie jest z nami "sam na sam" ;) chyba że mu na to pozwolimy... a chodzi przecież o te fajne rozmowy a nie te nudne.

Jak ktoś cię interesuje <tzn uważasz że z nim ciekawie sie gada> to jednak starasz sie miec więcej czasu / uwagi na niego

: 20 lip 2005, 00:25
autor: AlicE!
Dla mnie to dużo prostsze.
1. Nikt nie ocenia mojego głosu i całej reszty o której mówiliście. Nie będzie więc mnie przedrzeźniał, a to dodaje mi trochę pewności siebie. Naprawdę dużo łatwiej o czymś mówić nie patrząc komuś w oczy [nie mówię że kłamię, ale jak ktoś jest nieśmiały to jest mu dużo łatwiej].
2. Masz więcej czasu na zastanowienie. Mozesz przemyśleć słowa, wymyśleć nowy temat do rozmowy itd.
3. Emoty na gg są genialne, doskonale oddają to co chcę powiedzieć:) Czasem chyba ich nadużywam^^
4. Nie lubię mieć otwartych kilku okien naraz i sama nie lubię kiedy rozmówca trochę wolno odpowiada, bo czuję się lekceważona.
5. Bezpieczniej jest się wyżalić komuś kto nic o Tobie nie wie- nie będzie miał komu rozpowiedzieć, na sprawę patrzy całkowicie obiektywnie. Po za tym czasem kończą się tematy i nie wiadomo co wtedy ze sobą począć...Więc kontakt się urywa...
A pustki po utracie znajomego nie czujesz, bo możesz mieć dziesiątkę innych...
Mimo tego wszystkiego co napisałam nic nie zastąpi Ci realnych przyjaciół <aniolek2>

: 20 lip 2005, 00:34
autor: Mysiorek
pp pisze:dlaczego??

Bo może nie mieć nóg, gałki ocznej... lub być inną osobą.
Dochodzi fizyczność i wszystko z nią związane.
Jeśli wszystko Ci się zgodzi w realu - wiesz z kim rozmawiałeś :)
Jeśli nie - zmykaj.

: 20 lip 2005, 00:35
autor: fish
censored, niczym się nie różni ! Chyba, że macie zamiar "pieprzyć" sie po klawiaturze ! Zawsze musi nastąpić moment spotkania. A wtedy co? Mordki Wam wymiękną? Jak potraficie napisać prawdę to już super - będziecie tak gadali w realu. Jak nie potraficie, to czekajcie aż Was ktoś znajdzie !!

: 20 lip 2005, 00:54
autor: ___ToMeK___
no pewnie, ze sie rozni! Przez Internet nie dostaniesz w morde za to jaki jestes naprawde ;]

: 20 lip 2005, 00:56
autor: fish
To znaczy, że kłamiesz na gg, skype, tlen, Aqq, Icq itp?

: 20 lip 2005, 01:15
autor: ___ToMeK___
Alez skad! To nie jest takie proste! ;]
Rozmawiajac przez net jestem w pelni soba. Nie potrafilbym takim byc przy pierwszym, drugim czy trzecim spotkaniu z nowo poznawana osoba. Dlaczego? Wiele czynnikow sie na to sklada. Trzeba szybko myslec, przez to czasem zdarza sie palnac cos, czego w normalnej sytuacji, na luzie, w zyciu bym nie powiedzial. Jest presja, ze cos sie tej drugiej nie spodoba, jakies zachowanie itp. Jesli bylaby straszna klapa, to potem glupio bym sie czul widzac ta osobe gdzies na ulicy. Rozmawiajac przez net jestem calkowicie anonimowy, nikt nie wysmieje mnie za poglady, za to jaki naprawde jestem.
Przypuscmy, ze jest sobie ot taka sytuacja. Spotykasz sie z obca osoba, na poczatku jest fajnie ale potem cos rozmowa sie nie klei, w ogole nie te fale, albo druga osoba mowi cos, czego Ty absolutnie nie jestes w stanie zaakceptowac i przez to osoba ta jest juz skreslona. Ale dalej trzeba jakos rozmawiac, mimo ze jedyne o czym od tej pory myslisz to to, zeby spotkanie to jak najszybciej sie skonczylo. W necie ten problem w ogole nie istnieje. Ktos Ci nie odpowiada - od razu koniec rozmowy. Raz w taki sposob nawet zabanowalem kogos, z kim rozmawialem zaledwie kilka minut! I nie pozostal mi zaden niesmak, wstyd, zlosc itp itd.

Rozmowa przez net pozwala mi byc soba od samego poczatku, nie musze niczego udawac, bo po co? W cztery oczy jest o wiele trudniej

: 20 lip 2005, 15:40
autor: Adwokat Diabla
___ToMeK___ pisze:no pewnie, ze sie rozni! Przez Internet nie dostaniesz w morde za to jaki jestes naprawde ;]


Co ty gadasz! Zakladam(moze nieslusznie w takim razie), ze nie jestes chamem, gruboskornym, niewychowanym i egoistycznym wariatem. A skoro tak, to jak chcesz dostac w morde!

Poza tym, jesli mialbym dostac w gebe za to, ze chce sie spotkac i pogadac - to ja dziekuje za taka znajomosc. Przynajmniej wiedzialbym z kim mam do czynienia.

: 21 lip 2005, 01:13
autor: ___ToMeK___
Adwokat Diabla pisze:
___ToMeK___ pisze:no pewnie, ze sie rozni! Przez Internet nie dostaniesz w morde za to jaki jestes naprawde ;]


Co ty gadasz! Zakladam(moze nieslusznie w takim razie), ze nie jestes chamem, gruboskornym, niewychowanym i egoistycznym wariatem. A skoro tak, to jak chcesz dostac w morde!

Poza tym, jesli mialbym dostac w gebe za to, ze chce sie spotkac i pogadac - to ja dziekuje za taka znajomosc. Przynajmniej wiedzialbym z kim mam do czynienia.


napisalem z lekkim przymruzeniem oka ;]. Chodzilo mi o sytuacje, w ktorej po Twoim dluzszym wywodzie druga osoba nieco krzywo sie na Ciebie patrzac mowi: aha... Czasem tak bywa i nie trzeba do tego byc chamem, wystarczy, ze bardzo roznia sie poglady.

: 22 lip 2005, 00:29
autor: Runa
___ToMeK___ pisze:Chodzilo mi o sytuacje, w ktorej po Twoim dluzszym wywodzie druga osoba nieco krzywo sie na Ciebie patrzac mowi: aha...


Gdybyś sie podczas rozmowy okazał prostakiem to potraktowałabym Cie tak samo w realu i w necie - spławiła przypominajac sobie o czyms ważnym i olewając Twoje propozycje ponownego spotkania.

Czy masz jakies odmienne w tym wględzie doświadczenia? Jakie?

: 22 lip 2005, 00:55
autor: ___ToMeK___
przeciez to falsz w czystej postaci. Twarza w twarz nie powiem: przepraszam ale jestes prostakiem, nie mam ochoty z Toba wiecej rozmawiac, zegnam (zakladajac kulturalny tok wypowiedzi ;]). Nie wymysle tez jakiegos powodu, dla ktorego musze niby wczesniej uciec. Przez net moge zakonczyc konwersacje w kazdej chwili nie uciekajac sie przy tym do oklamywania drugiej osoby.

: 22 lip 2005, 01:17
autor: Runa
___ToMeK___ pisze:moge zakonczyc konwersacje w kazdej chwili nie uciekajac sie przy tym do oklamywania drugiej osoby.


dla mnie znikanie w połowie wypowiedzi jest oznaka braku elementarnego szacunku do rozmówcy. Jak nie chcę kłamać, to po prostu "zwalniam się" z rozmowy pod pretekstem czegoś co mam faktycznie do zrobienia i robie to <zawsze mam takie sprawy, zresztą, kto nie ma?>

___ToMeK___ pisze:Twarza w twarz nie powiem: przepraszam ale jestes prostakiem, nie mam ochoty z Toba wiecej rozmawiac, zegnam


nie powiem tak ani w realu ani na gg - to, że mi ktos nie pasuje nie oznacza, że koniecznie musze go zgnoić. Jakoś nie czuję satysfakcji jak ktoś się przeze mnie beznadziejnie czuje. <no, może z jakimś małym wyjatkiem ;) >

: 22 lip 2005, 13:13
autor: Maverick
Jak to czym sie rozni... To co na gg zajmuje godzine w realu da sie obgadac w 10 minut i stad wielu ludzi w realu zatyka i im sie tematy koncza...

: 22 lip 2005, 15:12
autor: Yasmine
Maverick pisze:Jak to czym sie rozni... To co na gg zajmuje godzine w realu da sie obgadac w 10 minut i stad wielu ludzi w realu zatyka i im sie tematy koncza...

Dokladnie. W czasie rozmowy na gg czesto pada ZW odpisujemy powoli, z reguly myslimy co napisac i odpisujemy. Duzo czasu to zajmuje. Na realu mozna sie bardzo zdziwic gdy okazuje sie ze nasz towarzysz nie potrafi dobrze skleic zdania czy nie ma nic do powiedzenia.

: 22 lip 2005, 22:27
autor: Hyhy
ja szybko pisze i myslec nie musze jestem wyjatkowy :)

: 25 lip 2005, 17:22
autor: AlicE!
Ja tez pisze szybko:P Czasem robię błędy ale to z pośpiechu:P
A myśleć...Zazwyczaj pisze to co mi przyjdzie do głowy, jak w normalnej rozmowie.
ZW nastepuje u mnieyulko wtedy gdy naprawde musze odejsc od klawiatury:P

: 25 lip 2005, 19:46
autor: pp
Ostatnio gadalem z panienka na gg jak to przy kazdej podbitce staralem sie byc miły :> no wszystko idzie ładnie ładnie po kilku naszych nie dlugich rozmowach spytala sie mnie otwarcie czy ja jestem babiarz <boje_sie> no zgielo mnie w tym momęcie. Komplementy mile slowa chyba lubia kobiety ,a moze to przez to że ma faceta??
((Zapomnialem dodac ze kiedys ja znalem osobiscie i pamietam mnie jesli to ma jakies znaczenie))

: 25 lip 2005, 20:01
autor: Blade
pp pisze:Nurtuje mnie pytanie dlaczego ludzie rozmawiajacy na gg sa bardziej otwarci niz przy rozmowie na żywo przeciez wiemky najczesciej skim rozmawiamy wiec nie ma czego przed nami ukrywac. Rozmawiajac przez internet z drugą osobą zdaje ona nam sie interesująca lecz czesto przy spotkaniu na żywo jest inaczej dlaczego?? Przeciez to jest ta sama osoba nikt inny!

Przez internet z druga osoba (a przede wszystkim z dziewczyna) rozmawia sie luzniej. Jest tak, gdy jest sie niesmialym. Gdy niesmialosc nie jest naszym problemem taki problem sie nie pojawia, moze ze:
- dla drugiej osoby wyglad ma ogromne znaczenie i po prostu chce zrobic zle wrazenie, aby osoba, z ktora sie spotkala sama dala sobie spokoj - w ten sposob nie musi jej ranic
- na GG nie poruszaliscie waznych tematow, tzn. w realu okazalo sie, ze macie inne spojrzenie na swiat, inne zasady, wtedy rozmowa sie psuje
- kiedy rozmawiasz na GG mozesz sie zastanowic co odpowiedziec, a jak rozmawiasz w realu niestety nie masz takiego komfortu. Rozmowa powinna byc plynna, a milczenie jest nie wskazane
- osoba, z ktora sie spotkales jest tak piekna, ze zapomniales jezyka w gebie.

: 25 lip 2005, 20:01
autor: pp
Zapomnialem dopisac DZIEWCZYNY SĄ DZIWNE