Klucha, czyli urabianie faceta...
: 10 lip 2005, 11:18
Zauważyliście drodzy panowie, że wasze panie, pomimo nawet najwiekszego zachwytu nad tym jacy jesteście męscy, staraja się (może podświadomie) zrobić z was kluchę (wszyscy wiedzą chyba o co mi chodzi
). Jeżeli nie udaje im sie to od razu to nie zniechęcone brakiem szybkich postępów przełaczaja się na tryb długofalowy i podczas długoletnich związków przechodzicie metamorfozę w statusiałego kolesia w przydużym pulowerku który lata za żona jak posłuszny piesek. Oczywiscie wszelkie próby przeciwstawienia się temu procesowi zazwyczaj się kończą całkowitym embargo na seks np. przez tydzień
. Więc nie rozumiem tu czegoś - najpierw wybieraja nas bo jestesmy tacy męscy i ogólnie świetna połówka kodu genetycznego dla ich dzieci, a potem chca formować nas w kluchy?? 

tak <aniolek2> i tak <3m_się> ![:] :]](./images/smilies/krzywy.gif)
. Miłość często = pranie mózgu 