agnieszka.com.pl • Klucha, czyli urabianie faceta...
Strona 1 z 2

Klucha, czyli urabianie faceta...

: 10 lip 2005, 11:18
autor: prien
Zauważyliście drodzy panowie, że wasze panie, pomimo nawet najwiekszego zachwytu nad tym jacy jesteście męscy, staraja się (może podświadomie) zrobić z was kluchę (wszyscy wiedzą chyba o co mi chodzi :) ). Jeżeli nie udaje im sie to od razu to nie zniechęcone brakiem szybkich postępów przełaczaja się na tryb długofalowy i podczas długoletnich związków przechodzicie metamorfozę w statusiałego kolesia w przydużym pulowerku który lata za żona jak posłuszny piesek. Oczywiscie wszelkie próby przeciwstawienia się temu procesowi zazwyczaj się kończą całkowitym embargo na seks np. przez tydzień :). Więc nie rozumiem tu czegoś - najpierw wybieraja nas bo jestesmy tacy męscy i ogólnie świetna połówka kodu genetycznego dla ich dzieci, a potem chca formować nas w kluchy?? :|

: 10 lip 2005, 11:58
autor: GNRose
No wlasnie, a pozniej maja pretensje o to i szukaja sobie innych, bardziej meskich :)

: 10 lip 2005, 14:13
autor: BlueEyes
Ech, Gargul, Gargul...
Ja tam nikogo nie urabiam, ja z kimś żyję, a skoro żyjemy razem... To w zgodzie i zrozumieniu. I z tego właśnie wynikają określone zachowania.. Co tu więcej mówić. <aniolek2>

: 10 lip 2005, 14:30
autor: prien
BlueEyes pisze:Ech, Gargul, Gargul...
Ja tam nikogo nie urabiam, ja z kimś żuję, a skoro żyjemy razem... To w zgodzie i zrozumieniu. I z tego właśnie wynikają określone zachowania.. Co tu więcej mówić. <aniolek2>

Wiem że może troche to wyolbrzymiłem, ale prawdą jest że kobiety przynajmniej próbuja faceta ujarzmić (nie chodzi o to żeby miał je zdradzać) bo zwieksza to wasze poczucie bezpieczeństwa, które przecież jest dla was przecież takie ważne, cżyż nie? Jeżeli facet na to próbuje jakos zareagować to wasze reakcje wsze panie nie są tym faktem zachwycone (to oczywiście eufemizm) <aniolek2>

: 10 lip 2005, 15:56
autor: Bender
gargul pisze: zazwyczaj się kończą całkowitym embargo na seks np. przez tydzień

bueeheheehhe ta metoda u mnie nie zadziala
embargo przez tydzien ? prosze bardzo - brak eksporty przez 2 tyg :P
w tym czasie mozna sie wyspac spokojnie isc na piwo, zajac sie wlasnymi sprawami

ja jestem szalenie krnabrny, nieco egoistyczny a do tego indywidualista
jak mi nie pasi - to odchodze

: 10 lip 2005, 16:42
autor: Krzych(TenTyp)
Wsumie to jak usłyszałem poraz pierwszy ze jestem ciepłą klucha pułroku temu to odżuciło mnie na pułmetra. powiedziałem sobie Kur*** oco chodzi ????
A tu tylko o to ze jestem bardzo czuły względem niej. NIc poza tym ale tak naprawde ona to lubi i teraz to zaakceptowała i niema przeciwskazań.
Zauważyła jednak ze jest parę rzeczy w których naprawdę niemam wyczucia siły. I ma żal o to też. Ale jest pewna równowaga. Wie gdzie moze liczyć na moje gołębie serce a gdzie jestem tuff guy :D

: 10 lip 2005, 17:15
autor: Sir Charles
ja jestem szalenie krnabrny, nieco egoistyczny a do tego indywidualista
jak mi nie pasi - to odchodze

<browar>

: 10 lip 2005, 17:28
autor: fifi
oglądałam program o genach niedawno. Wynikało z niego jasno, że kobiety chcą dobry materiał genetyczny do rozrodu(czyli męskiego samca), ale do życia wybierają najczęściej stonowanych, nieco kluchowatych partnerów, którzy długofalowo zajmą sie nimi i ich potomstwem. stąd być może ta tendencja żeby ze świetnego materiału genetycznego (czyt. samca pełną gębą) robić z czasem kluchę, z którą da sie żyć. <swir2>

: 10 lip 2005, 17:31
autor: Krzych(TenTyp)
Bender pisze:ja jestem szalenie krnabrny, nieco egoistyczny a do tego indywidualista
jak mi nie pasi - to odchodze

Wsumie to czuje tak <zly1> tak <pijak> tak <aniolek2> i tak <3m_się>
widzę ze duzo tobie nie potrzeba. To chyba kwestja wieku, doświadczeń i nastawienia. Wiem moge się mylić

[ Dodano: 2005-07-10, 17:34 ]
fifi pisze:oglądałam program o genach niedawno. Wynikało z niego jasno, że kobiety chcą dobry materiał genetyczny do rozrodu(czyli męskiego samca), ale do życia wybierają najczęściej stonowanych, nieco kluchowatych partnerów, którzy długofalowo zajmą sie nimi i ich potomstwem. stąd być może ta tendencja żeby ze świetnego materiału genetycznego (czyt. samca pełną gębą) robić z czasem kluchę, z którą da sie żyć.

A wiesz dlaczego tak jest bo okres owulacji trwa krutko[ ten który powoduje chec na twardziela] a więkrzość czasu jest poza owulacją więc tak jak mówisz jest więkrze zapotrzebowanie na opiekuńczego faceta.

Eh kobiety są takie przewidywalne :]

: 10 lip 2005, 17:38
autor: fifi
Krzych(TenTyp) pisze:Eh kobiety są takie przewidywalne

buhahahaha <browar>

: 10 lip 2005, 18:07
autor: prien
Mam przyjaciela którego brat jest straszną kluchą. Odbił dziewczynę jeszcze większej klusce. Niby bardzo klucha kochał swoja dziewczynę a ona jego. Ale gdy przychodziłl czas wakacji to go zostawiała - penie przychodził jej sezon chęci na opalonych kafarków. Zrobiła tak dwa lata pod rząd a ten znowu zaczął z nią być. Zaręczył się z nią i mieli już date ślubu. Przyszło lato i po raz 3 to samo. Tym razem rozeszli sie niby na dobre. Ale jakieś pół roku temu znowu się do niego odezwała i co sie okazało że była w ciąży ale oczywiście nie z kluchą :| I co klucha zrobił? Może mi nie uwierzycie ale wrócił do niej chce być ojcem tego dziecka, juz nawet sie do niej przeprowadził i wezmą ślub. Poznałem ta dziewczyne osobiście i jedzie jej szmatą i ku..ą na odległość. Nie dawno mój kumpel chciał wyciągnąć brata na piwo to ta dziwka mu zabroniła. Dla mnie szczyt frajerstw i kluchowatości został już osiągnięty i główna nagroda odebrana przez brata mojegop kumpla :|

: 10 lip 2005, 18:28
autor: Agusia
gargul pisze:I co klucha zrobił? Może mi nie uwierzycie ale wrócił do niej chce być ojcem tego dziecka, juz nawet sie do niej przeprowadził i wezmą ślub.

Facet jest albo glupi,albo strasznie zakochany(albo 1 i 2)...

Ja do urabiania kogokolwiek podchodze w ten sposob: Jestem straszna indywidualistka,cenie sobie moja wolnosc w szerokim zakresie i chce byc traktowana z godnoscia i nie ma mowy o tym by mi ktos cos narzucal... Tak samo podchodze do swojego faceta, ktory do indywidualistow nalezy.... Nie robie tego co mi niemile, dlatego w zawiazku(jednak zwiazku) mamy duza swobode dzialan.... Szanuje jego i jego charakter i nie szykuje sobie z niego klusek...

: 10 lip 2005, 18:48
autor: saviour
Niestety zakochany człowiek potrafi zrobić bardzo dużo dla obiektu swojej miłości ;). Miłość często = pranie mózgu :P.

: 10 lip 2005, 21:01
autor: Mysiorek
BlueEyes pisze:z tego właśnie wynikają określone zachowania..

Echhh... BłękitneOczęta... właśnie z tego wynikają.
gargul pisze:Więc nie rozumiem tu czegoś

... w skrócie: Ty jesteś skarbonką i Tatą - ona wtedy może...

(tylko nie zjedźcie mnie za bardzo) :P

: 10 lip 2005, 21:25
autor: Krzych(TenTyp)
fifi pisze:buhahahaha

Wyobraź sobie ze wszystkiego można się po nich spodziewać i masz recepte. Boshe to niby takie trudne.
+ to ze trzeba znać przebieg cyklu ... Dla kumatych "bajka"

: 10 lip 2005, 21:33
autor: GNRose
Krzych(TenTyp) pisze:
fifi pisze:buhahahaha

Wyobraź sobie ze wszystkiego można się po nich spodziewać i masz recepte. Boshe to niby takie trudne.
+ to ze trzeba znać przebieg cyklu ... Dla kumatych "bajka"

Osmiele sie stwierdzic, ze to jednak nie tylko do samego cyklu sie ogranicza :)
Oto dowód ;)
edit: widac dobrze dopiero po kliknieciu na niego i otworzeniu w nowym oknie, nie wiem dlaczego.

: 10 lip 2005, 21:34
autor: Mysiorek
Dla kumatych "bajka"

Mam wrażenie, że fifi ogólnie kłapnął o "przewidywalności" kobiet, a nie o antykoncepcji 8)

: 10 lip 2005, 21:47
autor: Krzych(TenTyp)
Ostatnio zmieniła mi się definicja tego co przewidywalne. A mianowicie ze facet powinien byc taki z reguły, no ale tak nie jest. Może to tylko dlatego ze jestem spostrzegawczy...

Mit jest taki ze:
-Kobiety stały się niezależne więc niewieścieją męszczyźni
-Kobiety chcą mieć wszystko pod kontrolą i sterowac facetami zdalnie
-Męszczyźni są tylko pod kontrolą kilku popędów
-Męszczyźni nie mają oczu tylko "kompas"

To wszystko jest prawdą ale miesza się pomiędzy jedną a drugą płcią. Równowaga musi być i zawsze była.

: 10 lip 2005, 22:19
autor: Mysiorek
Krzych(TenTyp) pisze:ze jestem spostrzegawczy

No widzisz... to jest nadsterowność :)
Jesteś spostrzegawczy, ale żadna z tych Twoich uwag nie ma racji bytu!!!
No, może dla przechodniej laski. Ale nie dla Twojej kobiety!
<browar>

: 10 lip 2005, 23:52
autor: Głęboka Purpura
Moja dziewczyna nie chce mnie ograniczać i nie robi ze mnie kluchy, boi się, że byłbym przez to nieszczęśliwy. Osobiście przyznam, że czasem chciałbym by mnie "skluchowała"

: 11 lip 2005, 00:01
autor: Mysiorek
Głęboka Purpura pisze:czasem chciałbym by mnie "skluchowała"

"Skluchuj" się dla Jej szcęścia!
Tak ma być :)

: 11 lip 2005, 00:13
autor: Głęboka Purpura
Mysiorek pisze:"Skluchuj" się dla Jej szcęścia!
Tak ma być usmiech


"skluchuje" się, co mi tam;)

: 11 lip 2005, 00:24
autor: Mysiorek
Głęboka Purpura pisze:"skluchuje" się, co mi tam;)

no masz... szczególnie, że to dla Twojego dobra... w sumie :P

: 11 lip 2005, 06:31
autor: Agusia
Głęboka Purpura pisze:"skluchuje" się, co mi tam;)

Fajne okreslenie :) Na kazdego przyjdzie pora.. <aniolek2>

: 11 lip 2005, 06:48
autor: Krzych(TenTyp)
Mysiorek pisze:No, może dla przechodniej laski. Ale nie dla Twojej kobiety!

Wytłumacz mi dlaczego nie. Jak ja właśnie uważam ze tyczy sie to wszystkich?

: 11 lip 2005, 10:25
autor: Głęboka Purpura
Agusia pisze:Fajne okreslenie usmiech Na kazdego przyjdzie pora..


dokładnie, więkoszość zapiera się nogami i rękami, a i tak jak przyjdzie czas, to oczka robią się jakieś takie zaszklone...hehehe

: 11 lip 2005, 12:06
autor: prien
Wiecie to zależy od osoby. Jeżeli ktoś che być skluchowaconym to jaknajbardziej jest mu to na rękę. Można być kochajacym ojcem i mężem i wykonywać sumiennie swoje rodzinne obowiązki, ale czemu do tego trzeba być kluchą i czemu kobiety do tego dążą?

: 11 lip 2005, 12:37
autor: Pegaz
gargul pisze:Odbił dziewczynę jeszcze większej klusce. Niby bardzo klucha kochał swoja dziewczynę a ona jego. Ale gdy przychodziłl czas wakacji to go zostawiała - penie przychodził jej sezon chęci na opalonych kafarków. Zrobiła tak dwa lata pod rząd a ten znowu zaczął z nią być.


Agusia pisze:Facet jest albo glupi,albo strasznie zakochany(albo 1 i 2)...


a tu trzeba być po prostu sobą:)i wtedy skluszenie nie grozi:)

: 12 lip 2005, 09:37
autor: keegan
gargul pisze:Przyszło lato i po raz 3 to samo. Tym razem rozeszli sie niby na dobre. Ale jakieś pół roku temu znowu się do niego odezwała i co sie okazało że była w ciąży ale oczywiście nie z kluchą I co klucha zrobił? Może mi nie uwierzycie ale wrócił do niej chce być ojcem tego dziecka, juz nawet sie do niej przeprowadził i wezmą ślub.

No to koles to Master frajer i może kandydowac na frajera roku.

Co do "kluchowatości" jak się jest z kobietą i chce sie tworzyć związek partnerski to należałoby sie zainteresowac ogólnie sprawami domowymi w stylu kuchnia (obiady, sprzątanie), łazienka (sprzątanie) , pranie , zakupy (wspólne) , reszta mieszkania (sprzątanie) . Chodzi o to, żeby tworzyć związek, a nie żeby żona-kobieta była twoją pokojówką-kelnerką. Facet interesuje sie sprawami domowymi i uczestniczy w tym , a kobieta powinna zrozumiec że facet potrzebuje pójść czasami z kumplami na piwo...

: 12 lip 2005, 10:00
autor: prien
keegan pisze:Co do "kluchowatości" jak się jest z kobietą i chce sie tworzyć związek partnerski to należałoby sie zainteresowac ogólnie sprawami domowymi w stylu kuchnia (obiady, sprzątanie), łazienka (sprzątanie) , pranie , zakupy (wspólne) , reszta mieszkania (sprzątanie) . Chodzi o to, żeby tworzyć związek, a nie żeby żona-kobieta była twoją pokojówką-kelnerką. Facet interesuje sie sprawami domowymi i uczestniczy w tym , a kobieta powinna zrozumiec że facet potrzebuje pójść czasami z kumplami na piwo..


Właśnie równowaga... Mało znam kobiet które potrafia ją utrzymać.