agnieszka.com.pl • związki z dłuższym stażem
Strona 1 z 2

związki z dłuższym stażem

: 10 lip 2005, 00:06
autor: karmen
tak sie zastanawiam nad nudą, rytyną jak i nad szczęściem w związku...
Ja z moim facetem jestem juz przeszło 2,5 roku i w naszym związku to bywa różnie.. czasem dni sa wspaniałe, szalejemy, idziemy na piffko, spacery, romantyczne wieczory, jakiś film, znajomi... ale zdarza sie, że nadchodzi taki dzień kiedy po prostu nie ma co robić, nudzimy sie jak mopsy (ja nie cierpie nudy, lubie jakoś wykorzystac wolny czas) czasem to nawet nie ma juz o czym rozmawiać... zastanawiam sie czy to normalne czy w związek wkrada sie rutyna, monotonność... muszę przyznac że sie kochamy i myślimy o przyszości... ale ja sie czasem zastanawiam co będzie dalej, jak to będzie wygladać za miesiąc czy dwa... co jak pójde do nowej szkoły... poznam kogoś... albo on...

Jak to jest w waszych związkach? Jak odczuwacie to w związku, że chcecie zakończyć, że to nie to, że będzie jesczcze ktos inny...

: 10 lip 2005, 10:51
autor: konstancja
karmen pisze:Jak odczuwacie to w związku, że chcecie zakończyć


powiem ci,ze to samo jakoś przychodzi..dochodzisz do wniosku,ze ten ktoś nie daj Tobie tyle satysfakcji,nie czujesz sie z nim szczęsliwa...nie dogadujecie się w kilku kwestiach..lub już nie kochasz danej osoby..tu mozna sie "rozlegle"rozwinąc ten temat.

: 10 lip 2005, 11:08
autor: Hyhy
Ja mysle ze kazdy miewa takie dni, chwile, moga trwac np 1-2 dni raz na miesiac czy raz na pol roku, w roznych zwiazkach roznie. Ale pomysl, gdybys byla z kolezankami np 5cioma przez 6 miesiecy w jedmym miejscu a zycie polegaloby na spedzaniu czasu glownie na przyjemnosciach i po tym czasie wiedzialbyscie o sobie wiecej niz do tej pory , tyle co wiecie o sobie w waszym zwiazku, czy nie nudzilabys sie od czasu do czasu przynajmniej, jesli nie czesciej? Ja mysle ze potwornie. 3ba spojrzec na to z innej strony - jak z nim sie nudzisz czasem i stosunkowo malo, zobacz jak bedziesz nudzic sie z inymi :) pewnie stwierdzisz ze z nim jest super jak sie nudzisz :)

: 10 lip 2005, 11:20
autor: ptaszek
Też myślę, że to się wszędzie może zdarzać. Taka chwilowa monotonia... Ja chyba teraz też to mam. Z drugiej jednak strony wiem, że jeśli go nie zobaczę to będzie mi czegoś brakować, więc wolę już się z nim trochę ponudzić :) Wtedy np. on weźmie swoją książkę, ja swoją - i każde będzie robić to co chce, ale będziemy obok siebie. Potem jakaś myśl zaświta w głowie - i ok, zróbmy to :) Tak to u nas zazwyczaj bywa.

: 12 lip 2005, 11:06
autor: keegan
ptaszek pisze:Też myślę, że to się wszędzie może zdarzać. Taka chwilowa monotonia... Ja chyba teraz też to mam. Z drugiej jednak strony wiem, że jeśli go nie zobaczę to będzie mi czegoś brakować, więc wolę już się z nim trochę ponudzić Wtedy np. on weźmie swoją książkę, ja swoją - i każde będzie robić to co chce, ale będziemy obok siebie. Potem jakaś myśl zaświta w głowie - i ok, zróbmy to Tak to u nas zazwyczaj bywa

Własnie!!! Najwazniejsze być razem :D i tyle

: 12 lip 2005, 11:26
autor: _Asica_
Byłam z facetem 4 lata i tak naprawdę to nie monotonia przypieczętowała roztanie,ale to inna bajka...
W każdym razie pamietam,iż wiele razy zastanawiałam się "co tu dalej robić"-gdy znasz już tą osobę na wylot, gdy wspólne wypady nie bawią jak na samym początku itp. itd. Ale to były tylko mysli,które zaraz przechodziły i życie toczyło się dalej. Ważne by związek często "odświeżać", nie koniecznie cały czas będąc tylko ze sobą!Wyjazd z przyjaciółmi to jest fajny pomysł!

Jesli chodzi o wspólną przyszłość to uważam, iż to się czuje!Ja nigdy tego nie czułam dlatego to musiało się skończyć!

Jesteśmy jeszcze młodzi! A młodość to czas poszukiwań <magik>

Ale powodzenia dla tych którzy myślą o wspólnej przyszłości!

: 12 lip 2005, 11:30
autor: Krzych(TenTyp)
Miłość niema terminu ważności, zauroczenie tak.
Do prawidzwej miłości trzeba dorosnąć, przedewszystkim jest ona dojżała i skromna.

karmen pisze:że to nie to, że będzie jesczcze ktos inny...

Słuchaj coś mi się wydaje ze on pozostawił tobie zbyt dużo czasu na myslenie, o tym czego niema. I obawy narasatają.
NIchciał bym się tu bawić w psychologa, ale wiem jedno ze kobieta jest emocjami męszczyzny które skłaniają go do działania...
Czegoś mi tu brakuje...
Przecież jeżeli jest sie z partnerem juz 2,5 roku to jest się przygotowanym na wszystko.
<zly1>

: 15 lip 2005, 23:39
autor: karmen
Przecież jeżeli jest sie z partnerem juz 2,5 roku to jest się przygotowanym na wszystko.


a ,,wszystko" to albo rozstanie kiedtś tam... albo wspólna przyszłość

: 16 lip 2005, 09:18
autor: prien
Karmen w innym topiku piszesz że kochasz swojego chłopaka i kiedy w twoim życiu pojawił się ten M. to byłaś pewna że jednak wybierasz swojego dotychczasowego chłopaka. A może to przeżycia z M. popchnęły Cie do takich przemyśleń :> ?? Wdaje mi sie że jestes niezdecydowana i do sama do końca nie wiesz czego chcesz, stąd te wątpliwości.

: 16 lip 2005, 09:27
autor: yaro
czytalem ale nie wierze w to cio piszesz jesli sie kocha to moim zdaniem oddajesz swoja dusze drugiej osobie jesli jest inaczej jesli partner Cie przynudza powiedz mu o tym porozmawiaj zeby cosik moc zmienic zanim bedzie za pozno:)

pozdrawiam

: 16 lip 2005, 12:52
autor: Kamela12
Ja nie znam czegośtakiego jak nua, nie wyobrażam się nudzić ze swoim chłopakiem, może dlatego, że oboje jesteśmy dość aktywni i pełni energii. Jestesmy juz ponad 1,5 roku, ale nuda??! co to jest ? :)

: 17 lip 2005, 21:48
autor: Krzych(TenTyp)
gosia pisze:Ja nie znam czegośtakiego jak nua, nie wyobrażam się nudzić ze swoim chłopakiem, może dlatego, że oboje jesteśmy dość aktywni i pełni energii. Jestesmy juz ponad 1,5 roku, ale nuda??! co to jest ?

Jestem dumny, przynajmniej jedna ma coś w głowie :D No nie jedna ale jedna konkretnie napisała...

: 17 lip 2005, 21:58
autor: Kamela12
Krzych(TenTyp) pisze:gosia napisał/a:
Ja nie znam czegośtakiego jak nua, nie wyobrażam się nudzić ze swoim chłopakiem, może dlatego, że oboje jesteśmy dość aktywni i pełni energii. Jestesmy juz ponad 1,5 roku, ale nuda??! co to jest ?

Jestem dumny, przynajmniej jedna ma coś w głowie No nie jedna ale jedna konkretnie napisała...


<brawo1> dziękuję za uznanie, bardzo się cieszę z komplementu:)

: 18 lip 2005, 00:16
autor: Mysiorek
gosia pisze:oboje jesteśmy dość aktywni i pełni energii

Co porabiacie?
Macie długi związek?

: 18 lip 2005, 10:47
autor: Kamela12
Mysiorek pisze:Co porabiacie?
Macie długi związek?

ponad 1,5 roku, a co robimy hmm różne rzeczy - jak imprezujemy to na całego, z zanikiem pamięci oboje:) Jak tańczymy to na całego. Zależy też czy jest wolna chata - np teraz było tak u mnie cały weekend. Kąpiel, te sprawy. Na działkę se pojedziemy, znajomych do domu zaprosimy, do pubu pójdziemy, do kina, na spacer - i tak wymieniać bez konca mozna. Nie trzeba robic rzeczy nadzwyczajnych wystarczy, ze razem :)

: 18 lip 2005, 10:57
autor: karmen
Nie trzeba robic rzeczy nadzwyczajnych wystarczy, ze razem


no tak, co racja to racja... ale od czasu do czasu mam ochote zrobic coś szalonego... :D ale żeby moje kochanie zrobiło dla mnie coś szalonego hehe

: 18 lip 2005, 10:59
autor: agata
jestem z moim chłopakiem 8 miesiecy....jak to jest z nami? hmm pamietam poczatki spontaniczne spotkania, gdy on przyjeżdzał chocby na pół godziny, zeby tylko mnie zobaczyc :) bylismy w siebie zapatrzeni po prostu oboje wpadlismy jak sliwki w kompot ;) a jak jest dzis? praktycznie codziennie jestesmy razem, uwielbiamy wieczorne spacery, lubimy wspólnie gdzies pojechac zobaczyc cos nowego a czasem spedzamy czas w czterech scianach...ale o nudzie nie ma mowy.....fakt nie ma juz tak wiele tego romantyzmy który był na początku ale czasem jak nas najdzie ....potrafie sie popłakac ze on juz musi jechac choc wiem ze jutro znów bedziemy razem :) jak narazie nuda i monotonia nas nie dopadły...oby tak było zawsze...

: 18 lip 2005, 17:41
autor: Sorecer
oby... Mój 23 miesięczny związek właśnie się zawalił, bo moja dziewczyna się znudziła :( Zabrakło jej tej spontaniczności w związku o której pisała Agata... :( ech...

: 18 lip 2005, 17:58
autor: prien
Sorecer pisze:oby... Mój 23 miesięczny związek właśnie się zawalił, bo moja dziewczyna się znudziła :( Zabrakło jej tej spontaniczności w związku o której pisała Agata... :( ech...

Współczuję :| Jak facet przed babą nie buduje w biegu placu zabaw to wtedy często się tak kończy <belt1> Ja bym nie żałował tej hydry :P Zmarnowałeś 23 miesiące i ja bym sobie to teraz jakoś odreagował :P <browar>

: 18 lip 2005, 20:42
autor: karmen
Zmarnowałeś 23 miesiące


to długi czas ale nie znaczy że zmarnowany... moja kumpela była z chłopakiem przeszło 5 lat i juz nie są razem... a mimo wszytsko nie uwazają ze był to czas zmarnowany...

: 18 lip 2005, 20:53
autor: Andrew
Nie ma mowy o marnowaniu czasu , wszystko co sie dzieje nas czegoś uczy

: 18 lip 2005, 22:02
autor: Kamela12
Andrew pisze:Nie ma mowy o marnowaniu czasu , wszystko co sie dzieje nas czegoś uczy

Racja. Też byłam jakiś czas z innymi chłopakami i co ?? nie żałuję, bo wiele się dzięki temu nauczyłami wiele zrozumiałam

: 18 lip 2005, 23:47
autor: prien
Może troche przesadziłem z tym marnowaniem czasu, i rzeczywiście każdy związek nas czegoś uczy ale ja bym się czuł trochę oszukany gdyby dziewczyna przestała ze mna byc bo jej się przy mnie nudziło. Zacząłbym się zastanawiać kiedy jej się to zaczeło i ten okres uważałbym za troche stracony tzn. gdybym o tym wiedział to na pewno wykorzystałbym go inaczej bez niej.

: 19 lip 2005, 00:21
autor: konstancja
ale niestety nic się na to nie poradzi..jednak ten czas ktory się spedzilo..pozostawia za sobą..żal,smutek...:(ale nalezy nauczyć się pogodzić z tym..i na pewno z tego z poprzedniego w zwiazku wiele sie wyniosło,nauczylo..tylko tak jak w moim przypadku..pozostanie ten strach przed ponownym związaniem się z kimś:(człowiek się będzie bał,czy przypadkiem znów nie bedzie tak samo??Dlarego nalezy zyc i cieszyć się daną chwilą jaką nam daje życie..

: 19 lip 2005, 22:37
autor: karmen
konstancja pisze:ale niestety nic się na to nie poradzi..jednak ten czas ktory się spedzilo..pozostawia za sobą..żal,smutek...:(ale nalezy nauczyć się pogodzić z tym..i na pewno z tego z poprzedniego w zwiazku wiele sie wyniosło,nauczylo..tylko tak jak w moim przypadku..pozostanie ten strach przed ponownym związaniem się z kimś:(człowiek się będzie bał,czy przypadkiem znów nie bedzie tak samo??Dlarego nalezy zyc i cieszyć się daną chwilą jaką nam daje życie..


podpisuje się pod tym :D

: 19 lip 2005, 23:42
autor: Mysiorek
gargul pisze:Zmarnowałeś 23 miesiące

Spox! Następnym razem wybuduje!
(sorki za sarkazm) - człek uczy się nowego cały czas, ale później można dostrzeć rozbierzności nie po 23 miechach, ale po 2 miechach :)

: 19 lip 2005, 23:44
autor: fish
2 to za dużo :) Góra miesiąc :)

: 19 lip 2005, 23:56
autor: Mysiorek
fish pisze:Góra miesiąc

Hehe... zależy jak szybko tą spontaniczność się wybuduje... <browar>
A najlepiej, żeby razem :P - ni ma? to ni ma <cisza>

: 20 lip 2005, 09:56
autor: mikaaa
ja ze swoim chłopakiem jestem ponad rok i z nikim innym tyle nie wytrzymałam bo po prostu jest wyjatkowy hi hi hi.widomo początku były duzo bardziej emocjonalne : motylki w brzuszku, niecierpliwośc i nerwy kiedy spóźniał sie 3 minuty.Teraz tego nie ma ale za to zyskalismy wiele innych cenniejszych rzeczy.Co z tego ze czasami jest monotonia , chyba każdy cżłowiek potrzebuje dnia by sie wyciszyc wtedy moim zdaniem wystarczy sama obecnośc drugiej osoby i nie musi byc zadnych spontanicznych wyskoków.Ja jedynie co czasami jestem troche rozczarowana to wtedy kiedy akurat ja mam dzień ze rozpiera mnie energia a moje kochanie zmeczone praca najchętniej by sie przytuliło i zasneło... wtedy jestem troche rozbita bo ja tu najchetniej nawijałabym i nawijała a on sie przytuli i spi- i jak tu sie gniewac.
Znam sytuacje mojej koleżanki ze zerwała ze swoim chlopakiem po dosć długim czasie własnei ze wzgledu na nude, zaczeła chodzic z jakimś innym rozrywkowym chłopakiem , ale trwało to jakieś 2 miesiące bo zaczeło jej brakowac tamtego i stwierdzila ze doceniła go dopiero jak go straciła... i

: 20 lip 2005, 11:07
autor: Kamela12
Krzyś i ja kiedyś też zerwaliśmy, ale po 10 dniach wrócilismy do siebie, na szczęście :D Jednak my nie względu na nudę tylko na kłótnie i.. takie tam. Nuda jakos nas omija, a raczej my ją.