Po jakim czasie dotarło do was że to własnie "TA"
: 06 lip 2005, 13:40
autor: rrq
No cóż chodzi o to, że spotykamy się, uczymy drugiej osoby a kiedyś przychodzi moment że mówimy sobie magiczne "kocham cie" . Tylko czy to jest ten moment ze wiemy ze to nasza druga połowa, ze bedziemy z nią, ze nia mamy watpliwości kiedy wyjeżdza gdzieś bez nas. jak to jest u was? jesteście już przekoanni wzajemnie do siebie?
Bo jeżeli chodzi o mnie to nie do końca.. oczywiście kocham cie, sex, wszystko oki ale nie mam w sobie pewności, tego ze to na pewno to, że chciałbym sie z tą osobą zwiazać na stałe, a co najgorsze cały czas nie mam pewności jaka Ona jest naprawde.
: 06 lip 2005, 17:33
autor: Evestrum
Do mnie zwykle dociera z prędkością światłą zaraz po poznaniu tylko że do tej drugiej osoby jeszcze nie dotarło jakoś nigdy chyba...

: 06 lip 2005, 17:47
autor: lizaa
czasami jest to predkosc swiatla a czasami predkosc chorego zolwia. jezeli zastanawiasz sie czy to wlasnie TA to znaczy ze zolw juz sie ruszyl z miejsca. nie przemuj sie ...brnij w to dalej
: 06 lip 2005, 22:08
autor: mariusz
Trudno to opisac, ale po prostu wie sie ze z dana osoba by coś wyszło.
: 06 lip 2005, 22:40
autor: nedly
Takie rzeczy się zazwyczaj czuje

: 07 lip 2005, 10:02
autor: DARKO||
: 13 lip 2005, 21:44
autor: keegan
Ja poczułem po 2 randkach , poczułem, że Bóg sprawił mi prezent życia i już wiedziałem, że to ONA , i się kurcze nie pomyliłem

:D:D
: 15 lip 2005, 23:09
autor: sadi
nedly pisze:Takie rzeczy się zazwyczaj czuje

Nie chce nikogo obrazic ale czy nie jestescie troche za mlodzi na tak powazne zwiazki?
IMO uwazam ze majac 17 lat [choc sie wydaje ze sie wszystko wie i ze sobie sam poradzisz] to w wiekszosci wypadkow czlowiek nie zdaje sobie sprawy z tego co tak naprawde robi...a w wiekszosci robi sie glupoty...

: 16 lip 2005, 15:48
autor: Someone
idas pisze:nedly pisze:Takie rzeczy się zazwyczaj czuje

Nie chce nikogo obrazic ale czy nie jestescie troche za mlodzi na tak powazne zwiazki?
IMO uwazam ze majac 17 lat [choc sie wydaje ze sie wszystko wie i ze sobie sam poradzisz] to w wiekszosci wypadkow czlowiek nie zdaje sobie sprawy z tego co tak naprawde robi...a w wiekszosci robi sie glupoty...

Dokładnie. To że to właśnie ta dowiesz się dopiero jak będziesz miał jakieś 30 lat, własny dom, dzieci i będziesz ją kochał tak jak kiedyś. Jeżeli tak masz to mówię ci że to ta <aniolek2>
: 16 lip 2005, 16:16
autor: Pegaz
Kiedy byłem z inną dziewczyną zobaczyłem te oczy te buzie heh ona była wtedy z innym

po jakimś czasie ja byłem sam ona sama rozmowa długa...I zakochałem się
(tandetna historia??)
: 16 lip 2005, 16:33
autor: Blade
(tandetna historia??)
Nie. Moja jest bardziej tandetna
Co do tematu to to sie po prostu czuje, ze z dana osoba mozna spedzic reszte zycia. Problem polega na tym, zeby ta osoba poczula to samo do nas. A jak druga osoba czuje to samo co my to jestesmy najszczesliwszymi ludzmi w galaktyce

: 16 lip 2005, 17:52
autor: Someone
Pegaz pisze:Kiedy byłem z inną dziewczyną zobaczyłem te oczy te buzie heh ona była wtedy z innym

po jakimś czasie ja byłem sam ona sama rozmowa długa...I zakochałem się

(tandetna historia??)
Hehehe historia jak z filmu. Ale to dopiero połowa filmu, teraz zacznie się ta lepsza część ciekawsza i bardziej zakręcona (w obu tego słowa znaczeniach). Powodzenia <browar>
: 16 lip 2005, 20:15
autor: Pegaz
Someone pisze:Hehehe historia jak z filmu. Ale to dopiero połowa filmu, teraz zacznie się ta lepsza część ciekawsza i bardziej zakręcona (w obu tego słowa znaczeniach). Powodzenia
Dziękuje...Potrzebujemy go
