agnieszka.com.pl • O czym nie lubicie rozmawiać?
Strona 1 z 3

O czym nie lubicie rozmawiać?

: 05 lip 2005, 23:12
autor: mariusz
Czyli jakich tematow należy unikac w rozmowie z kobietą??

: 05 lip 2005, 23:27
autor: I*Z*U*$*K*A
Ja mam propozycje... nie unikajcie zadnych... :)

: 05 lip 2005, 23:28
autor: Blade
Nie mozna opowiadac kobiecie o tym jak na imprezie, wycieczce itp. sie rzygalo.
Kiedys opowiedzialem o tym nowo poznanej kolezance (nie od tak, tylko po prostu wynikl temat imprez, ktory z reszta ona rozpoczela), ktora mi sie podobala i powiedziala mojemu koledze, ze nie chce mnie znac.
I dobrze, bo ja jak rozmawiam ze swoja dziewczyna chce czuc sie swobodnie, takze od razu i tak zostala skreslona jako kandydatka do tytulu mojej dziewczyny :) Ogolnie zwisalo mi to :D
Poza tym dla mnie nie ma tematu gorszego czy lepszego. Ze mna mozna porozmawiac o wszystkim. Oczywiscie pod warunkiem, ze mam jakie kolwiek pojecie na dany temat.
Co do rzygania - ludzka rzecz :)

: 05 lip 2005, 23:28
autor: I*Z*U*$*K*A
Ja mam propozycje... nie unikajcie zadnych... :)

[ Dodano: 2005-07-05, 23:29 ]
sorki... pomylilam sie

: 05 lip 2005, 23:38
autor: GNRose
mariusz pisze:Czyli jakich tematow należy unikac w rozmowie z kobietą??

Buehehe, raczej nie wspominaj o swojej dziewczynie/zonie <banan> ;)
A serio, to chyba najlepiej wlasnie unikac tematow uznawanych powszechnie (zwlaszcza przez wrazliwe kobiety :) ) za oblesne/obrzydliwe/niestosowne. Masterton np. zaleca tez, zeby pod ZADNYM pozorem nie opowiadac kobiecie dowcipow :)

PS: Cos jeszcze w ramach takiej ciekawostki:
http://f.kafeteria.pl/temat.php?id_p=1183607&start=0
Kto nie czytal, niech usiadzie wygodnie, bo z krzesla mozna spasc ze smiechu ;)

: 06 lip 2005, 00:12
autor: Zuber
unikam tematow szkoly zreszta ona chyba tez :] a poaztym staram sie byc otwarty na wszystkie tematy chodz to niezawsze wychodzi :d

: 06 lip 2005, 00:19
autor: ___ToMeK___
GNRose pisze:PS: Cos jeszcze w ramach takiej ciekawostki:
http://f.kafeteria.pl/temat.php?id_p=1183607&start=0
Kto nie czytal, niech usiadzie wygodnie, bo z krzesla mozna spasc ze smiechu ;)


ROTFL, masakra :D
mój mąż
1. Pierdzi cały czas, najbardziej wieczorem i w nocy pod kołdrą, fuuuuujjjj i ja musze spać w tym smrodzie
2. w nosie dłubie też i potem te gile wyrzuca za łóżko (jak mu o tym mówię to się wypiera, aż raz mnie tak censored że mu pokazałam jego suszki i kazałam je zamiatać, mimo, ze zaraz i tak miałam zamiar odkurzać)
3.brudne skarpetki zostawia gdzie popadnie


i w ogole mnie censored od dłuższego czasu


milosc piekna jest :D

: 06 lip 2005, 00:26
autor: ksiezycowka
Ja nie lubię gdy ktoś na samym poczatku wkracza na jakieś moje prywatne tematy czy z miejsca o sexie gada jakby to był jedyny ciekawy temat........

Ale tak w ogóle to o wszystkim można, ale to zależy już od konkretnej dziewczyny.
Np. Jakbyś fireman, ze mną tak gadać zaczął to bym do tego podeszła tak :
fireman pisze:Co do rzygania - ludzka rzecz
.

Grunt to naturalnośc i tyle.

: 06 lip 2005, 01:03
autor: gracja
moon pisze:Grunt to naturalnośc i tyle.

Niby tak, ale sa sytuacje, kiedy chce się wyleciec oknem. Sidzisz sobie w autobusie podmiejskim, spotykasz 'kumpla', którego nie widziałas od 15 lat, zyjecie dawno na dwoch biegunach intelektualnych, a on zaczyna: I wiesz, censored, że schlałem się ostatnio tak, że nie poznałem wlasnej matki hahahahah i wiesz censored, ze piłem rowno z innymi, oni się posypali, a ja stałem twardo et cetera... Nienawidze "rozmow" gdzie głownym tematem jest ilosc pzrelanych litrow :) Fireman, nie dziwie się pannie ;)

: 06 lip 2005, 01:04
autor: sophie
Ja z moim facetem gadam o wszystkim - łącznie z rzyganiem :]
Z większością kumpli (tych z ktorymi sie lepiej znam, nie dopiero co poznanych) tez. No moze nie wnikam w szczegoly mojego zycia erotycznego, ale czasem i to sie zdarzy :]

: 06 lip 2005, 01:07
autor: gracja
sophie pisze:Ja z moim facetem gadam o wszystkim - łącznie z rzyganiem

Mam kumpele, która nie ma zadnych barier w rozmowach ze swoim facetem, obgadują najbardziej obrzydliwe wątki. Ma tylko jedną tajemnicę: że jej kot załatwia się do wanny.. :)

: 06 lip 2005, 06:29
autor: Agusia
GNRose pisze:PS: Cos jeszcze w ramach takiej ciekawostki:
http://f.kafeteria.pl/temat.php?id_p=1183607&start=0
Kto nie czytal, niech usiadzie wygodnie, bo z krzesla mozna spasc ze smiechu


Mi malo brakowala bym sie udlawila kawą.. :DD

Staram sie rozmawiac na wszystkie tematy... Ale tez nie lubie takiej rozmowy jak nam zacytowala gracja, ..
O wszystki mozna rozmawiac,ale z kultura i odpowiednio "rzecz ujmujac"... Mam swoje towarzystwo damsko-meskie, gdzie moge doslownie o wszytskim rozmawiac i zawsze rozmowa ma dobry "ton" i "smak"...

I jeszcze jedno mnie razi.. Z obserwacji.. Idzie sobie para za rączke.. Rozmawiaja, a on idzie i ciagle pluje ostro na chodnik... I pozniej ta dziewczyna go caluje(tzn slinia sie),a mnie sie robi <belt1> ..

Najbardziej nie lubie rozmawiac z osobami (zwykle to sa mezczyzni), ktore w sposob wulgarny mowia..Nie musza klnac,ale sposob wypowiedzi sam w sobie bywa wulgarny i to mnie razi...

: 06 lip 2005, 08:21
autor: Andrew
Tosz przeciesz (kafeteria) to jedno z wielu najgłupszych for na necie !! juz lepiej dałaś by linka do onetowskiego <aniolek2>
Ciekawe ...kobiety nie pierdzą ?? są inaczej zbudowane ?? trala trala lala lala!!
Powiem wam o co chodzi , zaden facet nie ulega takiej flustracji i nie wejdzie na zadne forum i nie bedzie pisał pierdół typu dziś znalazłem po mojej zonie podpskę w łazience cała zakrawawioną bo zapomniala ją wyzucić ! wezcie dajcie luza kochani i nie czytajcie pierdoł ! <browar>

: 06 lip 2005, 08:46
autor: DZIEWCZYNKA
GNRose pisze:PS: Cos jeszcze w ramach takiej ciekawostki:
http://f.kafeteria.pl/temat.php?id_p=1183607&start=0
Kto nie czytal, niech usiadzie wygodnie, bo z krzesla mozna spasc ze smiechu

już jakiś czas temu dostałam ten link iiiiii myślałam ,że zgine czytając te bzdury :P

a co do tematu ,hmmm jak widać każda kobieta jest inna ,przy jednej mówiac o czymś mozesz ją urazic /obrzydzić/zniechecić/itp .. drugą takie tematy nie ruszają..;]

ale grunt to kultura,nie'kur*a' jako przecinek itp ;)
musisz wyczuć sam jaki to jest typ kobiety z którą rozmawiasz ;)
ale o heftaniu czy upijaniu sie to niezabardzo bym chciała posłuchac szczerze mówiac ;/

: 06 lip 2005, 10:24
autor: Yasmine
gracja pisze:Ma tylko jedną tajemnicę: że jej kot załatwia się do wanny..

lol haha

: 06 lip 2005, 10:30
autor: GNRose
Andrew pisze:Tosz przeciesz (kafeteria) to jedno z wielu najgłupszych for na necie !! juz lepiej dałaś by linka do onetowskiego

Andrew, to mialo byc smieszne, a nie inteligentne <aniolek2> ;)

Andrew pisze:Ciekawe ...kobiety nie pierdzą ?? są inaczej zbudowane ?? trala trala lala lala!!

Dokladnie w tym tonie wypowiedzi pojawiaja sie pozniej, ale dotarcie do nich zajmuje jakies 5 godz. ;) Ja osobiscie tylko do 10 str. dotarlem, pozniej za duzo idiotow zaczelo sie wpisywac i przestalo byc tak zabawnie (ale te pierwsze strony sa bezbledne po prostu :DD )

Co do tematu, to racja, ze lepiej tez nie rozmawiac od samego poczatku o seksie. No, chyba, ze to ma byc jednorazowy podryw, a nie zwiazek na dluzej :)

: 06 lip 2005, 11:12
autor: Kamela12
My nie unikamy żadnych tematów, może dlatego często się kłócimy. Ale chyba grunt to szczerość i otwarość - tak mi się wydaję...

: 06 lip 2005, 21:48
autor: Noel
nie lubie rozmawiac o bylych zwiazkach, ani Jej ani swoich
poza tym rozmowy na temat religii mnie dosc mocno irytuja, szczegolnie gdy ktos probuje mnie nawrocic...

: 06 lip 2005, 22:58
autor: fifi
czasem nie jest ważne o czym się rozmawia tylko jak. Z inteligentnym, o dużym poczuciu humoru człowiekiem moge rozmawiać o wymiocinach i czym jeszcze chcecie. Natomiast wulgaryzm i chamówa odpada, choćby chciał gadać o pogodzie...

: 07 lip 2005, 08:40
autor: Yasmine
Dokladnie fifi, <browar>

: 07 lip 2005, 10:49
autor: Leanan Sidhe
Nie rozmawiamy (bo zawsze kończy się to kłótnią) o Jego rodzicach. Tabu. Koniec i kropka.
I nie rozmawiamy (bo nie czujemy takiej potrzeby) o polityce, religii.

: 07 lip 2005, 11:00
autor: Kamela12
fifi pisze:czasem nie jest ważne o czym się rozmawia tylko jak. Z inteligentnym, o dużym poczuciu humoru człowiekiem moge rozmawiać o wymiocinach i czym jeszcze chcecie. Natomiast wulgaryzm i chamówa odpada, choćby chciał gadać o pogodzie...

Chociaż cham z chamem sie dogada i znajdzie mnóstwo wspólnych tematów tak samo jak dwaj ludzie inteligentni. Dlatego ludzie jak się dobrze dobiorą to potrafią ze swobą rozmawiać o wszystkim.

: 07 lip 2005, 11:46
autor: ptaszek
Na pewno nie chce mi się słuchać, jak facet za dużo naraz mówi o sobie. Popisówy typu "ja to taki i nie taki jestem, ach czego ja w życiu nie robiłem" to nie dla mnie - zwłaszcza na początek znajomości. Nie gadam też za mało znaną mi osobą o prywatnych sprawach i o seksie (takiemu co opowiada o swoich przeżyciach i podbojach mówię "do widzenia").

: 09 lip 2005, 04:54
autor: AlicE!
co do <belt3>
no dobrze, a jak kolega opowiadał o sylwestrze gdzie upił sie do nieprzytomnosci i sam na siebie shaftował a ja zmieniłam temat to znaczy ze ze mną juz się nie da pogadać o wszystkim?:P ["nie wnikajmy w szczegóły<lol>" -->to powiedziałam:P i potem dalej było o imprezkach ale juz trochę lżej]..przeciez facet chyba nie pomyslał ze ja jestem jakąś snobką?
a tak po za tym:
Jak nie znam dobrze rozmówcy to raczej na neutralne tematy rozmawiam...
Hobby najlepsze zawsze w takich wypadkach:)

: 09 lip 2005, 15:51
autor: GNRose
AlicE! pisze:Jak nie znam dobrze rozmówcy to raczej na neutralne tematy rozmawiam...
Hobby najlepsze zawsze w takich wypadkach:)

Chyba, ze Twoim hobby jest seks.. ;)

: 09 lip 2005, 16:36
autor: Olivia
Nie lubię, gdy ktoś krytykuje to, co lubię. I do tego się nabija oraz próbuje mi udowodnić, że to jest złe i żebym podzielała kogoś zdanie.
Wkurza mnie, gdy ktoś kłóci się, że skoro jest się na studiach prywatnych to nie trzeba się uczyć, bo przecież za to płaci (nie zważając na fakt, że szkoła taka też wypłaca stypendium naukowe).

A tak to żaden temat nie jest mi obcy. Tylko np. nie lubię mówienia o wymiotach przy jedzeniu. Jeśli wszystko jest na swoim miejscu, to można rozmawiać o wszystkim. Jesteśmy ludźmi i nic co ludzkie nie jest nam obce. ;)

: 09 lip 2005, 16:39
autor: saviour
mariusz pisze:Czyli jakich tematow należy unikac w rozmowie z kobietą??


Obnoszenie się z własnymi wymiocinami, gazami, tudzież innymi specyfikami smakowo-zapachowymi nie jest na pewno cudownym tematem rozmów z kobietami. Niestety, niektórzy gentlemani zdają się o tym nie wiedzieć.

W rzeczy samej nie rozmawiamy o kwestiach, co do których nie mamy pewności, czy nasza rozmówczyni ma o nich jakiekolwiek pojęcie. Przykładem niech będzie tu: sport lub motoryzacja, wędkarstwo... Oczywiście jeśli owa kobietka lubi owe nasze hobby - proszę bardzo, "nawijamy" o nich ile wlezie.

Nie opowiadamy o zaletach innych kobiet ;) Nie mówimy cały czas o sobie!

A jeśli Ona jest kimś bliskim... Nie rozdrapujemy starych ran, nie obwiniamy jej w nieskończoność za coś, co było i minęło. Nie przywołujemy tego złego balastu, nawet w złości.

: 13 lip 2005, 13:04
autor: AlicE!
Leanan Sidhe pisze:I nie rozmawiamy (bo nie czujemy takiej potrzeby) o polityce, religii.
chciałam to napisac bo wlasnie mi sie przypomniało ale widze ze juz nie musze:)

GNRose pisze:Chyba, ze Twoim hobby jest seks..;)
niestety nie ;)

: 13 lip 2005, 16:38
autor: Pegaz
GNRose pisze:PS: Cos jeszcze w ramach takiej ciekawostki:
http://f.kafeteria.pl/temat.php?id_p=1183607&start=0
Kto nie czytal, niech usiadzie wygodnie, bo z krzesla mozna spasc ze smiechu

Brzuch mnie rozbolał..ale i odruch wymiotny się budzi co za sttrrona :D

: 13 lip 2005, 22:42
autor: Kamela12
GNRose napisał/a:
PS: Cos jeszcze w ramach takiej ciekawostki:
http://f.kafeteria.pl/temat.php?id_p=1183607&start=0
Kto nie czytal, niech usiadzie wygodnie, bo z krzesla mozna spasc ze smiechu

Brzuch mnie rozbolał..ale i odruch wymiotny się budzi co za sttrrona

Boże, też się uśmiałam :))) heh a jesli to prawda ?? <zly3>
Najlepszy tekst : "Seks ??!! Z tym śmierdzielem ??!!"
Wierzę, że po wielu latach razem nie krępujemy się przed sobą, ale patrząc na moich rodziców to tamte teksty są przesadzone, bo kultura osobista musi zostać zachowana. Ale strona super <brawo1>