milosc prsla.. prawdizla milosc?
: 04 lip 2005, 22:35
Z moja dziewczyna bylem od 3 lat.. od 14 roku.. teraz ma 17.. wiele sie przez ten czas zmienilo... inaczej zaczelisy patrzen na zycie.. doroslismy itp.... po 3 latach... ona byla u babci.. wraca po 2 tygodniach.. i mowi mi ze milosc prysla.. juz juz mnie neikocha.... <boje_sie> <boje_sie> a mi serce sie na pol rpzedarlo.. probowalem z nia rozmawaic.. ale to niedalo rady... moze powiecie ze bede mial jeszcze niejedna dziewczyne.. czy cos... aje ja neiwiem czy bede potrafil kochac.... 3 lata.. i nagle takie cos... (niewiem czy ma inego czy jak)
niewiem czy bede w stanie obdazyc kogos uczycuem ... czy niebede sie obawial czegos.. pozatym mam ja caly czas w serduchu.. i to strasznie boli... (do tego doklada sie problemy z rodzinka.. (pwazne... zdrowotne i psyhiczne)) ostnio mam w ogóle chec skaczyc ze soba...
niemam zkim pogadac.. jestem sam... jedyne co mam to internet.. dlatego tutaj pisze...eh 
niewiem czy bede w stanie obdazyc kogos uczycuem ... czy niebede sie obawial czegos.. pozatym mam ja caly czas w serduchu.. i to strasznie boli... (do tego doklada sie problemy z rodzinka.. (pwazne... zdrowotne i psyhiczne)) ostnio mam w ogóle chec skaczyc ze soba...
niemam zkim pogadac.. jestem sam... jedyne co mam to internet.. dlatego tutaj pisze...eh 
Aha i nie mysl o skonczeniu ze soba...uwierz,to nie ma sensu..ludzie bywali i sa w gorszej syuacji..pomysl np.o tych ludziach,ktorzy sie rozwodza po 15 latach bycia rzem? Rozumiem przez co przechodzisz,bo ja tez w tej tak czuje..tyle,ze po 2 latach zwiazku..