Jestem z jedną, kocham inną
: 01 lip 2005, 15:05
Od paru miesięcy nie wiem co robić. Jestem z jedną kobietą - jest mi z nią dobrze, planujemy przyszłość. Ale wciąż i nagminnie porównuję ją w myślach do mojej byłej. Jest to sytuacja pewnie znana i powszechna. Ale ja niestety mam w miarę regularny kontakt ze swoją byłą (grzeczny, średnio raz na miesiąc do siebie dzwonimy w różnych sprawach, raz na rok się widzimy), no i wiem, że ona ma podobnie w stoisunku do swojego... męża (!) tzn. porównuje go do mnie na moją korzyśc. Od jakiegoś czasu myślę, że może lepiej złamać serce mojej kobiecie i być całkowicie uczciwym z samym sobą. Z drugiej myślę, że zawsze jest fajnie, gdy się coś sobie wyobraża (np. ja i moja była kobieta teraz razem), a rzeczywistość jest z reguły odmienna. Męczy nie to ciągle. Nie wiem co mam robić i co myśleć, więc pomyślałem, że napiszę o tym na moim ulubionym - dotąd tylko czytanym - forum u Agnieszki. Pomóżcie!
i tak postępować , bo układ na dwa fronty jest chorym układem i prędzej czy później ktoś sie na nim przejedzie