agnieszka.com.pl • Czy on mnie jeszcze kocha?
Strona 1 z 1

Czy on mnie jeszcze kocha?

: 30 cze 2005, 22:30
autor: Sławciu
Witam wszystkich! To mój pierszy topic:)

Mam dylemat. Otóż mam 16 lat i mam dziewczyne która ma 14 lat... to troszku mało jednak jest bardzo wyrośnięta i wygląda na 15. Chodzimy ze sobą od 3 miesięcy. Przez 1 miesiąc było super-wypady na miasto, do parku, tysiące smsów, głóche sygnały-bylo widać że jej na mnie zależy i chce sie zemną widywać. BYŁO SUPER
ale od 2 miesięcy widze że coś nie jest tak. Strasznie żadko sie widujemy i to raczej nie przezemnie- ona przekłada odwołuje spotkania lub po prostu mówi że gdzieś jedzie lub nieda rady. Sygnały puszcza mi sporadycznie o napisaniu smsa nie wspomne-ogranicza sie do odpisywania i do odpuszczania. Sytuacja sie zmnienia gdy sie wkońcu spotkamy - znowu jest super lecz tylko na czas gdy jestexmy razem. Całuje mnie ciągle przytula sie mówi że mnie kocha i jej na mnie zależy, pozwala sie dotykać wszędzie, udostępnia mi swoje piersi chce żebym je dotykał - zawsze mi sie wydaje "no wkońcu sie dziewczyna opamiętała i jest jak na początku" ale czar pryska gdy mówimy sobie dowiedzenia i sie rozchodzimy- Znów koszmar nic nie pisze spotkań unika. To jest dlamnie strasznie męczące. Wydaje mi sie że ma mnie w DUP*e i mnie strasznie olewa. Znudziłem sie jej nie zależy jej na mnie - to czemu jak jesteśmy kołosiebie jest taka super? Wie ktos Pomużcie bo mam zamiar znią zerwać - to dobry pomysł??

: 30 cze 2005, 22:41
autor: Sorecer
Pytasz czy ona Ciebie jeszcze kocha!? Zauważ że chodzicie dopiero od 3 miesięcy i wątpię żeby się w Tobie w ogóle zakochała... Wiem z doświadczenia, że miłość to głębsze a zarazem wolniej rozijające się uczucie niż przez 3 miesiące. Mogła się w Tobie zauroczyć, ale wątpie żeby zakochać. Jesteście bardzo młodzi i wierz mi, ale ona na poważnie to Ci się nie zwiąże z nikim!!! Przynajmniej nie jeszcze teraz!

Sławciu pisze:udostępnia mi swoje piersi chce żebym je dotykał


buahahahah co to za zdanie :P

: 30 cze 2005, 22:44
autor: Sławciu
Słowo "kocha" potraktujmy jako taka przenosnie, chodziło mi raczej o to czy chce zemna być i czy jej na mnie zależy. Albo może ja zadużo od niej wymagam, może to ona jest dla mnie nie dojżała....... Pomocy....Ja ją "kocham" ale nie chce być uciążliwy i sie nażucać.......

: 30 cze 2005, 22:45
autor: ksiezycowka
Pewnie, że to powazne nie jest a czy wygląda na 10 czy 100 to mniej wazne. Ważne co w głowie ma. ;)

Ciesz się tym co Ci daje a jak Ci cos nie pasuje to z nią pogadaj ;)

: 30 cze 2005, 22:45
autor: I*Z*U*$*K*A
Chlopcze przed Toba problemy sie dopiero rozpoczna... to jeszcze nic... sielanka...

Jakos sie ulozy...

: 30 cze 2005, 22:47
autor: Sorecer
Sławciu pogadaj z nią poważnie o tym czego od siebie oczekujecie! Myśle że pomoże w którąś strone! Życzę powodzenia!

: 30 cze 2005, 22:53
autor: Sławciu
Próbowałem ale czuje że ona mi ciągle kity wciska. Np "nie mogłam sie z tobą spotkać bo byłam: u cioci/ u babci/ pilnowałam rodzeństwa/byłam z kolezanką w krakowie/ babcia była u mnie/ ciocia była u mnie/ nie dałam rady. Lub" nie mogłam ci odpisać bo znów rodzice już muszą mi dopłacić 100zł do abanamentu a tu dopiero początek miesiąca/nie mogłam ci odpisać.... Z tego co mówi to chce być zemną ale czuje że nie a boi sie tego powiedziec bo boi sie mojej reakcji że jej cos powiem albo uznam za małolata..........Kontynuowac to jeszcze?...czy dac sobie spokój z nią.....bo ja świruje ciągle patrze czy mi coś na koma napisała czy mi bzyka puściła....Najdziwniejsze jest to że ostatnio miała do abanoentu dopłacic 220 zł!! i to na pewno do mnie tyle smsów nie słała....i jeszcze jedno wasze dziewczyny też wam odpisują prawie zawsze po prawie 4 godzinach?? i każy sms zaczyna sie"sorki że tak długo ale nie mogłam ci odpisać bo....." to mnie trochu denerwuje.......

: 30 cze 2005, 23:00
autor: I*Z*U*$*K*A
No to kolezanka kreci wlaeczki... daj sobie lepiej z nia spokoj, albo nie okazuj az tak duzego zainteresowamia ze swojej strony. Jesli pokazujesz jak bardzo Ci na niej zalezy to ona to lekcewazy...

: 30 cze 2005, 23:05
autor: Sławciu
No dobrze ale to ona wtedy pomysli że mi na niej niezależy i będzie chciała zerwać a oto przecież tu nie chodzi....Dziewczyny macie jakis pomysł jak ją rozgryść wy ja powinniście lepiej zrozumieć bo ja wysiadam na tym przystanku

: 30 cze 2005, 23:24
autor: ksiezycowka
Słabeusz z Ciebie, ze tak łatwo się poddajesz.
Tyle,że niewiadomo czy gra jest warta świeczki.

Po prostu olej ją. I uwierz, że to działa. Jesli odpuści to szukaj sobie następnej.

: 30 cze 2005, 23:30
autor: Sławciu
Olej w jakim sensie-mam sie zachowywac jak ona czy po prostu jakbym jej nieznał lub jakby mi na niej niezależało?

: 30 cze 2005, 23:36
autor: ksiezycowka
Nie ślij smsów, nie dzwoń, też nie co jakis czas się wykręcja od spotkań. Nie tak zupełnie. Bądź "zimny". Tak żeby ja zaciekwiło co Ci się stało.

: 30 cze 2005, 23:36
autor: pajunk
"nie mogłam sie z tobą spotkać bo byłam: u cioci/ u babci/ pilnowałam rodzeństwa/byłam z kolezanką w krakowie/ babcia była u mnie/ ciocia była u mnie/ nie dałam rady. Lub"

a może ona kręci na parę frontów ??? i nie może sie zdecydować ???
odniosłem takie wrażenie

: 01 lip 2005, 20:17
autor: Sławciu
No istało sie rzuciłem ją dzisiaj, czuje sie trochu dziwnie strasznie mi smutno boli mnie to..... Kiedy ten STAN przejdzie?

: 02 lip 2005, 11:45
autor: ksiezycowka
To ciężko powiedzieć, ale myślę że nie długo.

: 02 lip 2005, 12:28
autor: karmen
hmm a mnie sie wydaje że to tez kwestia wieku jak i tego że jesteście ze soba dopiero 3 m-ce... Dziewczyny jak i chłopcy w młodym wieku często sie zakochują i jest raz rewelacja a raz istna nuda... Trduno wyjasnić dlaczego po waszym spotkaniu zachowuje sie inaczej niz wcześniej... Jesli mówi ze jej na tobei zalezy, mówi ze kocha pozwala sie dotykać... oj to nie rozumiem jej zachowania... Jesli dalej tak bedzie to po prostu pogadaj z nią a jak to nic nie da to odpuść sobie, jestes młody i jeszcze wiele przed tobą...

: 02 lip 2005, 12:54
autor: sophie
Karmen, spójrz 2 posty wyżej :>
Przecież już z nią zerwał... Czytaj uwazniej :>

: 02 lip 2005, 13:47
autor: karmen
uuuuupppppsssss przegapiłam to.... hehe zdarza się dzis mam zakręcony dzionek... bardzo przepraszam :D

: 02 lip 2005, 13:59
autor: fifi
Bidulku! Ten stan na pewno nie trwa wiecznie, ale jest takie przysłowie ( bardzo je lubie) "jak spadłeś z konia, natychmiast na niego wejdź z powrotem" rozejrzyj się, czy w twoim otoczeniu nie ma jakiejś miłej koleżanki, która sie w tobie podkochuje. I do roboty:) trzymam za Ciebie kciuki!!

: 03 lip 2005, 00:01
autor: Sławciu
Dzieeeeki za wsparcie.... Teraqz to chyba troszku żałuje że jej "podziekowałe" ale przeciez napisała mi że jest jeszcze niedojżała do powaznego zwiąsku i z tego co zrozumiałem óxniej to woli mieć kolegów którzy ja będą podrywać niz jednego stałego chłopaka..... To normalne u dziewczyn że wolą być adorowane i podrywane przez większą liczbe chłapoaków/kolegów niż byc z tym jedynym?

: 03 lip 2005, 00:14
autor: AlicE!
Sławciu pisze:To normalne u dziewczyn że wolą być adorowane i podrywane przez większą liczbe chłapoaków/kolegów niż byc z tym jedynym?

W tym wieku?? Zdecydowanie :D Tez tego nie rozumiem, mowie patrząc na kolezanki:P

: 03 lip 2005, 00:15
autor: Sir Charles
Sławciu pisze:To normalne u dziewczyn że wolą być adorowane i podrywane przez większą liczbe chłapoaków/kolegów niż byc z tym jedynym?

Poki co. :) Potem role sie odwracaja ;)

: 03 lip 2005, 00:26
autor: Sławciu
No a kiedy tak znormalnieja że ja będe ważniejszy?

: 03 lip 2005, 00:28
autor: Sir Charles
Sławciu pisze:No a kiedy tak znormalnieja że ja będe ważniejszy?

Wtedy kiedy Tobie akurat przejdzie faza na wielka milosc. Niestety :]

: 03 lip 2005, 13:38
autor: ksiezycowka
Niektórym Sławciu to nigdy nie przechodzi. Każdemu w innym czasie w każdym razie.
Teraz ciesz sie tym jak jest, a nie nastawiaj się na czekanie. <browar>