agnieszka.com.pl • dylemat wobec kolezanki - o co jej moze chodzic?
Strona 1 z 1

dylemat wobec kolezanki - o co jej moze chodzic?

: 27 cze 2005, 15:15
autor: yeffin
Jak w temacie.
Znamy się już ponad 2 lata, zawsze na codzień byliśmy w zasadize tylko na "cześć" i nic więcej, ale ostatnio się jakoś tak stało, że zaczęliśmy rozmawiać na gg (godzina schodzi dość szybko i miło, a dłuższa romowa nie stanowi większego problemu, ale nie było tych rozmow za duzo, ale są to bardzo przyjemne).
No i ostatnio tak z niczego zaproponowała browar ("bo nikti nny nie może iść"),
no i oczywiście pojechałem :)

Posiedzieliśmy, pogadaliśmy, ale nie to najważniejsze.

Chodzi o to że tam w zasadzie przyszła inna kobieta - włosy, makijaż.
Kompletnie zmieniona fryzura, makijaż odważny.
No i zaczęła opowiadać o swoich pasjach, ciut o sobie, o tym co się jej marzy (ale tak troche tylko), ja też poźniej o sobie conieco poopowiadałem.


No i teraz mam do Was pytanie - jak traktować takie zachowanie?
Czy to jest jasne że chce czegoś więcej, a może chce sietylko zabawić, czy też raczej należy powoli i spokojnie rozpoznawać sytuację, poczekać może nieco?

Może to dla Was nieco zabawne pytanko, ale niestety ja w tych sprawach jestem niestety mało doświadczony.

Oboje mamy nieco ponad 20 lat (ile to nieistotne, zawsze istnieje ryzyko że ona tu zajrzy,
ale to raczej mało prawdopodobne, chociaż kto wie...)

: 27 cze 2005, 15:19
autor: rrq
No to stary wpadłeś - bo myslisz sie zastanawiasz analizujesz.
Ale nie łam sie ona też. Jak fajna dziewczyna nie odtrącaj znacie sie troche może coś fajnego z tego być. Spotykajcie sie ile da wtedy sie wyjaśni. ale myśłe ze zainteresowana jest tobą .

Pozdro i powodzneia

: 27 cze 2005, 15:36
autor: yeffin
no a jak sie tu nie zastanawiać, tak nagle nie wiadomo skąd jakoś żesmy się zgadali.
ona nie jest fajna tylko zajebista :D

: 27 cze 2005, 15:51
autor: anitka24
NO to jeżeli jest taka "zajebista" to w czym tkwi problem pospotykaj się i sprawa sama się wyjaśni...

: 27 cze 2005, 15:54
autor: yeffin
"w czym tki problem..."
we mnie.....bo jakos nie jestem do końca przekonany...musza ja nieco lepiej poznac jeszce, to fakt
a dwa że też jak dotąd byłem samotny (na własne życzenie, bo mi tak dobrze było jak narazie) i tu się nagle taka sytuacja pojawia.

: 27 cze 2005, 15:57
autor: Andrew
zachowujesz sie jak typowa Makowa Panienka !! dorosnij wreszcie <browar>

: 27 cze 2005, 16:03
autor: rrq
Andrew pisze:zachowujesz sie jak typowa Makowa Panienka !! dorosnij wreszcie <browar>



i to właśnie była ZJEBKA :-D ale należało sie

: 27 cze 2005, 16:23
autor: Andrew
a co myslałes ze Cie tu głaskać bedą <browar>
nie przejmuj sie .... i zacznij ją adorować .... albo odpusc <aniolek2>

: 27 cze 2005, 16:23
autor: yeffin
e a co to Makowa Panienka?

nie spodziewalem sie glaskania.......tylko tego co myślicie o jej zachowaniu i tyle.
a o sobie dopisalem zeby nieco rozjasnic sytuacje i tyle.
ale nie piszccie juz o mnie:)

: 27 cze 2005, 17:11
autor: cubasa
Hehe. Yeffin, nie boj żaby! Tarfia ci sie niezła okazja do zmiany stanu cywilnego ;)

Z tego co piszesz: było bardzo fajnie, poopowiadaliscie o sobie nawzajem, popiliście piwko. I widzę, ze masz ochotę na ten krok, ale...odstraszył Cię jej wygląd na spotkaniu. To, że tak przyszła świadczy o tym, że ma na Ciebie ochotę :Da wygląd na szczescie nie swiadczy o tym jaki kto jest w srodku, co najwyzej jestzamiarem skupienia na sobie uwagi. Nie widze innego rozwiazania jak czekać...Słuchaj, jeżeli sie jej podobasz to nie masz sie co bać, ona przejmie inicjatywę. Będzie zabiegac od Ciebie i wierz mi, nie ma tu nic do rzeczy przekonanie (o dziwo powszechne), że to facet ma zabiegac o kobietę. Więc...czekaj!

: 27 cze 2005, 17:22
autor: GNRose
cubasa pisze:Słuchaj, jeżeli sie jej podobasz to nie masz sie co bać, ona przejmie inicjatywę. Będzie zabiegac od Ciebie


A ja jednak zgodze sie tutaj z Andrew-lepiej bedzie samemu zaczac ja adorowac, bo calkiem mozliwe, ze dziewczyna nie widzac zadnej reakcji na swoje starania zwyczajnie pomysli sobie, ze on nie jest zainteresowany i zniecheci sie :) Poza tym i same kobiety moga mowic o rownouprawnienu itd., a prawda jest taka, ze zadna nie odbierze nigdy zle adorowania jej przez faceta, ktory jej sie podoba-wrecz przeciwnie ;). Malo tego, moim zdaniem to jest podstawa sukcesu, na tym w koncu (na wzajemnej adoracji) opiera sie flirt, ktory pozniej moze (aczkolwiek nie musi) prowadzic do czegos wiecej :)

: 27 cze 2005, 17:30
autor: cubasa
Pewnie ze kobiety lubia byc adorowane, lubią udawać niedostepne :) kolega yeffin pisze, ze to od niej wyszla inicjatywa spotkania, pogaduszek plotkarskich nie było. Było przedstawienie sie, opowiedzenie o sobie, czyli pierwszy etap potencjalnego zwiazku. Wiec pewnie jej zalezy, i ja obstawialbym za tym, aby czekal na jej krok. Ale tez bez przesadzy nie może po roku miesiacu ciagle zgrywac niedostepnego. To jest taka krociutka gra by sie przekonac czy jej zalezy czy też nie:)

: 27 cze 2005, 17:56
autor: GNRose
Hihi, moze ja jakis goracokrwisty jestem, bo sam na miejscu yeffina probowalbym ja zauroczyc (i flirtowac! :] ) od razu, poczawszy w momencie, kiedy opadla mi szczeka na jej widok ;)

: 27 cze 2005, 18:10
autor: cubasa
Nie no, spoko GNRose :) Ja tez zrobiłbym tak jak Ty. Ale tutaj kolega raczejk nie jest przekonany co do koleżanki. Więc ja radze zeby poczekał na rozwoj wydarzeń z jej strony i broń boże nie był namolny :)

: 27 cze 2005, 18:12
autor: yeffin
->Cubasa
no widzisz, ja też bym chetnie poczkekał czy ona czegoś nie wymyśli
ale problem jest taki, ze jak narazie na kilkanaście naszych rozmów to ona tylko 2 razy do mnie zagadała na gg(w tym raz jak na browar mnie wzięła), a tak to zawsze ja.

GNRose
wiesz - nie chcę być zbyt agresywny, a noż ona szuka zabawy a nie czegoś więcej.
ale któż to może narazie wiedzieć (poza nią oczywiście heh)

W ogóle tutaj by się mogła jakaś kobieta odezwać a tu jak narazie sami faceci (no, jedna anitka24)

A co do makijażu - zazwyczaj nosi raczej delikatny, ale wtedy to łohohoho.
Nie, nie wystraszyła mnie tym, a tylko głęboko zaintrygowała (to do Cubasy, jak i ogólnej wiadomości).

: 27 cze 2005, 18:18
autor: GNRose
Z kolezanka mysle, ze sprawa jest jasna: skoro przez dwa lata znajomosci wygladala zawsze "normalnie", a teraz na to wyjscie (ktore sama zreszta zaproponowala! :] ) zrobila sie na bostwo (wlosy, makijaz-ogolnie znacznie podniosla poziom zajebistosci ;) ), to mysle, ze mozna to jednoznacznie odebrac :) A ze ona dla yeffina cytuje: "nie jest fajna tylko zajebista ", to wrozy to moim zdaniem swietnie ;) (namolnosc oczywiscie-jak powiedziales-nie jest wskazana :) )

yeffin pisze:W ogóle tutaj by się mogła jakaś kobieta odezwać a tu jak narazie sami faceci (no, jedna anitka24)

Dokladnie :) ...ale jestem przekonany, ze wieczorem, po wszystkich pracach/zajeciach itd. Panie zabiora glos ;)

: 27 cze 2005, 18:20
autor: yeffin
no chłopaki dzięki za wsparcie :)
tylko że problem jest taki że ona się w ogóle nie odzywa....tzn ani na gg, ani sms...

i co z tym począć???
tzn jak to traktować?

: 27 cze 2005, 18:23
autor: GNRose
Znaczy sama sie nie odzywa, czy nie odpowiada na Twoje wezwania? :) Bo jesli to pierwsze, to moze czeka na Twoja reakcje po tamtym wypadzie-napisz pierwszy zatem ;)

: 27 cze 2005, 18:25
autor: yeffin
ee po tamtym wypadzie tosmy juz rozmawiali pare razy, ale nie zawsze odpowiada na gg(albo jej nie ma), ale tez sama z siebie nie zagada :|

no i to jeden z powodów, dla których założyłem tego posta - bo niekoniecznie musi być zainteresowana skoro sama nie rozpoczyna rozmów.
no chyba ze ma taka taktykę :?

: 27 cze 2005, 19:05
autor: bik79
powoli ją wybadaj, sprawdź dokładnie o co jej chodzi, może ona myśli o jakimś związku, czy po prostu szuka bratniej duszy

: 27 cze 2005, 19:18
autor: natasza
Jeśli Ci się podoba, to umów się z nią na następne spotkanie. A co Ci szkodzi? Nic.

: 27 cze 2005, 19:33
autor: I*Z*U*$*K*A
Chlopie skoro byliscie tylko na czesc to chyba najwyzszy czas to zmienic... skoro tak fajnie wam sie rozmawia, tematy sie nie koncza, dziewczyna jest atrakcyjna... wszystko na dobrej drodze :)

: 27 cze 2005, 20:09
autor: Yasmine
Bierz sie za nia i tyle :). Ale badz soba. To najwazniejsze. Tylko jesli spodobasz sie jej jako "prawdziwy Ty" to bedzie sukces. A jesli sie jej spodobasz to na pewno sobie dziewczyna nie odpusci i sama bedzie zabiegac.

: 27 cze 2005, 20:16
autor: yeffin
no to sie miło powoli robi i zgodnie z moimi oczekiwaniami :)
ale nie ma to jak usłyszeć takie słowa od dziewczyn własnie :)

: 28 cze 2005, 10:51
autor: Agusia
yeffin pisze:no to sie miło powoli robi i zgodnie z moimi oczekiwaniami
ale nie ma to jak usłyszeć takie słowa od dziewczyn własnie


Tylko nie czekaj jak ona zrobi drugi krok tylko dzialaj!!! Moze ona wlasnie na to liczy??
Czasami to bywa wrecz irytujace jak kobieta musi pierwsza zadzialac by "rozkrecic" cala sytuacje...Nawet jak ona sie sama nie odzywa to odezwij sie do niej, to nie jest ujma dla Ciebie, a dla niej znak,ze jestes aktywny i chetny do dalszej znajomosci...

: 28 cze 2005, 22:40
autor: Maxiu21
yeffin pisze:ee po tamtym wypadzie tosmy juz rozmawiali pare razy, ale nie zawsze odpowiada na gg(albo jej nie ma), ale tez sama z siebie nie zagada :|

no i to jeden z powodów, dla których założyłem tego posta - bo niekoniecznie musi być zainteresowana skoro sama nie rozpoczyna rozmów.
no chyba ze ma taka taktykę :?


Mialem identyczną sytuacje z laską, niby fajnie sie gadało i wszystko ale ona nigdy pierwsza nie zrobiła kroku, nie zaczęła nigdy gadki na gg ani tez na żywca, zapytałem ją jednym razem czemu tak jest, czy cos ze mną nie tak i od tej pory wszystko sie delikatnie mówiąc censored, teraz to juz nawet pogadać normalnie nie mozemy.
Staraj sie nie popełnić tego błędu, a czy któras kobieta wie czemu tak zareagowała :?:

: 28 cze 2005, 23:23
autor: yeffin
Maxiu, może się niepotrzebnie pytałeś co i jak :|

Spróbuje się z nią umówić i postaram się obadać o co chodzi.

: 02 lip 2005, 20:48
autor: DZIEWCZYNKA
Hmmm
bo to jest tak :
ona zrobiła pierwszy najwazniejszy krok
sama jestem kobieta i stwierdzam,ze skoro sie odstrzeliła tak jak napisałes itp to o COŚ jej chodzi ..;]

skoro ona zrobiła 1 krok to tobie wypadałoby zrobić ten 2...
ja osobiscie drugi raz bym ciebie nie zaczepiła,bo jesli ty po1 moim kroku byś mnie zlał (bo ona to tak moze odbierać skoro ty nie działasz:>)to po co byćnachalną?
piszesz ze ejst zajebista,zajebiste kobiety nie są nachalne zazwyczaj ;]

wydaje mi sie ze z tym nieodzywaniem sie jest tak,ze ona czeka az ty sie odezwiesz ,okazesz zainteresowanie itp...

wiec DZIAŁAJ CHŁOPCZE! ;]
nie masz niczego do stracenia a wręcz przeciwnie ;]

powodzenia ;]
:>

: 03 lip 2005, 00:22
autor: Sir Charles
DZIEWCZYNKA pisze:wiec DZIAŁAJ CHŁOPCZE! ;]


Byle spokojnie i rozwaznie. A kazdy ruch przemysl 3 razy. Dzialaj metodycznie, bron boze nachalnie. I nie pokazuj ze lecisz na nia kazda czastka swojego jestestwa, a jedynie zes zainteresowany w miare :P <browar>

: 04 lip 2005, 13:48
autor: DZIEWCZYNKA
charlie81 ;]
tak własnie niech w taki sposób działa ;]
hyhyhy :>