agnieszka.com.pl • jedyny taki temat
Strona 1 z 1

jedyny taki temat

: 25 cze 2005, 12:47
autor: szynna
No chyba na taki temat to nikt na tym forum nie pisał. Pytanie jest jest skierowane zarówno do kobiet jak i meżczyn; czy przeszkadza wam jak wasz facet/ dziewczyna albo osoba która was podrywa się jąka? Czy robi wam dużą różnice druga połówka z wada mowy od normalnego?

: 25 cze 2005, 13:49
autor: :Jakimowicz
Dla mnie akurat jest to najmniej ważny problem, nie ważne jak osoba mówi (jeśli ma wade wymowy to nie Jej wina), ważne jest to jakimi wartościami w życiu się kieruje. :)
Mam kolege, który strasznie się jąka a jednak na brak powodzenia się nie skarży.

: 25 cze 2005, 21:02
autor: ksiezycowka
Nie dyslryminuję takich osób. Zależy jaki facet jest, a nie jak gada.

: 26 cze 2005, 18:04
autor: Kubus
jeszcze sie nie spotkałęm zeby sie jąkała. zalezy jak bardzo jesli tak ze da sie dogadac to da sie z tym zyc.
a swoja droga nie szukajcie sobie sami problemów :>

: 26 cze 2005, 18:35
autor: I*Z*U*$*K*A
Szczerze mowiac to nie spotkalam sie jeszcze z taka sytuacja... Mysle ze nie sprawia to jednak jakies wiekszych problemow... no chyba ze nie moznaby sie ze soba dogadac, to juz inna sprawa :)

: 26 cze 2005, 19:52
autor: ptaszek
Jąkać się każdy może... Ale nie jest to jeszcze koniec świata. Jeśli chłopak coś by sobą wartościowego reprezentował - raczej by mi nie przeszkadzało.

: 26 cze 2005, 20:49
autor: Sasetka
Bylam kiedys strasznie zauroczona chlopakiem, ktory delikatnie sie jakal, mysle ze w jakis sposob w moich oczach dodawalo mu to uroku, ktorego zreszta i tak mial calkiem sporo... : )))))))))))

: 26 cze 2005, 21:09
autor: anitka24
Ja nigdy nie miałam chłopaka który się jąka mam natomiast kuzyna który ma taką wadę i powiem wam że jest bardzo fajny i jak się pobędzie dłużej w jego towarzystwie to człowiek się przyzwyczaja i nie zwraca na to uwagi tak bardzo jak na początku

: 26 cze 2005, 23:18
autor: sarah
Ostatnio poznałam kuzyna mojego przyjaciela który się jąka. Ma do tego zabójczy uśmiech i powalające spojrzenie. Bardzo sympatyczny i wcale to jąkanie mi nie przeszkadzało.

Moj facet tez mówi dość niewyraźnie i b. szybko jak ktoś jest nie przyzywczajony to często nie rozumie go. Można się do tego przyzwyczaić.

: 26 cze 2005, 23:26
autor: Kemot
Mi by to absolutnie nie przeszkadzało. Zawsze można się przyzwyczaić. Mam kolegę co się dość bardzo jąka i normalnie z nim rozmawiam. To nie jest nic złego. Ja sam bardzo niewyraźnie mówię (taką mam już naturę) <bije> i czasem zdarza mi się zająkać przed sprzedawczynią w żabce :) hyhy

: 27 cze 2005, 07:49
autor: Yasmine
Kemot, skoncz z tym hyhy, bo to zarezerwowane jest dla Hyhy'ego
a co do tematu to tez mi by to raczej nie przeszkadzalo. Mam kumpla ktory sie jaka i teraz juz sie calkiem przyzwyczailam.

: 27 cze 2005, 07:54
autor: Imperator
Ja sie jąkam troche. Ale mojej dziewczynie to nie przeszkadza. :) Nie przeszkadzało również, gdy ją poznawałem i zagadywałem. :D

: 28 cze 2005, 06:27
autor: Dee_Jay
Na początku, jak moją dziewczyne podrywałem to sie troche jąkałem, bo nie chciałem popełnic bledu itd., bardzo sie bałem, ale tak to sie nigdy nie jąkam. To dopiero dziewczyna, że az sie jakąm jak z nią gadam ;).

: 17 sty 2007, 16:47
autor: agapi
a ja sie jakam troche przy niektorych stresujacych sytuacjach:P
ale nauczylam sie to wykorzystywac;P
bo skoro juz sie jakam to dlaczego mam tylko cierpiec z tego powodu?
moge to pieknie wykorzystac;)
dzieki temu np. wzbudzam instynkt opiekunczy u niektorych facetow;P lub nauczycieli:P
kazdy kto ma jakąś "ułomnośc" musi miec tez ogromny dystans do samego siebie, bo inaczej nie poradzi sobie z tym w zyciu.

: 24 sty 2007, 16:53
autor: saint
mam kolege ktory sie jaka swietna sprawa bo jak sie zdenerwoje to juz nic nie moze powiedziec :D wiec nie op... nikogo A tak prawde mowiac to bardzo sympatyczna osoba Z tego co widze to chyba tacy ludzie maja to w genach :)

: 24 sty 2007, 18:03
autor: cajmer
Warto by zauwazyc ze przewaznie "jąkały" maja problemy z mową wtedy kiedy sie zdenerwuja lub maja do czynienia z kimś nowym. Później jesli sie przyzwyczaja do, lub nie są zdenerwowane to mowia całkiem normlanie. Mam dwóch takich znajomychwi więc wiem to z autopcji ;p

W ogole mi to nie przeszkadza. Czasem tylko moze byc zabawnie jak trzeba szybko wyciagnac informacje od zdenerwowanego jąkały... mission immpossible ;p <pijak>

: 24 sty 2007, 20:07
autor: agapi
och... u mnie to jest przeważnie tak, ze jąkam się w banku lub kiedy rozmawiam z kimś wyżej postawionym i coś przeskrobałam lub nie darze tej osoby zaufaniem lub sympatia. wśród znajomych lub przy chłopaku wcale;) a jak klne to bezbłędnie;D jak sie wkurze to sie właśnie nie jąkam:) zauwazylam wkurzajacą prawidłowośc- im wiecje skupiam sie na tym co mowie i zeby sie nie jąkac - tym wiecje sie wtedy jąkam!!! :P

: 24 sty 2007, 20:29
autor: Kermit
nigdy nie podrywalem takiej dziewczyny, ale chyba bym nie chcial byc z taka ...sam nei wiem. Chyba ze denerwowala bys ie wtedy jak sie zdenewuje :) to cos innego

: 24 sty 2007, 22:26
autor: Bash
Imperator pisze:Ja sie jąkam troche. Ale mojej dziewczynie to nie przeszkadza. Nie przeszkadzało również, gdy ją poznawałem i zagadywałem.

Imperator, <browar> ja też się troszkę jąkam.
Może zabrzmi to conajmniej dziwnie, ale sam nie chciałbym jąkającej dziewczyny. Może dla mnie 2óch jąkałów to już za dużo.
Sam znam kilka osób co mają problemy z płynnym mówieniem, naprawdę bardzo sympatyczni ludzie.

: 24 sty 2007, 22:26
autor: Future_Raver
Nigdy mnie to nie dotyczyło - ale myślę, że nie jest to problem. Wg mnie lepiej, jeśli osoba się jąka, ale jednocześnie ma wiele ciekawego do powiedzenia, jest na poziomie, ma ciekawe wnętrze i urok, magnetyzm - niż jeśli mówi czysto i wyraźnie, ale nie ma nic ciekawego do powiedzenia i zaprezentowania swoją osobą. Są duuużo ważniejsze sprawy niż wada wymowy :]

: 24 sty 2007, 22:40
autor: Mona
szynna, mnie nie przeszkadzałoby jąkanie :)

Saint, witaj <browar>

: 26 sty 2007, 14:31
autor: agapi
eh... jąkanie sie nie wygląda zawsze tak jak na kiepskich amerykańskich komediach,że pół godziny mówi sie dziendobry... ludzie... z tym mozna zyc i nie powoduje to smierci, ani zarazenia:P naprawde! mój profesor historii takze ma problemy z płynnością w mówieniu, a jest fenomenalnym człowiekiem! każdy stuent słucha jego wykładów jak zahipnotyzowany, a juz po 5 minutach pierwszego spotkania zapomina sie o tym, że on sie jąka!

: 26 sty 2007, 22:24
autor: Soul
Przeciez jąkanie mozna pokonac. Fakt faktem dlugotrwala terapia jest potrzebna, ale idzie to w znacznym stopniu zniwelowac. Tylko trzeba byc wytrwalym ;]

agapi, to ze ktos sie jąka wcale nie oznacza ze jest kims gorszym.

[ Dodano: 2007-01-26, 22:25 ]
I jakis mod moglby zmienic tytul tematu. Dla potomnych ;)

: 26 sty 2007, 22:29
autor: Bash
Future_Raver pisze:Nigdy mnie to nie dotyczyło - ale myślę, że nie jest to problem. Wg mnie lepiej, jeśli osoba się jąka, ale jednocześnie ma wiele ciekawego do powiedzenia, jest na poziomie, ma ciekawe wnętrze i urok, magnetyzm - niż jeśli mówi czysto i wyraźnie, ale nie ma nic ciekawego do powiedzenia i zaprezentowania swoją osobą. Są duuużo ważniejsze sprawy niż wada wymowy

Popatrz na mnie :) /tak narcyzowo teraz bedzie troszkę/
Mimo, że się jąkam / w niedużym stopniu, ale zawsze/ nie unikam wypowiedzi na forum. Wychodze z załozenia, tak jak Future_Raver powiedzial, liczy się to co mam do powiedzenie. Wiadomo, jakajacego się idioty nikt długo słuchac nie bedzie chciał, więc podwójnie nalezy myśleć o tym co się mówi i w jaki sposób.

: 27 sty 2007, 00:36
autor: jamaicanflower
Ja jąkałam się w czasach podstawówki - wpływ bliskiej przyjaciółki - ona też sie jąkała. Pozbyłam się tego upiorstwa, specjalnie brnąc w sytuacje, gdzie zabarać głos musiałam. Zupełnym hardcorem było dla mnie wystąpienie na szkolnej akademii. Wtedy też nastąpiło moje oficjalne pożegnanie z jąkaniem. :)
Na jąkanie się nie zwracam uwagi, ale na pewno nie jest to wabik na mnie ;) Moja ciocia się jąka i jest moją ulubioną ciocią :) Nie lubię jedynie tego "r", ale to przez aroganckiego Grzegorza z LO :D

: 27 sty 2007, 22:06
autor: saint
Saint, witaj <browar>


witam mona witam <browar>

: 30 sty 2007, 08:51
autor: ohoi
witam. Otóż ja mam lekką wadę wymowy, ale mojej ziewczynie wcale to nie przeszkadza. Wręcz przeciwnie podoba jej sie to i uważa że jestem słodki :P ;)