Strona 1 z 1
Kretyn ze mnie
: 22 cze 2005, 16:29
autor: new kids
Ludzie jestem kretynem

co ja narobiłęm!!!!!!!!!! prosze was o pomoc

więc pewnego dnia obiecałem mojej ukochanej,że nie zapale nigdy więcj (trawki),byłem na imprezie w sob. i zrobiłem to

,nie chciałem kumple nalegali gdy wziołem jednego buha to poczułem się jak idota co ja narobiłem i nie dlategom,że chciałem to zrobić tylko dlatego,ze zrobiłem to ponieważ kumple błagali mnie na śmierć ja tego nie chciałem <bicz1> jestem tempakiem jak jej to pwoiem to zerwie ze mną

nie moge tak za dużo dla mnie znaczy

dlaczego jestem taki głupi ona mi zaufała ja ją zawiodłemn teraz nie moge powiedzieć prawdy,prosze pomóżcie mi bo ja się chyba zraz zabije

(z ostatnim razem to był mój 3 raz) pomocy

ja ją tak mocno kocham
: 22 cze 2005, 16:33
autor: Olivia
Dopiero 3 raz. Nie przyznawaj się i nigdy więcej tego nie rób. Nic się wielkiego nie stało, świat się nie zawalił.
A w ogóle jak to się stało, że poszedłeś na imprezę bez swojej dziewczyny?
: 22 cze 2005, 17:56
autor: Johnnie
Jesli jej na tobie zalezy to nie zerwie... a mysle ze na plus byloby gdybys sie sam przyznal a nie zeby miala sie o tym dowiedziec od kolegow/kolezanek.
: 22 cze 2005, 18:02
autor: Sorecer
Miałem ten sam problem tylko że z moją dziewczyną, bo to ona paliła trawke i to w większych ilościach. Teraz nie pali, bo uszanowała moją prośbę! Więc i Ty uszanuj i nie pal, jeśli Ciebie o to prosiła... Przyznaj się co zrobiłeś, wtedy będzie wiedziała, że potrafisz przyznać się do błędu a to być może zwiększy jej zaufanie. Szczerość w związku jest bardzo ważna!
: 22 cze 2005, 19:03
autor: Zielonowłosa
Też myślę, że powinienneś jej powiedzieć. Nie jest to chyba aż tak poważny powód do zrywania... Zwłaszcza, że to trzeci raz dopiero (w tym,że dopiero za 3,4 można "odczuć", że się paliło...). Jeśli masz tak słabą wolę- nie chodź na imprezy bez Swojej Kobiety, będziesz mieć większą motywację.
Nie załamuj się, chyba troszeczkę spanikowałeś.
Pozdrawiam i powodzenia!
: 22 cze 2005, 19:34
autor: ksiezycowka
1)Nie pamikuj!
2)Sam jej to powiedz. Lepiej żeby się powiedziała od Ciebie.
3)Przeproś najładniej jak umiesz. Dałeś słowo i je złamałeś.
I co mnie zastanawia. Jak mozna być pod takim wpływem kumpli?Co to za kumple, którzy Cię do czegoś tak namawiają mimo, że Ty wyraźnie mówisz nie?
: 23 cze 2005, 11:44
autor: foxy_lady
new kids pisze:kumple błagali mnie na śmierć ja tego nie chciałem
kumple sa do dupy i tyle a Tobie chyba nikt na sile tego nie wkladal do buzi.
jak nie potrafisz kumplom odmowic to teraz cierp a dziewczynie nic nie mow lepiej.
: 23 cze 2005, 11:45
autor: Kemot
No w moim wieku, gdybym powiedział, to by się to źle dla mnie skończyło....Ale na szczęście nie palę i czuję sięz tym bardzo dobrze. Gdybyś powiedział swojej dziewczynie o tym, to była by to taka mała próba, czy zależy Jej na Tobie.
: 23 cze 2005, 11:59
autor: ptaszek
Oj no, jeśli z tego powodu z Tobą zerwie to chyba znak, że tak naprawdę jej nie zależało zbyt mocno. A Ty na drugi raz się pilnuj i zanim coś zrobisz to pomyśl, co będzie dalej! Musisz się nauczyć stanowczo mówić "nie", a jak dajesz słowo - to go dotrzymuj.
Teraz to tylko ładnie ją przeproś i obiecaj na klęczkach

że więcej tego błędu nie popełnisz.
: 23 cze 2005, 12:54
autor: Olivia
Ja kiedyś zerwałam z facetem m.in. dlatego, że palił trawę. I to wcale nie oznacza, że jest to błahy powód. Każdy ma prawo nie akceptować tego, co Go denerwuje. Mój kolega obsesyjnie nie znosi smrodu papierosów i w życiu by się nie związał z dziewczyną, która pali. I co? To od razu ma oznaczać, że jest be? Też bym w życiu nie chciała byc z facetem mającym cokolwiek wspólnego z narkotykami i tyle!
: 23 cze 2005, 17:16
autor: lizaa
jak kocha to wybaczy
: 23 cze 2005, 17:23
autor: Yasmine
Olivia pisze:Też bym w życiu nie chciała byc z facetem mającym cokolwiek wspólnego z narkotykami i tyle!
Ja tez.
: 23 cze 2005, 17:55
autor: Olivia
lizaa pisze:jak kocha to wybaczy
Kocha... A jak On Ją kocha? Właśnie to pokazał, uległ kolegom, mimo że Jej obiecał, że nigdy więcej!!! Facet nie ma prawa żądać od dziewczyny, że jeśli Go kocha, to powinna z Nim zostać. To On pierwszy złamał zasady panujące w związku! Niekiedy miłość to za mało.
: 23 cze 2005, 21:47
autor: Zuber
musisz zrobic to co bedziesz uzwazac za stosowne jak widzisz my Ci nie pomozemy w tym wypadku bo jedni mowia zebys siedzial cicho a drudzy ze masz powiedziec musisz sam wyczuc co masz powiedziec

ja nie pale nie cpam i nie pije wodki wiec problemow nie mam

a ty sie chlopie zastanow zanim cos zrobisz byle szybko zanim ona sie dowie badz tez nie

: 23 cze 2005, 22:50
autor: sarah
powiedziec czy nie powiedziec to zdecyduj sam. Wszytsko zalezy od partnera.
Marichuana nie jest zla jezeli sie umie z niej korzystac. Moze Twoja dziewczyna przeczula ze nie umiesz odmowic znajomym i stad ta obietnica.
Mialam kiedys podobna sytuacje tylko to ja zapalilam i nie dlatego ze mnie namowili a chcialam. Powiedzialam odrazu. Byla rozmowa potem i sie wyjasnilo wszystko. Byla to gorsza troche rozmowa bo polaczona z klotnia o co innego. Nauczyla mnie jednak jednego - wiecej nie skladac sobie takich glupich obietnic.
Teraz pale kiedy chce i wszytsko jest ok nikt nie ma pretensji. Wazne zeby umiec korzystac z tego z glowa.
Swoja droga to nawet przez mysl mi nie przeszlo wtedy zeby moj chlopak mnial ze mna zerwac z tego powodu. Nie wiem ile wy macie lat i jak dlugo razem jestescie ale nie przejmuj sie tym tak. Nastepnym razem badz jednak bardziej asertywny w stosunku do kolegow.
: 24 cze 2005, 00:14
autor: AlicE!
Ehh i po co Ci to było:( Ktoś z imprezy moze Cię wydać, lepiej sie przyznaj...
Ale tez powiedz, ze zdajesz sobie sprawę że nawaliłeś...Przyznj się do błędu, skrucha pomoże...
Sorecer pisze:Szczerość w związku jest bardzo ważna!
>prawda<
Czemu kumple Cię błagali?!?;///
: 24 cze 2005, 00:34
autor: Zuber
new kids pisze:nie chciałem kumple nalegali
ej ja nigdy bym tego nie zrobil bywaly rozne sytuacje bylem juz wiele razy pijany tak ze nie panowalem nad soba i kumple tez nalegali zebym z nimi zapalil ale z tego co wiem to nigdy nie zrobilem tego a jak wiem ze nie moge dotrzymac slowa to go nie daje... jak by mnie ktos poprosil zebym nie pil nie obiecal bym mu tego bo wiem ze itak bym pozniej siegnal po piwo
AlicE! pisze:Czemu kumple Cię błagali?!?;///
no jak to czemu zeby im bylo razniej
: 24 cze 2005, 07:24
autor: guli
Echh przecież w sumie to nic się nie stało

Głowa do góry, przecież nie rozstaniecie się przez jednego skręta. To chyba zbyt duperelny powód, żeby w ogóle sobie tym głowę zawracać. Jasne, że jak będziesz palił to prędzej czy później zdrowie zmarnujesz ale Twój dylemat wydaje mi się dziecinny. Nie uwierzę, że w tym sznownym towarzystwie nikt w tak błachych sprawach nigdy nie nagiął prawdy "dla świętego spokoju" a tymczasem roztrząsacie to tak, jakby miał się dziewczynie przyznać, że rozdziewiczył jej młodszą siostrę

)
: 24 cze 2005, 11:20
autor: AlicE!
guli pisze:że w tym szanownym towarzystwie nikt w tak błachych sprawach nigdy nie nagiął prawdy "dla świętego spokoju
:diabel2: :diabel2: :diabel2: :diabel2: :diabel2: hehehe
Nie chodzi o to co zrobił, tylko o to ze zawiódł jej zaufanie...
: 24 cze 2005, 11:41
autor: ptaszek
Olivia pisze:lizaa pisze:jak kocha to wybaczy
Kocha... A jak On Ją kocha? Właśnie to pokazał, uległ kolegom, mimo że Jej obiecał, że nigdy więcej!!! Facet nie ma prawa żądać od dziewczyny, że jeśli Go kocha, to powinna z Nim zostać. To On pierwszy złamał zasady panujące w związku!
Ale on nic takiego nie napisał, że żąda, by z nim została jeśli ją kocha. On się boi, że od niego odejdzie. Zrobił głupotę, bo złamał obietnicę. Patrząc na jego post, to wydaje mi się, że on ma kilkanaście lat - nie więcej... (jeśli się mylę, to przepraszam). A w tym wieku robienie głupot to chleb powszedni. Po prostu teraz ma nauczkę.
Olivia pisze:Niekiedy miłość to za mało.
No tak, niekiedy miłość jest za słaba by znieść pewne rzeczy... Ale to, moim zdaniem, jeszcze taka ogromna tragedia nie jest. O wiele gorsze rzeczy się zdarzają. Poza tym - jak już pisałam... to przecież są młodzi ludzie. Mają prawo popełniać błędy. I jak się kocha naprawdę, to moim zdaniem można to wybaczyć i dać kolejną szansę. Grunt, że on tego żałuje (bo gorzej by było, gdyby się tym nie przejmował) i wygląda na to, że
dla niej chce się zmienić. A to już coś. Jeśli natomiast kolejny raz ją zawiedzie, to będzie już gorzej.
: 26 cze 2005, 00:17
autor: new kids
Włanis jest problem,powiem tak zalezy mi na niej i to na maxa,nie wyobrażam sobie jak narzie zycia bez niej,wciąż o tym myśle ,mam 19 lat,może sobie pomyślice ,ze jestem ci//ą albo lamusem,noie no jest luzik nie jestem sk8 jestem dj w clubie i wszytko jest lok tylko cholewcia naprawde żałuje,że zajarałęm,wiem,ze ją zawiodłem i na niej mi bardzo zalezy,boje się jej reakcji,dziś się jej przyznałem,zę taka laska się mnie zapytała czy bym mógł nie zerwać z nią Kasia(moja dziewczyna) dla niej,i się ostro wkurzyła na początku nie chciałą w ogóle ze mna rozmawiać,teraz sie boje,że to co zrobiem może być końcem dla naszego związku,ona mi pozwala popć bo wie,ze mam tam ileś lat i ,zę w tym wieku robi się to dość często ale nie życzy sobie abym palił trawe.Sumienie mnie gryzie na maxa i zdaje mi isę,że jej nie powiuem to będzie taka moja tajemnica,a kumple,jej nie powiedzcą,raczej nie powinni bo z tymi co byłem na imprezie jej nie znają ale gorzej jak poznają,więc jak co chyba to zachowam dla siebie ale wciąż się boje <boje_sie>
[ Dodano: 2005-06-26, 00:18 ]
Włanis jest problem,powiem tak zalezy mi na niej i to na maxa,nie wyobrażam sobie jak narzie zycia bez niej,wciąż o tym myśle ,mam 19 lat,może sobie pomyślice ,ze jestem ci//ą albo lamusem,noie no jest luzik nie jestem sk8 jestem dj w clubie i wszytko jest lok tylko cholewcia naprawde żałuje,że zajarałęm,wiem,ze ją zawiodłem i na niej mi bardzo zalezy,boje się jej reakcji,dziś się jej przyznałem,zę taka laska się mnie zapytała czy bym mógł nie zerwać z nią Kasia(moja dziewczyna) dla niej,i się ostro wkurzyła na początku nie chciałą w ogóle ze mna rozmawiać,teraz sie boje,że to co zrobiem może być końcem dla naszego związku,ona mi pozwala popć bo wie,ze mam tam ileś lat i ,zę w tym wieku robi się to dość często ale nie życzy sobie abym palił trawe.Sumienie mnie gryzie na maxa i zdaje mi isę,że jej nie powiuem to będzie taka moja tajemnica,a kumple,jej nie powiedzcą,raczej nie powinni bo z tymi co byłem na imprezie jej nie znają ale gorzej jak poznają,więc jak co chyba to zachowam dla siebie ale wciąż się boje
: 26 cze 2005, 01:25
autor: AlicE!
Coś złośliwego bym napisała, ale się zamknę...
Jeśli Cię nie wydadzą to bądź cicho. Za 10 dni nie będziesz miał śladow THC we krwii i nie rob juz tego, chocby Ci mieli za to płacić. No chyba ze Ci nie zalezy. A wiemy ze jest inaczej.
new kids pisze:dziś się jej przyznałem,zę taka laska się mnie zapytała czy bym mógł nie zerwać z nią Kasia(moja dziewczyna) dla niej,i się ostro wkurzyła na początku nie chciałą w ogóle ze mna rozmawiać,
yy nie zczaiłam, chyba pojde spac:D No ale powiedziales ze oczywiscie bys z nia nie zerwał nie? Kto sie zdenerwował, Kasia czy ta druga laska?
: 27 cze 2005, 08:06
autor: Yasmine
new kids, ja nic nie rozumiem z Twojego postu

.
: 27 cze 2005, 15:06
autor: AlicE!
Yasmine pisze:new kids, ja nic nie rozumiem z Twojego postu
No własnie... Myślałam sobie ze jak to pisał był pijany albo bakał...Ale przeciez obiecał:>:>:>
: 27 cze 2005, 20:25
autor: Yasmine
AlicE! pisze:Myślałam sobie ze jak to pisał był pijany albo bakał...Ale przeciez obiecał
hehehehe. No wlasnie obiecal...

: 27 cze 2005, 23:39
autor: fifi
No cóż... rozumiem twoją dziewczynę, o trawce i jej palaczach wiem sporo, niestety. Lepiej nic jej nie mów, i nie pal więcej. Najładniejsze określenie na temat tego g***a miała moja koleżanka. "Trawka zabiera komórki szczęścia" i to chyba jest prawda, po jakimś czasie coraz trudniej odczuć przyjemność (nie chodzi o fizyczną lecz psychiczną). Chłopie, nie truj sobie życia, zrezygnuj póki nie jest to dla Ciebie wielkim problemem. pozdr.
: 29 cze 2005, 14:27
autor: Alfonsio
Mi moja dziewczyna nie zabrania palić, tylko nie moge robić tego przy niej czasem jak się spotkają wszyscy kumple i ja przyjde z nią to wszyscy palą ale ja nie bo obiecałem jej że przy niej nie będę palił i tyle... Kiedyś tylko raz przy niej zapaliłem ale zrobiłem to znią i powiem wam ze było fajnie... bo żadko kiedy się pali ze swoją dziewczyna:)