Porada milosna
: 15 cze 2005, 22:07
Bardzo bliski kumpel prosi mnie o rade. Jest z dziewczyna 14 miesiecy i chce zerwac. Nie wie co robic, mota sie.O skonczeniu zwiazku mysli juz od jakis dobrych kilu tygodni, ale ostatnie dni to rzeczywiscie jakis kryzys. Bardzo lubie jego dziewczyne, uwazam ze bardzo do siebie pasuja. On oddala mu dziewictwo po 10 miesiacach , dla niego tez jest to pierwsza dzsiewczyna.Wygladaja na szczesliwych. On mi mowi ze to wlasnie tylko tak wyglada a na prawde jest inaczej. Zapytalam dlaczego dokladnie chce to skonczyc. Odpowiedzial ze po prostu zaczela go wkorzac jej osoba, wszystko go w niej irytuje, czesto sie kloca(ona ma pretensje ze on ja olewa itp), ze chce sie w koncu wyszalec( w koncu ida wakacje) i chce robic co chce, bawic sie, mowi ze jest za mlody na wiazanie sie na dluzej (ma 18 lat). Mowilam mu zeby to jeszcze przemyslal, ze pewnie pobawi sie a pozniej bedzie zalowal i teksnil. On nie wie czy jeszcze ja kocha. Moze to taki kryzys. Nie wiem co mu radzic. Jak myslicie. Nie wiem moze warto przetrwac taki kryzys a moze to koniec milosci. Nie wiem co sie dzieje z ludzmi. Juz ktoras z kolei para ktora przez dlugi czas wygladala na idealna po prostu sie sypie. Boje sie ze faceci po prostu po pewnym czasie potrzebuja oddechu, pobyc sami, dusza sie w zwiazku. Zaczelam sie powaznie obawiac. Warto sie angazowac :(?
?![:] :]](./images/smilies/krzywy.gif)
.