agnieszka.com.pl • Wieczor kawalerski i panienski
Strona 1 z 2

Wieczor kawalerski i panienski

: 12 cze 2005, 18:22
autor: tom23
Jak sobie wyobrazacie swoj wieczor kawalerski czy panienski?Zaproslibyscie striptizerke czy striptizera?Bylibyscie zazdrosni o swoja 2 polowke?A moze byliscie na jakims takim wieczorze?I jakie wrazenia?

: 12 cze 2005, 22:08
autor: ksiezycowka
Ja bym poszła się wyspac i się w to nie bawiła. <- wersja najbardziej pawdopodobna.

: 12 cze 2005, 22:21
autor: Krzych(TenTyp)
Ja pewnie bym się nachlałi by mnie zabetonowali jak w Mamy cię

: 12 cze 2005, 22:29
autor: ptaszek
Czy ja wiem, w moim otoczeniu rzadko kto organizuje tego typu wieczór. Raczej wszyscy do ostatka dopracowują szczegóły i wolą myśleć, czy już wszystko pozałatwiane, a na wieczory panieńskie/kawalerskie nie ma się głowy. Jeśli już, to bez striptizerów. Od tak, kameralnie. Jakiejś większej potrzeby by coś takiego zorganizować nie odczuwam.

: 12 cze 2005, 22:48
autor: kurek
ja bym zrobil zwykla meska imprezke, moze jakas super sesyjke
ale bez przesady z alkoholem bo z kacem do oltarza bym nie chciał isc... :/
striptizerki a tym bardziej striptizera raczej bym nie zapraszal...

: 12 cze 2005, 23:16
autor: Krzych(TenTyp)
kurek pisze:moze jakas super sesyjke

Czyszby Wrchamer, Ad&D, Grayhawk I te schematy ... :?

: 12 cze 2005, 23:28
autor: ksiezycowka
Krzych(TenTyp) pisze:Czyszby Wrchamer, Ad&D, Grayhawk I te schematy ...

Niestety.... <chory>

Ja bym pewnie poszła się zabawić z kumplami, bo jakoś szcególnie koleżanek nie mam, a typowo babska impreza to dno jak dla mnie.

[ Dodano: 2005-06-12, 23:29 ]
I kto wie...Może jakbym ładnie poprosiła to by zrobili dla mnie striptiz <aniolek2>

: 12 cze 2005, 23:44
autor: Mysiorek
Ja bym zrobił wieczór wspomnień z filmami i zdjęciami, przy delikatnej gorzałce.
Byłaby kupa śmiechu. :D
Żadnych panienek.

: 13 cze 2005, 09:21
autor: kurek
Czyszby Wrchamer, Ad&D, Grayhawk I te schematy ...

...cyber, fallout, wampir...

moon pisze:I kto wie...Może jakbym ładnie poprosiła to by zrobili dla mnie striptiz

i kto wie moze bys juz rano nie miala po co na slub wstawac... <zly1>

Mysiorek pisze:Ja bym zrobił wieczór wspomnień z filmami i zdjęciami, przy delikatnej gorzałce.
Byłaby kupa śmiechu.
Żadnych panienek.
tez fajne rozwiazanie

: 13 cze 2005, 09:44
autor: Robaczek
Hmm a mnie to czeka za jakiś czas. Na myśl o tym, że mój narzyczony miałby spędzić ten wieczór w towarzystwie striptizerek szlag mnei trafia :P Znając jego kumpli to bardzo prawdopodobne :( taka niby chora tradycja (zresztą w dzisiejszych czasach jest coś więcej niż sam tylko striptiz...). Ja sama nie zamierzam oglądać striptizerów i innych takich zajęcy ;P bo mnei to w ogole nie interesuje. mam klapki na oczach jeśli chodzi o facetów - widzę tylko jednego :) Może zaproszę jakieś moje koleżanki (znalazłoby się tego 4-5 sztuk tylko) i byśmy spędziły wieczór rozmawiając, jedząc i pewnie oglądając coś. Albo po prostu przygotowywałabym się do ślubu - bo straszna panikara ze mnie :P

Czytałam kiedyś o takich wieczorach kiedy przyszli państwo młodzi razem szli na jakąś zabawe albo spędzali ten czas sami w pokoju przy winie, albo w dobrej restauracji. no ale nie mam odwagi proponować czegoś takiego mojemu miśkowi :P Najwyżej strzele focha w dzień slubu za potencjalne striptizerki :P (to mial być żart ale jak się zastanowić to zadowolona nie będę...)

: 13 cze 2005, 09:50
autor: I*Z*U*$*K*A
Wieczor kawalerski czy panienski zawsze tylko w granicach normy!!! Zadnych golasow :/ jesli chodzi o zazdrosc to oczywiscie ze w takim przypadku mialaby ona miejsce. Rownie dobrze mozna bawic sie w inny sposob, nieprawdaz?

: 13 cze 2005, 12:06
autor: foxy_lady
Asica pisze:Powiedzialam mu co mysle.A on na to ze tak cudownie pachnacych majtek nigdy nie wachal,ze przeprasza za to co powie ale onanizuje sie co noc myslac o mnie ,jak kocha sie ze swoja dziewcz to wyobraza ze ze mna,i przyzna sie ze w czasie naszej rozm te dostal erekcji....zatkalo mnie!A powiedz zebym nie mowila jego dziewcz bo od dawna jest pdejzliwa co do mnie i itak mi nie uwierzy..

to chyba nie ten watek ;)

co do tematu, koledzy mojego ex meza, zabrali go do klubu gdzie panienki tanczyly przy roze a pozniej pojechali do domu i tak mu sprezentowali jakas tancerke...byl sam z nia w pokoju a ochroniarz siedzial w przedpokoju. Nie bylam o niego kompletnie zazdrosna tylko ciekawa jak to wszytsko wygladalo.(Natomiast wiem, ze o aktualnego faceta bylabym zazdrosna.)
co do mojego wieczora panienskiego. chcialabym go spedzic w gronie kilku kolezanek i bardzo sexowna panienka, tylko dla nas, na pol nocy. <bicz1> jedzenie i picie na maxa. Kompletny melanz.

: 13 cze 2005, 12:46
autor: kurek
zaraz zaraz bo yba sie pogubilem...

foxy_lady pisze: chcialabym go spedzic w gronie kilku kolezanek i bardzo sexowna panienka
panienka?!?!?!
foxy_lady pisze: Kompletny melanz.
a potem z kacem do oltarza? :/

: 13 cze 2005, 14:51
autor: Krystian
Żadnych wieczorków kawalerskich ani tym bardziej striptizerek. To w końcu kto mnie bardziej podnieca, moja laska czy jakaś zepsuta striptizerka? To chyba jasne że moja laseczka!!

: 13 cze 2005, 16:40
autor: szopen
kurek pisze:a potem z kacem do oltarza?
zaraz tam z kacem, przed slubem setke by sie strzelilo, no gora dwie i kacyk by minął, i przy ołtarzu trema mniejsza :) A na powaznie, to pewnie bym zrobil wieczor kawalerski, ale tak ze dwa tygodnie przed slubem, nawet nie wieczor ale pewnie caly weekend, bylaby trawa, chlanie, dyskoteki i jedno wielkie szalenstwo :) Oczywiscie narzeczonej bylbym wierny, i zadna striptiserka nic by tu nie wskurala :)

: 13 cze 2005, 20:37
autor: Krzych(TenTyp)
szopen pisze:caly weekend, bylaby trawa, chlanie, dyskoteki i jedno wielkie szalenstwo

YYYYeeeeee hhhaaaaa !!!!!
Dokłądnie tak samo bym zrobił

: 13 cze 2005, 22:38
autor: gracja
szopen pisze:A na powaznie, to pewnie bym zrobil wieczor kawalerski, ale tak ze dwa tygodnie przed slubem

No wlasnie nie wiem co Wam sie uwalilo, zeby robic dzien przed..:) Takie rzeczy organizuje się odpowiednio wczesniej, aby był czas na rozmyślenie się :D
oj, ja też widzę coś w klimacie totalnego odjazdu, z facetami, of course :D, ale w granicach dobrej zabawy <banan>

: 13 cze 2005, 22:54
autor: ptaszek
Robienie dzień przed to duże ryzyko, lepiej na tydzień przed :)

: 13 cze 2005, 22:57
autor: Robaczek
gracja pisze: nie wiem co Wam sie uwalilo, zeby robic dzien przed..:)

Taka tradycja :D

: 13 cze 2005, 23:05
autor: ksiezycowka
Robaczek pisze:Na myśl o tym, że mój narzyczony miałby spędzić ten wieczór w towarzystwie striptizerek szlag mnei trafia

A mnie taka myśl nawet nie rusza. Momentami jestem go aż nadto pewna :/

: 13 cze 2005, 23:08
autor: Yasmine
Moon bluznisz :) !! Dobrze ze Kurka zabanowali <aniolek2>

: 14 cze 2005, 00:32
autor: Robaczek
moon pisze:Momentami jestem go aż nadto pewna :/
Ja tez jestem GO pewna - ale szlag mnie trafia że ONA sie bedzie na niego patrzeć itp :PPP tak wiem to już chora zazdrość ale tak jest w związkach na odległość.... za dużo bylo tych "gówniar" itp które chciały go omotać (sama trzy "zlikwidowałam" - dlatego może jestem przewrażliwiona na tym punkcie)

: 14 cze 2005, 10:01
autor: marzata1986
Witam,


Ja myślę dokładnie tak samo jakROBACZEk a mianowicie cytuję:


Na myśl o tym, że mój narzyczony miałby spędzić ten wieczór w towarzystwie striptizerek szlag mnei trafia Znając jego kumpli to bardzo prawdopodobne taka niby chora tradycja (zresztą w dzisiejszych czasach jest coś więcej niż sam tylko striptiz...). Ja sama nie zamierzam oglądać striptizerów i innych takich zajęcy bo mnei to w ogole nie interesuje. mam klapki na oczach jeśli chodzi o facetów - widzę tylko jednego Może zaproszę jakieś moje koleżanki (znalazłoby się tego 4-5 sztuk tylko) i byśmy spędziły wieczór rozmawiając, jedząc i pewnie oglądając coś. Albo po prostu przygotowywałabym się do ślubu - bo straszna panikara ze mnie

Pozdrawiam :):):):):):

: 14 cze 2005, 10:04
autor: natasza
Nie byłam jeszcze na takiej imprezie.

Na swojej nie muszę mieć striptizera, poza tym wystarczy dobre towarzystwo i używki.

: 14 cze 2005, 10:08
autor: neutralna
Jeśli się bawić, to na całego!
Na swój wieczór kawalerski zaprosiłabym striptizera i nie miałabym nic przeciwko temu, by mój facet bawił się w towarzystwie striptizerek.
Przecież kocha mnie, więc żadna używana lala z agencji nie jest w stanie mi go odbić...

: 14 cze 2005, 13:20
autor: foxy_lady
kurek pisze:zaraz zaraz bo yba sie pogubilem...

foxy_lady pisze: chcialabym go spedzic w gronie kilku kolezanek i bardzo sexowna panienka
panienka?!?!?!

jak najbardziej, wole ogladac piekna kobiete niz umiesnionego naoliwkowanego faceta w stringach :)
foxy_lady pisze: Kompletny melanz.
a potem z kacem do oltarza? :/

panienski tydzien przed slubem of course

: 14 cze 2005, 15:09
autor: Yasmine
foxy_lady pisze:wole ogladac piekna kobiete niz umiesnionego naoliwkowanego faceta w stringach :)

Foxy mam dokladnie to samo. Kobiety sa piekne, maja piekne ciala, ogolnie lubie na nie patrzec :)

: 14 cze 2005, 20:32
autor: Koko
Kobiety sa piekne, maja piekne ciala, ogolnie lubie na nie patrzec

Tak samo mężczyźni ;)


Tak czy siak z dwojga złego nie wybrałabym żadnej opcji. Tj. po kiego stryptiz. Najlepszy pomysł padł chyba ze strony Mysiorka, uczestniczyłam w podobnych kilka razy i wspominam bardzo mile. Sama też tak zrobię, bo melanż i tak sobie urządzam- regularnie :)

: 16 cze 2005, 22:11
autor: jolie
zadnych striptizerow...
tak w sumie mysle sobie ze ciekawym motywem byloby sie niezle upalic z dziewczynami:D

: 16 cze 2005, 23:07
autor: unlucky_sink
tak w sumie mysle sobie ze ciekawym motywem byloby sie niezle upalic z dziewczynami

hehe no tak całkiem ciekawy pomysł ;) ja też nie chciałabym żadnych striptizerow...
hmm...gdybym miała wyjść za mąż to to musiałby być nietypowy ślub :D tak samo jak wieczór panienski :) jeszcze mam czas na wymyślenie czegoś oryginalnego :) biała suknia, przyjecie na dużej sali, zespół typu disco polo...odpada... :D