agnieszka.com.pl • Zdrobnienie imion.
Strona 1 z 2

Zdrobnienie imion.

: 27 maja 2005, 06:47
autor: mariusz
Czym dla was są zdrobnienia imion. Czemu niektore osoby nazywacie ze zdrobnieniem a niektore nie? Czego jest to oznaką ?

: 27 maja 2005, 06:52
autor: tr3sor
Hmmm... zdrobnien uzywam tylko w stosunku do kobiet. Niewiem czemu jakos bym niemogl pod kumpla powiedziec "Jareczku idziemy na browar ?". A czego to jest oznaka, ciezko powiedziec. Do mojej myszki mowie tylko Kasiu, no chyba ze jestem na nia zly to Kaska ;p. Ale ogolnie zecz biorac to chyba chec pokazania i zadeklarowania sie jako opiekuna ?. Przecierz imiona malych dzieci sie zawsze zdrabnia :P.

: 27 maja 2005, 09:37
autor: I*Z*U*$*K*A
Zdrobnienia imion... wydaje mi sie ze jest to kewstia sympatii do danej osoby. Zgadzam sie rowniez z poprzednia wypowiedzia.

: 27 maja 2005, 09:46
autor: cajmer
Nie lubie jak ktoś zdrabnia moje imię... Szymuś jakoś dziwnie brzmi, w ogóle szymon to jakieś dziwne-śmieszne imię.

: 27 maja 2005, 09:51
autor: tr3sor
@I*Z*U*$*K*A
No to chyba nieprzeczytalas zbytnio mojej wypowiedzi ;d. Zdrabniajac imie faceta chcesz byc jego opiekunem ? :D

@cajmer
w ogóle przeczytales o czym ma byc dyskucja w tym topicu ? :D

: 27 maja 2005, 09:54
autor: Sir Charles
cajmer pisze:Szymuś jakoś dziwnie brzmi,

A Szymek, Szymonek, Szymciu, Szymes, Szym, Szyniu, ???

: 27 maja 2005, 10:57
autor: Pogosia
mariusz pisze:Czemu niektore osoby nazywacie ze zdrobnieniem a niektore nie? Czego jest to oznaką ?


pewnie dlatego, że niektóre osoby lubie, a inne nie :D

: 27 maja 2005, 11:06
autor: cajmer
tr3sor,



Czym dla was są zdrobnienia imion



Nie lubie jak ktoś zdrabnia moje imię...

k?

Czyt. Nie lubie zdrobnień... szczególnie swojego imienia...


A Szymek, Szymonek, Szymciu, Szymes, Szym, Szyniu, ???


Te ujdą ale szymuś nie:P
_______________________
mimo ze sam nie lubie zdrabniania mojego imienia czasami używam w stosunku do innych osób:P

Takie przeinaczanie imienia to może być wyraz sympati, taki mały uprzyjemniacz:)

: 27 maja 2005, 11:38
autor: Plesers
Ja też zdrabniam tylko kobiece imiona ;) Szczególnie znajomych :) A i tak do bliższych znajomych kobiet mówi słonko ;) Nie lubie w ogóle imion których się zdrobnić nie da, bo uwielbiam zdrabniać ;) Do swojej w ogóle nie mówie po imieniu ;)

: 27 maja 2005, 11:48
autor: Justa
I*Z*U*$*K*A pisze:Zdrobnienia imion... wydaje mi sie ze jest to kewstia sympatii do danej osoby

Tez mi się tak wydaje :) moja mama zwykle mówi na mnie Tynka,a jak się na mnie wkurzy to Justyna,Justycha :P Juz bardziej wolę żeby mówili na mnie zdobniale niz Justycha :P
Jesli chodzi o znajomych to czasami tez mowia do mnie zdrobniale,ale częsciej mówią do mnie Nolcia (moja xywa ;)

: 27 maja 2005, 11:48
autor: ksiezycowka
mariusz pisze:Czemu niektore osoby nazywacie ze zdrobnieniem a niektore nie?

Tak po prostu jest. Choć niektórych zdrobnień nie lubię. Do mojej psiapsióły w zyciu bym nie powiedziała Martuś, Martusia, Martula itp. A do mojego Kochania zdarza mi się zdrobniać. Z czego się do bierze w moim przypadku?Jakies proste skojarzenie, mówienie tego co lepiej brzmi dla mnie (bądź za co mnie nie zabiją).

: 27 maja 2005, 11:53
autor: Justa
mariusz pisze:Czemu niektore osoby nazywacie ze zdrobnieniem a niektore nie?

To zalezy tak jak ktos napisał wczesniej.Jak kogos lubie to zdrabniam jego imię.A jak kogos nie lubie to nie zdrabniam tylko mówie normalnie jak ma na imię ;) przecież jak z kims sie nie lubię,docinamy sobie to przecież nie powiem do tej osoby np hmmm Krzysiu,Marysiu :P

: 27 maja 2005, 12:00
autor: Sir Charles
Justa pisze:przecież jak z kims sie nie lubię,docinamy sobie to przecież nie powiem do tej osoby np hmmm Krzysiu,Marysiu

No to tylko swiadczy o Twoim ograniczeniu :]
Dobrze uzyte zdrobnienie, moze dzialac potegujaco na docinek <diabel>

: 27 maja 2005, 12:02
autor: Pogosia
charlie81 pisze:Dobrze uzyte zdrobnienie, moze dzialac potegujaco na docinek


charlie uważaj bo Cie Justa zimnym moczem oleje, i Ci głupio bedzie :]

: 27 maja 2005, 12:02
autor: Justa
charlie81 pisze:No to tylko swiadczy o Twoim ograniczeniu
Dobrze uzyte zdrobnienie, moze dzialac potegujaco na docinek

Ja do osoby której nie lubię nigdy nie powiedziałam zdrobniale :P
to żes powiedział,pasuje to co napisałes do Ciebie...:P

: 27 maja 2005, 12:11
autor: Sir Charles
Justa pisze:Ja do osoby której nie lubię nigdy nie powiedziałam zdrobniale

Sorry - ciagle zapominam, ze ironia jest sztuką wyższą i nie wszyscy ją w ogole sa w stanie wyczuc, nie mowiac o zrozumieniu...

No ale Ty juz wielokrotnie Justa dawalas swoimi postami dowod, ze niektorych rzeczywiscie myslenie boli...

: 27 maja 2005, 12:29
autor: Tom
Ja w sumie lubie i nie lubie, wole bardziej normalne okreslenie mojego imienia jak za bardzo tak mi mówią tomeczku, Marcinkuu itd hehehe to czuje sie jak taka cipkkaa <lodzik> To zalezy od sytuacjii :) po minie osoby która mi tak mówi mozna wysnuc, ze jestesmy podłogą albo parapetem <banan>

: 27 maja 2005, 13:50
autor: mrt
Na szczęście mam imię w miarę neutralne i poza nauczycielkami, które wiecznie mówiły do mnie "Martusiu" (bo ja byłam bardzo grzeczną uczennicą :P ), nikt nie miał chorych pomysłów, żeby mnie nazywać inaczej. Poza tą jedną wredną rybą, która mówiła "Marteczko" i nawet mnie to nie raziło (nie wiem dlaczego - teraz mnie razi jak cholera), oraz moimi facetami, którym oprócz standardowych określeń czasem wychodziło "Martunia".

"Martunia" lubię, jak jestem bardzo nieszczęśliwa i trzeba mnie przytulać 24 godziny, bo inaczej natychmiast wyję. "Martusia" nie znoszę.

: 27 maja 2005, 13:57
autor: Pogosia
No ja mam to nieszczęście nosić imię, które można modyfikować w nieskończoność :/
Nie wiem jakoś mnie to specjalnie nie rusza....
jedyna forma jaka budzi we mnie morderce to Małgorzata :D

: 27 maja 2005, 14:02
autor: ksiezycowka
A mi się właśnie chyba wszystkie formy i zdrobnienie Twojego imienia pogobają.
I co lepsze to jedyne takie imię!

: 27 maja 2005, 14:02
autor: mrt
Moja mama jest Małgorzata, więc zupełnie nie wiem dlaczego, ale lubię to imię. Małgorzatka... :P

Gośka i Gosia do niej mówią, i tak mi się podoba.

A ja to w ogóle mówię zawsze "Kaśka", "Anka" itp. Pół życia spędziłam w zespole, w którym zabraniano używać innego rodzaju zdrobnień, to się przyzwyczaiłam. Wyjątek robię dla Violi - tak jakoś.

: 28 maja 2005, 11:28
autor: jamaicanflower
możemy zdrabniać, bo wtedy ładniej brzmi, bo inna forma nie pasuje do nazwiska, bo prosimy o pomoc, przysługę, chcemy coś wyłudzić, forma zdrobniała może też posłużyć jako szantaż emocjonalny, bo niesie ze sobą wspomnienie tego, co było kiedyś, że kiedyś było lepiej i ze względu na to nie wolno wszystkiego przekreślać i - co gorsza - wypada wybaczyć; zdrobnienie równie dobrze może należeć do świata symboli, skojarzeń, wspólnych przeżyć i wzbogacać go, buduje porozumienie i daje uczucie zażyłości, intymności i tajemnicy, bo o zdrobnieniu wiedzą czasem tylko dwie osoby, bo ono wyniknęło niespodziewanie w jakiejś konkretnej sytuacj, może intymnej, dajmy na to, że Józek swą Katarzynkę podczas gorących chwil nazwał Katjuszą i teraz, gdy w towarzystwie się tak do niej zwróci, to tych dwoje nie będzie mogło się doczekać słodkiego sam na sam, bo wiedzą, co się ma wtedy wydarzyć itd
ps co za porąbane ikony, najzwyklejszego uśmiechu nie ma, żeby komuś <banan> przypadkiem nie zrobić

: 28 maja 2005, 12:01
autor: Koko
Ja do osoby której nie lubię nigdy nie powiedziałam zdrobniale

Ech Justynko, to nie boli przecie... :D
Widzisz, ja potrafię :)

Osobiłście lubię jak mówią do mnie zdrobniale ludzie, których szanuję, a zwłaszcza rodzice, bo to jakoś cieplej się na sercu robi :-)
Wyjątkiem byli nauczyciele, którzy podczas egzekucji wiedzy upodobali sobie mówić do mnie "No.. Natalko... wykaż się", wtedy to mi cieplej było ale z innego powodu ;)

Zdrobnienia od Małgorzaty rzeczywiście ładne, w każdej postaci. Tako więc (Po)Gosiu ukłony :-)

: 28 maja 2005, 12:36
autor: niepale
A ja lubię swoje imię (Michał). Lubię też praktycznie wszystkie zdrobnienia od mojego imienia. Muszę przypomnieć swojej ukochanej, że lubię jak sie tak do mnie zwraca :D

: 28 maja 2005, 14:40
autor: Pogosia
Koko pisze:Zdrobnienia od Małgorzaty rzeczywiście ładne, w każdej postaci. Tako więc (Po)Gosiu ukłony :-)


A dziękuję, dziękuję :)
Jednakoż to nie zmienia faktu, że zawsze tęsknie spoglądałam w stronę imion, które nie mają tylu wariacji...przez co nie można jednoznacznie dać do zrozumienia jakie jest nasze nastawienie do osoby je noszącej :)

: 28 maja 2005, 14:47
autor: Koko
E tam wariacje. Moje takowych za dużo nie ma, ale za to ważne JAK wypowiedziane i przez kogo ;) Czyli zawsze można jednoznacznie określić :-)

Ja to od dzisiaj do niektórych tylko zdrobniale odnosić się będę :D

: 28 maja 2005, 15:04
autor: Kamela12
Ja strasznie nie lubie imienia Małgorzata :/ Rodzina do mnie Małgosia mowi, nie cierpie tego:(( MOj Krzysztof i wszytscy przyjaciele i znajomi mowia na szczescie do mnie Gosia. Ja sam tak sie przedstawiam i nie lubie jak ktos do mnie sie inaczej zwraca. Tak juz jakos mam :/ Co do imienia meskiego - mojego ulubionego zreszta - Krzysztof to tak soebie lubie zdrobnienie Krzyniu ( :* ), ale Krzysio , Krzysiek sa ok:) Ale Krzysztof i tak najlepsze :)

: 28 maja 2005, 15:58
autor: lushness
większość ludzi mówi do mnie neutralnie- marta, rodzice zwykle zdrabniaja na martusię, martunię i marcię, koleżanki czasem mówią martuchna albo martuś.
mój x nie zdrabniał mojego imienia bo w ogóle rzadko kiedy po imieniu do mnie mówił. obecny chłopak jeśli zdrabnia to mówi martusia :) i to lubię, pozostałe zdrobnienia tez mogą być, tylko 'marcia' nie znosze
ja sama rzadko zdrabniam imiona- no chyba ze takie jak katarzyna czy barbara to mowie kasia basia itd bo kaska moim zdaniem brzmi mniej przyjaznie...
męskie imiona zdrabniam tylko w stasunku do najbliższych osób
aha i podobaja mi sie zdrobnienia takie jak tola tosia anielka zosia :) milutkie <banan>

: 29 maja 2005, 01:22
autor: Agusia
Lubie swoje imie i dla mnie ono nie potrzebuje zdrobnienia.
ludzie zwykle do mnie mowia: Agnieszka, Aga, Agusia, Aguś.
Nie znosze jak ktos mowi do mnie Agniesia- tak zwykle do mnie mowi mama jak chce sie ze mna podroczyc... wrrrrr

: 29 maja 2005, 01:33
autor: Mysiorek
Imię autora topiku jest ciężko odmienialne :P
Może to i dobrze :D